Otwieram ten wątek po meczu ze Śląskiem i nie wierzę w to co widzę... Niektórzy dokładnie przy każdej bramce winią Cabaja, kompletnie bez względu na to co robi, albo jakby oglądali tylko skrót meczu...
Przy straconych bramkach Cabaj był bez szans, a do tego wybronił kilka bardzo ciężkich piłek i gdyby nie on to stracilibyśmy ze 2-3 bramki więcej. Kłopotem była kompletnie niezgrana obrona, grająca w takim ustawieniu po raz pierwszy. Z czasem będzie lepiej. Do zdrowia wróci Mierzejewski i na każdej pozycji w obronie będzie solidny konkurent i dzięki temu rywalizacja.
-
-
Marcin Cabaj - YOU WILL NEVER WALK ALONE !!!
Nie oceniam go tylko z perspektywy jednego meczu, wrecz uwazam ze przy bramkach nie zawinil. Nie podobaja mi sie jego reakcje w bramce i tyle.
Wlasnie wpadla 3 bramka i prosze napisz czy reakcja byla prawidlowa?
Obejrzałem wszystkie bramki po raz kolejny. Zdecydowanie nie miał bramkarz nic do powiedzenia przy nich. Pierwsza to błąd Szeligi, druga Jarabicy, trzecia Polczaka . Co miał zrobić Cabaj jak gość mu strzela z 10-11 metrów tuż przy słupku? Zauważ, że 2 i 3 bramka to ewidentnie efekt nie zgrania stoperów, obaj wychodzą do tego samego przeciwnika, brakuje asekuracji. Bartek Ślusarski dobrze powiedział w wywiadzie, że on miał w polu karnym dużo mniej miejsca niż ten Diaz i tak to się skończyło.
Wyciagnac jak struna jezeli nie rozumiesz mojego stwierdzenia to ci wytlumacze.
Wyciagnac sie jak struna znaczy w tym przypadku ugiac nogi w kolanach po czym wybic sie w prawą strone bramki z wyciagnietymi gornymi i dolnymi konczynami ;)
Piękna definicja, ty natomiast nie bardzo rozumiesz, że bramka w piłce nożnej na ponad 7 metrów szerokości. Zgodnie z twoją zgrabną teorią każdy nieobroniony rzut karny to wina bramkarza - bo przecież nie wyciągnął się jak struna... Nie jestem fanem Cabaja, ale trzeba się czasem postarać o odrobinę obiektywizmu.
Najpierw przeczytaj moje wpisy w tym temacie z ostatnich dwóch godzin i dopiero wtedy zabieraj sie za odpisywanie na moje uwagi.
Pisałem wyraznie ze bramki nie padły po błedach Marcina, ale uważam ze jego reakcje są nie odpowiednie w stosunku do zawodu jaki wykonuje.
http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/0,0.html tutaj masz link to trzeciej bramki i prosze napisz mi co to byla za "Robinsonada" jesli oczywiscie rozumiesz o czym pisze?
Ty może też czytaj własne wpisy, łatwiej będzie o odrobinę konsekwencji, raz piszesz: "Pisałem wyraznie ze bramki nie padły po błedach Marcina" a raz: "Wlasnie wpadla 3 bramka i prosze napisz czy reakcja byla prawidlowa?" więc się zdecyduj.
Co najistotniejsze czytaj również co ktoś ci odpisuje:. Napisałem wyraźnie: "Obejrzałem wszystkie bramki po raz kolejny" a wczoraj oczywiście na żywo więc daruj sobie wklejanie linków. I błagam nie ucz mnie co to Robinsonada. Masz inne zdanie - trudno. Według mnie jest ono nieobiektywne i nic nie pomoże powtarzanie go po raz trzeci. Pozdrawiam.
to ja Ci jeszcze raz napiszę - robinsonady na potrzeby widowni, są w cyrku a nie na boisku :)
Dobrze,ze twierdzisz, że Cabaj nie mial szans.... i na tym pozostań :) Po co na siłę szukać powodów do napierdalanki :)
gronix Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Ty może też czytaj własne wpisy, łatwiej
> będzie o odrobinę konsekwencji, raz piszesz:
> "Pisałem wyraznie ze bramki nie padły po
> błedach Marcina" a raz: "Wlasnie wpadla 3 bramka
> i prosze napisz czy reakcja byla prawidlowa?"
> więc się zdecyduj.
Czy jest tu gdzieś napiasane że starcona bramka był to błąd Cabaja?
A teraz spójrz na te bramke i zobacz różniece w reakcji bramkarza mimo iz był bez szans. Strzał byl oddany chyba z dwa razy wiekszą sila z mniej wiecej takiej samej odległosci z tego samego meczu.
Bramka Polczaka
http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/10,91843,8250915,2__kolejka__Cracovia___Slask_2_3__Skrot_meczu.html
Dalej nie widzisz różnicy w zachowaniu sie klasowego bramkarza?
Pozdrawiam i koncze te dyskusje
Tak sobie czytam wypowiedzi Iana Thorpa i śmiać mi się chce!
Już w sumie dawno nie zabierałem głosu ale człowieku ochłoń i spójrz naprawdę obiektywnie na sprawę...
Moim zdaniem nie mamy na dzień dzisiejszy bramkarza który gwarantował by spokój w tyłach, Cabaj jaki jest każdy widzi(potrafi obronić w niesamowitej sytuacji a czasami potrafi puścić babola nie z tej ziemi)ale i tak mimo wszystko jest lepszy od Merdy który poza większym spokojem jest zdecydowanie gorszym bramkarzem...
Co do wczorajszych bramek :
Za porażkę nie można winić Cabaja bo większe błędy w tych sytuacjach popełnili obrońcy, ale mam nieodparte wrażenie i zgadzam się z tezą "napinacza" że przy 1 , 2 i 3 bramce można było zrobić odrobinę więcej...
Po wczorajszym meczu oglądałem mecz Realu, wiadomo inna półka futbolu ale Casillas miał prawie identyczny strzał w 1 polowie meczu jak ten który stracilismy 1 bramkę i obronił!!!
Więc pisanie że był bez szans ni jak ma się do rzeczywistości...
Przy 3 bramce faktycznie mógł interweniować z większą wiarą bo wyglądało to tak jakby i tak pogodzony był ze stratą bramki...
A Iana Thorpa prosiłbym na przyszłość o nie zabieranie głosu w tematach których nie ma zielonego pojecia...
Bez Odbioru...
Moim zdaniem Cabaj nie był tak całkowicie bez winny.Przy pierwszym strzale był wysunięty, pytanie po co. Przy drugim piłka przeleciała bezkarnie w poprzek przez całe pole bramkowe...
No i denerwuje mnie to jego odprowadzanie piłki wzrokiem, Merda nawet jak nie ma szans to się rzuca , kontroluje piłkę cały czas.
a ten sie rusza jak mój dziadek w grobie.
:D.....prosi mnie o nie zabieranie głosu na forum, bo ma inny pogląd na ocenę sytuacji..... jego racja jest obiektywna :D
" Dzień Swira" :D
Trzecia bramka, niezależnie od fatalnego zachowania Polczaka, obciąża konto naszego bramkarza.
Jego zachowanie przy tym strzale woła o pomstę do nieba z punktu widzenia bramkarskiego fachu.
z punktu bramkarskiego fachu to mi się śmiać chce jak czytam Wasze WYPOCINY. fakty są takie, że przy pierwszej bramce nie miał nic do powiedzenia, wielu pisału o tym gdzie stoi bramkarz w takim momencie wyprowadzania akcji i mają rację. druga bramka to brak uniemożliwienai podania przez pajejka, trampkarski błąd Jarabicy i bramkarz BEZ SZANS. trzecia to znowu to samo ze strony pajejka i nieudane krycie strefą przez Polczaka, w tym momencie powinien juz go miec przy sobie. bramkarz bez szans
dorzucic mozna conajmniej 3 setki które wyciągnął niesamowicie i utrzymywął drużyne w nadzieii na korzystny rezultat. wszysyc jego krytykanci... zreszta nie mam do Was siły
100% poparcia dla [i]SaNtO[/i]. Jestem identycznego zdania. Cabaj przy ŻADNEJ bramce nie miał szans.
Jestem zdania że przy drugiej nie powinien sobie pozwolić na to aby piłka przeleciała przez całe pole bramkowe , no ludzie no to gdzie ma łapać piłkę bramkarz?Widzieliście jak bramkarz Sląska to robił?
Marcin byl bez szans przy straconych bramkach,bardziej mnie martwi jego gra na przedpolu.
on co mecz jest bez szans dlatego nie powinien stawać w bramce a powinno dać się szanse Merdzie
Nigdy wiecej Cabaja !!
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)