Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • a tak mieliście?

    • Hyde Park
    • Rozpoczęto 16.07.2005 o 00:27
      Ostatnia aktywność 25.10.2005 o 14:58
      7322 wyświetleń
    • north

      515
      0
    • 18.07.2005 o 21:40
      Post #238624 18.07.2005 21:40
    z Wami to jest tak że cokolwiek dotyczące Wisły musicie zanegować...nic nie przejdzie :-) foto nie jest kibica nawet tylko jakiegoś studenta (zresztą widać że robione z akademika a nie przez) zamiszczone na jakimś forum fotograficznym ... na forum Wisły trafilo przez przypadek
    • pmx7

      1K
      0
    • 18.07.2005 o 22:45
      Post #238641 18.07.2005 22:45
    North - coś w tym jest - mam na mysli to cokolwiek dotyczące Wisły - ale przecież Ty o tym dobrze wiesz tak samo jak my...
    • Mi?

      5.5K
      3
    • 18.07.2005 o 22:54
      Post #238647 18.07.2005 22:54
    Panie north - mieliśmy znacznie lepiej (i wcześniej). To było w lipcu 1994 na koncercie Dylana na Ziemi Świętej. No ale kol. RWD jest za młody aby takie rzeczy pamiętać. Dla niego świat zaczyna się od wdepnięcia w Telefonikę, czyli od 1997. A zatem rok 1994 to 3 lata BC (before Cupiał) czyli głęboka prehistoria
    • north

      515
      0
    • 18.07.2005 o 23:00
      Post #238649 18.07.2005 23:00
    haha wykazałeś się dogłębną psychoanalizą niestety jakże błędną W 1994 roku już miałem z 10-15 wyjazdów na koncie. poza tym koncert Boba Dylana jakoś mnie nie pzrekonuje w tym stopniu co mecz
    • Mi?

      5.5K
      3
    • 18.07.2005 o 23:25
      Post #238655 18.07.2005 23:25
    north - wykazałes sie inteligencją. Wiem, że jesteś nieco starszy, niz 99 proc tych co się wpisują na waszym forum ("mój pierwszy mecz ze wspaniała wisełką- 2003, albo 2002"), ale nie o to mi chodziło. Chodziło o to, ze najchetniej wszystko co bylo BC (w Waszym rozumieniu) odkreslacie grubą kreską. Nie było postulowania ustawy o czystości rasowej przez Wisłę w 1938, nie bylo klękania przed Moczarem w 1949, nie bylo zawłaszczenia terenów Cracovii w 1952 nie było gts-u. Nie było nic. Jest dopiero klub, który spadł z nieba i od razu zająl 3 miejsce w lidze, a potem coraz lepsze. A koncert na stadionie piłkarskim moze dać więcej satysfakcji niż mecz. Bo mecze z Bełchatowem czy inną sAmicą oglądam raz lub dwa w roku (a nawet i trzy jak się w PP na coś takiego trafi). Wy fety też oglądaliście już parę razy. A Dylan był w Krakowie tylko raz. I to na naszym stadionie. Zapewniam Cię, że "błyskoteka" była wtedy znacznie lepsza. Niestety nie mam zdjęć, bo mi aparat zalało wtedy. [i]Na marginesie: skoro tak wszyscy występują o rewindykację posiadanych "przed komuną" dóbr, co za tejże komuny nie było możliwe - może by tak Cracovia wystąpiła o odzyskanie terenów ukradzionych jej w 1952. Ale by były jaja. Trza by było m.in. kawałek nowej trybuny rozbierać jeszcze przed oddaniem jej do użytku :D [/i]
    • north

      515
      0
    • 18.07.2005 o 23:44
      Post #238660 18.07.2005 23:44
    Miś Wszyscy przedstawiamy swoje plusy, minusy skrzętnie ukrywając. To ludzkie. [img]http://img345.imageshack.us/img345/8669/cracoviacyrankiewicz03al.jpg[/img] [img]http://img320.imageshack.us/img320/6523/cracoviacyrankiewicz8yx.jpg[/img]
    • Mi?

      5.5K
      3
    • 19.07.2005 o 00:01
      Post #238661 19.07.2005 00:01
    honorowy przewodniczacy komitetu obchodów (na dodatek z Warszawsi) to nie to samo co miejscowy milicjant czy esbek - etatowy prezes klubu towarzyszu north. Zresztą nie wiem kto był większym sukinsynem: czy łysy Józek (który umozliwił np. ucieczkę kilku osobom z obozu w Oświęcimiu , czy Wasz członek i przewodniczący komitetów obchodu 70 lecia - generał SB Stanisław Kowalczyk (który ma na sumieniu m.in. genarała Fieldorfa-Nila)
    • tacy dwaj

      10.5K
      1
    • 19.07.2005 o 00:17
      Post #238663 19.07.2005 00:17
    Misiu, jak Cię proszę ... przecież Gruba to był taki pingpongista tylko... a Ty im jakieś zarzuty z tego nazwiska chcesz robić... North, na jednym z meczy Cracovii jeszcze w tamtym roku przepiękna tęcza ukazała się nad Kałuży... zdjęcie jak poszukasz, to znajdziesz, zresztą któraś z opraw nawiązywała do tego pamiętam też: wracam po meczu z Wawelem... tęcza nad Szewską (z i że wynik dobry był, to i skojarzenia były jednoznacznie pozytywne) [i]a Zeus Gromowładny obrażon w swej Boskości przez psy niewierne spócił na nich pioruny[/i]
    • pmx7

      1K
      0
    • 19.07.2005 o 00:34
      Post #238667 19.07.2005 00:34
    Miś - a propos Dylana byłem ale powiem szczerze wymiękłem dosłownie 5 min przed przerwaniem koncertu :( . Nie mniej do dzis to pamietam i mimo dziesiątków koncertów na których byłem ten ma znaczenie szczególne
    • Mi?

      5.5K
      3
    • 19.07.2005 o 00:38
      Post #238669 19.07.2005 00:38
    ja byłem do końca. Wprawdzie ubranie i aparat nadawały się po tym do wywalenia, ale warto bylo.
    • hamer

      4K
      28
    • 19.07.2005 o 04:37
      Post #238674 19.07.2005 04:37
    powiem wam Waszmosciowie ze super sie czyta wasze dyskusje...... emocje jak na wimbledonie....:-)
    • north

      515
      0
    • 19.07.2005 o 06:00
      Post #238677 19.07.2005 06:00
    Tacy Dwaj Dzięki mediom, wydarzeniom ostatniego powiedzmy roku tęcza i jej kolory niezmiennie kojarzą mi się z kochającymi inaczej. :-)) Miś No właśnie po to wkleiłem "to coś" by przeczytać które sku.rwysyny były bardziej mojsze i lepsze, bo bez wątpienia w naszym klubie było tego więcej a nawet teraz jeszcze się wszy próbują tzrymać stołków ale nie można się cały czas wybielać że gdzieś było idealnie.
    • Mi?

      5.5K
      3
    • 19.07.2005 o 10:16
      Post #238706 19.07.2005 10:16
    north - a czy ja mowię, że w Cracovii bylo idealnie?. Ale ja nie odkreślam grubą kreską tego co bylo przed 2003, jak to wiekszośc z Was usiluje robić. A tak ogólnie - temat sie rozmywa, Miał być o błyskawicach na stadionie ;)
    • north

      515
      0
    • 19.07.2005 o 11:19
      Post #238719 19.07.2005 11:19
    to jeszcze lotem błyskawicy - u nas też nikt raczej nie robi grubej krechy, wszyscy sobei zdajemy sprawę z tego jakie gówno było i nadal się stara panoszyć jedyen od czego się można odciąć to że kibice mieli z tym coś wspólnego
    • Mi?

      5.5K
      3
    • 19.07.2005 o 11:47
      Post #238725 19.07.2005 11:47
    Co do pierwszego zdania - pozwolę sie nie zgodzić. Może jest 5 procent takich, co nie robi grubej krechy. Reszta albo ją robi, albo są kibicami "ery Cupiała" ;) z kibicami teoretycznie racja, ale... w takiej np. Warszawsi kibice nie chodzili na Gwardię, tylko na Legię i Polonię :P
    • MisioPas

      2K
      1.4K
    • 19.07.2005 o 12:22
      Post #238733 19.07.2005 12:22
    A na Ległej to niby co? Tam taka prawosc byla? Kto wtedy trzymal wojsko za morde? Polonia tez byla milicyjna przez jakis czas!
    • Agnan

      4.4K
      96
    • 19.07.2005 o 12:26
      Post #238734 19.07.2005 12:26
    north Napisał(a): ------------------------------------------------------- > to jeszcze lotem błyskawicy - u nas też nikt > raczej nie robi grubej krechy, wszyscy sobei > zdajemy sprawę z tego jakie gówno było i nadal się > stara panoszyć > jedyen od czego się można odciąć to że kibice > mieli z tym coś wspólnego North - bardzo ładnie to napisałeś (nie żartuję akurat) - bo z tego wynika, że Ty "nie robisz grubej krechy" i "zdajesz sobie sprawę jakie..." - ale "patrząc globalnie" niestety nie masz racji... Pamiętam dyskusje sprzed niespełna roku na tymże forum z niektórymi "z drugiej strony Błoń" którzy usiłowali wmawiać, że "Wisła cały czas była cacy", albo "co prawda kiedyś tam Wisła była be, ale Cracovia była tak samo be, a może nawet jeszcze gorzej". Obawiam się, że bardzo wielu "z tamtej strony Błoń" po prostu nie chce o "niechlubnej przeszłości" wiedzieć. A tym najmłodszym to się nawet trochę nei dziwię - wielu z nich przeszłość ma głęboko gdzieś, niezależnie od tego, czy są związani z jakimkolwiek kulbem spoortowym czy te kluby też ich nie obchodzą... ;(
    • Mi?

      5.5K
      3
    • 19.07.2005 o 12:47
      Post #238737 19.07.2005 12:47
    Polonia była milicyjna przez 2 miesiące i to w 1945, wtedy gdy jeszcze nikt nie wiedział czym jest milicja.
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 19.07.2005 o 15:00
      Post #238755 19.07.2005 15:00
    Hehehe jak to wszystko zalezy od tego o kim sie mowi i kogo sie lubi :) "Obawiam się, że bardzo wielu "z tamtej strony Błoń" po prostu nie chce o "niechlubnej przeszłości" wiedzieć." Napisal Ci juz North wyzej, ze nikt z nas historii nie tuszuje, wiec po co to powtarzasz ? Trzeba mowic o histori, ale mowic prawde, a nie przekrecac fakty dla swojej wygody, a to robicie wy i to najsilniej teraz 15 lat po zmianie systemu i wladzy ... a wczesniej za PRL byliscie w stanie nawet zaintonowac "gTS tez przyjacielem Cracovii jest". Inna sprawa, ze takie byly to czasy, taka byla swiadomosc spoleczenswa, ze nie zwracano wowczas wiekszej uwagi na to, a wielu 'dzieki' cenzurze i burzliwym dziejom w ogole nie mialo wiedzy o historii klubow (ba nawet o historii Polski !!), nawet o tym, ze kiedys herb Wisły byl opatrzony samymi literkami TS, bez "g". Na szczescie wiele sie zmienilo, dzis jestesmy wszyscy madrzejsi, a komunisci nie narzucaja nam swojej jedynie slusznej prawdy. Ale jakby nie bylo, jakby sie klub nie nazywal, to w sercach Krakowian zawsze wspolgraly ze soba marzenia o wolnej Polsce i mistrzowskiej Wiśle (badz innym mistrzowskim klubie :) ) Nie chodzili na Gwardie w Warszawie bo to byl twor PRL-u, bez tradycji, bez niczego, a Wisła czy inne "przejete" kluby mialy juz dlugoletnia tradycje, sympatykow, sukcesy. Nikt sobie prezesow klubu nie wybiera, jest tez tak i teraz zazwyczaj, wiec zwarzcie na to, zwarzmy na to wszyscy i nie popadajmy w obled. "Obawiam się, że bardzo wielu "z tamtej strony Błoń" po prostu nie chce o "niechlubnej przeszłości" wiedzieć." Troche dziwne te obawy, bezzasadne, mam nadzieje, ze z rowna konsekwencja bedziesz pamietal o wlasnych bledach, niechlubnych chwilach twojego klubu co Wisły. Ale wtedy juz chyba niepodrodze bedzie z wasza propaganda, bo Narod Wybrany nie popelnia bledow :) A jesli czujesz sie Polakiem, to mam nadzieje, ze masz swiadomosc niechlubnych epizodow z naszej historii ...
    • Agnan

      4.4K
      96
    • 19.07.2005 o 16:04
      Post #238764 19.07.2005 16:04
    Hostyle22: Twój post to piękny przykład "odwracania kota ogonem", czy jak to się mówi. Błędy popełniali wszyscy, ale stawianie znaku równości (czy w ogóle porównywanie) między tym, że klub był firmowany przez kilkadziesiąt lat przez komunistyczną milicję obywatelską a jakimiś drobnymi niechlubnymi epizodami... Nikt Wiśle nie kazał przyjęcia patronatu MO. Nikt nie kazał jej czerpać z tego korzyści przez kilkadziesiąt lat. Nikt nie kazał jej robić świństw Cracovii - o czym nie chcesz zapewne wiedzieć, tak jak wielu Wiślaków. Nie przeszkadza Ci to - Twoja sprawa, Twój klub. Ale właśnie Ty nie masz moralnego prawa wyrzucać czegokolwiek innym. Bo tak, jak Wisła, to chyba żaden klub się nie "sk..." w PRL-u. Bo klub był z tradycjami, historią, dokonaniami, a podpisał akces do MO. Nie było gorszej morlanie firmy, z która klub mógł się związać. A jeśli ktoś chce zapomnieć o prawdzie historycznej, to właśnie Wisła. Przeinaczacie historię, pomijacie kompromitujące Was fakty. A jeszcze spójrzcie prawdzie w oczy: żaden Cupiał by was nie przejął, gdybyście nie mieli bazy w której ukryta jest gruba forsa - a tę bazę mieliście właśnie dzięki milicyjnym związkom przez kilkadziesiąt lat.

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie