Aj TD, może głos Ci dopisuje, ale wzrok to masz chyba jednak słaby nie dopatrzyłeś się na końcu :). Tak mi przykro...
-
-
Cracovia - TKH Toruń 4-0 (1-0,2-0,1-0) stan rywalizacji: 2-0
a ja sie zgadzam wsumie z gtx`em. Doping byl bardzoc cienki.. Moze jeszcze w perwszej tercji.. ehh.. sam nie wiem, lipa straszna...
Mecz w zasadzie bez historii, bez dramaturgii, bez emocji.... co jednak nie znaczy, że nie warto było przyjść.... zwłaszcza, że był to mecz o brązowy medal..... jakiego nie było w Cracovie od ponad pól wieku.... a niestety frekwencja nie była dzisiaj oszałamiająca:-( choć na pewno nie była najgorsza, ale spodziewałem się przynajmniej tysiaca widzów więcej jak na mecz o taką stawkę.... Choc nie jest to na 100% pewne - chyba było to pożegnanie sezonu hokejowego w hali przy Siedleckiego. Takie nastawienie było widoczne u hokeistów, którzy pożegnali się z kibicami, choć teoretycznie jeszcze może dojść do jednej konfrontacji w Cracovie w piątek.... Oby jednak nie, bo o 19.00 piłkarze grają z Górnikiem Łęczna i będzie probem.....
Wiadomość zmieniona (13-03-05 21:46)
gtx....nie było tak źle.....po prostu ten mecz był bez emocji ( za wyjątkiem prawie 3 min. osłabienia w trzech na pięciu ).....pod koniec meczu obydwie drużyny się ślizgały.....no i na koniec długo " hej PASY gol ".....prawie wszyscy kibice po meczu zostali i podziękowali zawodnikom.....naprawde...nie było tak źle....
STARY PROKOCIM - HEJ HEJ CRACOVIA !!!
no.... gtx-ie... uśmieszek zauważyłem, tylko nie widziałem jak go odczytywać :):):) ale wiesz, moim rówieśnikom (tym bez głosu, temperamentu) też może wzrok nie dopisywać :):):)
i czyż nie większym wstydem jest milczeć "umownemu dwudziestolatkowi"? :):)
Wiadomość zmieniona (13-03-05 21:50)
TD, cieszę się, że u Ciebie i z głosem i wzrokiem wszystko OK.
Szacunek.
jak juz o usmiechu ;...
mnie i kasie powalil z nógg usmiech RADZOSZEWSKIEGO =)
wlasmie ogladalam skroty w kronice ...
wygladalo z gory ajk by bylo duzo ludzi i bylo slychac doping =)
HOKEJ. Torunianie coraz dalej od medalu
Egzekucja
Cracovia łatwo pokonała u siebie TLH ThyssenKrupp Energostal. Torunianie zagrali bez wiary w sukces.
CRACOVIA - TKH TORUŃ 4:0 (1:0, 2:0, 1:0)
Bramki: Sarnik 2 (32, 41), Cieślak (4), Horny (27), Stan rywalizacji: 2:0 dla Cracovii
TKH THYSSENKRUPP ENERGOSTAL : Ł. KIedewicz - Korczak, Sokół, Proszkiewicz, Rzymski, Dołęga - R. Fraszko, Dąbkowski, Bomastek, Voznik, Laszkiewicz - Furo, Suchomski, S. Kiedewicz - Tyczyński, Myszka. Sędziował: Przemysław Kępa (Nowy Targ)
Z piątką obrońców
Nie dość, że torunianie przegrali pierwszy mecz o brązowy medal, to na drugie spotkanie do Krakowa wyjechali tylko z 5 obrońcami. Karol Piotrowski nabawił się kontuzji kolana - naderwanie więzadeł pobocznych. W jego miejsce do trzeciej obrony z Robertem Tyczyńskim wchodził Martin Voznik . Od początku meczu inicjatywa należała do "Pasów". W 4. min po silnym strzale krążek odbił się od poprzeczki bramki Łukasza Kiedewicza, a Marcin Cieślak umieścił go w siatce. Chwilę później groźnie strzelał Rafał Twardy, ale tym razem "Kiedzio" był na miejscu. Od 13. min TKH przez 90. sekund grał z przewagą pięciu na trzech. Niestety, gospodarze umiejętnie się bronili i wyrównujący gol w I tercji nie padł.
Bez wiary w sukces
W drugiej obraz gry nie zmienił się. Nadal przewagę mieli miejscowi. W 27. min, gdy obie strony miały po 4 graczy na lodzie, drugiego gola dla Cracovii zdobył Karel Horny . W odpowiedzi solową akcję przeprowadził Tomasz Proszkiewicz, ale Rafał Radziszewski nie dał się przechytrzyć. Pięć minut później na ławce kar wylądowali Przemysław Bomastek i Daniel Laszkiewicz . "Pasy" wykorzystały podwójną przewagę i Piotr Sarnik skierował krążek do pustej bramki. Podopieczni Jarosława Morawieckiego próbowali odrabiać straty, jednak ani Laszkiewicz, ani Milan Furo nie zdołali pokonać Radziszewskiego.
Już w 11 sek. III tercji goście dostali 4 gola. Słaboń po rajdzie lewą stroną podał do Sarnika, a ten po raz drugi trafił do siatki. "Pasy" pewnie zwyciężyły i są bliżej brązowego medalu.
GAZETA POMORSKA
TD: no widziałem, że pod Twoim dowództwem trybuna VIP szalała, szacunek dla was. Hokej trochę nudny, ale to play-off, tak bywa.
OOOOOOOOO nie co do dopingu sie nie zgadzam:D
Wreszcie na środku hali pojawił sie młyn który cały czas próbował coś rozkręcić...a to że inni stali cicho to oni zawalili:/ Mecz pełen emocji...i w ogole nie ma co w szczególe pisać:]
Tychom & Cracovii gratulujemy awansu:]
Anton: bez fałszywej skromności - wczoraj najlepszy był Anioł :):):) ale był jeszcze Ktoś, kto ciągle zachęcał
Wiadomość zmieniona (14-03-05 16:30)
frekwencja słaba doping cieniutki Panowie aż mi przykro było...dobrze że Nasi hokeiści zagrali super za co Im bardzo dziękuję.Dziękuję też Tym którzy krzyczeli co sił w gardłach,pozdrawiam.
GW podaje, ze bylo 1500 widzow, Interia 2000, nasza oficjalna 3000...
Jak dla mnie troche mniej niz na Podhalu.
Ok.2200-2300.
Ph.Keith napisał(a):
> GW podaje, ze bylo 1500 widzow, Interia 2000, nasza oficjalna
> 3000...
>
Dziwnie podaja te gazety..... W trzech róznych gazetach podają, że frekwencja była następująca:
Przegląd Sportowy - 2,5 tys.
Gazeta Krakowska - 2,5 tys.
Dziennik Polski - 2,2 tys.
Podobne dane wszystkie te same gazety podawały po meczu z Podhalem.... Dziwne bo w meczu z Podhalem w hali był totalny ścisk, a wczoraj było wiele pustego muiejsca. Z tego wniosek, że w jednym wypadku przesadzają w jedną stronę a w drugim w drugą..... Według mnie w meczu z Podhalem widzów było conajmniej 3 tys. natomiast wczoraj góra 2 tys.....
TD: no dobra, brawa dla całej trójki TD+A+M
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)