[b]Wojciech Stawowy[/b]:
[i]Widać, że sparingi to co innego niż mecz z Widzewem. W meczach o punkty dochodzi stres i popełnia się błędy. Najwięcej popełniał ich [b]Krzysztof Radwański[/b]. W ogóle do formacji obronnej miałem najwięcej zastrzeżeń. Muszę się też sam uderzyć w piersi, bo ostatnio zbyt mało czasu poświęciliśmy na doskonalenie stałych fragmentów gry. Mimo że było sporo rzutów rożnych i wolnych, podania najczęściej padały łupem zawodników Widzewa.[/i]
Źródło: Kurier Lubelski
-
-
Re: Dalsze losy naszych byłych sportowców, trenerów , smakowite historyjki itp.
pewnie wyszkolił sobie drugiego nowaka ktory mu dorzuca balony
Witold Wawrzyczek przedłużył kontrakt z GKS Jastrzębie
Witold Wawrzyczek nadal będzie występował w barwach GKS Jastrzębie. Doświadczony zawodnik, mający za sobą grę w Ruchu Chorzów, a także ligach Niemiec i Grecji, przedłużył kontrakt z GKS Jastrzębie do końca 2009 roku.
Wawrzyczek występuje w klubie z Harcerskiej od trzecioligowego sezonu 2006/2007. Dotychczas Wawrzyczek rozegrał w barwach jastrzębskiej Gieksy 63 spotkania, w których strzelił cztery bramki.
źródło: GKS Jastrzębie
Blady Niko Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Wojciech Stawowy:
>
> Widać, że sparingi to co innego niż mecz z
> Widzewem. W meczach o punkty dochodzi stres i
> popełnia się błędy. Najwięcej popełniał ich
> Krzysztof Radwański.
czyżby indywidualne błędy przesądziły o wyniku spotkania?
W ogóle do formacji
> obronnej miałem najwięcej zastrzeżeń. Muszę
> się też sam uderzyć w piersi,
bierze wine na siebie
bo ostatnio zbyt
> mało czasu poświęciliśmy na doskonalenie
> stałych fragmentów gry. Mimo że było sporo
> rzutów rożnych i wolnych, podania najczęściej
> padały łupem zawodników Widzewa.
>
klasyka, u Wojtka widze wszystko po staremu
Ty byś Stawowy lepiej zrobił, jakbyś zaczął wnioski wyciągać, a nie w piersi się bił.
SaNtO Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> pewnie wyszkolił sobie drugiego nowaka ktory mu
> dorzuca balony
>
> haec habui dicere
> --------------------------------------------------
> ------------
> KREDYT ZAUFANIA
>
> z Pasiastymi pozdrowieniami - Głos Młodego
> Pokolenia
Cholera, Santo, czy ty w każdym wątku musisz napieprzać na Nowaka?? Niedługo w wątku o modernizacji lodowiska też się wyżalisz, że Nowak to dupa a Majoros to gwiazda.
Sorry za off topic.
http://sport.onet.pl/0,1248770,2020756,wiadomosc.html
Biedna kadra ... Oni nie wiedzą w co się pakują
Ja nie wiem kto to wymyślił, ale pomysł jest ... biedna kadra :( nie wiedziałem, że ludzie potrafią być aż tak ślepi... trener to jest na pewno, ale nie na reprezentację Polski ... :/
Dziś w Wolbromiu Marcin Dudziński strzelił bramkę w meczu z Jastrzębiem. Wynik 3:1 dla Przeboju. Gitara nie dał rady.
Michał Karwan piłkarzem Górnika
Nowym piłkarzem Górnika został dzisiaj były zawodnik Cracovii, Michał Karwan. 30-letni obrońca będzie reprezentował barwy 14-krotnego mistrza Polski do 30 czerwca 2011 z opcją przedłużenia o kolejny sezon. Karwan nie jest w Zabrzu postacią anonimową, bo do Cracovii trafił cztery lata temu właśnie z Górnika. W ekstraklasie rozegrał do tej pory 105 spotkań, stanowił bardzo mocny punkt w parze z Hernanim, i zdobył jednego gola (w meczu Górnika z Widzewem Łódź jesienią 2003 roku).
źródła: sportslaski.pl/ gornikzabrze.pl
Nowak dzisiaj jak profesor, ośmiesza naszych grajków.
Tak, drogi Santo, ten wyśmiewany i opluwany przez Ciebie piłkarz OŚMIESZA naszych pseudograjków...
No gdzie jesteś Santo, co?
GDZIE JESTEŚ????????
PAWEŁ NOWAK CIĘ POZDRAWIA!!!!
Zarząd Motoru Lublin zgłosił do gry w I lidze Damiana Niemczyka z Górnika Wieliczka i Krystiana Kalinowskiego z Odry Opole, który już wcześniej podpisał kontrakt.
Niemczyk w sezonie 2008/09 wystąpił w 28 meczach II-ligowych w barwach Górnika, nie zdobywając żadnej bramki.
źródło: Motor Lublin / http://www.90minut.pl/news/99/news994928-Motor-zatwierdzil-do-gry-Damiana-Niemczyka.html
Uszal zadebiutował dziś w Gieksie. Grał tylko 3 minuty.
Paweł Nowak grał 76' w meczu przeciwko Cracovii, zdobył w nim 2 bramki.
"Mogłem dalej pracować w Cracovii, ale widziałem, że byłem obarczany za wszystko złe, co się w tym klubie dzieje. [b]Stałem się synonimem zła[/b]".
Nieźle, prawda? [url=http://www.zczuba.pl/zczuba/1,90957,6900285,Stefan_Majewski___synonim_zla.html]GW[/url] akcentuje powyższe słowa Majewskiego Stefana... Taki, koszerny tekst na poprawę humoru...
[quote=Ludojad]
"Mogłem dalej pracować w Cracovii, ale widziałem, że byłem obarczany za wszystko złe, co się w tym klubie dzieje. Stałem się synonimem zła" - GW akcentuje powyższe słowa Majewskiego Stefana...
[/quote]
Oto pełny tekst wywiadu Cezarego Kowalskiego z Majewskim. Engel z Piechniczkiem zrobią tego gościa selekcjonerem, byle nie dopuścić Smudy.
==
Stefan Majewski na razie robi swoje i spokojnie czeka na nominację.
Cezary Kowalski:
Według naszych informacji szefowie PZPN podjęli już nieformalną decyzję. To właśnie pan ma być następcą Leo Beenhakkera. Wypada pogratulować.
Stefan Majewski:
Media to mają jednak łatwą robotę, wystarczy co parę lat odświeżać informację o tym, że Majewski ma zostać selekcjonerem, i wszystko fajnie się kręci. Przecież ja już kilka razy witałem się z gąską. O tym, że za chwilę dostanę nominację, dowiadywałem się przed wyborem Engela, Bońka, Janasa czy Beenhakkera. I mimo, że już sam w to zaczynałem wierzyć, to jednak trenerem reprezentacji zostawał ktoś inny. Dlatego szanuję waszą wiedzę, jaką zdobyliście, ale nie podpalam się. Czekam spokojnie i robię swoje.
Cezary Kowalski:
Franciszek Smuda, który też marzy o objęciu drużyny narodowej, dostał informację, że nie ma co na to liczyć, bo selekcjonerem będzie Majewski. Został pan trenerem sztucznie utworzonej reprezentacji U-23, aby być przygotowanym do przejęcia pierwszej drużyny. Naprawdę wszystkie tropy prowadzą do pana...
Stefan Majewski:
Wtedy też prowadziły. Co do Franka, to wiem, że on ma takie aspiracje. Jesteśmy przyjaciółmi i często żartujemy na ten temat. Ostatnio zapytałem go, czy jak zostanie selekcjonerem, to mnie weźmie na kierownika drużyny. Zapewniałem, że będę bardzo profesjonalny i nawet po piwo mu będę biegał. Odparł, że nie chce, bo wie, że ja w końcu go wygryzę. A mówiąc poważnie, to gdyby tym razem uprzedził mnie właśnie Franek, to byłbym w stanie to jakoś przełknąć. Cieszyłbym się, że to właśnie on.
Cezary Kowalski:
Niech pan nie kokietuje. Przecież ta drużyna U-23 została stworzona z myślą o panu w roli selekcjonera. Sama w sobie nie ma po prostu sensu. 18-, 19-latkowie grają w drużynie U-21. Starsi trafiają do pierwszej reprezentacji.
Stefan Majewski:
I tu się pan myli. Gdyby taka drużyna nie powstała, to media same by się o nią upomniały. Mielibyście pretensje, że przed mistrzostwami Europy w Polsce nie ma odpowiedniej selekcji, że zbyt wielu zawodników nie jest testowanych, że giną nam talenty. Przypominam, że nie występujemy w następnych eliminacjach. Pole widzenia na utalentowanych graczy musi być maksymalnie rozszerzone. Szanse musi dostawać większa grupa niż tylko 20, 30 w pierwszej reprezentacji. Już mam listę około 30 chłopaków urodzonych po pierwszym stycznia 1986 roku, którzy muszą być próbowani, a nie byłoby na to okazji w pierwszej drużynie. Weźmy pod uwagę bramkarzy ? Stachowiak, Tytoń, Białkowski, Gikiewicz, albo obrońcy - Rzeźniczak, Fojut, Pawelec, Król, Pazdan. Owszem byli na jakichś zgrupowaniach kadry, ale w piłkę tam sobie nie pograli.
Cezary Kowalski:
A w pana drużynie sobie pograją? Przecież inne federacje generalnie nie mają takich odpowiedników...
Stefan Majewski:
Dobrze, że pan powiedział generalnie. Ale są takie, które mają. Będziemy uczestniczyć w ciekawym turnieju z udziałem Anglii, Walii, Włoch, Słowacji, Finlandii, Irlandii i Belgii.
Cezary Kowalski:
I ile meczów w ciągu roku w nim rozegracie?
Stefan Majewski:
Dwa, maksymalnie cztery. Ale skoro są takie reprezentacje w Europie to będziemy z nimi rozgrywać spotkania w oficjalnych terminach UEFA zarezerwowanych dla pierwszej reprezentacji.
Cezary Kowalski:
Został pan rekomendowany na trenera kadry, ponieważ szefowie PZPN po okresie współpracy z niepokornym Beenhakkerem chcą mieć wreszcie w tej roli kogoś, kto będzie się słuchał i nie sprawi kłopotów...
Stefan Majewski:
Ja sądzę, że ktokolwiek zostanie wybrany, będzie bez problemu współpracować z władzami związku. Sądzi pan, że Franek Smuda nie byłby do tego zdolny?
Cezary Kowalski:
Smuda chodzi własnymi ścieżkami. Niejednokrotnie publicznie krytykował władze związku, m.in Jerzego Engela.
Stefan Majewski:
A pan sugeruje, że ja to nie mam swojego zdania? Zna mnie pan od lat. Wielokrotnie zarzucaliście mi, że jestem konfliktowy, bo nie dam sobie w kaszę dmuchać.
Cezary Kowalski:
Ale jest pan również członkiem zarządu PZPN. Nie wierzę, że stawałby pan okoniem swoim kolegom, czyli tym, którzy pana kandydaturę przeforsowali...
Stefan Majewski:
I dobrze, że pan nie wierzy. Bo ja sam uważam, że podstawą do osiągnięcia jakiegokolwiek sukcesu jest dobra komunikacja z przełożonymi. Oni muszą mnie znać, rozumieć mój sposób myślenia i wiedzieć, jaki mam pomysł na drużynę.
Cezary Kowalski:
Pije pan do Leo Beenhakkera, który notorycznie lekceważy tzw. polską myśl szkoleniową.
Stefan Majewski:
Do nikogo nie piję. Mówię to, co myślę.
Cezary Kowalski:
Był pan zawsze mocno krytykowany za preferowany archaiczny system gry z trzema obrońcami. W pracy z reprezentacją też by go pan stosował?
Stefan Majewski:
Wystawiałem trzech obrońców, jak byłem trenerem w klubie i wynikało to z zastanej sytuacji. Po prostu nie miałem wykonawców do innego systemu. W reprezentacji trener sam dobiera zawodników.
Cezary Kowalski:
O trenerach mówi się, że są tak dobrzy jak ich ostatni mecz. Pan ostatnie mecze w roli trenera nie były zbyt udane. Zostawił pan Cracovię w ubiegłym sezonie na miejscu spadkowym...
Stefan Majewski:
Mogłem dalej pracować w Cracovii, ale widziałem, że byłem obarczany za wszystko złe, co się tym klubie dzieje. Stałem się synonimem zła. [b]Po rundzie rewanżowej mój następca pochwalił się, że zdobył więcej punktów ode mnie. Szkoda, że nie wspomniał o poprzednich sezonach, kiedy Cracovia pod moją wodzą zajęła czwarte i siódme miejsce w lidze.[/b]
Cezary Kowalski:
Jako trener reprezentacji będzie pan pod presją i ostrzałem mediów. Jest pan przygotowany na znoszenie krytyki? Kiedyś Paweł Janas i ostatnio Leo Beenhakker bardzo źle na nią reagowali.
Stefan Majewski:
Mam bardzo dobre kontakty z mediami. Wiem, jak działają, znam was i wiem, na czym polega wasza praca. Czy ja kiedykolwiek nie odebrałem od pana telefonu? Zresztą o czym my mówimy. Ja na razie mam swoją robotę.
Źródło: Dziennik - Cezary Kowalski
Płatek to AMATOR, a Majewski to CH...Taka prawda. Na jedno w gruncie rzeczy wychodzi. Metody różne, efekt ten sam.
Panowie mam pomysl!!!to moze by ich razem sklonowaci zmieszac to wyszlo by cos z tego pozytywnego:)) choc strach troszke bo mogl by wyjsc jakis kombajn do orania zawodnikami jakiegos pola i dopiero by sie narobilo!!! Prawda taka z trenerami trafiamy niesamowicie niecelnie i chyba jakis slepy glupek a takich u nas nie brakuje to kontraktuje.(tabisz i spolka)
Stawowy na konferencji pomeczowej w Ostrowcu:
[i]Na początku chciałbym pogratulować Robertowi zwycięstwa. My wyszliśmy na boisko chyba za mało skoncentrowani, czego efektem były stracone bramki, dodajmy, po własnych błędach. Potem było już nam ciężko cokolwiek zrobić, gdyż KSZO mądrze się broniło i groźnie kontratakowało. [b]Dla nas to druga porażka z rzędu i to ja jestem temu najbardziej winny, a nie drużyna. Muszę się teraz bardzo mocno zastanowić, dlaczego dwa kolejne mecze przegrywamy po 2:0 i w bardzo podobny sposób[/b].[/i]
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)