mamy wreszcie lato. I na dodatek zaczęło się normalnie i dla ludzi - nie gorąca wilgotna duchota, a przyjemne suche ciepełko. Ma tak byc co najmniej do poniedziałku. Mam nadzieję, że dłużej :)
-
-
Na przekór Hamerowi
no nie wiem, nie wiem - jestem niestety w Wwie a nie w naszym Krakowie - nie mniej tu sie zrobiło wyraźnie chłodniej, siapi deszcz i jesli trend się utrzyma to jutro zobaczymy szron na trawie...
:)
w Warszawie to może nawet powstać największa na świecie komora kriogeniczna na wolnym powietrzu (to wtedy moze hamer & consortes zaczną tęsknić nie do zimy, a do stolycy :P)
no gdzie te wasze upały??????? bo ja wlasnie zazywam bardzo milego chłodku....:-)))
zima nadchodzi duzymi krokami!!
hamer - czyżbyś miał taką dużą lodówkę, że się do niej mieścisz? Albo basen w ogródku?
W Krakowie jest jak najbardziej LATO (nie mylić z ryżawym blondynem z Widzewa)
A zima?
W tym roku juz była. I wystarczy. Teraz będzie pięć lat jesieni zimą :P
takie lato moze byc-siedze w pokoju i jest mi zimno.......:-)
hamer - czyżbyś był bałwankiem?
skoro Zima nadchodzi wielkimi krokami to zapewne wyjechałeś do Patagonii lub RPA czy Nowej Zelandii.
nie do patagonii tylko do szczawnicy i w autobusie bylo tak zimno ze jestem przeziębiony,ale i tak wole zime....
wczoraj wieczorem piłem piwko na plaży w Rowach czekając na zachód słońca nad morzem... i powiem Ci Misiu że wiało jak cholera, zimno jak cholera i żadnego lata tam narazie nikt nie widział :-) aczkolwiek dziaj jak musiałem przejechać za kółkiem 700 km w tym upale myślałem że zwariuje.
PS. I jakie piękne vlepki przyozdobiły tę nadmorską miejscowość :-)
hamer - dzisiaj chyba nie zmarzłeś?
Dementor. Trzeba bylo klimę ze sobą zabrać (ponoć ostatnio jakieś smażalnie ryb zakłóciły panoramę wydm, a i wracając miałbyś jak znalazł :P)
A poważnie: Kto jeździ nad polskie morze w zimie? (usprawiedliwiony jest tylko Karvin jak jest mecz Areczki:)). Przecież i na plaży mrozy (więc dziewczyny poubierane) i woda lodowata.
No chyba, że pojechałeś po to, by ozdobić tę miejscowość pasiastymi wlepkami. To też jest usprawiedliwienie.
A kolegę Hamera mogę zapewnić, że w weekend to raczej juz nie zmarznie
Będzie coraz cieplej . I bardzo dobrze
Jest jeszcze jeden powód by pojechać nad morze w zimie. Lub w czasie sztormu. Wtedy do Z.Gdańskiej zlatują się rarytasy ornito z północy lub z pełnego morza.
Naprawdę warto - polecam tysiące lodówek (Clangula hyemalis L.). Sam bym się wybrał.
Byłem kiedyś w zimie nad morzem i mi się bardzo podobało
Miś: wujazd służbowy - do 15 praca, po 15 czas wolny ;) to go spędziłem pożytecznie :)
fajne firmy są jeszcze w tej Polsce. Praca od 7-15 a potem święty spokój :)
W wielu urzedach tak jest (7,30 - 15,30) a i jeszcze gwarantowana "zrywka z kukułką" czyli wychodzisz punktualnie.
Herr klaros, ja mowiłem o firmach, a nie urzędach (z tych ostatnich wychodzi się zazwyczaj dłuuugo przed zrywką, a i rano je się śniadanko i przygotowuje do pracy przez 2 godziny - jeśli petent chce cokolwiek załatwić to tylko 10-14. Inaczej zostanie spuszczony po brzytwie. I zapamiętany).
nie wiedziałem, że Dem w urzedniki poszedł :P Pogratulować :)
26 dni później
Hamer - ty to masz fajnie. W Stanach pogoda do ludzi podobna (w Waszyngtonie nawet 37), a u nas mrozy po 18 :(
o tak-w ostatni weekednd bylo 38 a teraz ma byc jeszcze lepiej:-)
na szczescie co nieco sie uodpornilem:-)
Hammer, narobiłeś kupy i uciekłeś... zabieraj te mrozy ze sobą... załatwie Ci że jak wrócisz to sie tu ugotulesz! :P ...
7 dni później
No to mamy w końcu cieplutko.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)