[quote]#post1711311 Gdzie to oglądać? W kinie?[/quote]
Na chwilę obecną tylko w kinie. Myślę, że za około trzy tygodnie wskoczy na VOD
-
-
Kącik filmowy - czyli ostatnio oglądałem ( POLECAM/NIE POLECAM)
Widziałeś to jakoś teraz w kinie, jakim? Nie widzę ani w CC ani Multi. No ale pewnie jest gdzieś w zatoce ;)
Ja mieszkam w Anglii i ten film jest tu od tygodnia. Sprawdziłem, w Polsce jest premiera 20 lutego w piątek
"Zupa nic" dla mnie 9/10 przypomnienie lat dzieciństwa.. super pokazany czas prlu czyli czasy kartek prywatek ogólnie życia w tamtych czasach...
[quote]#post1711382 Widziałeś to jakoś teraz w kinie, jakim? Nie widzę ani w CC ani Multi. No ale pewnie jest gdzieś w zatoce ;)[/quote]
Cinema City dzisiaj wrzuciła ten film i od piątku są trzy seanse dziennie. Polski tytuł to "Dżwięki śmierci".
Tak. Widziałem, dzięki 😊 mieli laga w repertuarze. Pewnie jakoś uderzę.
6 dni później
"Kolory zła - czerwień" , polski thriller z 2024 roku , ciekawa i wartka akcja . 7/10 , dostępny na Netflixie .
"Zatrzymać pożar" , mocny, hiszpański thriller z 2026 roku , z Netflixa . 7/10
"Przebudzenie", amerykański thriller z Netflixa . 7/10
Po latach odświeżyłem sobie wspaniały film Andrieja Konczałowskiego "Uciekający Pociąg".
Dla mnie to jeden z najlepszych filmów jakie widziałem w życiu, epickie dzieło na miarę dramatów Szekspira.
9,8/10 te dwie dziesiąte obniżam za pewne niedoróbki kolejarskie, zupełnie zresztą nieczytelne dla przeciętnego widza.
Absolutnie genialna rola Jona Voighta. Bazowy scenariusz Akiro Kurosawy.
Gorąco polecam.
- Edytowany
Odciągnę cię Sterby na moment od... piachu Cracovii. Mianowicie: jakie były niedoróbki kolejarskie?
- Edytowany
A gdzie to oglądałeś sterby?
na video?
Normalnie na cda jest dostępne.
Niedoróbki, hmm, na potrzeby dramaturgii filmu przyjęto, że mocarstwo, które właśnie zaczęło latać na orbitę wahadłowcami nie jest w stanie zdalnie zatrzymać uciekającego pociągu, ale kolejnictwo jest tu tylko tłem, to jest epika najwyższych lotów.
- Edytowany
Na marginesie: z moich przygód "kolejarskich" jako dzieciak z rozrzewnieniem wspominam czasy - gdy jeszcze nie było tzw. ulicy telewizyjnej, a stary cmentarz podgórski przylegał do torów - naszej całkiem ostrej zabawy 10-latków pt. "kto najpóźniej wyskoczy ze stopni rozpędzającego się pociągu towarowego", który zwykle stawał nam przed nosem na światłach i potem powoli startował w kierunku Bonarki i Matecznego.
Bawiliśmy się w ten sposób długo, do czasu aż pewien maszynista (albo pomocnik maszynisty) nas nie przyfilował i zaczaił się wzdłuż rozpędzającego się (jadącego specjalnie wolno) pociągu i akurat mnie z kolegą złapał i nad.upcył mam centralnie deską (skąd on ją wziął) bardzo mocno po dupie oraz łokciach i nadgarstkach, którymi zasłanialiśmy się wrzeszcząc w niebogłosy.
Edit:
Kiedyś siedzieliśmy - jak zwykle - na nasypie wzdłuż torów i światłach stanął nam towarowy z porozsuwanymi drzwiami, ale z zakratowanymi prowizoryczną siatka coby przewożony towar miał przewiew. Patrzymy, wytężamy wzrok, bo pełne słońce na polu, a w środku cień, do wnętrza ówczesnego PKP Cargo.
- To jakieś garnki - rzecze jeden.
- Hełmy chyba - poprawia drugi.
- To arbuzy! - rozszyfrowuje właściwie trzeci.
Siatka okazała się słaba. My też byliśmy... słabi. Nikt z nas małolatów nie potrafił złapać w ręce 7-9 kilogramowego arbuza zrzucanego z wnętrza wagonu przez stękającego z wysiłku najodważniejszego małolata. Siatka w drzwiach okazała się mniejszą przeszkodą niż wyładunek. Arbuzy wyłamywały nam palce jak bramkarzowi ostra piłka. Roztrzaskiwały się mięsiście na sortowanym kamiennym tłuczniu wzdłuż toru. Kilkanaście jednak uratowaliśmy. To co się potem działo to... bajka. Wyobraźcie sobie: banda dzieci idzie polnymi drogami, każdy z trudem dźwiga arbuza co chwilę przystając z wysiłku i kładąc go sobie pod nogami, ale jest głęboka komuna i arbuzów nie ma w sklepach tak jak papieru toaletowego i w ogóle nic. Każda mijana kobieta pyta się nas gdzie je kupiliśmy i już chce biec tam, na dół, Parkową, do Rynku Podgórskiego, do kolej.ki w "tym sklepie". 🤪
Ale to już kolej. na inną opowieść, pt.: "Pierwsze doświadczenia handlowe". 😜
https://youtu.be/cSeXZTKeHOI?si=1JdEAieNJqOvW0wD
Na farmę w Australii spada tajemniczy obiekt. Niedługo później przybywa tam kilku amerykańskich naukowców i odkrywają zwłoki zainfekowane grzybem. Naukowcy zabierają próbkę grzyba i chowają w bunkrze, który po kilku latach przekształca się w schowek do wynajęcia. Dwoje pracowników schowka słyszy w nocy jakieś odgłosy i postanawiają to sprawdzić.
Mieszanka gatunków. Trochę horroru, przygody i komedii. Takie skondensowane, do 100 minut, "Stranger Things". Film ok ale lepiej sprawdziłby się w formie serialu.
Oglądane w kinie. 7/10
4 dni później
[quote]#post1711285 https://youtu.be/eIkIp4L865M?si=dHKjyWotdP21INWn
Twórcy tego horroru inspirowali się serią "Oszukać przeznaczenie" i plagiat wyszedł im niespodziewanie dobrze. Film rozpoczyna się w liceum, kiedy to grupa chłopaków wygrywa mecz koszykówki i jeden z liderów nagle umiera. Pół roku później inna grupa znajduje w jego opuszczonej szafce tajemniczy aztecki gwizdek. Okazuje się, że kto usłyszy jego dźwięk umiera nsgle taką śmiercią jaka jest mu przeznaczona w przyszłości. Uczniowie zabierają gwizdek na imprezę..
Mam wrażenie, że to wszystko już było ale czuć tu powiew świeżości. Dobry horror. 7/10
P.S. obejrzyjcie koniecznie scenę po napisach.[/quote]
Nie nazwałbym tego plagiatem, ale raczej inspiracją motywem, no i bez przesady, co nowego można wymyślić?
Ale widać można, dobry horror.
Nie kumam słabych ocen na IMDB, bo ja dokładnie temu filmowi dałbym mocne 6+ albo 7 na szynach z minusem (cześć Potter!)
Zawsze staram się oceniać film pod kątem gatunku i frajdy z oglądania.
'Horrory lubię, ten jest bardzo zgrabny i ma to co horror powinien mieć, a sam motyw "złola" i jego mechanika jest według mnie świetna.
Do CC nie dotarłem bo cierpię na lenistwo i niedoczas, ale upolowałem dobrą kopię na Zatoce i wczoraj w nocy obejrzałem.
Jak ktoś lubi horrory to zdecydowanie na tak.
https://youtu.be/UJrghaPJ0RY?si=ZBrryOClSdWvOLtK
Nie ukrywam, że jestem fanem serii i każdy kolejny "Krzyk" oglądam z wypiekami na twarzÿ. W najnowszej odsłonie Ghostface poluje na córkę Sidney ( jednej z bohaterek pierwszej części). Dla mnie, jako fana, 7/10 a dla całej reszty jedno oczko w dół. Zdecydowanie słabszy od poprzednich dwóch części.
😊
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2026-03/1773008084-810.jpg[/img]
"Maszyna do zabijania" , film akcji made in USA z 2025 roku, dostępny na Netflixie . Walorem - przepiękne krajobrazy . 6/10
"Egzorcyzmy Emily Rose" , ciekawy film na pograniczu horroru i filmu sądowego z 2005 roku . Dostępny na Netflixie . 8/10
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (4 użytkowników)
Goście (4)