Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
  • Zegarki Cracovia - 120-lecie klubu
    • Regulamin
    • Zegarki Cracovia - 120-lecie klubu
    • 13 grudnia 1981 r. - Pamiętamy.

    • Hyde Park
    • Rozpoczęto 13.12.2007 o 08:03
      Ostatnia aktywność 13.12.2024 o 10:33
      47951 wyświetleń
    • Danton

      500
      0
    • 15.12.2010 o 19:52
      Post #686870 15.12.2010 19:52
    kajman Napisał(a): ------------------------------------------------------- > > mistrz Kazik preferuje Jande jak to śpiewa
    • ian thorpe

      17.8K
      14.2K
    • 15.12.2010 o 20:18
      Post #686879 15.12.2010 20:18
    Precz z poglądami czerwonych i różowych ! Stan Wojenny pamietam !
    • Geopijatyk-Fan Oderki

      8.9K
      556
    • 17.12.2010 o 08:08
      Post #687222 17.12.2010 08:08
    Cześć! Z Gliwic kłania się Geoś, za jakieś 2 godziny jadę do Wodzia. Ja jestem w tej uprzywilejowanej pozycji, że stan wojenny, a właściwie stan wojenny sensu largo, czyli ostatnie 10 lat istnienia Komuny, lata 80. ubiegłego stulecia mogłem poznać dość dobrze z różnych stron, bo się obracałem w dość zróżnicowznych środowiskach. W latach 1978-1983 studiowałem na Usiu, czerwonym ponoć uniwersytecie, więc panowanie 1 sekretarza Decembra i koniec gierkowskich czasów na Śląsq znam bardzo dobrze z autopsji. Potem rok, w latach 1983-1984 byłem w wojsq, rozmawiałem z trepami, którzy jeszcze do niedawna na ulicach grzali się przy koxiokach. Potem 1984-1988 studiowałem na Ujocie i zadymy nowohuckie znam z autopsji. Już wcześniej przesiadywałem w Grodzie Kraka u kolegi i stan wojenny zastał mnie śpiącego w Nawojce, a potem w latach 90. stale pomieszkiwałem u koleżanki niedaleko zresztą stadionu Cracovii. Na dodatek koło Wodzia jest Jastrzębie, wiekie robotnicze miasto i ośrodek strajqw, gdzie wielu moich znajomych i krewnych, łącznie z ojcem, który był sztajgrem na grubie pracowało. Na dodatek mieszkałem koło granicy i historię wielu ucieczek poznałem dość dobrze. Chciałbym się podzilić kilkoma reflexjami. 1. W wojsku przekonałem się, że większość trepów to politycznie normalni ludzie, którzy tak naprawdę Komunę mieli w dupie, nawet politrucy. Oczywiście byli i nawiedzeni stalinowcy, ale należeli, jak mi się wydawało, do mniejszości. Przykladem stalinowca mógł być płk Dywan, politruk. Tego to rzeczywiście słuchać się nie dało. Zaskoczyło mnie to, ze do rozprawy z Solidarnością bardzo często najbardziej garnęli się nie żołnierze zawodowi, ale prości poborowi, zwłaszcza ci, którym stan wojenny wydłużył służbę. Politrucy im powiedzieli, że z powodu tych "solidarnościowych awanturniqw" muszą dłużej służyć w wojsq i gdyby nie oni, to by już dawno wyszli do domu. Część z tych żołnierzy wzięło to sobie do serca i zapałało chęcią zemsty na Solidarności. Do wojska rzuciło mnie do jednostki, gdzie służył mój daleki krewny, nazwijmy go wujek. Był pułkownikiem. Z tego co mi powiedzieli liberałem to on nie był, należał raczej do tak zwanego komunistycznego betonu. Miał pod sobą może 200-300 żołnierzy. Przed wyjazdem na ulice w grudniu 1980 roq zebrał w sali sportowej wszystkich swoich żołnierzy. Palnął jakąś mówkę wstępną, a potem zapytał się żołnierzy czy są jakieś pytania, uwagi, wnioski. Jeden z szeregowych poborowych zołnierzy powiedział, że jak dorwie takiego "Solidarnościucha" to mu wypali w łeb z kałasznikowa, bo z jego powodu mu przedłużyli służbę, a tak by już dawno był w domu. Na co mój wujek poczerwieniał, kazał mu wystąpić z szeregu, zapudłował go na kilka dni, następnie wyciągnął z kabury P64, odbezpieczył go, położył na stole i powiedział, że jak kto strzeli do Polaka, to mu tym pistoletem pierwszy rozwali łeb. Sprawa była dość głośna i wszyscy, którzy byli w tej jednostce, jak ja tam trafiłem to wydarzenie potwierdzali. 2. Co się tyczy strajqw jastrzębskich to ujawnił sie tam wyraźnie podział na Goroli i Hanysów. Gorole były bardziej skłonni do strajqw, zaś Hanysy tradycyjnie byli bardziej sklonni do pracy. Dużo by o tym mówić, ale często rzeczywiście trudno było odróżnić prawdziwego patriotę od krzykacza i nieroba, co w przypadq takiego nagłego, spontanicznego, wielomilionowego ruchu było chyba normalne. Gdzie drwa rąbią wióry lecą. Dłużej się tu nie będę za3mywał z braq czasu. 3. Po ogłoszeniu stanu wojennego i ofiarach grudniowych, odnosiłem takie wrażenie, że już się niewiele działo jak na taki masowy ruch. Oczywiście wyrazam się w kategoriach statystycznych, ludziom którzy stracili zycie i zdrowie chwała. Ale mówię tak ogólnie, bez rozpatrywania poszczególnych, często tragicznych przypadqw. Polegało to na tym, ze się czekało na kolejną rocznicę 13 jakiegoś miesiąca, a tu nic, czy prawie nic. Lasy jakoś nie zaroiły się od partyzantów, a ludzi trzeba przecież pod3mywać na duchu. Więc jak wracałem na weekendy z Grodu Kraka do Wodzia to niczym rasowy wędkarz, który złowił taaaka rybę podtrzymywałem ludzi na duchu, jak się mnie pytali co się tam dzieje w Krakowie, czyli szerokim świecie: - Chopie my tu idziemy dzierżąc w ręq narodowe flagi i krzycząc "Precz z Komuną" a tu nagle wyrasta przed nami ściana Zomo. Strzelają gumowymi qlami, buchają gazem łzawiącym, a my na nich. Wreszcie Zomo się cofa, a my za nimi. Chopie, jeszcze kilka takich manifestacji i Komuna leży". 4. Miało się też taką podświadome wrażenie, że represje komunistyczne, jak na coś takiego co się nazywa "stan wojenny" (nadal wyrażam się w kategoriach statystycznych) są dość łagodne. Ukrywający się obywatel X ujawnił się i po przeprowadzonej rozmowie ostrzegawczej został zwolniony do domu. W miejscowości Y zdekonspirowano podziemną grupe Solidarności. 8 osób skazano na kary więzoenia od 1,5 do 3 lat, w tym 4 osoby w zawiasach. Etc. Ale po prostu nie wypadało mówić, że Komuna jest (względnie) łagodna. Siedziałem więc z moja starszą ode mnie koleżanką przy kominq na Woli Justowskiej, zajadałem śledziki popijając winkiem i słuchałem "Naszej klasy" Kaczmarskiego jak to komuniści chodzą po mieszkaniach i mordują ludzi i jakoś słuchając tej piosenki w to nawet wierzyłem, choć z drugiej strony wieziałem dobrze, że jak zaraz wyjdę na dwór, to mnie żadne Zomo nie zabije. Mój kolega z Wodzia Majcher był żądny moich opiowiadań o walkach z Zomowcami, więc w celu pod3mywania go na duchu opowiadałm mu o dantejskich scenach jakie dzieją się po Mszy w Mistrzejowicach. W tym samym czasie Urban na konferencji powiedział, że manifestacje antykomunistyczne polegają często na tym, ze grupka ludzi stanie na tle wychodzących z kościoła wiernych, pokaże palcami zajączki (litera V), sfotografuje się ich, wyśle zdjęcia na Zachód i już jest demonstracja antykomunistyczna. Pewnego razu Majcher brał udział w takiej "manifestacji" w Katowicach, a potem wysłuchał komentarza Radia Wolna Europa na jej temat i doszedł do wniosq, że Radio to jednak lekko przesadziło. Interpretacja Urbana tej "antykomunistycznej demonstracji" była bliższa prawdy niż interpretacja Wolnej Europy.
    • garry

      4.8K
      1.1K
    • 17.12.2010 o 15:52
      Post #687343 17.12.2010 15:52
    R.Reagan o stanie wojennym w Polsce. http://www.youtube.com/watch?v=BAn4Oq3H5ak
    • Camron

      5.4K
      1.9K
    • 17.12.2010 o 22:28
      Post #687461 17.12.2010 22:28
    [url=http://grudzien70.ipn.gov.pl/portal/g70/quizy/5/]Quiz[/url] :)
    • sterby

      20.7K
      22.9K
    • 18.12.2010 o 00:05
      Post #687485 18.12.2010 00:05
    Bardzo to ciekawie Pan Geoś napisał. Prawda o stanie wojennym jest bardzo złożona.
    • A.W.B.

      3.8K
      51
    • 18.12.2010 o 00:09
      Post #687489 18.12.2010 00:09
    Geopijatyk-Fan Oderki Napisał(a): > > 3. Po ogłoszeniu stanu wojennego i ofiarach > grudniowych, odnosiłem takie wrażenie, że już > się niewiele działo jak na taki masowy ruch. Szczególnie ta część, Solidarność jako ruch została bardzo szybko rozbita i w połowie lat 80-tych prężnie działała jedynie w 4 ośrodkach : Warszawa, Wrocław, Trójmiasto i Nowa Huta , reszta kraju po za pewnymi wyjątkami to była pustynia, zero struktur, zero działań itd.
    • MiBi

      138
      0
    • 20.12.2010 o 14:37
      Post #687924 20.12.2010 14:37
    dodając do pkt.1 Geopijatyka: http://www.youtube.com/watch?v=vCeMEMJ2rR4 http://www.youtube.com/watch?v=uIS64BB5PJw http://www.youtube.com/watch?v=BYPFxpYKFbc
    7 dni później
    • NOP

      9
      0
    • 27.12.2010 o 18:31
      Post #689524 27.12.2010 18:31
    Tak pośrednio do tematu: http://www.youtube.com/watch?v=0vYJAYGZh-c&feature=player_embedded
    350 dni później
    • Željezničar

      1.4K
      0
    • 13.12.2011 o 11:28
      Post #792136 13.12.2011 11:28
    Kolejna rocznica...
    • izbik

      7.7K
      86
    • 13.12.2011 o 11:41
      Post #792139 13.12.2011 11:41
    oj ile to juz lat minelo.....a ja wciaz generalowi nie daruje tego teleranka :D
    • garry

      4.8K
      1.1K
    • 13.12.2011 o 11:45
      Post #792141 13.12.2011 11:45
    W w 30 rocznice najgłośniej o błogosławionym Bronisławie. W boźnicy na Czerskiej lament. Wszyscy zaskoczeni, że gówno zaczęło śmierdzieć.
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      3
    • 13.12.2011 o 15:23
      Post #792165 13.12.2011 15:23
    PRECZ Z KOMUNĄ!
    • garry

      4.8K
      1.1K
    • 13.12.2011 o 16:17
      Post #792176 13.12.2011 16:17
    Prezes TVP tłumaczy się za program Pospieszalskiego przed Radą Fundacji im. błogosłowionego Bronislawa. Ja pierdu. Oczywiście, nie ma żadnych merytorycznych uwag, http://wpolityce.pl/wydarzenia/19735-ujawniamy-braun-pisze-list-do-rady-centrum-im-geremka-audycja-pospieszalskiego-znow-im-przeszkadza Niezależne dzinnikarstwo przecież polega na uzgadnianiu programów z redakcją Glosu Cadyka. W programie pokazano m.in ten fragment filmu G.Brauna "Towarzysz generał idzie na wojnę", który postawił wszystkich ormowców na nogi. http://www.youtube.com/watch?v=muq7_3cq3aM&feature=player_embedded
    • zubereg

      13.8K
      8K
    • 13.12.2011 o 19:18
      Post #792211 13.12.2011 19:18
    http://www.rp.pl/artykul/9133,768402-Gaz-na-ulicach---historia-KPN---historia.html Książka naszego kibica i byłego forumowicza mg:)
    • jurassic

      7K
      1.5K
    • 13.12.2011 o 19:59
      Post #792221 13.12.2011 19:59
    Potwierdzam słowa Geosia w punkcie 2, że bardziej do strajków skłonni byli Gorole zamieszkujący Górny Śląsk, niż Ślązacy i nie dotyczy to tylko Jastrzębia ale i innych rejonów górnośląskiej ziemi !
    • LiD.Z.

      3.6K
      0
    • 13.12.2011 o 22:17
      Post #792249 13.12.2011 22:17
    Pamiętam!!!
    • Sportowa Cracovia

      400
      0
    • 13.12.2011 o 22:39
      Post #792254 13.12.2011 22:39
    http://sportowacracovia.wordpress.com/2011/12/13/dzis-mija-30-rocznica-ogloszenia-stanu-wojennego-w-polsce/
    • kolo_ksc

      93
      13
    • 13.12.2011 o 23:41
      Post #792270 13.12.2011 23:41
    była jakaś zorganizowana grupa od nas na marszu, który był dziś w Krakowie?
    • A.W.B.

      3.8K
      51
    • 13.12.2011 o 23:48
      Post #792272 13.12.2011 23:48
    Nie, patronat na marszem miała min. SKWK. Niezła paranoja, marsz urządzają a w klubie siedzi stary komuch Ludwik M-M czynnie pełniący swój ludowy obowiązek 13 XII 1981 r.

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie