Za młodu piosenki Jacksona robiły furorę ;) Ale im starszy ja byłem tym on stawał się dziwniejszy. Nagle się zrobił biały, taki sztuczny. Owszem królem muzyki pop był i sądzę, że już nikt nie będzie tak wielki jak on (jeśli chodzi o muzykę) ponieważ to co teraz powstaje to już zupełnie inna muzyka.
A co do jego zapędów pedofilskich to nie wiem jaka jest prawda ale jestem sobie w stanie wyobrazić co kasa potrafi ludziom z głowy zrobić i być może te wszystkie oskarżenia były tylko po to by wyciągnąć jakieś pieniądze? Może.
Nie przepadałem za nim ale na pewno drugiego takie piosenkarza już nie będzie. Przynajmniej nie prędko.
-
-
Michael Jackson nie żyje
nie znam sprawy z jego zapędów do dzieci, ale wydaje mi się, że ciężko osobie tak medialnej, dodatkowo mającej setki milionów $ w "portfelu" coś udowodnić... :)
To swoją drogą.
jak zwykle zaczyna sie zaglądanie przez dziurkę od klucza do rozporka Michaela Jacksona, Jacko uniewinnił bardzo rygorystyczny sąd w Stanach działający pod wielkim pręgieżem opinii publiczej i niskich lotów mass mediów, facet dostał po tym depresji i tylko pogorszył swą lekomanię, dajcie juz spokój bo sie niedobrze robi od powtarzania tych bzdur o szympansach i chłopcach w łóżeczkach, Boże..
Szanuję to, że osiągnął bardzo wiele, ale z tym Horacym to brzmi już groteskowo. Powiedziałbym pomniczek - co jak co, jest królem, ale czego? Kiczu. Ludzie narzekają potem na spustoszenie merytoryczne sceny artystycznej, a właśnie takie postaci je powodują. Może nie wypada żebym tak to ujmował, ale jego śmierć nie jest stratą dla świata muzyki. Jako artysta już by się nie rozwinął, choć może to pochopny wniosek w przypadku tak elastycznej osobowości jaką niewątpliwie był Jackson.
Trochę namieszałem i wypowiedź ma jest zagęszczona niezmiernie, i duszna, ale to może jest spowodowane tym, że cały dzień jest do góry nogami, i tym, że tradycyjne "siema" zostało zastąpione niekonwencjonalnym i jakże zaskakującym po raz 100 "Michael Jackson nie żyje",
Obecnie Jackson to już nie był ten sam artysta co 20 lat temu. Z tym co teraz prezentował się zgodzę jak najbardziej.
Gdzieś w internecie znalazłem że Michael był pierwszym w historii muzyki solisatą który sie rozpadł.
Powiadacie że nie powinienem kpić z pogrzebu?
Macie rację.
Ten człowiek jednak nic dla mnie nie znaczył , twórczości jego nie cierpię, osobowość mnie brzydziła.
Dlatego nie jestem pogrążony w żalu.Umierają dziennie w sumie setki tysięcy mi nie znanych ludzi.
Podawali w radiu przed chwilą "z ostatniej" chwili że Michael ciągle nie żyje.
Myślę że nie powinien się martwić tym statusem nic tak nie wpływa na wzrost popularności artysty jak śmierć.
aczkolwiek wpadl mi w ucho jeden z kawalkow Jacksona, jednakze w wersji przystosowanej do dyskotek.
[url]http://kubica1990.wrzuta.pl/audio/09oXzcgX9Bf/starzoom_-_billie_jean_rocco_vs_bass-t_remix[/url]
nie interesuje mnie co robil w zyciu prywatnym , jego muzyka jest zabojcza!!!!!
dokładnie, Król przez duże K i do tego wiecznie żywy!
a dla pierdolących bzdury i piszących tu farmazony zawistników co kurwa nic w życiu nie osiągnęli i jedyne co potrafią pluć na forum z zazdrości cytat z Wikipedii:
[i]Prokurator okręgowy okręgu Santa Barbara w Kalifornii, Tom Sneddon, podjął dwukrotne działania przeciwko Jacksonowi wciągniętemu w molestowanie dziecka. Pierwszy incydent z 1993 zakończył się brakiem zarzutów, drugi (z końca 2003) zamienił się dwa lata później w proces. Doprowadziło to do spekulacji o osobistej zemście Sneddona wobec Jacksona, która nie miała związku z rozprawami. Po przegranym procesie w 2005, Sneddon ogłosił swoją dymisję 6 czerwca 2006.[/i]
więcej: http://pl.wikipedia.org/wiki/Michael_Jackson
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Zbigniew-Holdys-to-media-zabily-Jacksona,wid,11257946,wiadomosc.html
Kazdemu sie nalezy szacunek po smierci kim by nie byl a był wielkim człowiekiem kazdemu sie zdarzaja jakies wpadki ale trzeba jedno przyznac ja jego muzyki nie slcuahm ale szanowałem tego człowieka za to co zrobil dla muzyki
(*) spoczywaj Michael
Kilka genialnych kawałków, sława go przerosła , na dodatek miał mentalność wiecznego dziecka . Boję się napisać więcej bo podpadnę pod kategorię nieudaczników życiowych, zawistników i plujących na forum .
E: A i szanowałem go za to, że nie chciał być czarny .
A jakie to ma kurwa znaczenie czy chciał być czarny?
szczerze ,nie lubiłem jego postawy za życia....
W przeciwieństwie do A.W.B. nie ceniłem go za to ,że nie chciał być sobą....
Już nawet na forum zażartować nie można bo Miszczu nie załapie i nie zaśnie z oburzenia .
Ciekawy jestem jakie zdanie na temat jego przeistoczenia miał przeciętny czarny w USA .
Podsumowując , tragiczna postać ( pełna zgoda z Hołdysem ) .
piotrus pan, dziecko w skorze mezczyny. krol popu. szacunek na zawsze. juiz nigdy nie bdzie nikogo tak wielkeigo
A.W.B. Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> > E: A i szanowałem go za to, że nie chciał być
> czarny .
>
>
dlaczego piszecie bzdury ? przeciez kazdy dobrze poinformowany wie ze MJ chorowal i tracil pigment przez to stawal sie bialy!!
On sie NIE WYBIELAL!
A.W.B. po Tobie to się różnych rzeczy można spodziewać, a nawet nie dałeś żadnej emotki więc nie wygląda to na żart.
http://www.youtube.com/watch?v=nkzaVKAGJ50 o chorobie skóry
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)