No zgodnie z tematem - tj. odnosze wrażenie, że coś francowatego jest w powietrzu, m.in. objawia się to ogólnym rozdrażnieniem, narzekaniem, szukaniem dziury w całym...
czy ktoś ma podobne obserwacje?
czy ktoś ma jakieś sposoby by se z taka sytuacją skutecznie radzić?
-
-
Coś francowatego wisi w powietrzu...i co wtedy?
Tak, na przykład zmiana nicka...:)
no dokładnie :D
----------
coś mało kobiet na tym forum... przynajmniej teraz... a ja taki fajny temat założyłem, że aż się prosi o nim porozmawiać...
;)
Pavele -
wymienione przez Ciebie główne objawy 'przedrundowego stanu emocjonalnego' większości forumowiczów są zapewne i to mimowolnie od dawna zauważane przez wszystkich w tym okresie ;)
--------
a kobiet "coś" tam jest na tym forum.. (moze czekają na kolejną aferę ;))
pozdrawiam
no wreszcie mi się malutka prowokacja choc troszkę udała ;)
ps o jakich aferach mówimy?
no wiesz, 'tych codziennych', a to sektor zamknięty, a to ceny karnetów, a to ich kradzież, a to ich oddanie - no i znowu sektor zamknięty.. a no i jeszcze taki wątek dawnego Pmx7 - poczekaj, jak Ci się od którejś Pani oberwie (lub innym Panom - i znów afera ;))
ps. udała, udała..
Pavele - chciałbym mieć taką robotę, w której człowiekowi aż tak jak Tobie sie nudzi, a na dodatek mu za to płacą ;)
A na opisane przez Ciebie objawy sposób jest jeden. ŻYWIEC
Tyskie, drogi Misiu, Tyskie ponad wszystkie!!!
a co do roboty to paradoksalnie wcale mi sie w niej nie nudzi - bo akurat teraz zapierdziel mamy niezły i jakoś to odreagowac trzeba ;) dodatkowo powazne zmiany mi sie szykują i do nich się teraz przygotowuje, a gdyby tego było mało muszę jeszcze jak za studenckich czasów nieźle 'zakuwać' by na jesieni zakończyć pewien ważny naukowy projekt (dodatkowo nie majacy nic wspólnego z praca)... co ciekawe im wiecej mam na głowie tym sprawniej mi wszystko idzie (troche zgodnie z zasadą, że człowiek wykonuje daną czynność przez tyle czasu ile ma akurat do dyspozycji ;) )
może być Tyskie.
A ja sobie tę "zasadę" odreagowuję od 3 miesięcy. Nic "na wczoraj" :)
Tylko, że wszystko co dobre zawsze ma swój kres :(
e tam Anafly, takie tam afery, to nawet nie afery, tylko mini afery
teraz wywowałeś kolejną - i to Ty, któryś z powodu braku "7" zmienił nick:)
"7" można wybaczyć, ale takie "anal".. ;)
nie jest źle
aby do wtorku
od wtorkowego popołudnia zaczniemy:
1. dlaczego grał ten a nie ten
2. ja ten mógł zagrać tak, jak zagrał
3. czy mamy szanse sie utrzymac w lidze
4. czy WS powinien odejsc natychmiast
5. czy najwiekszym nieszczescien Cracovii jest Filipiak
etc etc
anafly Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> teraz wywowałeś kolejną - i to Ty, któryś z powodu
> braku "7" zmienił nick
>
> "7" można wybaczyć, ale takie "anal"..
o żesz ja beznadziejny, tragiczny i w ogóle. Cóż z fatalna i wrecz niewybaczalna pomyłka mi sie trafiła...!!! Niemal nie godzien jestem na forum się pojawiać i prosić o wybaczenie... No chyba ów piekny nick tysiac razy jako pokutę w worda wpiszę by wiecej juz tak się nie pomylić!!!
Anafly, wybaczysz?
a mówiłem, że coś francowatego wisi w powietrzu...
Tak. Coś wisi w powietrzu. Na pytanie, czy jedzie do Kielc jeden nasz kolega niby-Pasiak mi odpisał mejlem, że na głupoty nie ma czasu. Wrrrr...
Pavele - po takiej skrusze nie mam innego wyjścia :)
ani Żywiec ani tyskie TYLKO LECH!!
Anafly, wieczór stał się bardziej optymistyczny :)
najlepsze jest to, że to przedostatni pracujący wieczór w tym tygodniu, przynajmniej dla mnie. Dla pracujacych w soboty - wyrazy szacunku, oby Wam lepiej było:)
i zapomniałabym o lekarstwie - mocno chłodzone Okocim Palone, nieprzekonana spróbowałam i powiem, że absolutnie dobre..
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)