Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • GEOPIJATYKOWI GRATULUJEMY UTRZYMANIA ODERKI W EKSTRAKLASIE!!!

    • Hyde Park
    • Rozpoczęto 17.06.2005 o 09:22
      Ostatnia aktywność 23.06.2005 o 02:16
      1353 wyświetleń
    • paso_zyd

      959
      0
    • 17.06.2005 o 09:22
      Post #232660 17.06.2005 09:22
    Jarku!!! Gratulacje!!! Oderka się utrzymała!!!( Nie wierzę w 0-3 u siebie w rewanżu )!!! I mam nadzieje ze teraz ta wieksza połowa-twojej "pikawy" oczywiście( jeśli istnieją większe połowy;) )będzie za Cracovią!!! Mam też nadzieję, że częściej będziesz w nadchodzącym sezonie gościł na Kałuży!!! Pozdro
    • DSS

      4.4K
      1K
    • 17.06.2005 o 09:26
      Post #232662 17.06.2005 09:26
    ja dołącze sie po rewanżu. Tak samo nie wierzyłem, ze przez ostatnie 15 minut Amica strzeli nam 3 bramki.
    • Khalid

      20.8K
      12.9K
    • 17.06.2005 o 09:32
      Post #232665 17.06.2005 09:32
    Nie mów hop...
    • pmx7

      1K
      0
    • 17.06.2005 o 09:43
      Post #232668 17.06.2005 09:43
    nie chwalmy dnia przed zachodem słońca, a żony przed jej pogrzebem... jak to ktoś kiedyś powiedział
    • paso_zyd

      959
      0
    • 17.06.2005 o 10:10
      Post #232674 17.06.2005 10:10
    A JA JEDNAK GRATULUJE:)!!!
    • Mi?

      5.5K
      3
    • 17.06.2005 o 11:07
      Post #232687 17.06.2005 11:07
    paso_zyd - nie mów hop. A jesli kontrola "antydopingowa" wykaże że był barszczyk, albo pan sprzedający kiełbasy "udowodni", że kilku piłkarzy sprzedało mecz to spokojnie moze być 0:3
    • paso_zyd

      959
      0
    • 17.06.2005 o 11:27
      Post #232693 17.06.2005 11:27
    Misiu!Misiu! A Ty znowu szukasz dziury w całym ;)!!!( Smudy tez nie lubię ale... )
    • Ferencvaros

      2K
      103
    • 17.06.2005 o 12:33
      Post #232708 17.06.2005 12:33
    A ja nienawidze sukinsyna Rockiego. Wlasnie, ciekawe co o zachowaniach pupilka kibicow Odry sadzi Geopijatyk?
    • Geopijatyk-Fan Oderki

      8.9K
      556
    • 17.06.2005 o 12:51
      Post #232717 17.06.2005 12:51
    Dzięki pasożyd za miłe słowa. Byłem na tym meczu incognito, bo przeczuwałem, że tzw fan-klub Oderki się spóźni, co też się oczywiście stało. Podejrzewam, że być może zapili po drodze w Radomsku, co im się notorycznie zdarza. Około południa zaokrętowawszy się na pędzący na północ pociąg pośpieszny, rozpocząłem swoją wędrówkę ku Ziemi Obiecanej. W Koluszkach, znanym węźle kolejowym przesiadłem się na pociąg do Łodzi i na małej stacyjce położonej koło stadionu Widzewa, Łódź Niciarniana, wyskoczyłem raźno na peron. Zawiesiwszy na ramieniu torbę podróżną skierowałem się ku kasom biletowym, gdzie zaopatrzyłem się w bilet na sektor C za 20 złotych. Potem zaopatrzyłem się w czerwony szalik Widzewa za taką samą cenę, jako ze jestem początkującym kolekcjonerem szlików. A ponieważ do meczu zostało jeszcze kilka godzin, jak Tarzan na linie przetransportowałem się autobusem na drugi koniec Łodzi w okolice stadionu ŁKS-u. (Turystom odwiedzajcym Łódź służę informacją, że skorzystanie z toalety na stacji Łódź Kaliska kosztuje 1 zł, przy czym płaci się tylko przy wejściu, a dalej w środku to sobie już można poużywać wedle życzenia: odlew, oddanie stolca, mycie, a jeżeli ktoś woli również i inne, bardziej subtelne i wyrafinowane czynności fizjologiczne i quasi fizjologiczne za darmo: wszystko w cenie wejściowej). Wracając pod stadion Widzewa nie omieszkałem odwiedzić ulicy Piotrkowskij, owej osi, głównej arterii miasta, ktróa dzieli go na część Zachodnią i Wschodnią. Na Zachodzie jest ŁKS, na Wschodzie Widzew. Którzy są Żydzi a którzy nie, trudno powiedzieć, oni sami tego nie wiedzą, inaczej niż w Krakowie, gdzie wsystko jest w tej materii jasne. Piotrkowska street, legenda Łodzi, kultowe miejscem gdzie można usiąść na ławeczce z Tuwimem, zagrać na fortepianie z Rubinsteinem, przejechać się jak Hans Kloss podczas okupacji rykszą, no i oczywiście wypić kufel zimnego piwka z pianką. Nie mogłem się oprzeć pokusie tego ostatniego i wysączyłem trzy żywce. Pijąc złocisty płyn na łódzkim deptaku wpadłem w lekką zadumę nad miastem, którego historia nie liczy nawet dwóch stuleci. Morze potu i krwi przelanej przez robotników. Nie była to żadna bajeczka wymyślona przez komunistyczną propagandę PRL-u, jak to się może czasem niektórym internetowym półgłówkom, których po nicku wymieniał nie będę, wydawać. Dzieci pracowały po kilkanaście godzin dziennie, mdlały przy krosnach, kobietom, które urodziły dzieci, a nie mogły pozwolić sobie na przerwanie pracy, mleko lało się z piersi na krosna. Ciepłe powietrze unoszące się nad deptakiem i lekki szum w głowie po wypitym piwku wprawił mnie w zadumę. Zdawałoby się, że widzę ciągnące ulicą masy ludzi: robotnicy, Żydzi z pejsami w jarmułkach na głowie, panie w długich sukniach, kapitaliści w cylindrach. Trwałem w takim dziwnym transie przez chwilę i byłbym tkwił w nim nadal, gdyby nie rzut oka na zegarek. Wyrwałem się z transu i przypomniałem sobie po co tu przyjechałem. Za pół godziny mecz! Wskoczyłem więc do najbliższego tramwaju i pojechałem w stronę stadionu. Po chwili stałem już w kolejce. A potem to co zawsze: kontrola biletów, obmacywanko przez ochroniarzy... "Pan pozwoli, proszę otworzyć plecak. Tylko książki? Dobrze, proszę przejść dalej..." Po kilku minutch znalazłem się na widowni. Jak na robotniczą dzielnicę Widzew przystło stadion tonął w czerwonych barwach. Usiadłem gdzieś w okolicy młyna. Rzuciłem kątem oka na sektor dla gości: oczywiście kibiców z Wodzisławia jeszcze nie było. Poczułem lekki wstyd i zażenowanie z tego powodu. Jak można nie towarzyszyć drużynie w jednym z najważniejszych meczy ostanich lat. W końcu jednak olałem ich i skupiłem uwagę na boisku. Zawodnicy wyszli na murawę, po rutynowej ceremonii przywitania się sędzia dmuchnął w gwizdek i mecz się rozpoczął. (CDN)
    • paso_zyd

      959
      0
    • 17.06.2005 o 13:48
      Post #232732 17.06.2005 13:48
    i co dalej...???;)
    • Geopijatyk-Fan Oderki

      8.9K
      556
    • 17.06.2005 o 14:00
      Post #232738 17.06.2005 14:00
    (CD) W śmiertelnej walce zwarli się zawodnicy w czerwonych i ciemnoniebieskich barwach. Dziki wrzask wydobywający się z ośmiu tysięcy gardeł przeszywał powietrze. Czasem wzmagał się do granicy wytrzymalości ludzkiej percepcji słuchowej, czasem słabł nieco, ale nie ustawał ani przez chwilę. Na boisku przewagę zdobyła Oderka. Już pierwsze akcje ciemnoniebieskich spowodowały, że spadł mi kamień z serca. Mgła niepewności jaka unosiła się przed spotkaniem opadła. Pod koniec pierwszej połowy przyjechali wreszcie kibice z Wodzia. Patrzyłem na nich kątem oka z lekkim zażenowaniem, w końcu skupiłem całą swoją uwagę na płycie boiska. Ze środka widzewskiego młyna ukradkiem nadawałem esemesy do baru Drewutnia w podwodzisławskich Gorzycach, gdzie przy piwku siedzieli wpatrzeni w ekran Edo, Azor, Pitol, Biały Jasiu, Sijo i inni towarzysze piwnych libacji w podwodzisławskich i północnomorawskich knajpach. Przerwę przeznaczyłem na tradycyjną śródmeczową kiełbaskę z grilla z podwójną musztardą oczywiście, no i na odlanko pod płotem. To przecież stały widok na większości polskich stadionów, jaki można zobaczyć na przerwie, widok kultowy nieomal. Grupa kibiców, małych dużych, chudych, grubych, starych i młodych, stoi w szeregu pod płotem i leje. Załatwiwszy swoje potrzeby fizjologiczne, zarówno te konsumpcyjne jak i te wydalnicze, powróciłem na swoje miejsce. Pod koniec przerwy młyn zawrzał. Uczestnikom młyna rozdano flagi Widzewa, dostałem jedną i ja. Machałem nią we wszystkie strony, śmiejąc się skrycie ze stojących obok Widzewiaków, którzy nie wiedzieli co się właściwie kryje w mojej duszy. Wymachiwałem tą widzewowską flagą ochoczo, jak tylko mogłem, przerosłem w tym zapale wymachujących innymi falgami kibiców Widzewa. Nie czułem się jak zdrajca czy wystraszony konformista, ale odbierałem zaistniałą sytuację jako niezły happening. Czułem się, jakbym był tym bohaterem westernu "Siedmiu wspaniałych", owym młodzieńcem , który przez przypadek dostał się do obozu wroga i nawiązał w nim konwersację. W drugiej połowie rozstrzygnęły się losy meczu. Bramka Stasiaka, a potem dwie bramki Zganiacza, w tym jedna z karnego, przy zaledwie jednej bramce widzewiaków, rozstrzygnęły kwestię, kto powinien grać w jakiej lidze. Dwie ostatnie, rozstrzygające bramki, padły pod sam koniec, co sprwiło, że łódzka publiczność zaczęła wychodzić jeszcze przed końcowym gwizdkiem. Mecz wygrany! Zwycięstwo! Jeżeli się nie stanie coś nadzwyczajnego w niedzielę w Wodzisławiu, pozostajemy w pierwszej lidze. Myślę, ze należy się to Oderce. Wydaje mi się, że była zupelnie realna szansa uniknięcia baraży, ale pech Odry w kilku ostanich meczach zdecydował inaczej. Tylko panowie z Bogumińskiej, nie siadać przedwcześnie na laurach i w niedzielę przyłożyć się do meczu tak samo jak wczoraj w Łodzi!!! Dopóki piłka w grze.... Opuściłem stadion, przede mną była nocna podróż, z długim czekaniem na połączenie w Koluszkach i Częstochowie. Szedłem w tłumie widzewiaków na stację. Lekki wiatr szumiał w gałeziach drzew, a z oddali dochodził cichy zgiełk nocnej zmiany fabryk robotniczej Łodzi. Miasto powoli zasypiało. Wreszcie nadjechał pociąg do Koluszek. Opuszczałem Łódź, miasto w którym żyje dwadzieścia razy więcej ludzi niż w mojej przygranicznej, górnośląskiej mieścinie. Około szóstej nad ranem wyskoczyłem na peron w Gliwicach. A więc zostajemy z najlepszymi! Cieszy się cały Wodzisław. Znowu będzie o czym pogadać z kumplami przy piwku w knajpie na Rynku lub w czołowej mordowni naszego miasta Reginie. Znów jak za dawnych czasów walczyć będziemy z najlepszymi drużynami Polski. Jak fajnie, że Areczka i Korona też będą z nami. Ukochana Oderka, przed stadionem której codziennie podążałem do szkoły. Ukochana Cracovia, duma miasta w którym studiowałem. Jak fajnie będzie znowu posiedzieć po meczu w ciepłe jesienne wieczory w Whisky barze, przy kuflu złocistego napoju z pianką. Geopijatyk Rodem Wodzisławianin, sercem Pasiak, a talentem świata obywatel. Oderka nigdy nie spadnie! (A teraz idę na piwko do baru "U sąsiada" na Pszczyńskiej, gdzie kiedyś piłem piwo z Pasożydem i pewnym zabawnym kibicem Ruchu Chorzów.)
    • paso_zyd

      959
      0
    • 17.06.2005 o 14:28
      Post #232747 17.06.2005 14:28
    No dobra, dobra!Tylko proszę, nie pisz co robilismy "U sąsiada";)
    • Khalid

      20.8K
      12.9K
    • 17.06.2005 o 14:51
      Post #232759 17.06.2005 14:51
    GEOPIJATYK...ja pie...le a raczej niech ja w domu nie nocuje... Niniejszym Żądam Dla Ciebie i OD CIEBIE stałej rubryki cotygodniowej na cracovia.kraków.pl...a jak odmówisz to Cie z paso-zydem dojedziemy w Gliwicach i kazemy pod stadionem ROW-u Rybnik piwo pić;)
    • Mi?

      5.5K
      3
    • 17.06.2005 o 15:31
      Post #232775 17.06.2005 15:31
    Geo - odebraliśmy Ci kiedyś (na Twoje wyraźne żądanie) z RBP tytul dr. A ja Ci teraz nadaję tytul prof. Tyś powinien uczyć niektore kroko(r)dyle jak należy pisać :)
    • Geopijatyk-Fan Oderki

      8.9K
      556
    • 17.06.2005 o 16:15
      Post #232789 17.06.2005 16:15
    Ok Khalid, postram się znowu coś szrajbnąć
    • cracus85

      353
      0
    • 19.06.2005 o 22:03
      Post #233141 19.06.2005 22:03
    teraz można gratulować ;-)
    • kkk_84

      10.7K
      360
    • 19.06.2005 o 22:55
      Post #233146 19.06.2005 22:55
    No no gratuluje Geo, dzisiejszy mecz byl jakos malo ekscytujacy, jedynie sam poczatek ciekawy. Co do gola widzewa to ten murzyn nakladka wjechal ;)
    • pmx7

      1K
      0
    • 19.06.2005 o 23:01
      Post #233149 19.06.2005 23:01
    no to czas na radosne gratulacje!!!
    • Dementor

      10.2K
      2
    • 19.06.2005 o 23:29
      Post #233157 19.06.2005 23:29
    Serdeczne gratulacje dla Geo :D Oby wątroba wytrzymała ;)
    • paso_zyd

      959
      0
    • 20.06.2005 o 10:02
      Post #233182 20.06.2005 10:02
    MIŚ!!! A NIE MÓWIŁEM!!!:)

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie