Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • Zmarli walczą o kontakt

    • Hyde Park
    • Rozpoczęto 19.07.2006 o 16:41
      Ostatnia aktywność 05.09.2008 o 12:37
      3144 wyświetleń
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 25.07.2006 o 09:23
      Post #306475 25.07.2006 09:23
    Płyta ''Inferno'' Motorhead to wyszła ze 2 lata temu , teraz wychodzi najnowsza.
    • tomJA

      29
      0
    • 25.07.2006 o 09:26
      Post #306476 25.07.2006 09:26
    Przepraszam przyznaję rację
    • AQQ

      567
      14
    • 25.07.2006 o 12:23
      Post #306488 25.07.2006 12:23
    Aston1906 Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Im raczej nie chodziło o samą muzykę, bo death od > blacku muzycznie się niczym nie różni No nie wiem czy tak zupełnie niczym, choćby vocal w "kalsycznym" Black'u jest przeważnie taki jakby to powiedzieć "charczący i beznamiętny" - patrz stary Bathory, Venom (chociaż to trochę inna bajka) czy Dark Throne. Death (np. Death, Benediction, Autopsy, Cannibal Corpse czy Pungent Stench) to jednak muzycznie coś trochę innego. > tylko o > ideologię (deathowcy z Florydy i Szwecji udawali > satanistów nie będąc nimi) No fakt - nie mordowali się i nie palili kościołów, co jednak chyba niczego im nie ujmuje jako Muzykom.
    • Zbychu

      972
      289
    • 25.07.2006 o 12:33
      Post #306490 25.07.2006 12:33
    dobra knajpa naRynku gdzie można posłuchać DOBREJ muzyki jest na ul.Grodzkiej 4 (zaraz na początku) Nazywa TOWER. Naprawde dobra muza tam hula ;)
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 25.07.2006 o 13:59
      Post #306497 25.07.2006 13:59
    Tower to własnie dawna Proxima, muza w Towerze według mnie słabiutka ( 80% piosenek to jakiś pedalski power metal albo Limb Bizkit czy Korn ). W sumie nie ma w Krk knajpy z dobrą muzyką .
    • knur

      8.9K
      182
    • 25.07.2006 o 18:00
      Post #306531 25.07.2006 18:00
    a Koziorożca ktoś pamięta?
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 25.07.2006 o 20:28
      Post #306543 25.07.2006 20:28
    To ta knajpa co na Grzegórzkach była ( albo w okolicach miasteczka studenckiego , niepamiętam już) ??
    • knur

      8.9K
      182
    • 25.07.2006 o 21:17
      Post #306547 25.07.2006 21:17
    na Łazarza, opodal Pogotowia. a krakowskie Holy Death z nieocenionym liderem Necronosferatusem pamiętacie? zresztą tak tu padają nazwy niezłych kapel, ale nasi "szataniści" typu Vader albo Behemoth (chwała mordercom wojciecha - przykładowy szlagier) też nieźle poginają. choć Vaderek to wg niektórych standardów komercha juz. a taki Lux Occulta? palce lizać :)
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 25.07.2006 o 21:33
      Post #306548 25.07.2006 21:33
    No to dobrze pamiętałem ze Grzegórzki . Holy Death słabo grali, Lux Occulta straszna kicha , to samo szatany z Vadera, strasznie monotonne granie , Behemoth całkiem niezła kapela. Ja tam wolę nazi-rocka :)
    • knur

      8.9K
      182
    • 25.07.2006 o 21:38
      Post #306550 25.07.2006 21:38
    Holy Death to faktycznie kicha straszna, ale ksywe lider mial zarabista :D a ja na odwrot, najbardziej lubie Lux Occulte i starszego Vadera (do Black to the Blind), a za Nergalem i sp. nie przepadam.
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 25.07.2006 o 21:44
      Post #306551 25.07.2006 21:44
    A z polskiego metalu to najlepsze były kapele oldschoolowe jak Kat, Wilczy Pająk ( ???), Turbo, Beerhead - białe adidasy, obscisłe spodnie, długie włosy i wąsy hehe. Knur a Hard Core słuchasz??
    • Aston1906

      15.4K
      2.8K
    • 25.07.2006 o 23:26
      Post #306560 25.07.2006 23:26
    AQQ Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Aston1906 Napisał(a): > -------------------------------------------------- > ----- > > Im raczej nie chodziło o samą muzykę, bo > death od > > blacku muzycznie się niczym nie różni > > No nie wiem czy tak zupełnie niczym, choćby vocal > w "kalsycznym" Black'u jest przeważnie taki jakby > to powiedzieć "charczący i beznamiętny" - patrz > stary Bathory, Venom (chociaż to trochę inna > bajka) czy Dark Throne. Death (np. Death, > Benediction, Autopsy, Cannibal Corpse czy Pungent > Stench) to jednak muzycznie coś trochę innego. Hmmm, ja się jednak będę upierał, że te gatunki są bardzo podobne. Szukanie różnic na siłę nic nie da - w zasadzie to jakby się uprzeć każda kapela gra trochę inaczej. Poza tym w pewnym momencie większość z tych kapel zaczęła szukać zupełnie nowych dróg, zupełnei odchodząc w inne gatunki muzyczne. Klasyczne przykłady to Paradise Lost, Cathedral, Gorefest i wiele innych Tak naprawdę to znam chyba tylko jedną kapelę na świecie, która gra zawsze tak samo (i jest to jej założeniem) - Bad Religion > > tylko o > > ideologię (deathowcy z Florydy i Szwecji > udawali > > satanistów nie będąc nimi) > > No fakt - nie mordowali się i nie palili > kościołów, co jednak chyba niczego im nie ujmuje > jako Muzykom. No jasne, że nei ujmuje, ja tylko piszę, o co biegało tym świrom ;) Sam zresztą uważam do dziś pierwszą płytę Deicide za rewelacyjną (następne to już nei było to)
    • AQQ

      567
      14
    • 26.07.2006 o 09:40
      Post #306570 26.07.2006 09:40
    Aston1906 Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Hmmm, ja się jednak będę upierał, że te gatunki są > bardzo podobne. Szukanie różnic na siłę nic nie da > - w zasadzie to jakby się uprzeć każda kapela gra > trochę inaczej. Poza tym w pewnym momencie > większość z tych kapel zaczęła szukać zupełnie > nowych dróg, zupełnei odchodząc w inne gatunki > muzyczne. Klasyczne przykłady to Paradise Lost, > Cathedral, Gorefest i wiele innych Dobra, upieraj się:) ja tam pewne rożnice dostrzegam. Chociaż muszę Ci przyznać rację, że rzeczywiście pomimo, że wśród metalowych bandów jest chyba największa różnorodność gatunków, podgatunków, odmian itp. to w każdym z nich trudno byłoby pokazać dwa identycznie grające zespoły (od każdej reguły oczywiście są i wyjątki, bo np. po Entombed nastąpił pamiętam "wysyp" kapel ze szwecji, grających prawie to samo). Taka różnorodność wynika też po części z tego, że metal o kilka klas wyprzedza jakieś tam punk czy nazi rock'i muzycznie. > Tak naprawdę to znam chyba tylko jedną kapelę na > świecie, która gra zawsze tak samo (i jest to jej > założeniem) - Bad Religion Dla mnie wszystkie punkowe a'kapelle grają prawie identycznie :)
    • maaciek

      3K
      480
    • 26.07.2006 o 10:18
      Post #306572 26.07.2006 10:18
    nie - chyba jest różnica między Dead Kennedys a The Clash,ja powiem tak metalu po prostu nie da się słuchać nie dość że nic z tekstu nie rozumiem bo wyją , to jeszcze czuję się jakbym był w Hucie przy wytopie surówki.Po za tym są podobni do dziewczyn.
    • knur

      8.9K
      182
    • 26.07.2006 o 11:23
      Post #306573 26.07.2006 11:23
    Romper Stomper Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Knur a Hard Core słuchasz?? > Illusion, Flapjack, TuffEnuff, Kazik Na Żywo, zza granicy ProPain. a black różni się zasadniczo od deathu: w blacku wokal drze sie, jakby go ze skóry obdzierali, a w deathu jakby wył spod ziemi (six feet under :) ) - albo na odwrót, już nie pamiętam, ale tak mi tłumaczył jakiś kumaty ;) ogólnie super wątek, bo przez niego swoje stare kasety odgrzebuje i przesłuchuje na nowo.
    • Domin

      1.5K
      3
    • 26.07.2006 o 12:36
      Post #306580 26.07.2006 12:36
    Różnica wokalowa miedzy blackiem a deathem jest dosyć prosta :).. wokal w death jest bardziej siarczysty, groźny, częśto jednostajny, po prsotu growling.. w black za to bardziej zróżnicowany, inne są skale głosu, często bardzo piskliwe, krzykliwe czego w death za bardzo nie widać.. ;) osobiście polecam deathowe kapele (blacku słucham bardzo malo, jedynie czasami Darkthrone).. aha i nie mylić rasowego blacku z komercyjnym np. Cradle Of Filth, który momentami łączy różne gatunki, po najbardziej badziewne, niestety.. ja tam preferuje głównie thrashowe, w mniejszym stopniu deathowe kapele, nie pogardzę też hardcoreowym graniem: Slayer, Pantera (niestety reaktywacja chyba niemożliwa :(), Six Feet Under, Vader, Napalm Death, Entombed, Decapitated ...
    • Aston1906

      15.4K
      2.8K
    • 26.07.2006 o 12:39
      Post #306581 26.07.2006 12:39
    knur Napisał(a): > ogólnie super wątek, bo przez niego swoje stare > kasety odgrzebuje i przesłuchuje na nowo. Fajne jest jeszcze w tym wątku to, że w jednym z pierwszych postów nastąpił offtopic, który został skwapliwie podchwycony przez wszystkich, nie wyłączając założyciela wątku ;) A z drugiej strony to tytuł wątku całkiem pasuje do dyskusji o ekstremalnej muzyce :D
    • AQQ

      567
      14
    • 26.07.2006 o 13:33
      Post #306590 26.07.2006 13:33
    Aston1906 Napisał(a): min. > A z drugiej strony to tytuł wątku całkiem pasuje > do dyskusji o ekstremalnej muzyce Tytuł faktycznie (hehehe) tematycznie podpada i jeszcze to co wspomniał knur - odkurzanie starych kaset! maaciek napisał: min. > jest chyba roznica miedzy Dead K. a The Clash (....) oczywiście z tym punkiem to tak trochę z przymruzeniem oka, tylko nie wiem jak się robi tą "emotionikonke" (ja niespecjalnie po prostu... "czuję" panka)
    • Kajak

      8.9K
      9.4K
    • 28.07.2006 o 21:54
      Post #306923 28.07.2006 21:54
    Jezeli wątek ten ma być o muzyce szatańskiej to moze winien mieć tytuł" Satany walczą o kontrakty(z wytwórniami dla odmiany a nie z klubami) ". Ja zawsze miałem dylemat , gdyż muzyka blaszana (wszelkiej maści)i punkowa(w mniejszym zakresie) zawsze mnie pociągała ,ale żem obarczony Katolicyzmem to te wsztstkie szatanizmy dzałały mi na nerwy , ale że muzyka sama wa sobie mnie się podobała to cierpiałem. Dzięki wam przypomniałem sobie jeden kawałek z wczesnego dzieciństwa Running Wild "Diabolic force" i nawet drugi tegoż zespołu zupełnie juz co prawda nie satański "Ander Joly Roger".Dziękuję BTW:w nawiązaniu do orginalnego tematu wątku:[i]jak ty rozmawiasz z Bogiem to wszystko OK, ale jak Bóg rozmawia z toba to już jest shizofrenia[/i]
    • AQQ

      567
      14
    • 29.07.2006 o 09:29
      Post #306949 29.07.2006 09:29
    Kajak Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Ja zawsze miałem dylemat , gdyż muzyka blaszana > (wszelkiej maści)i punkowa(w mniejszym zakresie) > zawsze mnie pociągała ,ale żem obarczony > Katolicyzmem to te wsztstkie szatanizmy dzałały mi > na nerwy , ale że muzyka sama wa sobie mnie się > podobała to cierpiałem. Wmów sobie zatem, że prawdziwa sztuka jest tylko ...formą! > BTW:w nawiązaniu do orginalnego tematu wątku:jak > ty rozmawiasz z Bogiem to wszystko OK, ale jak Bóg > rozmawia z toba to już jest shizofrenia Kajak - uwielbiam Twoje poczucie humoru:)

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie