Profesor ma rację, że niestety nie jesteśmy teraz dobrym produktem marketingowym. I my możemy to trochę zmienić. Rada jest prosta. Wykupmy wszystkie karnety na rundę wiosenną! Ja wiem, że są drogie, ale już teraz możecie zbierać do skarpety! Już teraz! Jak to jest, że u naszych rywali zza błoń wszystkie karnety się rozchodzą a u nas nie?! Będziemy produktem marketingowym tylko wtedy, kiedy nasz stadion będzie pełny! Tylko to jest dla nas jakąś dobrą radą. W trzeciej lidze byliśmy cenniejszym towarem, bo na stadionie było pełno ludzi! A teraz co 4-5 tyś? Ktoś mi powie, że to wina cen. Bilety są wszędzie drogie, bo sport jest drogą imprezą. Ostatnie zmiany w klubie spowodowały wyplenienie pewnej części naszego stadionowego robactwa. Ale za Cracovią są też normalni ludzie. Wierzą w to bardzo i ponawiam apel. Dość grosikowania i Canal+. Do kasy i do kas po karnety marsz. Na dzień dzisiejszy jak się widzi nasz stadion w czasie meczu to (bez aluzji do starających się o oprawę meczu) bida z nędzą.
-
-
Ota pomoc dla Cracovii! KARNETY
nawet mi sie tego całego twojego postu czytac nie chciało
sprawa jest prosta sporo pieniedzy klub moze zyskac obnizajac ceny biletów i
karnetów
moze rozdajmy tyle karnetow co sasiadka zza blon...
Jest pewna granica odpowiedzialności i opłacalności. Dev- czy tego chcesz czy nie to prawda jest taka, że my na tej granicy jesteśmy. Ponadto obniżenie cen będzie powodowało ponowne ściągnięcie na stadion tego całego barachła i męt społecznych. Apel, jaki do was skierowałem polega na tym, aby kupować karnety po obecnych cenach!
dla jasności powiem - kupie karnet dla siebie i syna (nawet nie bede się łudził, ze beda karnety ulgowe)
nie mniej mam nieco ambiwalentne uczucia gdy mam kupic karnet, którego cene ustala ten co przed chwila powiedział mi, że w sumie to mu nie zalezy jakiej jakosci bedzie produkt, który otrzymam (bo o jakie cele sportowe ma druzyna grać na wiosne wg JF?, ze nie wspomne tekstu - przeciez nie musimy grac w I lidze..)
To chyba jeden z nielicznych przykładów gdy ten co sprzedaje produkt mówi wprost, że nie do końca mu zalezy na sprzedazy produktu (a zalezy?). To dla mnie najwieksza frustracja. Miesza się tu czyste, bezkompromisowe podejscie biznesowe z wykorzystywaniem związku emocjonalnego kibiców z klubem. To też frustruje bo każda zainwestowana złotówka przez JF przyniosła mu zysk - więc czemu ja jako kibic jestem tak traktowany. Czemu Panie Profesorze?
Moim zdaniem najwieksze pole do dzialania ma w tym wzgledzie dzial marketingu Cracovii. Powinien starac sie sprzedawac karnety do firm (instytucji, przedsiebiorstw) ktore by mogly odsprzedawac je swoim pracownikom taniej, bo i bilety i karnety sa naprawde za drogie dla przecietnego kibica.
Pisalem juz o tym chyba z dwa lata temu na tym forum (jeszcze jako Lexal) i podtrzymuje swoje zdanie. Jest z pewnoscia sporo przedsiebiorstw ktorych decydenci wciaz sympatyzuja z Cracovia, trzeba tylko do nich dotrzec. (Kiedys bardzo popieraly klub np. Naftobudowa, Zaklady Szadkowskiego, MPK - w nich wciaz pracuje sporo mezczyzn, sympatykow Cracovii, potencjalnych nabywcow karnetow).
Firmy moglyby chyba umieszczac koszty zakupu w swoich wydatkach w taki sposob, aby na tym nie tracic, a kibicom byloby zdecydowanie latwiej.
Ciekawy jestem, czy tego rodzaju dzialalnosc jest w ogole w klubie prowadzona? Jesli tak, to z jakimi wynikami, a jesli nie, to dlaczego?
"Ponadto obniżenie cen będzie powodowało ponowne ściągnięcie na stadion tego całego barachła i męt społecznych. Apel, jaki do was skierowałem polega na tym, aby kupować karnety po obecnych cenach!"
Dolfuss prosze cie
uwazasz sie za kogos lepszego ?? dlamnie kazdy pasiak jest sobie równy no moze z paroma wyjatkami:) i za kogo ty sie uwazasz zeby obrazac kibiców ??
Cracovia jest dla wszystkich i szczerze mam to gdzies czy filipiak sie wycofa czy nie tyle lat ogladałem Pasy w III lidze to kolejne 15 lat moge to robic ponownie
Karnet powinny byc tanie jesli JF obawia sie ze jak wprowadzi tansze bilety znowu bedzie bajzeł na stadionie to ja jestem pewny ze jakby chciał sie w tej sprawie z pewnymi osobami dogadac to byłby gwarantowany spokój na stadionie.
Pavele -życie to taka bajka w której wiecznie się coś dzije. My niestety nie możemy obecnie powiedzieć, że jesteśmy dobrze postrzegani. Będziemy lepsi tylko wtedy kiedy wybierzemy z tej kasy wszystkie karnety i stadion będzie pełny. Obecnie nasz "pełny stadion" przypomina biednego starego dziada. Nie myśl o tym co powiedział np Don Filipe tylko o tym co ty możesz zrobić. A ty możesz nabyć karnety dla siebie i syna. I zachęcić innych.
Jak napisałem - ja kupie - ale już mam problem by zachecic kogoś kto do tej pory karnetów nie kupował, a Profesor, włodarz klubu mi w tym zupełnie nie pomaga. Ani on ani jego tzw. marketing. Ja nadal nie wiem czy my świadomie redukujemy liczbe widzów czy walczymy o to by było ich wiecej? Znaczy wiem ale dla dobra ogolnie pojętego nie będe rozwijał tu tej myśli.
dev Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> "Ponadto obniżenie cen będzie powodowało ponowne
> ściągnięcie na stadion tego całego barachła i męt
> społecznych. Apel, jaki do was skierowałem polega
> na tym, aby kupować karnety po obecnych cenach!"
>
> Dolfuss prosze cie
>
> uwazasz sie za kogos lepszego ?? dlamnie kazdy
> pasiak jest sobie równy no moze z paroma wyjatkami
> i za kogo ty sie uwazasz zeby obrazac kibiców ??
>
> Cracovia jest dla wszystkich i szczerze mam to
> gdzies czy filipiak sie wycofa czy nie tyle lat
> ogladałem Pasy w III lidze to kolejne 15 lat moge
> to robic ponownie
>
> Karnet powinny byc tanie jesli JF obawia sie ze
> jak wprowadzi tansze bilety znowu bedzie bajzeł na
> stadionie to ja jestem pewny ze jakby chciał sie w
> tej sprawie z pewnymi osobami dogadac to byłby
> gwarantowany spokój na stadionie.
>
>
No - tu mnie rozbroiłeś. A niby z kim ma się dogadywać? No z kim? Nie obchądzą mnie jakieś grupy kibicowskie ("przenośnia") i ich interesy. Obchodzi mnie Cracovia. Cupiał jaoś z debilami na Wiśle nie rozmawiał. Podobnie jest w Warszawie. To oni powinni wiedzieć, gdzie jest ich miejsce. Ja w przeciwieństwie do ciebie widzę różnicę między kibicem a debilem, który klubowi tylko wstyd przynosi. Cracovia w mediach kojarzona jest z debilami biegającymi za sobą po osiedlach. Nie takich kibiców chcę i nie są oni dla mnie ludźmi mającymi wchodzić na nasz stadion. Siedzi blisko mnie taki palant który nie potrafi krzyknąć sędzia kalosz bo to stare ale sędzia ty k... itd jest do tego pierwszy. Tak - uważam się za kogoś lepszego od męt społecznych i nie mam gdzieś tego, czy Cracovia będzie walczyć w I lub w III lidze. Zawszę będę na stadione ale nie jest mi to obojętne. Widzałem juz nasze lata sodomy i gomory. Widzaem zapijaczonych młotów mieniących się kibicami i nie mam zamiaru tego popierać.
Ale to trochę inny temat - a teraz po karnety!
"Cupiał jaoś z debilami na Wiśle nie rozmawiał"
i wlasnie widac jak sie zachowuja, chodzby butelka rozwalona o bramke.. nie wspominajac o racach itp.
a kibicow trzeba sobie wychowac a nie "zakazac" im wchodzic na stadion!!
Kojo Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> "Cupiał jaoś z debilami na Wiśle nie rozmawiał"
> i wlasnie widac jak sie zachowuja, chodzby butelka
> rozwalona o bramke.. nie wspominajac o racach
> itp.
>
> a kibicow trzeba sobie wychowac a nie "zakazac" im
> wchodzic na stadion!!
>
>
>
>
> policjant to brakuj?ce ogniwo mi?dzy ma?p? a
> cz?owiekiem
>
Napewno ma ich głaskać. Dla bandytów jest policja
Przyjaciele: to oryginalnie zabrzmi, ale sądzę, że wszyscy macie rację.
Mnie się wydaje, że problem z frekwencją jest następujący:
Na mecze przychodziło dużo ludzi właśnei dlatego, że nie było karnetów. Cracovia ma bardzo dużo kibiców. Znam wielu takich, co mieli w zwyczaju przychodzić na 2-3 mecze w rundzie. Jedni przychodzili na ten mecz, drudzy na inni... To po propstu napełnaiło stadion... I oni nie są zainteresowani karnetami - bo za 2-3 mecze to za drogo, a na wszystkei nei chcą. A wiedzą, że jak przyjdą ten 1-2 razy, to miejsce będzie do bani (bez aluzji do naszego napastnika :D) więc nei przychodzą. Z kolei niektórzy karnetowcy mając karnet nie przychodzą bo nie mogą (ja nie byłem 2 razy w tej rundzie, nie było mnie w Krakowie) - mniej kibiców, kółko się zamyka...
Ja nic nie radzę, to jest tylko próba diagnozy.
Żeby było jasne: wykupię karnet dla siebie na wiosnę, niezależnie od decyzji jakie zapadną, niezależnie od tego, kto będzie gra, kto będzie trenerem i co profesor ogłosi (ja jestem kibicem Cracovii) i synowi też zafunduję, jeśli dalej będzie hcciał chodzić z kumplem na mecze.
I mam nadzieję, że część od strony Kopca jak najszybciej zostanie podneisiona. To jest bardzo potrzebne - nie tylko ze względu na kibiców czy na potencjalną mgłę...
Dobra, dobra panowie. Agnan ma racje, a dodatkowo konflikty między nami, to najgorsze co możemy zrobić. Już to przerabialiśmy. Choć muszę przyznać, że do dolfussa mi zdecydowanie bliżej ;).
Karnety kupić trzeba i już. Kogo nie stać na taki wydatek jednorazowo (zwłaszcza jeżeli zamarzyło mu się przychodzić z rodziną....), to niech kupuje bilety. To przecież chyba nic złego... Zobaczymy co nasz, budzący ambiwalentne uczucia, Prezes nam zafunduje. Tak czy inaczej myślę, że na wiosnę zobaczymy się na stadionie w komplecie.
DEv: no cóz, ja uwazam akurat Dolfussa za "cos lepszego", moze nie od Ciebie, ale na pewno od tych, którzy nam urzadzili "show Zaglebie", a takze od zwyklych idiotów, którzy czekali po meczu z Legia z ceglami, zakladajac chustki na pól twarzy, zeby policji latwiej bylo ich zidentyfikowac jako zagrozenie dla porzadku publicznego. Ze nie wspomne o osobach, które nam skutecznie obrzydzily sektor A na wiosne tego roku, ale to akurat osobny temat.
Na wiosne znow kupie karnet choc charakter mojej pracy sprawia
ze opuszczam w rundzie srednio 2-3 mecze u siebie.
Przy akyualnej polityce cenowej trace na tym finansowo
ale na Boga
ja jestem kibicem Cracovii!
Jesli ktos decyduje sie nie kupowac karnetu bo na tym niby "straci"
no to ja wymiekam
to sa pieniadze dla Cracovii
Apropos cen biletow
Ten kto byl na sparingu z Kmita pewnie pamieta
jak wygladala widownia
Mnostwo ludzi jak na sparing ale atmosfera...
Grupy i grupki łebków ktorzy chcieli jedynie napier.dalac ze WTSK
i niewiel uwagi poswiecala temu co robi druzymna w koszulkach w Pasy
o dopingu dla niej nie wspomne
Ile kosztowalo wejscie na sparing z Kmita?
5 zł
Przewrotne pytanie mi sie nasuneło:
czy kupujac karnety rzeczywiście pomagamy Cracovii?
tzn. czy majac peniusieńki stadion JF zmienił by swoje stanowisko - wytyczył ambitne cele sportowe, zdecydował się na wzmocnienia etc.? JF w swoich wypowiedział odnosił się do frekwencji na stadionach (a nie konkretnie na El Paso) na dużym stopniu ogólności. Czy jemu w ogóle zależy na tym żeby stadion był pełny, czy ma to dla niego jakiekolwiek znaczenie?
Czy pomagając Cracovii mamy w tym momencie na mysli klub (w tym przypadku uważam, że pytanie jest zasadne) czy zespół, któremy pomagamy kibicujac?
Ja kupie oczywiscie karnety ale nie mam poczucia, ze pomoge w ten sposob klubowi bo tak odczytuje wypowiedzi Profesora. Jemu - a on jest włodarzem klubu - na mnie (i moim synu) - w ogóle nie zależy. Kupię karnety bo chce dopingować zespoł, chce z nim być gdy gra...
Kupie kolejne szale, koszulki, kubki i kiełbaski, mając świadomość, że klubowi w ogole na tym nie zależy. A może mnie ktoś przekona, że jest inaczej? Może ktoś z tzw. marketingu w końcu się odezwie i powie mi, ze ja tez jestem ważny dla klubu?
Jezeli średnia widownia na meczu wynosi 5 tys, ile z tych osób może wykupić karnety. Wdł mnie super optymistyczna wersja 20%. co na runde wiosenną daje 250 tys zł. W przypadku wycofywania się Filipiaka z klubu, czy my taką frekwncją jesteśmy w stanie przyciągnąć poważnego inwestora. Dlaczego Prezes Amiki chce inwestować w Lecha nikogo nie trzeba tutaj przekonywać.
Chamstwo na meczach odciąga na prawde dużo osób od przyjścia na mecz, a dla mnie najgorsze jest to że nie wezme ze sobą mojego 7-letniego chłopaka dopóki ten stan będzie się utrzymywał. Dla przypomnienia największa frekwencja na meczach I-ligowych w sezonie 82-83 i 83-84 była na CRACOVII.
CRACOVIO KOCHANA,
KLUBIE NASZ MIŁOŚĆ MA
WYGRAŁABYŚ TEN MECZ
JAK ZA DAWNYCH LAT
HEJ!
karnecik oczywiście kupię, chociaż prawdopodobnie również nie zobacze przynajmniej dwóch spotkań w przyszłym sezonie.
Podobnie jak wielu moich przedmówców jestem za zapełnieniem stadionu przez normalnych kibiców - takich którzy:
płaca za bilet (a nie wchodzą przez siatkę),
oglądają mecz (a nie kroją telefony albo przynajmniej na pocieszenie, colę ze stoiska z kiełbaskami)
zdzierają gardło dla Cracovii (a nie włączają się tylko w antydoping)
są świadomi że,ich zachowanie na meczu i po nim bezpośrednio wpływa na wizerunek i kondycję finansową klubu.(a nie rzucają czym popadnie na boisko i czekają na pierwszą okazję do zadymy).
Chciałbym pomóc jakiejś jednej osobie, którą nie stać na karnet. Uprzedzam że, nie interesuje mnie chuliganka tylko ktoś wartościowy.
Jeśli ktoś ze znanych forumowiczów zna taką osobę to prosze o kontakt.
wezcie sie otrzasnijcie ci zli których tak nie lubicie i nie rzyczycie sobie ich na stadionie w 99 % stac ich na kupno karnetu czy tez biletu
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)