Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • Piątek w Tychach ...

    • Hokej
    • Rozpoczęto 12.01.2005 o 23:58
      Ostatnia aktywność 15.01.2005 o 18:33
      6269 wyświetleń
    • sebasss

      51
      0
    • 14.01.2005 o 22:02
      Post #207108 14.01.2005 22:02
    co do szczytow to bym anie powiedzial, wlasnie wrocilem z TYCH! mecz na bardzo przecietnym poziomie- NIESTETY!!!!!!!!!!!!!
    • stary kibol

      5.4K
      2.2K
    • 14.01.2005 o 22:17
      Post #207110 14.01.2005 22:17
    Fakt! Cieszyć mogą głównie punkty. Ale nie ma co narzekać. Wygraliśmy! To też się liczy. Po zakończeniu rundy zasadniczej będzie sporo czasu by poprawić grę. W play off będziemy górą! ps. Panowie hokeiści nauczcie się strzelać do pustej bramki! Gdybyście wykorzystali choć jedną z kilku okazji po przechwycie krążka, nie było by tego horroru w ostatnich dwu minutach!
    • 10SS20-

      13
      0
    • 14.01.2005 o 23:11
      Post #207112 14.01.2005 23:11
    szkoda tylko rozbitego nosa Krzysztofa Sliwy.
    • zubereg

      13.7K
      7.7K
    • 14.01.2005 o 23:48
      Post #207115 14.01.2005 23:48
    Szkoda tylko że to zwycięstwo nam nic nie dało....Bo i tak Podhale będzie wyżej....(: Wiem, wiem malkontent ze mnie....
    • Vasago

      3.7K
      545
    • 14.01.2005 o 23:50
      Post #207116 14.01.2005 23:50
    Tychy: finisz "Pasów" Tychy: "Pasy" nie pękły Cracovia straciła napastnika Krzysztofa Śliwę, który po faulu Adriana Parzyszka został odwieziony do szpitala. Goście nie "pękli", tylko do końca ambitnie walczyli o zwycięstwo i dopięli swego. Podopieczni trenera Rudolfa Rohaczka nie rzucili się do ataku, tylko wyczekiwali na błędy rywala. Nie zmienili taktyki nawet po stracie bramki w pierwszej tercji. Jedynego gola dla GKS-u zdobył Artur Ślusarczyk. Napastnik tyskiej drużyny nie uderzył krążka zbyt mocno, ale guma i tak prześlizgnęła się pod ręką Rafała Radziszewskiego. - Stracony gol nic nie zmienił, nadal mieliśmy grać uważnie w obronie i czekać na okazję do ataku - opowiadał Damian Słaboń. Napastnik Cracovii jeszcze w poprzednim sezonie strzelał bramki dla GKS-u, a wczoraj jako pierwszy pokonał Arkadiusza Sobeckiego. - Nie mam na Arka sposobu. Chciałem podrzucić krążek, ale szczerze mówiąc trochę mi zeszło - tłumaczył. Drugiego gola dołożył Karel Horny. - Krążek odbił się od słupka, potem od moich parkanów i na koniec wpadł do bramki. Szkoda... - żałował Sobecki. Mecz zakończył się pechowo dla Śliwy - Parzyszek złamał mu nos kijem. - A sędzia nawet nie podjechał, żeby zobaczyć, co się stało! - grzmiał trener Rohaczek. - Hokeista musi być odpowiedzialny za swój kij. Głupie zagranie i Śliwa ma nos wywrócony na drugą stronę. Parzyszek za brutalne zagranie trafił na cztery minuty na ławkę kar. Dłużej trwało czyszczenie lodu ze strużki krwi, którą zawodnik z Krakowa zostawił, zjeżdżając do szatni. GKS Tychy 1 Cracovia 2 Tercje: 1:0, 0:0, 0:2 Bramki: 1:0 Ślusarczyk (12., Bacul), 1:1 Słaboń (46., Twardy), 1:2 Horny (54., Chabior). ComArch/Cracovia: Radziszewski - Csorich, P. Urban, Sarnik, Słaboń, Twardy - Noworyta, Marcińczak, Tomas, Horny, Chabior - Kozendra, Kotuła, Witowski, Śliwa, Wieloch oraz Bibrzycki, Cieślak, S.Urban. Kary: 8 oraz 8 min. Widzów: 2 tys. źródło: www.gazeta.pl
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 15.01.2005 o 01:15
      Post #207117 15.01.2005 01:15
    No to koledzy zwyciestwo wygralismy na trudnym terenie w toruniu,był ktoś na wyjezdzie?
    • Blady Niko

      9.5K
      201
    • 15.01.2005 o 02:39
      Post #207119 15.01.2005 02:39
    W hokejowej ekstraklasie: Nos Śliwy, ząb Chabiora GKS Tychy - ComAcrh Cracovia 1-2 (1-0, 0-0, 0-2). Bramki: Ślusarczyk 12 - Słaboń 46, Horny 54. Sędziowali Włodzimierz Marczuk (Toruń) oraz Hubert Godziątkowski (Warszawa), Grzegorz Porzycki (Oświęcim). Kary: 8-8 min. Widzów 2000. Cracovia: Radziszewski - P. Urban, Csorich, Twardy, Słaboń, Sarnik - Noworyta, Marcińczak, Tomas, Horny, Chabior - Kozendra, Kotuła, Wieloch, Śliwa, Witowski oraz S. Urban. Mecze Cracovii z GKS Tychy zwykło się nazywać meczami przyjaźni, lecz tej wczoraj na lodzie nie było widać. W trakcie I tercji Chabior stracił... ząb ("dwójkę"). W II tercji Parzyszek tak atakował Śliwę, że ten ma złamany nos. Za to w ostatniej odsłonie przyjezdni wzięli rewanż na tyszanach - strzelili dwie bramki i wygrali mecz. Rozpoczęło się jednak niewesoło dla "pasów". Uzyskali oni lekką przewagę, ale zamiast bramki dla nich padła dla GKS. W 12 min tyszanie wyprowadzili kontrę i po podaniu Bacula, Ślusarczyk umieścił krążek w siatce. Krakowianie zaczęli odrabiać straty dopiero w III tercji. Na 6 min przed końcem, po bramce Hornego było 1-2, a mimo okazji z obu stron mecz skończył się takim wynikiem. Źródło: Dziennik Polski - (RCZ)
    • AjKot

      1.2K
      0
    • 15.01.2005 o 13:42
      Post #207131 15.01.2005 13:42
    Ciekawi mnie co musi zrobić drużyna, żeby uzyskać pełny aplauz sympatyków. Wygrana z liderem, wygrana z wiceliderem. A tu czytam, że mecz przeciętny, przeciwnicy nieumotywowani / ??? /, nie popadajmy w paranoję / ??? /. Ja wolę wygraną po słabej grze a nie przegraną po pieknym meczu. Liczą sie punkty. Tak jest na całym świecie. Na piekne mecze zawsze przyjdzie czas, zresztą w walce o bardzo ważne punkty prawie nigdy gra nie jest na wysokim poziomie. Obojętnie czy w Polsce, czy w NHL. Niby Tychy grały bez motywacji ? Jak można tak pisać. Co by było jakby przeciwnik był umotywowany ? Bicie kijem po twarzy to jakaś towarzyska zabawa ? Złamany nos z przemieszczeniem, wybite zęby, to brak zaangażowania ? Nie można osłabiać sukcesów, tak - autentycznych sukcesów, myślę nie tylko o ostatnich meczach - przez podważanie wartości przeciwników. Nie bądźmy malkontentami. Cieszmy sie z tego co mamy. Można tylko żałować, że PZHL ukradł nam 4 mecze w Krakowie i to jakie : z Podhalem, Tychami, Stoczniowcem i Sanokiem. Byłaby ewidentna możliwość spokojnego wejścia do czwórki. A strata finansowa dla Klubu nigdy nie bedzie wyrównana. A jeszcze rok temu graliśmy z juniorami z Gdańska czy Torunia i nie zawsze wychodziliśmy z tych spotkań z tarczą. Nie od razu Kraków zbudowano.
    • Vasago

      3.7K
      545
    • 15.01.2005 o 16:45
      Post #207132 15.01.2005 16:45
    AjKot napisał(a): > Ciekawi mnie co musi zrobić drużyna, żeby uzyskać pełny aplauz > sympatyków. > Myslę, że awans do półfinału play off w pełni by usatysfakcjonował kibiców.... Bardzo cieszą ostatnie dwa zwycięstwa, zwłaszcza to z Unią, bo juz nie ma takiej drużyny w lidze z którą byśmy nie wygrali.... Prawda jest jednak taka, że faktycznie rywale nie podeszli w 100% poważnie do tych meczów. Wyraźnie było widać to w meczu z Unią.... Poprostu nasi hokeiści grali z ogromną determinacją, której Unii brakowało.... Przykład dwóch meczy z Toruniem i Unią pokazał jak wiele znaczy motywacja. Na pewno Unia nie grała z taką determinacja jak Toruń, stąd osiągnęliśmy dwa rózne wyniki w tych meczach.... Jestem umiarkowanym optymistą i wierzę, że do czwórki dostaniemy się, ale będzie to bardzo trudne.... żeby cel zrealizować to trzeba okresie przerwy ostro pracować nad osiągnięciem zdecydowanie wyższej formy od tej w sezonie zasadniczym.... Niestety rywale też na pewno nie będą spać, więc na dzień dzisiejszy oceniam nasze szanse na przejście I rundy play off na 30% (bez wzgledu na to czy zagramy z Toruniem, czy Podhalem)..... Pozostał miesiąc - czasu zatem jest dużo i mało....
    • sawcio

      73
      0
    • 15.01.2005 o 18:33
      Post #207133 15.01.2005 18:33
    - podbijam stawkę..myślę, że mamy 50% szans na awans do półfinałów... ale wolałbym zagrać wpierw z Towimorkiem, później pokonać Unię i zawalczyć o złoto z Tychami.. S.

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (5 użytkowników)

    Goście (5)
    • Główna
    • Działy i kategorie