Mecz zagrali bardzo dobrze, byli lepsi od UBeków......Sędzia kolejny raz pomaga psiarni w meczu z nami....W tamtym roku nie uznali nam prawidłowej bramki na Reymonta...
Zaczyna mnie to wkurwiać.....Jak kiedys obiecywałem wbiec na boisko....Tak teraz napisze poważnie.....Jak na następnych derbach sędzia nas znów przekreci to wbiegne na murawę i kopnę w dupę ch.ja. Mówie to poważnie, coby nikt potem sie nei dziwił.
-
-
Derby - czysto pilkarsko
Co do spalonego.Własnie oglądnąłem filmik z drugiej bramki dla kundli. Byc moze się nie znam ale zdaje mi się,że liczy się moment podania, kopnięcia piłki. Zatrzymajcie sobie moment gdy Kosowski kopie piłkę;spalonego nie było. Jestem kibicem Pasów uważam,że trochę obiektywizmu nie zaszkodzi
O kutwa. Zienczuk centruje:) To po 1. Po 2. Na spalonym jest Boguski. Jakies dwa metry. Na pozycji spalonej 2 innych.
matiszak1976 Napisał(a):
-------------------------------------------------------
Zatrzymajcie sobie moment gdy
> Kosowski kopie piłkę;spalonego nie było
Kosowski podwał za pierwszym razem. poprawiał Zieńczuk a wtedy 3 milicjantów było na spalonym.
prosilbymo nazwiska i imiona tych prostytutek udajacych sedziow, tak na pamiatke.
zubereg Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Mecz zagrali bardzo dobrze, byli lepsi od
> UBeków......Sędzia kolejny raz pomaga psiarni w
> meczu z nami....W tamtym roku nie uznali nam
> prawidłowej bramki na Reymonta...
> Zaczyna mnie to @#$%&ć.....Jak kiedys
> obiecywałem wbiec na boisko....Tak teraz napisze
> poważnie.....Jak na następnych derbach sędzia
> nas znów przekreci to wbiegne na murawę i kopnę
> w dupę ch.ja. Mówie to poważnie, coby nikt
> potem sie nei dziwił.
No to też poważnie:
1. Dostaniesz zakaz stadionowy.
2. Klub dostanie kilka meczów bez kibiców.
3. Prasa przejedzie się po chuliganach z Cracovii ile wlezie.
Pomyśl nad inną formą...
Agnan
Ma dość forowania psiaków, to kolejny mecz w tym sezonie w którym sędziowie im pomagają.
Podobnie to kolejne derby w który nad ubekami czuwa sędzia....
Mecz walki, szkoda.
Brawo dla chłopaków, że walczyli do końca, mieliśmy pecha.
Grali walecznie ale jak zwykle przegrali.Nie mamy napastnika z prawdziwego zdarzenia na chwilą obecną i tu jest problem bo waleczności chłopakom odmówić nie można.
zubereg Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Agnan
> Ma dość forowania psiaków, to kolejny mecz w
> tym sezonie w którym sędziowie im pomagają.
> Podobnie to kolejne derby w który nad ubekami
> czuwa sędzia....
Ale ja Cię rozumiem :)
tyle że uważam że ta forma protestu niczego dobrego nikomu nie przyniesie...
Potrzeba nam ofensywnego pomocnika i napastnika...!!!!!
to go szukaj w A klasie....
Pawlusiński z Dudzicem, tylko kto trzeci? A może Bojarski?
JB
Sędzia (o ile go tak można nazwać) zwie się Paweł Gil i jest z Lublina. Ciekawe jaką notę dostanie od obserwatora ? Można to gdzieś sprawdzić ? Nazwisk bocznych nie znam.
http://www.90minut.pl/sedzia.php?id=154&id_sezon=69
Powinniśmy jakiś protest napisać albo coś... Wiem, że nic to nie da, ale to jest nienromalne, co się wczoraj działo... Piłka nożnaumrze śmiercią naturalną za jakiś czas o ile nie zrobią czegoś z tym sędziowaniem.
Jak wygraliśmy z Lechem 4:3 jak sie wchodziło na ich strone na początku było napisane "Poznań oszukany!" chociaż jesteśmy ich przyjaciółmi. Teraz my gramy z gwardzistami, sędzia jest jeszcze gorszy i nic.
No, nie poznaję kolegi KORDYLA :
Derby dla Wisły
Waldemar Kordyl2007-10-21, ostatnia aktualizacja 2007-10-21 20:15
57. derby Krakowa w ekstraklasie po golach Marka Zieńczuka i Rafała Boguskiego wygrała Wisła. W trzeciej minucie doliczonego czasu do remisu mógł doprowadzić Dariusz Kłus
Fot. Michal Lepecki / AG
więcej zdjęć Cracovia jeszcze nie wygrała z Wisłą od powrotu do ekstraklasy. Kto wie, czy nie zagrała jednak jednego z najlepszych spotkań derbowych. Nie ograniczała się tylko do obrony, ale od samego początku dążyła do zdobycia gola.
Wiślacy, choć byli faworytami spotkania, wyszli na boisku jakby przestraszeni. To dziwne, bo tym razem na trybunach było spokojnie, a nawet cicho jak na derby. Podopieczni trenera Macieja Skorży, może poza Mauro Cantoro, unikali ostrych starć i twardej gry. Przez 40 minut pierwszej połowy zupełnie nie mieli pomysłu, jak zagrozić bramce rywali. Gospodarze nastawieni na kontrę, bronili się całym zespołem, a najbardziej wysunięty Dariusz Pawlusiński stał na swojej połowie z 10-15 m od środka boiska. Wisła grała głównie do tyłu, aż nadto było widać, że tej drużynie brakuje pomysłowego rozgrywającego. Goście próbowali przebijać się środkiem, co było najgorszym rozwiązaniem, bo każda strata groziła zabójczą kontrą.
Motorem napędowym Cracovii był wspomniany Dariusz Pawlusiński, który tym razem wystąpił w roli środkowego napastnika. Jego miejsce na boku pomocy zajął Paweł Wojciechowski.
Za sprawą Pawlusińskiego Cracovia zaczęła od dwóch mocnych uderzeń z dystansu. Efektem była udana interwencja bramkarza Wisły i rzut rożny. Za moment Kamil Witkowski zakręcił Cleberem i ofiarnie interweniował Arkadiusz Głowacki. Środkowy obrońca Wisły powinien zostać wyrzucony w 22. min za faul na Pawlusińskim, który wychodził na czystą pozycję. W ataku Cracovia często była łapana na spalonych. Ale i tu zdarzały się pomyłki asystentów sędziego głównego. W efekcie błędnych decyzji (m.in. brak drugiej żółtej kartki dla Cantoro) gospodarze ujrzeli dwie żółte kartki za krytykę prowadzącego zawody Pawła Gila z Lublina.
Zanim padła bramka dla Wisły adrenalinę nielicznym kibicom podniósł bramkarz Cracovii Marcin Cabaj, który niepotrzebnie zwlekał z wybiciem piłki. Końcówka pierwszej połowy należała zdecydowanie do gości. Po rzucie rożnym wykonanym przez Kamila Kosowskiego piłkę w polu karnym przejął Marek Zieńczuk, zdołał się z nią obrócić, w czym nie przeszkodził mu Wojciechowski. Lewonożny pomocnik Wisły strzelił prawą nogą nie do obrony. Po chwili mogło być 0:2. Znów podawał z rzutu rożnego Kosowski, a Zieńczuk, tym razem głową, był bliski strzelenia drugiego gola. Dobrą interwencją popisał się Cabaj.
Niezadowoleni z zakazu sprzedaży biletów na mecze podwyższonego ryzyka fani Cracovii postanowili zaprotestować. Początkowo przed meczem na Błoniach, a po informacji o zamknięciu bram - z chwilą rozpoczęcia meczu - na stadionie. W 50. min część widowni opuściła stadion, ale większość kibiców postanowiła zobaczyć mecz do końca. - Trzeba umieć protestować - krzyczeli w kierunku wychodzących kibice Wisły.
Ci, którzy pozostali, nie mieli czego żałować. Wprawdzie musieli przełknąć drugiego gola dla Wisły, zdobytego z pozycje spalonej, ale potem Cracovia mogła się naprawdę podobać. Po akcji Arkadiusza Barana i Łukasza Szczoczarza, idealne podanie tego ostatniego wykorzystał Bartłomiej Dudzic. Młody napastnik strzelił swojego pierwszego gola w ekstraklasie 15 min po wejściu na boisko.
Wisła mogła szybciej rozstrzygnąć spotkanie, gdyby Marek Zieńczuk strzelił zamiast dryblować. W ten sposób pozwolił się zablokować Łukaszowi Skrzyńskiemu. Zdesperowana Cracovia rzuciła się do ataku. Pod bramkę Wisły pobiegł Cabaj. W potwornym zamieszaniu piłkę kolanem uderzył Przemysław Kulig, ale trafiła w poprzeczkę. W ostatniej akcji meczu Dariusz Kłus w sytuacji sam na sam strzelił w Pawełka. Jeśli dodać akcję wcześniejszą Szczoczarza, po której Dudzic nie opanował piłki w polu karnym, to Cracovia była bardzo bliska wywalczenia remisu.
Cracovia 1 (0)
Wisła 2 (1)
Strzelcy
Cracovia: Dudzic (79., po podaniu Szczoczarza).
Wisła: Zieńczuk (43., po podaniu Kosowskiego), Boguski (74., po podaniu Zieńczuka).
Składy
Cracovia: Cabaj Ż - Kulig, Skrzyński Ż, Radwański - Kłus, Baran - Wojciechowski (64. Dudzic), Nowak - Witkowski (46. Szczoczarz ), Pawlusiński, Moskała Ż (69. Wiśniewski).
Wisła: Pawełek - Baszczyński, Głowacki Ż, Cleber, Dudka - Kosowski (74. Jirsak Ż), Cantoro Ż, Sobolewski, Zieńczuk - Paweł Brożek (88. Piotr Brożek), Paulista (57. Boguski).
Sędziował: Paweł Gil z Lublina.
Widzów: 2500.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
No tak...
Obejrzałem TVN ekstraklasa.
I film i komentarz nei pozstawaiają wątpliwości
- ewidentna czerwona kartka
- ewidentny spalony (trzech!)
faul na Dudzicu - rzecz dyskusyjna; komentator ze próba wymuszenia, na boisku wydawało mi się żę nei było, w TV... nie jestem pewen, muszę obejrzeć w zwolnionym tempie.
Ale p. basałaj (he, he!) powiedział: no tak, błędy sędziwoskie, ale liczy się wynik, Wisła była lepsza i wygrała.
Hmmm... ciekawe jak kibicom zza Błoń smakuje takie zwycięstwo?
z tego co wiem to smakuje im bardzo dobrze. dobra swinia wszystko zje.
zubereg Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Jak kiedys obiecywałem wbiec na boisko....Tak teraz napisze
> poważnie.....Jak na następnych derbach sędzia
> nas znów przekreci to wbiegne na murawę i kopnę
> w dupę ch.ja. Mówie to poważnie, coby nikt
> potem sie nei dziwił.
tos mi tu teraz zubereg zaimponował ...
ja w swoim życiorysie mam zaliczony podobny incydent (u mnie w BP na AZS stare czasy)tyle ze nie dobiegłem do sędziego bo mnie kierownik druzyny zatrzymał :D
no ale trzymam kciuki za powodzenie ...
> Hmmm... ciekawe jak kibicom zza Błoń smakuje
> takie zwycięstwo?
oni wyznaja zasadę "po trupach do celu"......mało to razy sędziowie "mylili się" na ich korzyść w tym sezonie??Nie pierwszy raz i nie ostatni.....Się ma układy to się z nich korzysta.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)