Ruszyli!
-
-
Amica Wronki - Cracovia 1 : 1
Cabaj czy Olszewski ?
To piszemy w tym - czy w drugim temacie 'czysto piłkarskim' ?
Tamten temat jest "przed wronkami" a juz są wronki ;)
Ale zwykle tytuł tematu założyciel zmienia w trakcie meczu.. ;)
Oczywście czuwam. Oby tylko zmieniała się ta druga cyra.
Mi chodziło o Khalida :D - ale niech będzie piszemy tu..
Niestety Pawlusiński opuszcza boisko i zastępuje go...
Nie jest to czasem Wacek?
Jednak Cabaj!?
Kończy sie 1-a połowa. Jest nerwowo. Ale poza jedna sytuacją ( no może dwoma) Amica nie stworzyła poważnego zagrożenia.
i 0:0 po połowie
Staw powinien wreszcie przeprowadzić właściwe zmiany.
Hej Pasy gol, Pasy gol, Pasy gol!!!!!!!!!
Basterek zapewnia, że w 2 połowie będzie lepiej. Musi być!!!
A ja coś czuję że dzisiaj sędzia nam lekko pomoże.....
CRACOVIA PANY!!!!!
Brak Gizy, zszedł Pawlusiński i nie ma kim grać.... W pierwszej połowie nie istnieliśmy, Amica była zdecydowanie lepsza.... Pomocy praktycznie nie ma, mamy problemy z wyjściem za połowę, krótko mówiąc nasi piłkarze graja padlinę.... Jak to się skończy remisem, to bedzie sukces....
Jak zwykle sedziuje nam sedzie z niedowladem soczewek... Karwan dostal kartke, ale Wasilewski i Kikut juz nie, choc zasluzyli nie mniej; wszystko gwizdane przeciwko nam. Nie jest dobrze, szkoda Pawlusinskiego, no ale trzeba grac. Drumlak powinien wejsc za Baniowego, no ale znajac Stawa tej zmiany mozemy sie spodziewc okolo 78 minuty...:>
spoko... jak na razie
szkoda że się odnowiła popsia kontuzja Pawlusińskiego
Marcin pozytywnie
Baster udowadnia, że lepiej czuje się w pomocy
BĘDZIE DOBRZE!
Mecz jest bardzo zaciety, duzo walki w srodku. Nasi graja z przodu tylko Moskala, ktory wprawdzie walczy, ale nie jest w stanie stworzyc jakiejs groznej sytuacji.
Na dobra sprawe tylko jeden strzal glowa Bani, grajacego bardziej w pomocy.
Amica wyglada grozniej, szczegolnie pod koniec dosyc mocno przycisnela cala druzyna.
Niestety zlapal zolta kartke Karwan, co zawsze dla obroncy jest niekorzystne, szczegolnie w tak zacietym meczu.
Raz wrocilismy z dalekiej podrozy, kiedy Gregorek po otrzymaniu prostopadlej pilki pomiedzy stoperow wyszedl sam na sam (majac jednak na plecach Karwana), Cabaj troche za szybko do niego poszedl, Gregorek go minal, ale... nie trafil w bramke.
Slowem - jest nielekko.
Vasago, aż tak źle nie było - choć mogliśmy dostać brame w plecy to fakt. To, że nie stworzyliśmy większego zagrożenia (poza główką Baniowego po podaniu Plastika ;) ) też fakt. Ale poki co jeszcze nie klne jak szewc to nie jest tak źle :)
Aleks... Cabaj miał w tej sytuacji jedno jedyne wyjście: wyjść skrócić kąt i zmusić przeciwnika do niecelnego strzału. Co zrobił:)
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)