Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
  • Fotogalerie
    • Regulamin
    • Fotogalerie
    • Odeszła Kamila Skolimowska []

    • Hyde Park
    • Rozpoczęto 18.02.2009 o 22:49
      Ostatnia aktywność 21.02.2009 o 00:25
      1562 wyświetleń
    • maarek

      5
      0
    • 19.02.2009 o 08:57
      Post #490777 19.02.2009 08:57
    [*]
    • J&B

      1.9K
      2.3K
    • 19.02.2009 o 09:23
      Post #490779 19.02.2009 09:23
    [*]
    • bolek_krk

      584
      17
    • 19.02.2009 o 09:42
      Post #490782 19.02.2009 09:42
    [*]
    • knur

      8.9K
      182
    • 19.02.2009 o 09:56
      Post #490784 19.02.2009 09:56
    [']
    • leszeczek

      24.2K
      28.9K
    • 19.02.2009 o 10:06
      Post #490786 19.02.2009 10:06
    [']
    • Blady Niko

      9.5K
      208
    • 19.02.2009 o 10:29
      Post #490789 19.02.2009 10:29
    [']
    • horcyk

      428
      0
    • 19.02.2009 o 14:41
      Post #490826 19.02.2009 14:41
    [*]
    • tofi

      2.9K
      575
    • 19.02.2009 o 15:51
      Post #490837 19.02.2009 15:51
    [*]
    • TEFAL

      3.4K
      40
    • 19.02.2009 o 23:39
      Post #490921 19.02.2009 23:39
    Bidulka.......... [*]
    • denzi

      2.3K
      159
    • 20.02.2009 o 01:41
      Post #490933 20.02.2009 01:41
    [*] brak mi słów
    • Blady Niko

      9.5K
      208
    • 20.02.2009 o 23:03
      Post #491130 20.02.2009 23:03
    "Kamila zasłabła na moich oczach" - rozmowa z Pawłem Fajdkiem(*), lekkoatletą Agrosu Zamość, który był na zgrupowaniu w Portugalii z Kamilą Skolimowską - Był pan świadkiem zasłabnięcia Kamili Skolimowskiej? - Feralnego dnia Kamila zrezygnowała z porannych zajęć. Pojawiła się dopiero na popołudniowym treningu. Po rozgrzewce weszliśmy do siłowni. Nie wiem, czy zdążyła podnieść jakiś ciężar. Zobaczyłem, że usiadła na ławce. Po chwili podniosła się i w tym momencie zemdlała. Natychmiast podbiegliśmy i udało nam się ocucić Kamilę. Kiedy przyjechał ambulans, wsiadła do niego o własnych siłach. Nawet rozmawiała po angielsku, starając się wytłumaczyć, co jej dolega. - Został pan w ośrodku, czy pojechał za karetką? - Wszyscy wsiedliśmy do samochodu i pojechaliśmy do szpitala. Czekaliśmy na zewnątrz, bo nas nie wpuszczono. Ten szpital przypomina nasze przychodnie lekarskie, ambulatoria. Przed budynkiem stało kilka karetek. W końcu wezwano specjalistyczną załogę, która dotarła szybko, może w ciągu 15 minut. Niestety, reanimacja nic nie dała. - Kamila skarżyła się wcześniej na jakieś dolegliwości? - Słyszałem, że pewne problemy pojawiły się podczas igrzysk olimpijskich. Miała kłopot z oddychaniem. Ktoś wspominał o astmie. Nie wiem, czy przeszła specjalistyczne badania. Ale zaczęła się oszczędzać, bardziej dbać o siebie, lżej trenowała. - Podczas zgrupowania także? - Ćwiczyła na miarę możliwości. Trener na pewno nikogo nie zmuszał do forsownych zajęć. Moim zdaniem na poprzednich obozach Kamila pracowała intensywniej. Teraz to była zabawa w porównaniu z tamtymi zgrupowaniami. - To był końcowy etap zgrupowania? - Wyjazd mamy zaplanowany na sobotę. Trenowaliśmy już ponad dwa tygodnie. - Rozmawiacie o przyczynach śmierci Kamili? - Więcej będzie wiadomo po sekcji zwłok. Trener i Szymon Ziółkowski (również mistrz olimpijski w rzucie młotem - dop. red.) pojechali do miasta Faro, gdzie przewieziono Kamilę. Na miejscu spotkają się z konsulem. - Noc po tragicznych wydarzeniach musiała być ciężka... - Bardzo. Wszyscy myśleliśmy tylko o Kamili. Zadawaliśmy sobie pytanie - dlaczego tak się stało? Czy nie było szansy na ratunek? Trudno się pogodzić ze stratą tak wspaniałej zawodniczki i świetnej, zawsze pogodnej koleżanki. Źródło: (*) Paweł Fajdek - młociarz zamojskiego Agrosu, największy sukces odniósł w 2008 roku, zajmując czwarte miejsce w konkursie rzutu młotem podczas mistrzostw świata juniorów w Bydgoszczy. Jest też mistrzem Polski juniorów.
    • Geopijatyk-Fan Oderki

      8.9K
      556
    • 20.02.2009 o 23:20
      Post #491134 20.02.2009 23:20
    Sport wyczynowy to praca? (Mam tu na myśli pracę w jakimś dosłownym prawnym znaczeniu.) Oczywiście. Ciężka praca? Jasne. No więc proszę mi odpowiedzieć na pytanie: Jeżeli podpisane przez większość krajów (w tym Polskę) konwencje zabraniają pracy zarobkowej dzieci do lat 18, a dopuszczają w ograniczonej formie od lat 16, to jakim prawem nie odnosi się to do pracy sportowca. Na zawodach najwyższej rangi typu IO, MŚ powinien być limit dolny wieq 18 lat. Oficjalne zawody na szczeblach niższych powinny (np. Mistrzostwa Juniorów Okręgu, góra Mistrzostwa Juniorów Kraju) powinny być od 16 lat. Branie udziału w zawodach wyczynowych poniżej 16 lat powinno być bezwzględnie zabronione. Jak by wprowadzenie takich przepisów zrewolucjonizowało sport? Nikomu by się nie opłacało trenować gimnastyczek, pływaczek, pływaqw etc na sposób enerdowski od 6 czy 8 roq zycia, bo nie miałoby to żadnego sensu.) Rzucam hasło: Sport wyczynowy tylko dla dorosłych!!!!!!!
    • tacy dwaj

      10.5K
      1
    • 21.02.2009 o 00:25
      Post #491139 21.02.2009 00:25
    Może jednak takie rozważania nie w tym wątku?

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie