Jestem przekonany że Tomasz do nas jeszcze wróci .
I mam nadzieję że choć jeden mecz w pierwszoligowej Cracovii zagra.
Tak dla zasady.
A w menadżerce i dla Pasówi i dla siebie wiele dobrego zrobi z pewnością.
Po prostu Tomku,jesteś jednym z nas! I czekamy.
-
-
Tomek RZĄSA
on nie jest jednym z nas!
on jest nawet ponad nami,filipiakiem i calym jego teletabisiem!
Tomkowi sie klania cala pilkarska Europa za to co osiagnal,a do tego ten intelekt!
padam na kolana!
hehehe teraz to Rząsa może wrócić ale na trening noworoczny, mógł przyjsć jak był potrzebny
i dlatego nie bedzie u nas grał ani dla nas pracował
casus Misiora pokazuje ze w Cracovii może być tylko jeden "król"
santo hehehe zaczynasz mnie provokovac hehehe!
takiego czlowieka niejeden mocny klub bedzie chcial miec hehehe.
SaNtO Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> hehehe teraz to Rząsa może wrócić ale na
> trening noworoczny, mógł przyjsć jak był
> potrzebny
>
> z Pasiastymi pozdrowieniami - Głos Młodego
> Pokolenia
>
e tam to czy Rząsa kopnie w pierwszoligowych Pasach piłkę czy nie to mniej istotne (wolałbym ,żeby kopnął)
Natomiast mamy speca co zna zawodowy futbol na wylot, 4 czy 5 języków , zjeździł pół świata , kopał dziesiątki meczy w LM i do tego jest pasiakiem od R do Z ( czy raczej od T do Z coby imienia nie krzywdzić;) )
Gadaliśmy kiedyś o Węgrzynie jak by się przydał do pracy w Klubie Rząsa to kilka razy lepiej niż Kazek!!!
Głupotą będzie nie zaoferować mu pracy...
przypomnijcie mi co Tomasz Rząsa zrobił dla Klubu, dzięki któremu został piłkarzem, a który kilka lat temu był bankrutem i potrzebował jakiegokolwiek wsparcia? Swojemu trenerowi owszem, pomógł. Ale Klubowi? ja sobie nie przypominam, ale może o czymś nie wiem.
moim zdaniem test "Pasiackości", jeśli w ogóle zdał, to gdzieś na mierny.
Bez Jego "pomocy" też wyobrażam sobie przyszłość naszego Klubu.
A co9 mógł zrobić? Przeciueż był tylko piłkarzem. W klubie by się przydał, ale obawiam się, że audax ma rację. I trudno się dziwić, że Wisły nie lubi jak jako Pasiak chodził do liceum na Azorach.
Ja slyszalem, ze pomagal.
Z tego co wiem pomagał w "Grupie 100" !!!
w jakim sensie pomógł trenerowi drogi Islanderze? moj ojciec zna obu panów i jest bardzo ciekawy o czym mowisz. znal ich tez wczasach kiedy obaj pracowali w KSC. hm? on Rzasie nie ma nic do zarzucenia. obaj sie zgadzamy, ze przydalby sie-zarowo jako pilkarz(bo chyba nmi nie powiecie, ze przy Radwanskim wypada blado?) jak i jako jakis dyr. sporotwy czy coś. problemem tu bedzie pan profesor..
Bambusfeld - Islander zna ich pewnie lepiej niz ktokolwiek z nas:)
Rząsa działał w Grupie 100 w ciężkich czasach.
Bambusfeld,
otóż pomógł w tym sensie swojemu długoletniemu trenerowi, że ten wydał swoją córkę za bogatego gościa :-) kapiszi?
aha...;) to wiem:P kurde...moze jestem mlody, ale mysląc o slubie nie mysle w takich kategoriach:P obym sie nie rozczarowal:P..
Islander po takich tekstach na temat Rząsy dołanczasz do listy szkodników na Cracovii i tym samym nie bardzo będzie Ci wypadać spikerować w najbliższym czasie... takich tekstów to można się spodziewać po pseudoredaktorzynie z TP, a nie po Tobie...
spikerowac to juz nie wypadało po losowaniu nagród tigera
Wiele razy niestety moi Państwo, to różni "słynni" mają kupę frazesów w buzi a do roboty czy konkretnej pomocy ich nie ma.
Dotyczy to wielu takich, których stadion nosi mna rękach. W trudnych czasach to czasem wręcz działali w "przeciwnym kierunku"
Rzasy to akurat nie dotyczy, ale też się go wpisało w pewien standardowy mit na użytek uwielbienia tłumów.
Wiem doskonale o jakim typie zjawiska pisze Islander i coś w tym jest...
Rząsa w G100 ? Ja tez go lubię, i to bardzo, też bym chciał, by skończył karierę w KSC, by nawet tu pracował, ale po co te mity? Może raz, czy drugi coś wpłacił, ale nigdy nie działał. Bo chyba nie jest działaniem pokazanie się raz czy drugi na treningu noworocznym, niejako przy okazji. Fajnie oczywiście, ze był, że pamięta, ale to jeszcze nie jest działanie.
G100 to w 100 % rola środowiska wokółmisiorowo-siekierowego i tyle.
Dementor - no comment...
A jaki piłkarz wyjeżdżając za granicę, GRAJĄC TAM (i to dobrze), nie grzejąc ławy
- DZIAłA dla swojego "macierzystego" klubu? Pokażcie mi, koledzy, takie przykłady...
I to liczne przykłady, a nie "bo jest taki jeden..." (bez aluzji do tacy dwaj) :D
... Bo na przykład Boniek lat temu wiele sprzedał mecz Widzew-Ruch i w efekcie jego macierzysty Zawisza zleciał z I ligi...
Fakt, że Rząsa przy tak wielu okazjach podkreśla swoje związki z Cracovią - to bardzo wiele. ON JEST NASZ! I to nie tylko my tak uważamy, ale on tak uważa...
O tym, że dał kiedyś coś na Grupę 100 nie wiedziałem, ale to dodatkowo o nim dobrze świadczy. Jakby tak pomyśleć w jakich czasach grał - niewykluczone, że dał więcej niż w całej swojej karierze zarobił pieniędzy jako pikarz Cracovii...
I jeszcze warto przypomnieć, że gdy odchodził do Sokoła Pniewy to zabiegął (wraz z ojcem) by w kontrakcie znalazła się klauzula, że w przypadku transferu zagranicznego Cracovia dostaje odpowiedni procent. Niestety władze klubu (naszego) miały to gdzieś i dlatego nie dostaliśmy potem sporych pieniędzy.
278 dni później
Były reprezentant w Cracovii?
Były kadrowicz i zdobywca Pucharu UEFA, Tomasz Rząsa w przyszłym sezonie zamierza zagrać w polskiej lidze. Najbliżej jest mu do Cracovii.
- W Cracovii zaczynałem przygodę z futbolem. Mam do tego klubu wielki sentyment - mówi Rząsa, który przed paroma laty mógł wrócić do Krakowa, tyle że do Wisły.
- Namawiał mnie ówczesny trener Henryk Kasperczak. Z wiadomych względów odmówiłem - dodaje.
O Rząsie pochlebnie wypowiada się właściciel "Pasów", Janusz Filipiak. - Wiadomo, że jest on symbolem Cracovii, a z takimi ludźmi trzeba współpracować, myśleć o tym, jak te osoby przyciągnąć do klubu.
Źródło informacji: Przegląd Sportowy/INTERIA.PL
// Wiem że ta wiadomość jest już w temacie transfery. Ale uważam że ten temat jest bardziej odpowiedni:)
A tu więcej z Onetu słów Filipiaka:
Właściciel Cracovii Janusz Filipiak w rozmowie z "Przeglądem" mówi: - Wiadomo, że jest on symbolem Cracovii, a z takimi ludźmi trzeba współpracować, myśleć o tym, jak te osoby przyciągnąć do klubu. Jego kontakty mogłyby się nam przydać w kontekście pracy menedżerskiej, z kolei jego doświadczenie mogłoby być cenne w kwestiach szkoleniowych...
klaros Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> A tu więcej z Onetu słów Filipiaka:
> Właściciel Cracovii Janusz Filipiak w rozmowie z
> "Przeglądem" mówi: - Wiadomo, że jest on
> symbolem Cracovii, a z takimi ludźmi trzeba
> współpracować, myśleć o tym, jak te osoby
> przyciągnąć do klubu. Jego kontakty mogłyby
> się nam przydać w kontekście pracy
> menedżerskiej, z kolei jego doświadczenie
> mogłoby być cenne w kwestiach szkoleniowych...
teraz jestem pewny, że Profesor czyta forum :)
Napisałem w innym wątku, ale rysmis ma rację.
Bardzo się cieszę!
bardzo bym chciał, by do tego doszło.
bardzo by nam się przydał, z wielu względów.
A ile by grał, w jakim wymiarze - to już kwestia formy.
No i on zawsze podkreślał swoje związki z Cracovią... :)
KOTLET WRAAAACAJ!!!
to niech jeszcze Felippe siegnie po Misiora i bedzie tak jak trzeba wkoncu
Mam tylko nadzieje ze nie bedzie placzu jak Tomek zajmie miejsce w skladzie Radwanskiemu ze Filipiak czy Majewski jest be;-)
Zaraz, zaraz Panowie...
Wedle mnie nie o grę tu chodzi. Mimo (możecie prześledzić ten wątek od początku), Tomek jest świetnym piłkarzem, to na dziś musiałby o miejsce w 11. walczyć. I śmiem twierdzić, że by to było bardzo trudne zadanie.
Natomiast wykorzystanie jego znajomości świata piłkarskiego, koneksje, kontakty. To jest kapitał, który Cracovia może i powinna wykorzystać. Choćby po to, by nauczyć piłkarzy, co oznaczają takie pojęcia, jak: "zawodowstwo", "profesjonalizm", "samodzielne budowanie ścieżki kariery".
Tomek czekamy!!!
tacy dwaj Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Zaraz, zaraz Panowie...
> Wedle mnie nie o grę tu chodzi. Mimo (możecie
> prześledzić ten wątek od początku), Tomek jest
> świetnym piłkarzem, to na dziś musiałby o
> miejsce w 11. walczyć. I śmiem twierdzić, że
> by to było bardzo trudne zadanie.
> Natomiast wykorzystanie jego znajomości świata
> piłkarskiego, koneksje, kontakty. To jest
> kapitał, który Cracovia może i powinna
> wykorzystać. Choćby po to, by nauczyć
> piłkarzy, co oznaczają takie pojęcia, jak:
> "zawodowstwo", "profesjonalizm", "samodzielne
> budowanie ścieżki kariery".
Ależ oczywiście.
Jedno nie wyklucza drugiego.
Tomek musiałby walczyć o miejsce w pierwszym składzie, może w pewnych meczach wchodziłby z ławki, może w niektórych w pierwszym składzie... to by zależało od formy jego, formy innych. A jednocześnie wykorzystywalibyśmy jego znajomości, kontakty itp.
Jak on gra w tej chwili, nei wiemy - na pewno nei jest jakąś super gwiazdą :D
ale mozna sądzić że gra dobrze. I może się załapać u nas do składu pierwszego. A może nie.
Akurat idealne na zakończenie ładnej kariery piłkarskiej.
Byłoby mi strasznie żal gdyby grał na koniec w innym polskim klubie.
Rzasa jest trzecim zawodnikiem pod wzgledem ilosci minut rozegranych w tym sezonie w zespole wicemistrza Austrii. Od sierpnia 2006 rozegral 62 mecze w pierwszym skladzie.
Jakby byl slaby, to by tam nie gral. Przypominam, ze zespoly z Austrii regularnie wygrywaja z naszymi w pucharach.
pasiasty81 Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Rzasa jest trzecim zawodnikiem pod wzgledem ilosci
> minut rozegranych w tym sezonie w zespole
> wicemistrza Austrii. Od sierpnia 2006 rozegral 62
> mecze w pierwszym skladzie.
>
> Jakby byl slaby, to by tam nie gral. Przypominam,
> ze zespoly z Austrii regularnie wygrywaja z
> naszymi w pucharach.
ale np. dla Santa to nic nie znaczy... (wpis jest w innym wątku). Jak wiadomo, ten nasz forumowy znawca futbolu co tydzień jeździ do Austrii i dokładnie wie, w jakiej kto z tamtej ligi jest formie.
Co innego gdyby chodziło o Drumlaka. Aaaa, to jest piłkarz znakomity...
:D
jeśli odmładzamy drużynę to dlaczego robić jakieś wyjątki?
SaNtO Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> jeśli odmładzamy drużynę to dlaczego robić
> jakieś wyjątki?
>
Bo to jest wyjątkowy piłkarz dla Cracovii.
Ja też zrobiłbym wyjatek i SaNto wyjeb...ał bym z tego forum!!!
wyjątkowy pod jakim względem?
pod takim ze cos osiagnal za granica !!!
nie wiem tylko co Ci nie pasuje zeby go sciagnac do nas ???
to może ściągniemy Wałdocha też coś osiągnął.
szkoda gadac
dokładnie
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)