Będzie dobrze. Legia po wyprawie do Islandii. Białas co nieco chyba wie o Legii, a po za tym Magiera zagra mecz życia, żeby coś udowodnić Wdowczykowi.:)
-
-
LEGIA - CRACOVIA 3 : 1
Telewizja TVN24 nadała po 12-tej dość obszerny materiał z przygotowań Cracovii do sezonu. Materiał nakręcono na Kałuży i na Wielickiej. Pokazano naszych juniorów ze złotymi medalami, a także obrazki z treningu na Kałuży. Były wypowiedzi Jacka Magiery, Wojtka Obrzuta (rezolutny i sympatyczny chłopak) i trenera Białasa.
Jak Wiśnia zagra z Ległą jak dzisiaj to grozi nam powtórka.Wolny,technicznie dno-uciekał mu,wkręcał w murawę Matusiak jak chciał.A te brazyliany trochę w piłkę kopią.
Trudno być optymistą po dzisiejszym spektaklu :-(
Cracovia - GKS Bełchatów 1:1 próbie generalnej przed ligą
Jeśli za tydzień z Legią Cracovia zagra tak jak w pierwszej połowie wczorajszego sparingu, czeka ją klęska podobna do wiosennej (0:5). Jeśli jednak spisze się tak jak w drugiej części, to o wynik inauguracji ligowej "Pasów" można być spokojnym.
W próbie generalnej przed startem sezonu "Pasy" zaczęły chaotycznie i bardzo niedokładnie. Ustawienie z dwoma defensywnymi pomocnikami Jackiem Magierą i Arkadiuszem Baranem chwilami wyglądało tak, jakby Cracovia grała sześcioma obrońcami. Nie oznaczało to wcale pewniejszej gry w defensywie.
Kłopoty w obronie
GKS całkowicie zdominował grę w środku pola, a prostopadłe podania do wysuniętego Radosława Matusiaka siały zamęt w krakowskiej obronie. Typowany przez trenera Stefana Białasa na filar obrony Jacek Wiśniewski popełniał rażące błędy w kryciu. Gdyby Matusiak był bardziej pewny siebie w sytuacjach sam na sam z Marcinem Cabajem, do przerwy GKS prowadziłby 3:0. Gola powinien zdobyć Tomasz Wróbel po źle zastawionej pułapce ofsajdowej i Jacek Popek, gdy z kilku metrów fatalnie uderzył ponad poprzeczkę. - Wszyscy obrońcy kryli na radar. A to jest skandaliczne zachowanie - grzmiał szkoleniowiec Cracovii Stefan Białas i częściowo bronił Wiśniewskiego.
Zupełnie rozczarował Magiera, który nie tylko jest bardzo wolny, miał sporo strat, rzadko odbierał piłki na środku i oddał dwa bardzo niecelne strzały. - Na początku meczu Krzysztof Radwański niecelnie mu podał, a potem trafił go piłką i było po zawodniku - znów usprawiedliwiał pomocnika trener Białas. Niewiele pożytku było też z występującego z kontuzją Arkadiusza Barana.
Cracovia nie stwarzała okazji do strzelenia gola i na dodatek była o tempo wolniejsza od GKS-u. Czy to tylko efekt ciężkiego obozu w Straszęcinie? - Było słabo, byliśmy zbyt usztywnieni. Ciężar gry spoczął na obronie, która musiała grać piłkę aż pod linię środkową - ocenił szkoleniowiec.
Pierwszą groźną akcję zakończoną celnym strzałem przeprowadził w 42. min Marcin Bojarski, ale bramkarskim kunsztem wykazał się Piotr Lech.
Karwan uszczelnił
Po przerwie Łukasza Skrzyńskiego (a nie Wiśniewskiego, co było sporym zaskoczeniem) zmienił Michał Karwan i w tej konfiguracji obrona "Pasów" była szczelniejsza. Bardzo dobrze radził sobie na boku Paweł Szwajdych. Mocno napracował się na lewej obronie, inicjując kontry, Paweł Nowak.
Inna sprawa, że tuż po zmianie stron z kontuzją łokcia zszedł Matusiak, przez co impet bełchatowian wyraźnie osłabł. - On jest znaczącą częścią tej maszyny. Nie miałem do dyspozycji Łukasza Garguły, który jest dla mnie tym, czym Piotr Giza dla Cracovii - tłumaczył trener GKS-u Orest Lenczyk.
Cracovia wykorzystała słabość rywala i ruszyła do zdecydowanych ataków, jednak znowu było fatalnie ze skutecznością. Tylko Bojarski zmarnował pięć (w tym dwie sam na sam) dobrych sytuacji do strzelenia gola.
GKS próbował się ratować brutalnymi faulami, ale sędzia szybko usunął dwóch graczy z Bełchatowa na dwie minuty (zamiast karania ich kartkami) i pomogło.
Moskała jak Brazylijczyk
Wyrównanie było dziełem Tomasza Moskały, który przyjął piłkę tyłem do bramki i półwolejem strzelił nie do obrony. Teraz to Cracovia zepchnęła rywala do głębokiej defensywy i powinna zdobyć kolejne gole.
Na kwadrans przed końcem dość niespodziewanie ręką w polu karnym zagrał Wiśniewski i sędzia podyktował jedenastkę przeciwko Cracovii. Doskonale spisał się Sławomir Olszewski, który wyczuł intencje Mariusza Ujka. Kto stanie między słupkami w meczach ligowych? - Mam przyjemny ból głowy - przyznał trener Białas. I zapewnił, że zrobi, co w jego mocy, by w ciągu tygodnia wyeliminować błędy w grze zespołu. A o sparingu z Bełchatowem powiedział żartobliwie: - Pierwsze koty za płoty.
Strzelcy bramek
Cracovia: Moskała (66.)
GKS Bełchatów: Matusiak (6.).
Cracovia: Cabaj (46. Olszewski) - Radwański, Wiśniewski, Skrzyński (46. Karwan), Nowak - Magiera (77. Niemczyk), Baran (71. Drumlak) - Bojarski, Giza (72. Zimoń), Pawlusiński (46. Szwajdych) - Bania (46. Moskała).
GKS: Lech (46. Sapela) - Fonfara, Grodzicki, Pietrasiak, Cecot (73. Kowalczyk) - Wróbel, Jarzębowski (58. Kuranty), Ujek (79. Komorowski), Strąk, Popek (64. Boguski) - Matusiak (47. Bagnicki).
Sędziował Artur Lewandowski. Widzów 2000.
Niemczyk podpisał
Wczoraj czteroletni kontrakt z Cracovią podpisał piłkarz trzecioligowej Stali Sanok Damian Niemczyk.
źródło: gazeta.pl
Ostatni sparing Cracovii przed ligą
CRACOVIA - GKS Bełchatów 1:1 (0:1)
Bramki: Moskała 66 - Matusiak 6. Sędziował A. Lewandowski. Widzów 1000.
CRACOVIA: Cabaj (46 Olszewski) - Radwański, Wiśniewski, Skrzyński (46 Karwan), Nowak - Magiera (77 Niemczyk), Giza (73 Zimoń), Baran (71 Drumlak) - Bojarski, Bania (46 Moskała), Pawlusiński (46 Szwajdych).
GKS Bełchatów: Lech (46 Sapela) - Fonfara, Grodzicki, Pietrasiak, Cecot (73 Kowalczyk), Wróbel (79 Cieciura), Jarzębowski (57 Kuranty), Ujek (79 Komorowski), Strąk, Popek (64 Boguski) - Matusiak (46 Bagnicki).
Trudno jednoznacznie ocenić formę Cracovii na tydzień przed rozpoczęciem ligowych zmagań. Czy należy wyciągać generalne wnioski po tym spotkaniu? To była wszak ostatnia próba przed sobotnim meczem z Legią. Jeśli Cracovia będzie tak grała w Warszawie, jak w pierwszej połowie tego spotkania, to szanse na dobry wynik są znikome. Jeśli zaprezentuje się tak jak w drugich 45 min, to szanse te wyraźnie wzrastają. Początkowo krakowianie nie mogli właściwie ustawić się na boisku. Grali tak naprawdę szóstką w obronie i czwórką w ofensywie. Wiele więc pod bramką gości nie mogli zrobić. Tymczasem sam Matusiak z Bełchatowa siał popłoch w defensywie Pasów.
W 6 min ograł Wiśniewskiego i strzelił z 12 m w okienko zdobywając gola. Cracovii ciężko było coś zdziałać, za mało było poczynań ofensywnych. Pierwszy strzał na bramkę rywala oddała w 20 min . Magiera strzelił jakby od niechcenia nad bramką. Goście mogli wygrywać wyżej, ale Matusiak był wyjątkowo nieskuteczny. W 26 min będąc w sytuacji sam na sam z bramkarzem, naciskany przez Wiśniewskiego, strzelił obok słupka. Z kolei w 36 min strzelił ładnie z wolnego nad murem, ale Cabaj obronił. W ostatniej minucie tej połowy przegrał pojedynek z golkiperem. Cracovia odpowiedziała indywidualną akcją Bojarskiego, który w finalnym stadium chciał przerzucić piłkę nad Lechem, ale trafił w niego.
Właśnie Bojarski był najbardziej niepocieszonym zawodnikiem w tym spotkaniu, zmarnował bowiem w drugiej połowie jeszcze trzy doskonałe okazje, uderzając albo obok bramki, jak w 54 min, bądź też w bramkarza, jak w 61 i 63 min. Jedynego gola Pasy zdobyły w 66 min. Moskała dostał idealne podanie od Barana, przyjął piłkę, odwrócił się i strzelił natychmiast do siatki. Błysnął także Olszewski broniąc rzut karny wykonywany przez Ujka w 78 min.
Po przerwie krakowianie zagrali składniej, należy pochwalić także Szwajdycha, z którym nie wiedzieć czemu koledzy nie bardzo chcieli grać. Cracovii został więc tydzień na przygotowania do meczu w Warszawie. Nie będzie w nich uczestniczył Tatara, wypożyczony na rok do Stali Rzeszów, za to Damian Niemczyk, pozyskany ze Stali Sanok, podpisał wczoraj 4-letni kontrakt.
Źródło: Gazeta Krakowska - J.Żukowski
k.mac grac do Szwajdycha!!!
czysby znowu powstawala jakas klika?
pfu pfu.... MA BYC DOBRZE!
Jak Legia osiągnie niekorzystny wynik w LM to z nami może sie nie przykładac. Wystawić może rezerwy. Chciałbym jednak osiągnąc dobry wynik z legia grajac na maxa w pełnym składzie!
myślę że Legia zagra z Nami w najsilniejszym składzie jaki będzie mogła wystawić , puchary są ważne ale ligi nie odpuszczą na pewno , poza tym mają rewanż u siebie z Islandczykami
Zobaczymy co legia zaprezentuje dzisiaj z płockiem. I tak mysle że skład legii z nami zależy od wyniku w Islandii. Legia ligi nie odpuści ale najważniejszy będzie awans do LM. W przypadku awansu do fazy grupowej LM - liga na drugim miejscu.
jak magiera wybiegnie z baniowym w pierwszym składzie na legle to sie załamie...
" jak magiera wybiegnie z baniowym w pierwszym składzie na legle to sie załamie..." hahahaha
cwelka zagrała straszną kiche
niedobrze, po dzisiejszej wtopie i opierdolu od wdowczyka legionisci beda gryzc trawe przynajmniej przez 2 miesiace
wolawest2 Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> k.mac grac do Szwajdycha!!!
> czysby znowu powstawala jakas klika?
>
> pfu pfu.... MA BYC DOBRZE!
>
>
>
> Zmieniany 1 raz/y. Ostatnio 2006-07-22 12:49 przez
> wolawest2.
bez jaj , nie twórzmy teorii spiskowej!!!
jesli cwe(L) zagra tak jak dziś, a u nas nie będzie grał Wiśnia to jest szansa na punkty :)
A ja uważam, że elegancko. Legia może jest mocna, ale odkąd pamiętam zawsze miała słaby początek sezonu. I tu jest nasza szansa. Skoro Płock mógł, to i my możemy. Białas na pewno dobrze rozkmini Legię. DO BOJU CRACOVIA!!!
Legia ma teraz puchar, a potem nas. Żaden opier.... Wdowczyka nie zmusi tych zawodników - umówmy sie zadne to są supergwiazdy - do grania na 100 proc. co trzy dni. Na maxa musza zagrać w środe. Teraz mozemy wygrać - jesli nie teraz to kiedy...
TVN24 o Cracovii [Piotr Rabciak na sesji zdjęciowej przed sparingiem z Bełchatowem] =====>
jak będzie wtopa na Islandii, to ITI ich powiesi za .... Nasza Craxa nie jest skazana na pożarcie, wszystko w glowach i nogach zawodników. Mój typ 1:1, lub 0:1 dla Nas
ja myślę że to poprostu wisła wczoraj zagrała super mecz przynajmniej w pierwszej połowie. potem legia cisnela ale nie mogli sobie stworzyc sytuacji. jak dojdzie edson i janczyk to beda mocni. wisla grala bardzo wysoko a legia nie była na to przygotowana. jezeli pojedziemy na legie i bedziemyu grac dwoma defensywnimy czyli wsumie 6 obroncami to zostaniemy zjedzeni. trzeba zagrac otwarta pilke bo najlepsza obrona jest atak
Janczyk czy Burkhard grają himerycznie. A patrząc na mecz Legii z Wisłą Płock nie martwiłem sie nawet o wynik po czerwonej kartce. Cisnęli, ale "bez głowy". Niby dlaczego Legioniści mają świetnie zagrać akrat z nami? Sprężyć sie muszą w pucharach. Jesli nie teraz z nimi wygramy to kiedy? Sytuacja jest idealna.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)