Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • Historyja

    • Hyde Park
    • Rozpoczęto 17.11.2007 o 17:26
      Ostatnia aktywność wczoraj o 09:40
      453159 wyświetleń
    • bielizna

      923
      532
    • 03.04.2015 o 17:03
      Post #1069470 03.04.2015 17:03
    sterby Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Polacy są jedynym chyba narodem, który dla > dotrzymania zobowiązań sojuszniczych > poświęcił 20% populacji i 1/3 terytorium. I tu się nasuwa gorzka refleksja, czy jesteśmy takimi idiotami, czy też może ci spośród "nas", którzy do tego doprowadzili niekoniecznie działali w interesie naszego narodu. Refleksja o tyle gorzka, co nadal aktualna.
    • zubereg

      13.7K
      7.7K
    • 03.04.2015 o 17:12
      Post #1069471 03.04.2015 17:12
    Polacy są jedynym chyba narodem, który dla > dotrzymania zobowiązań sojuszniczych > poświęcił 20% populacji i 1/3 terytorium Jaki był inny wybór?
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 04.04.2015 o 20:35
      Post #1069792 04.04.2015 20:35
    Bitwa pod Racławicami - zbrojne starcie wojsk polskich, pod dowództwem naczelnika Tadeusza Kościuszki z wojskami rosyjskimi, pod dowództwem generała majora Aleksandra Tormasowa. [b]Bitwa miała miejsce 4 kwietnia 1794[/b], w czasie insurekcji kościuszkowskiej, pod wsią Racławice, znajdującą się obecnie w powiecie miechowskim, w województwie małopolskim. W wyniku wygranej wojsk polskich, pomimo niezbyt dużego znaczenia militarnego, pozwoliła podnieść morale powstańców już w dwanaście dni po rozpoczęciu powstania. http://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Rac%C5%82awicami
    • sterby

      20.5K
      22.5K
    • 04.04.2015 o 21:27
      Post #1069824 04.04.2015 21:27
    bielizna Napisał(a): ------------------------------------------------------- > sterby Napisał(a): > -------------------------------------------------- > ----- > > > Polacy są jedynym chyba narodem, który dla > > dotrzymania zobowiązań sojuszniczych > > poświęcił 20% populacji i 1/3 terytorium. > > > I tu się nasuwa gorzka refleksja, czy jesteśmy > takimi idiotami, czy też może ci spośród > "nas", którzy do tego doprowadzili niekoniecznie > działali w interesie naszego narodu. Refleksja o > tyle gorzka, co nadal aktualna. Tak czy owak obie konstatacje są przerażające...
    • the Painter

      5.8K
      7.2K
    • 07.04.2015 o 20:14
      Post #1070328 07.04.2015 20:14
    Jeśli są jacyś specjaliści od historii wojskowości, okres Cesarstwa Rzymskiego, to czy mogłaby taka osoba podzielić się wiedzą na temat VII Legionu Hespania, o ile taką wiedzę posiada.Jeżeli w tą sprawę zamieszane są jakieś chłopaki od nas i temat jest wciąż świeży, to proszę dać znać żebym nie drążył.
    • Geopijatyk-Fan Oderki

      8.9K
      556
    • 09.04.2015 o 20:24
      Post #1070678 09.04.2015 20:24
    Cały dziennik telewizyjny poświęcony Katyniowi i Bykowni. Jakby tak Putin nadlatywał nad groby sowieckich jeńców wojennych w Polsce proporcjonalnie do ofiar Polskich w Rosji to byłoby straszne. Ile tu leży jeńców sowieckich zabitych przez Niemców? Co drugi dzień panachydy, defilady, strzelanie w powietrze. Niemcy zabili 1/3 mieszkańców Krakowa, ale nikt o tym nie mówi. Na jednego człowieka zabitego przez sowietów przypada chyba sto razy więcej bitów informacji niż na jednego człowieka zabitego przez Niemców.
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 11.04.2015 o 03:30
      Post #1071075 11.04.2015 03:30
    [b]490 lat temu miał miejsce HOŁD PRUSKI![/b] 10 kwietnia 1525 r. na rynku w Krakowie, były mistrz zakonu krzyżackiego, Albrecht Hohenzollern, złożył królowi Polski, Zygmuntowi I Staremu, hołd lenny. Państwo krzyżackie zostało zlikwidowane, a związane z nim zagrożenie z północy zażegnane na prawie na 100 lat. http://prawy.pl/historia/9011-490-lat-temu-mial-miejsce-hold-pruski
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 13.04.2015 o 17:33
      Post #1071642 13.04.2015 17:33
    [b]Wojska rosyjskie opuszczają Polskę po ponad 250 latach.[/b] Nie liczac 20 lecia miedzywojennego wojska rosyjskie garnizonowaly w Polsce przez ponad 250 lat. W 1989 roku zgodnie z postanowieniami miedzynarodowymi wojska rosyjskie zaczely opuszczac Polske. http://www.youtube.com/watch?v=_F3Ink4onqM [img]http://r-scale-46.dcs.redcdn.pl/scale/o2/tvn/web-content/m/p1/i/05311655a15b75fab86956663e1819cd/68e6289c-1f06-11e3-a2fa-0025b511229e.jpg?type=1&srcmode=4&srcx=0/1&srcy=0/1&srcw=640&srch=2000&dstw=640&dsth=2000[/img]
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 13.04.2015 o 17:56
      Post #1071647 13.04.2015 17:56
    [b]Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej[/b] - polskie święto obchodzone co roku 13 kwietnia, uchwalone 14 listopada 2007 roku poprzez aklamację Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej w celu oddania hołdu ofiarom zbrodni katyńskiej. W dokumencie czytamy: W hołdzie Ofiarom Zbrodni Katyńskiej oraz dla uczczenia pamięci wszystkich wymordowanych przez NKWD na mocy decyzji naczelnych władz Związku Sowieckiego z 5 marca 1940 r., Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ustanawia dzień 13 kwietnia Dniem Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. Dzień ten nie jest dniem wolnym od pracy. https://pl.wikipedia.org/wiki/Dzie%C5%84_Pami%C4%99ci_Ofiar_Zbrodni_Katy%C5%84skiej Inne wydarzenia z 13 kwietnia: [b]1923[/b] - Marszałek Francji Ferdinand Foch został mianowany marszałkiem Polski. [b]1943[/b] - W nocy z 13 na 14 kwietnia grupa ukraińskich nacjonalistów dokonała zbrodni na 10 polskich mieszkańcach wsi Bilcze w województwie wołyńskim. [b]1957[/b] - Kościół Mariacki w Krakowie odzyskał ołtarz Wita Stwosza wywieziony do Niemiec w czasie II wojny światowej. [b]1986[/b] - Jan Paweł II jako pierwszy w historii papież odwiedził synagogę. [b]1990[/b] - Podczas wizyty prezydenta Wojciecha Jaruzelskiego w Moskwie, prezydent ZSRR Michaił Gorbaczow przekazał pochodzące z radzieckich archiwów dokumenty dotyczące zbrodni katyńskiej, po raz pierwszy oficjalnie przyznając, że zbrodni dokonało NKWD. Urodzili się m.in.: [b]1743[/b] - Thomas Jefferson, amerykański prawnik, filozof, wynalazca, architekt, polityk, wiceprezydent i prezydent USA (zm. 1826) [b]1963[/b] - Garri Kasparow, rosyjski szachista pochodzenia ormiańskiego [b]1967[/b] - Kazimierz Węgrzyn, polski piłkarz [b]1972[/b] - Mariusz Czerkawski, polski hokeista Zmarli m.in.: [b]1800[/b] - Kazimierz Poniatowski, polski książę, generał, bibliofil, kolekcjoner (ur. 1721) https://pl.wikipedia.org/wiki/13_kwietnia Urodzili się 13 kwietnia: [b]1941[/b] - Zdzisław Podedworny (Piłkarz, Trener) [b]1941[/b] - Jerzy Stokłosa (Piłkarz) [b]1967[/b] - Kazimierz Węgrzyn (Piłkarz) [b]1968[/b] - Mateusz Jelonek (Piłkarz) Zmarli 13 kwietnia: [b]1979[/b] - Marian Załucki (Sympatyk) Mecze grane 13 kwietnia: 1913-04-13 Cracovia - Mittweidaer BC 5:0 1914-04-13 Cracovia - Törekvés Budapeszt 1:2 1924-04-13 Cracovia - Union Berlin 1:1 1925-04-13 Cracovia - Čechie Karlín 1:1 1930-04-13 Czarni Lwów - Cracovia 1:2 1936-04-13 Makkabi Kraków - Cracovia 0:0 1947-04-13 AKS Chorzów - Cracovia 2:2 1958-04-13 Lechia Gdańsk - Cracovia 3:0 1974-04-13 Prokocim Kraków - Cracovia 0:0 1975-04-13 Cracovia - Kabel Kraków 4:0 1980-04-13 Star Starachowice - Cracovia 2:2 1991-04-13 Cracovia - Wisłoka Dębica 2:1 1996-04-13 Cracovia - Avia Świdnik 0:0 2002-04-13 Cracovia - Pogoń Leżajsk 0:2 2005-04-13 Cracovia II - MZKS Alwernia 1:2 2005-04-13 Odra Wodzisław Śląski - Cracovia 0:1 2008-04-13 Korona Kielce (ME) - Cracovia (ME) 0:1 2013-04-13 Cracovia - Rozwój Katowice 1:0 2013-04-13 ŁKS Łódź - Cracovia 0:3 39752. dzień istnienia Cracovii http://www.wikipasy.pl/Encyklopedia_KS_Cracovia_online
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 14.04.2015 o 16:39
      Post #1071802 14.04.2015 16:39
    14 kwietnia jest 104. (w latach przestępnych 105.) dniem w kalendarzu gregoriańskim. Do końca roku pozostaje 261 dni. Polska - Dzień Ludzi Bezdomnych (od 1996) [b]Wydarzenia w Polsce:[/b] [large][b]966[/b] - W Wielką Sobotę Mieszko I przyjął chrzest w obrządku łacińskim, prawdopodobnie na Ostrowie Tumskim w Poznaniu lub na Ostrowie Lednickim.[/large] [b]1792[/b] - Franciszek Wielopolski został pierwszym prezydentem Krakowa. [b]1809[/b] - Wojska austriackie przekroczyły granicę na Pilicy; początek wojny polsko-austriackiej. [b]1924[/b] - Prezydent RP Stanisław Wojciechowski wydał rozporządzenie o zmianie ustroju pieniężnego - złoty miał zastąpić markę polską. [b]1934[/b] - Założono klub piłkarski Hetman Zamość. [b]1940[/b] - Druga deportacja Polaków z terenów zajętych przez ZSRR. [url=https://pl.wikipedia.org/wiki/Represje_ZSRR_wobec_Polak%C3%B3w_i_obywateli_polskich_1939-1946](Represje ZSRR wobec Polaków i obywateli polskich 1939-1946)[/url] [b]1944[/b] - Uzbrojeni polscy mieszkańcy odparli atak oddziału UPA na wieś Bitków położoną w dawnym województwie stanisławowskim. [b]1950[/b] - Prymas Stefan Wyszyński podpisał w imieniu Episkopatu Polski porozumienie z władzami komunistycznymi. Kościół polski w zamian za zagwarantowanie nauczania religii w szkołach i funkcjonowanie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego uznał granice Ziem Odzyskanych i potępił "bandy podziemia". [b]Wydarzenia na świecie:[/b] [b]69[/b] - W bitwie pod Bedriacum uzurpator Witeliusz odniósł zwycięstwo nad wojskami cesarza rzymskiego Marka Salwiusza Otona, który po bitwie popełnił samobójstwo. [b]1865[/b] - Zmarł na skutek przepicia prezydent Gwatemali Rafael Carrera. P.o. prezydenta został Pedro de Aycinena. [b]1896[/b] - W USA opatentowano płatki kukurydziane. [b]1912[/b] - Tuż przed północą parowiec RMS Titanic zderzył się na północnym Atlantyku z górą lodową i zaczął nabierać wody. [b]1921[/b] - Z okazji setnej rocznicy proklamowania niepodległości, na mocy dekretu prezydenta Augusto B. Leguíi, wznowiono nadawanie Orderu Słońca Peru. [b]1922[/b] - Oddziały IRA dowodzone przez Rory'ego O'Connora, który sprzeciwiał się podpisanemu porozumieniu angielsko-irlandzkiemu, rozpoczęły okupację gmachu sądowego Four Courts w Dublinie. [b]1927[/b] - Rozpoczęła się seryjna produkcja pierwszego samochodu osobowego marki Volvo - ÖV4. [b]1929[/b] - Odbył się pierwszy wyścig samochodowy o Grand Prix Monako. [b]1931[/b] - Proklamowano Drugą Republikę Hiszpańską. [b]1931[/b] - Proklamowano Republikę Katalońską. [b]1931[/b] - Założono hiszpański klub piłkarski Granada CF. [b]1940[/b] - Kampania norweska: pod Narwikiem wylądowały brytyjsko-francusko-polskie siły ekspedycyjne. [b]1943[/b] - Przebywający w niewoli w niemieckim obozie koncentracyjnym Sachsenhausen syn Józefa Stalina Jakow Dżugaszwili zginął od postrzału lub porażenia prądem, gdy po odmowie udania się do baraku rzucił się na ogrodzenie. [b]1945[/b] - Założono klub piłkarski Aurora Gwatemala. [b]1954[/b] - Założono cypryjski klub sportowy Apollon Limassol. [b]1956[/b] - W Chicago zaprezentowano pierwszy magnetowid. [b]1958[/b] - Nad Bornholmem spłonął w atmosferze Sputnik 2 z martwym psem Łajką. [b]1986[/b] - W Bangladeszu 92 osoby zginęły w wyniku opadu rekordowo ciężkich (1,02 kg) kul gradowych. [b]1988[/b] - Afganistan, Pakistan, USA i ZSRR podpisały w Genewie porozumienie dotyczące zakończenia konfliktu w Afganistanie. [b]2003[/b] - Ostatecznie zakończono projekt poznania ludzkiego genomu, w ramach którego zsekwencjonowano 99% genomu człowieka z 99,99% dokładnością. [b]2010[/b] - Doszło do erupcji wulkanu Eyjafjöll na Islandii, która spowodowała paraliż komunikacji lotniczej w Europie. [b]Urodzili się, m.in.:[/b] [b]1935[/b] - Andrzej Gwiazda, polski działacz opozycyjny i związkowy [b]1941[/b] - Pola Raksa, polska aktorka [b]1971[/b] - Robert Górski, polski twórca kabaretowy, najszerzej znany jako lider i autor większości tekstów Kabaretu Moralnego Niepokoju. [b]1972[/b] - Wojciech Kowalczyk, polski piłkarz [b]1977[/b] - Cristiano Zanetti, włoski piłkarz https://pl.wikipedia.org/wiki/14_kwietnia [b]Urodzili się:[/b] [b]1889[/b] - Walery Goetel (Sympatyk) [b]1935[/b] - Alojzy Łysko (Trener) [b]1951[/b] - Zbigniew Michaliszyn (Piłkarz) [b]Zmarli:[/b] [b]1983[/b] - Mieczysław Marona (Działacz, Szczypiornista, Koszykarz) Mecze grane 14 kwietnia: 1912-04-14 Cracovia - BBSV Bielsko 3:0 1929-04-14 Cracovia - Ruch Wielkie Hajduki 0:3 1935-04-14 Cracovia - ŁKS Łódź 5:1 1946-04-14 Cracovia - Prokocim Kraków 7:1 1952-04-14 Ogniwo MPK Kraków - Budowlani Chorzów 2:2 1957-04-14 Cracovia II - Bieżanowianka Bieżanów 3:0 1957-04-14 Garbarnia Kraków - Cracovia 2:2 1963-04-14 Garbarnia Kraków - Cracovia 1:2 1968-04-14 Cracovia - Ruch Chorzów 0:3 1979-04-14 Cracovia - Błękitni Kielce 0:0 1985-04-14 Cracovia - Błękitni Kielce 3:1 1990-04-14 Cracovia - Lublinianka Lublin 3:2 1999-04-14 Wiślanka Grabie - Cracovia 1:4 2001-04-14 Korona Kielce - Cracovia 1:2 2007-04-14 Bolesław Bukowno - Cracovia II 0:1 2012-04-14 Cracovia (ME) - Polonia Warszawa (ME) 1:3 2013-04-14 Cracovia II - Jutrzenka Giebułtów 1:1 39753. dzień istnienia Cracovii http://www.wikipasy.pl/Encyklopedia_KS_Cracovia_online
    17 dni później
    • gaudeamus

      2.7K
      1K
    • 01.05.2015 o 22:02
      Post #1076376 01.05.2015 22:02
    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/egzekutor-armii-krajowej-jacek-wilczur-w-rozmowie-z-tvn24,538584.html
    • zubereg

      13.7K
      7.7K
    • 05.05.2015 o 15:56
      Post #1077089 05.05.2015 15:56
    [i]Całe straty Brygady Świętokrzyskiej podczas wyzwolenia obozu w Holiszowie wyniosły... dwóch rannych. Akcja została więc przeprowadzona w sposób perfekcyjny. Hasło "Holiszów" powinno wywoływać dumę. Niestety większość naszych rodaków nie ma o tym wydarzeniu pojęcia.[/i] http://historia.wp.pl/title,Wyzwolenie-obozu-koncentracyjnego-w-Holiszowie-Brygada-Swietokrzyska-NSZ-uratowala-kilkaset-Zydowek,wid,17511087,wiadomosc.html
    • audax

      2.7K
      1K
    • 06.05.2015 o 15:43
      Post #1077200 06.05.2015 15:43
    http://historia.focus.pl/swiat/orzel-nad-berlinem-778?strona=1
    24 dni później
    • gargamel9998

      17.4K
      16.5K
    • 31.05.2015 o 14:11
      Post #1082764 31.05.2015 14:11
    Bój pod Wytycznem: http://www.kresy.pl/kresopedia,historia,ii-wojna-swiatowa?zobacz%2Fboj-pod-wytycznem Po zakończeniu walki bolszewicy kazali szybko pozbierać wszystkich zabitych i rannych polskich żołnierzy. Rannych polecili wnieść do Domu Ludowego, gdzie zamknęli ich na klucz, nie udzielając pomocy lekarskiej. Wszyscy zmarli z upływu krwi. Major Stanisław Pakuła, żołnierz WiN-u z oddziału ?Jastrzębia? na Lubelszczyźnie, urodził się w Wytycznem koło Włodawy w 1930 r. w rodzinie Józefa i Zofii. Miał troje rodzeństwa. Ojciec był młynarzem, a matka zajmowała się prowadzeniem domu. Jego rodzinie żyło się biednie. Gdy Stanisław Pakuła miał 6 lat, umarł mu ojciec. Matka, by utrzymać rodzinę, wynajmowała się jako kucharka. To jej przede wszystkim zawdzięcza swoje patriotyczne wychowanie. Jako dziecko był też świadkiem wydarzeń, które na trwałe odcisnęły swoje piętno na jego osobowości. Miały znaczenie strategiczne - Na moich oczach rozegrała się słynna bitwa pod Wytycznem, którą cofające się oddziały Korpusu Ochrony Pogranicza pod dowództwem gen. Wilhelma Orlik-Ruckemanna stoczyły ze ścigającymi ją wojskami sowieckimi, wkraczającymi na Kresy. Generał chciał się połączyć z grupa Franciszka Kleeberga i iść razem na odsiecz Warszawie. Nie wiedział, że stolica już skapitulowała. Tuż przed jego oddziałami obok nas przeszła grupa wojsk Armii Czerwonej, kierująca się na Cyców-Łęcznę-Lublin. Zgrupowanie Orlika-Ruckemanna liczyło jakieś 6 tys. ludzi. Gdy przeszło szosą przez mostek na drodze bitej, biegnącej od Włodawy przez Kołacze-Wytyczno-Urszulin-Cyców, to wysadziło go w powietrze. Mostek ten spinał brzegi niewielkiej rzeczki, wypływającej z Jeziora Wytyckiego i wpadającego do bagna. Miał więc on znaczenie strategiczne. Polacy na wszelki wypadek ustawili w pobliżu zniszczonego mostku kilka działek przeciwpancernych. Okazało się, że słusznie. Czterem sowieckim czołgom, idącym na szpicy udało się pokonać rzeczkę i zbliżyć do wioski. Działka dały ognia i trzy czołgi od razu stanęły w płomieniach. Czwarty zdołał uciec - Czwarty zdołał zakręcić i się wycofał. Wojska sowieckie były wtedy już w Urszulinie, który był siedziba gminy. Sowieci wracali wtedy z Lublina, gdzie wspólnie z Niemcami odbywali defiladę zwycięstwa i nie spodziewali się już napotkać żadnego oddziału Wojska Polskiego. Byli wyraźnie zaskoczeni. W Wytycznem mieszkało sporo Ukraińców, którzy chętnie powitaliby bolszewików chlebem i solą. Bereza i Tryzuba wsiedli na rowery i pojechali do Sowietów, by ich poinformować o siłach polskich znajdujących się w Wytycznem. Dołączył do nich Niemiec Strychacz-Janke. Na drugi dzień z rana ta trójka, znająca doskonale teren, bocznymi drogami podprowadziła pod Wytyczne bolszewików. Podeszli oni zaroślami koło jeziora i zaczęła się walka. Wtedy Józef Klauda, mieszkający na skraju Wytyczna i goszczący w swoim domu generała Ruckemanna ze swoim sztabem z racji tego, że był wójtem gminy, doradził mu, jak jego zgrupowanie może się wycofać. Bój był zażarty - Poinformował go, że w Wólce Wytyckiej jest las o wysokim podłożu, poprzez który wojsko mogło swobodnie przejść, mając jednocześnie jak na dłoni, szosę. Klauda na rzemiośle wojskowym się znał, bo w Legionach Piłsudskiego był porucznikiem. Ruckemann zaczął wycofywać oddziały, starając się jednocześnie zatrzymać bolszewików. Wykorzystał do tego zabudowania młyna i tartaku, leżące nad rzeczką i otoczone wysokim płotem. Umieścił w nich działka przeciwpancerne i kompanie ciężkich karabinów maszynowych. W lesie koło Wólki Wytyckiej ustawił baterię dział, która bardzo celnie odpowiadała na ogień Sowietów. Bój był bardzo zażarty. Sowieci nie chcieli dopuścić do oderwania się polskich oddziałów i stale napierali. Wiedzieli od tych trzech komunistów, ze polscy żołnierze są zmęczeni, głodni, a także, że brakuje im amunicji. Pamiętam, że do naszego domu przyszedł jeszcze w nocy żołnierz KOP-u , który powiedział do mamy - pani kochana, ja trzy dni nic nie jadłem!- Mama oświadczyła mu, że gotowanego nic nie ma, ale może mu dać mleka, śmietany i chleba z masłem. Żołnierz siadł do stołu i zaczął jeść tak łapczywie, że szybko dostał bólów żołądka i był niezdolny do dalszego marszu. Zaczął jęczeć i orzekł - dziej się wola Boża, zostanę z Wami. My wsie Poljaki! - Matka zabrała mu broń i schowała, a jego położyła do łóżka i przykryła pierzyną. Kule gwizdały już wtedy na całego. Leżeliśmy na podłodze przykryci pierzyną i modliliśmy się, że w nasz dom nie trafił pocisk artyleryjski, bo Sowieci zaczęli walić do Polaków z dział. W pewnym momencie strzelanina przesunęła się dalej i do naszych zabudowań dotarli Sowieci. Jeden z nich z bagnetem na karabinie wpadł do naszej chałupy i woła do matki- Zdrastwujtie! U was Poljakow niet! - Mama, która znała trzy języki, bo w czasie I wojny pracowała w szpitalu odpowiedziała - My wsie Poljaki! - Żołnierz wyskoczył i pobiegł dalej. Za jakąś chwilę przybiegł następny i o to samo zapytał. Mama odpowiedziała mu to samo. Wtedy ten żołnierz KOP-u wstał spod pierzyny i podniósł ręce do góry. Sowiet ten o mongolskich rysach, od razu do niego doskoczył i przystawiając mu bagnet do piersi wrzasnął do matki - a to szto sabaka! - Pognał matkę pierwszą, a za nią żołnierza na podwórko, by ich tam rozstrzelać. Gdy wyszli, a Sowiet znalazł się na progu, dostał nagle kulą w skroń i padł. Matka wtedy powiedziała -uciekajmy! Pastwili się nad zwłokami - Rowami przemknęliśmy się do zabudowań o jakieś dwa kilometry! Po drodze widzieliśmy masę trupów sowieckich. Po zakończeniu walki bolszewicy kazali szybko pozbierać wszystkich zabitych i rannych polskich żołnierzy. Rannych polecili wnieść do Domu Ludowego, gdzie zamknęli ich na klucz, nie udzielając pomocy lekarskiej. Wszyscy zmarli z upływu krwi. Poległych i zmarłych z upływu krwi bolszewicy obdarli z mundurów, a ich dokumenty złożono na kupę i podpalono. Umundurowaniem podzielili się żołnierze sowieccy. W pastwieniu się nad zwłokami naszych żołnierzy wyróżniał się Ukrainiec Paweł Dyksa. Zaznaczyć też chciałbym, że Ukraińcy w czasie wycofywania się polskiego wojska z Wytyczna strzelali do niego zza węgła. Później po polach i zabudowaniach robili też polowanie na polskich żołnierzy , którzy w trakcie bitwy się chcieli gdzieś ukryć. Po schwytaniu bili ich i mordowali. Ogółem, jak mi opowiadał Klauda, pod Wytycznem zginęło bądź zmarło z ran dziewięćdziesięciu trzech polskich żołnierzy. Pochowano ich w rogu prawosławnego cmentarza. Przyszli Niemcy - Sowieci stali w Wytycznem jeszcze kilka dni. Swoich spalonych czołgów nie uprzątnęli i nie zainteresowali się swoimi poległymi w nich czołgistami. Dopiero jak do Wytycznego przyszli Niemcy, to usunęli czołgi i pochowali zabitych sowieckich czołgistów. Zrobili to z największymi honorami, urządzając dla nich przydrożny cmentarzyk, otoczony parkanem. Ale, jak Niemcy uderzyli na ZSRR, to zniszczyli ten grób. Swoich zabitych Sowieci nie zabrali ze sobą, tylko pochowali na Wielkim Łanie koło Wołoskowoli. Po wojnie w 1947 r. żołnierzy polskich ekshumowano i przeniesiono na cmentarz wojenny we Włodawie. Miejscowi Żydzi i Ukraińcy myśleli, że Sowieci zostaną tu na stałe i szykowali się do dania Polakom nauczki. Ci jednak szybko wyjechali i do Wytyczna przyszli Niemcy. Ja miałem wtedy 9 lat i dalej chodziłem do szkoły powszechnej, kończąc swoją edukację na czwartej klasie. Konspiracja w Wytycznem zawiązała się bardzo szybko. Była to wieś bardzo patriotyczna, w której każdy wiedział, co to znaczy Bóg, Honor i Ojczyzna.
    33 dni później
    • gargamel9998

      17.4K
      16.5K
    • 04.07.2015 o 13:18
      Post #1089319 04.07.2015 13:18
    Antypolskie sprzysiężenie sąsiadów: http://www.pch24.pl/antypolskie-sprzysiezenie-sasiadow,36729,i.html Z depesz politbiura, w tym Lenina i Stalina widać, że Sowieci ustalali dalszy kierunek działania. Ustalali, że po rozbiciu Polski trzeba sowietyzować Czechosłowację, Węgry, Rumunię. Planowali dojść aż do Austrii i Włoch. Ze wszystkich polskich sąsiadów najgorzej zapisały się wtedy nie Niemcy tylko Czechosłowacja. Na drugim miejscu była Litwa - zauważa prof. Andrzej Nowak. [b]4 lipca przypada rocznica ofensywy Armii Czerwonej dlatego chciałbym zapytać jak doszło do tego, że 9 maja 1920 roku Polacy defilowali w Kijowie, a w sierpniu Sowieci byli pod Warszawą?[/b] Obie strony przygotowywały się do starcia militarnego już od końca 1919. W Moskiewskim Archiwum Wojskowym znalazłem bolszewicki plan ataku na Warszawę, który od stycznia 1920 roku opracowywał Borys Szaposznikow. Plan był później rozwijany w ramach przygotowań frontu. Z kolei Piłsudski chciał zadać uderzenie wyprzedzające na Ukrainie. Liczył, że Ukraińcy poprą wkraczające wojska polskie i ukraińskie oddziały Petlury. Liczył także, że uda mu się pobić w rozstrzygającej bitwie Sowietów broniących Kijowa. Tak się nie stało. Sowieci wycofali się na południu praktycznie bez walki, bez decydującego boju. Ich zdolności operacyjne pozostały nienaruszone. Jednocześnie społeczeństwo ukraińskie okazało się niezdolnie do szybkiego i energicznego poparcia akcji niepodległościowej Petlury. A zatem operacja kijowska, która przyniosła na początku błyskotliwy sukces w postaci zajęcia Kijowa, nie osiągnęła swoich celów strategicznych. Ani nie rozbiła oddziałów Armii Czerwonej na froncie południowo-zachodnim, ani też nie ustabilizowała państwowości ukraińskiej, która mogłaby już sama się bronić. Natomiast bolszewicy, o czym z resztą Piłsudski wiedział, przygotowywali uderzenie na północy. Pierwsza faza tego uderzenia została zatrzymana siłami Wojska Polskiego dowodzonego na odcinku białoruskim przez generała Stanisława Szeptyckiego. Ale potem przyszło dużo mocniejsze drugie uderzenie w wykonaniu wszystkich bolszewickich sił frontu zachodniego pod dowództwem Tuchaczewskiego i jednocześnie potężne kontruderzenie na południu siłami I Armii Konnej ściągniętej z wojny przeciwko ?białym?. I te dwa uderzenia w końcu maja i w czerwcu 1920 roku zmieniły zasadniczo sytuację na froncie. Okazało się, że Polska nie jest w stanie utrzymać tej linii, którą osiągnęła na początku maja. Zaczął się odwrót. [b]A jak zachowywali się Sowieci na zajętych terenach? Czy inaczej traktowali Ukraińców, Białorusinów, Litwinów, Żydów a inaczej Polaków?[/b] Sowieci zachowywali się w sposób nie odbiegający od ich postępowania w całym dotychczasowym przebiegu wojny domowej. Brutalnie i bezwzględnie likwidowali "wroga klasowego". Nie wprowadzano tu rozróżnień narodowościowych. Nie było tak, że prześladowano Polaków a Rosjan czy Ukraińców oszczędzano. Jeśli ginęło więcej Polaków to dlatego, że wynikało to ze struktury stanowej czy klasowej. Zabijano "panów", "pomieszczyków" jak to się po rosyjsku mówiło, zabijano księży, urzędników państwowych. Na froncie dochodziło także do morderstw na jeńcach. To z resztą nie było niestety zjawisko jednostronne. Polacy też mieli tego rodzaju przestępstwa na sumieniu, chociaż w mniejszym stopniu. Zatem zasadniczej różnicy w traktowaniu narodowościowym nie dostrzegam. Jednak ludność żydowska występująca bardzo licznie na terenach ukraińskich i białoruskich była traktowana przez bolszewików jako potencjalny "sojusznik klasowy". Ale to zależało od tego czy chodzi o młodych, najczęściej wykorzenionych już z tradycji żydowskiej chłopców, którzy garnęli się do ideologii komunistycznej, czy chodziło o nieliczną na tym obszarze grupę zamożnych Żydów-przedsiębiorców, którzy mówiąc najdelikatniej niekoniecznie z entuzjazmem patrzyli na wkraczającą Armię Czerwoną. Generalnie jeśli jakaś grupa była wyróżniana to pewnie byłaby to ludność żydowska ale nie miało to charakteru jakiegoś systemowego, filosemickiego. Było to wypadkową znacznego udziału Żydów wśród "specjalistów" politycznych, służących w oddziałach Armii Czerwonej - przykładem Izaak Babel, najwspanialszy "kronikarz" tej wojny. [b]A czy cierpienie jakiego Polacy doznali wtedy z rąk Sowietów było pamiętane w II Rzeczypospolitej? Czy wykorzystywano to doświadczenie w narracji historycznej i antykomunistycznej?[/b] To tragiczne doświadczenie miało dwie fazy. Pierwsza wyprzedzała wojnę polsko-bolszewicką i była opisywana przez Zofię Kossak-Szczucką w "Pożodze". Ta faza to niszczenie dworów, śladów cywilizacji łacińskiej, którą reprezentowało polskie osadnictwo na Kresach. Miało to charakter z jednej strony żywiołowy, oddolny, chłopski, ale z drugiej strony było pobudzane przez bolszewików. Druga faza wiązała się bezpośrednio z działaniami wojennymi w 1919 i 1920 roku, kiedy chodziło o niszczenie wroga czyli "polskich panów". Te dwie fazy pozostawiły bardzo wiele tragicznych doświadczeń, jednak z drugiej pozostało mniej bo przyćmiła je opowieść o bohaterskim żołnierzu polskim, który wygrał wojnę. To dominowało nad martyrologią. Skoro wojna była wygrana to bardziej pamiętamy bohaterów, którzy ją wygrali niż ofiary, które nie zostały pomszczone. Myślę, że uzupełnieniem tej pamięci była pamięć o trzeciej Komendzie Naczelnej Polskiej Organizacji Wojskowej, która wyjątkowo bohatersko i tragicznie walczyła na zapleczu frontu. To były setki młodych Polaków o najwyższej ideowości, zaangażowanych w działalność wywiadowczo-dywersyjną na tyłach frontu bolszewickiego, którzy niestety zostali w ogromnej większości wyłapani i rozstrzelani. To byli kilkunastoletni chłopcy i dziewczęta - bo chłopcy i dziewczęta na równi obok siebie wstępowali w szeregi POW. Ta legenda oparta na faktach, na prawdzie bohaterstwa i poświęcenia POW oraz krwawej rozprawy CzeKa z nimi została w pamięci II Rzeczpospolitej. [b]W swojej nowej książce pan Profesor pisze o zdradzie Anglików. Jak zachowały się wobec sytuacji Polski inne kraje naszego regionu?[/b] Obok Wielkiej Brytanii i jej rządu, głównych negatywnych bohaterów książki "Pierwsza zdrada zachodu", najgorzej zachował się rząd i przede wszystkim prezydent Czechosłowacji Tomáš Masaryk. Rozmowy prowadzone przez Masaryka z wysłannikami Lloyd Georga i premiera Milleranda w końcu lipca 1920 roku pokazują bezmiar cynizmu i nienawiści tego człowieka do Polski. Pogardy i całkowitego odczłowieczenia północnych sąsiadów Czechosłowacji w oczach Masaryka. Moim zdaniem obowiązkiem polskiej historiografii jest walka z mitem Masaryka jako humanisty, jako człowieka wyjątkowego formatu. To był jeden z najbardziej cynicznych i podłych zagranicznych polityków w polskiej historii. Czechosłowacja gotowa była z inicjatywy Masaryka otoczyć Polskę kordonem sanitarnym uważając, że z Polski może przyjść tylko tyfus. Władze Czechosłowacji nie zwracały w ogóle uwagi na to, że Armia Czerwona, która idzie na Polskę na pewno się nie zatrzyma na granicy polskiej tylko pójdzie dalej. Z depesz członków politbiura, w tym Lenina i Stalina widać, że Sowieci ustalali dalszy kierunek działania. Ustalali, że po rozbiciu Polski trzeba sowietyzować Czechosłowację, Węgry, Rumunię. Planowali dojść aż do Austrii i Włoch. Nie chodziło tylko o drogę na zachód ale także na południe. Ze wszystkich polskich sąsiadów najgorzej zapisały się wtedy nie Niemcy tylko Czechosłowacja. Na drugim miejscu była Litwa, która zawarła układ sojusznicy z Rosją Sowiecką w lipcu 1920 roku. Na mocy tego porozumienia otrzymała w posiadanie Wilno. Litwinami kierowała wyłącznie skrajna ślepota polityczna. Dla każdego myślącego człowieka oczywistym było, że jeżeli bolszewicy rozważali sowietyzację całej Europy południowo-wschodniej to po niepodległej Litwie nie zostanie nawet gram popiołu jeśli Polska upadnie. Ale zacietrzewienie małego nacjonalizmu litewskiego, tak jak zacietrzewienie małego nacjonalizmu czeskiego powodowało taką reakcję tych dwóch naszych sąsiadów. Zupełnie inaczej wyglądała postawa Węgier, Łotwy, Finlandii czy Rumunii. Jednak najgorzej wobec Polski zachowała się wtedy Czechosłowacja, która miała z resztą na sumieniu atak na nas w styczniu 1919 roku i ludobójcze praktyki na terenie Śląska Cieszyńskiego. Blisko 100 osób zginęło tam w masowych mordach zorganizowanych przez czeskich najeźdźców. O tym nie pamiętamy, ale nie ma powodu żeby teraz o tym nie przypominać. Dziękuję za rozmowę. Rozmawiał Michał Wałach
    6 dni później
    • audax

      2.7K
      1K
    • 11.07.2015 o 12:16
      Post #1090343 11.07.2015 12:16
    " Za Polskę, za Warszawę, za zwycięstwo!" https://marucha.wordpress.com/2015/07/10/nie-zyje-zdobywca-berlina/
    24 dni później
    • boldek2802

      104
      0
    • 04.08.2015 o 16:12
      Post #1095320 04.08.2015 16:12
    Komitet Zachowania Reduty Ordona prosi o podpisanie petycji przeciwko unicestwieniu tego historycznego miejsca w Warszawie. Jeżeli chcecie się przyłączyć to podpisujcie. [url=http://www.petycjeonline.com/apel_przeciwko_planom_unicestwienia_reduty_ordona]Apel przeciwko planom unicestwienia Reduty Ordona[/url]
    10 dni później
    • sterby

      20.5K
      22.5K
    • 15.08.2015 o 14:55
      Post #1097467 15.08.2015 14:55
    [url]http://nowahistoria.interia.pl/aktualnosci/news-bitwa-warszawska-niepodlegla-polske-musielismy-wywalczyc-sam,nId,1869377[/url]
    12 dni później
    • audax

      2.7K
      1K
    • 27.08.2015 o 16:06
      Post #1099638 27.08.2015 16:06
    Ciekawy art o Bierucie https://marucha.wordpress.com/2015/08/26/kuznia-bandytow/
    6 dni później
    • gargamel9998

      17.4K
      16.5K
    • 03.09.2015 o 12:31
      Post #1101162 03.09.2015 12:31
    Tak policja żydowska brała udział w egzekucji Polaków. Tragiczne wydarzenia z historii niemieckiej okupacji Krakowa: http://niezwykle.com/tak-policja-zydowska-brala-udzial-w-egzekucji-polakow-tragiczne-wydarzenia-z-historii-niemieckiej-okupacji-krakowa/ Wiadomo mi, że z końcem czerwca 1942 r. gestapo krakowskie, oddział dla spraw żydowskich, w osobach: sekretarza policji kryminalnej Willy Kunde, Heinricha Oldego, rozkazali radzie żydowskiej przygotowanie sznurów oraz talku. Powszechnie sądzono, że przygotowuje się egzekucja na członkach rady żydowskiej lub innych mieszkańcach ghetta. Równocześnie nakazano, by cała rada żydowska wraz z personelem kancelaryjnym nazajutrz, dnia, o ile sobie przypominam ? 23 czerwca 1942 oraz wybrany przez gestapo oddział tzw. mundurowej żydowskiej policji porządkowej (Ordnungsdienst) z jej komendantem, Simche Spirą na czele, udali się do Płaszowa. Wiadomo mi, że w grupie żydowskiej policji porządkowej znajdowali się następujący członkowie OD. Simche Spira, Silberman, którego nazwiska nie pamiętam, Feiler Mojżesz, Dawid Immerglück, Leon Schleifer, Salo Rottersmann, Herman Rosner, Ignacy Neiger, Herman Neiger, Szeiner Ignacy i Efroim Immerglück. Na miejscu zgromadzeni otoczeni byli niemiecką policją i na przygotowanej szubienicy członkowie OD wyżej wymienieni, z rozkazu niejakiego Obersturmführera gestapo ? Bächera, o czym dowiedziałem się w tym samym dniu z ust jednego z odemanów (członkowie policji żydowskiej) , powiesili siedmiu skazańców, przywiezionych przez gestapo autem. Między powieszonymi znajdował się jeden albo dwóch Żydów, a reszta Polaków. Z opowiadania asystujących przy egzekucji odemanów wiem, że siedmiu skazańców przywieziono w godzinach przedpołudniowych, około godz. 10-tej autem ciężarowym i ustawiono ich obok uprzednio przygotowanej szubienicy. Każdego ze skazańców wprowadzono na specjalnie do tego celu przygotowane schodki, następnie jeden z odemanów przytrzymywał skazańca, a drugi nakładał pętlę. Po założeniu pętli inny z odemanów na polecenie nadzorujących gestapowców podrywał stopnie spod nóg skazańca, tak że ten zawisał w powietrzu. Podczas wykonywania egzekucji na jednym ? inni skazańcy czekali na swoją kolej. Cała egzekucja robiła straszliwe wrażenie z uwagi na to, że odemani nie mieli żadnej wprawy w kierunku wieszania ludzi, w związku z czym zdarzało się, że skazaniec, którego miano powiesić, już z samej szubienicy urywał się i tego wieszano po raz drugi. Radę Żydowską i cały personel gminy użyto do tej egzekucji w tym celu, aby wzburzyć opinię ludności polskiej przeciw Żydom, jako rzekomym sprawcom egzekucji, a z drugiej strony, by mieć ?galerię?, przyglądającą się tej niesamowitej egzekucji. Jako powód wykonania tej egzekucji podano sabotaż kolejowy, wykonany w ten sposób, że nieznani sprawcy rozkręcili szyny kolejowe w okolicy Bieżanowa, na skutek czego wykoleił się pociąg. Nazwisk powieszonych nie znam, w każdym razie z opowiadania odemanów wiem, że byli to więźniowie, ponieważ zdradzali ślady wyczerpania i katowania ich w więzieniach przez Niemców. Według posiadanych przeze mnie informacji zwłoki skazanych miały wisieć na szubienicy kilka dni, ale następnie z nieznanych mi powodów zdjęto już je nazajutrz o godzinie 10-tej wieczór. Dokąd wywieziono zwłoki nie wiem, ale wiem, że zdejmowali je z szubienicy ci sami odemani, którzy wykonali egzekucję. z zeznań dr. Dawida Schlanga, syna Arona i Anny, wyznawcy religii mojżeszowej, z zawodu adwokata na temat egzekucji przy ul. Wodnej (oryginalna pisownia) W 1942 r. Niemcy rozpoczęli w Krakowie publiczne egzekucje. Pierwszej z nich dokonali przy ul. Wodnej, 26 czerwca 1942 r. Powieszono wówczas siedem osób. 2 października 1943 r. Hans Frank podpisał rozporządzenie ?O zwalczaniu zamachów na niemieckie dzieło odbudowy w Generalnym Gubernatorstwie?. Od tego momentu co kilka tygodni odbywały się na ulicach Krakowa publiczne egzekucje zakładników z więzień krakowskich. Ostatnią masową zbrodnią niemiecką, wykonaną na oczach mieszkańców miasta, było rozstrzelanie 27 maja 1944 r. przy ul. Botanicznej 40 zakładników. Tragicznym finałem kilkuletniej okupacji Krakowa była pacyfikacja w Dąbiu, przeprowadzona 15 stycznia 1945 r. Zamordowano wówczas co najmniej 79 osób.

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie