Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • MY Hasz adwenturE

    • Hyde Park
    • Rozpoczęto 10.11.2004 o 17:08
      Ostatnia aktywność 08.02.2008 o 12:31
      6670 wyświetleń
    • Poku?.

      1.4K
      0
    • 10.11.2004 o 17:08
      Post #182103 10.11.2004 17:08
    Wydupcyłem te txt-y bo wydawało mi sie ,że niewarto ale co tam.NA POHYBEL .... Chodze do szkoły hotelarskiej i dzisiaj mielismy zwiedzic "CRACOVIE".Chca pasowac do "Nazwy" ubrałem sie tak jak z czasów spotkania z gorawskim tj. white & red ;-).Umówiłem sie z Qmplem i Niunią . A ,że byłem wcześniej klapłem sobie na schodkach obok przystanku. i heheh jedzie jakis pekaesiur a hamy ze srodka mi fakery:D:D:D.myslałem ,że ***ne ze smiechu.Ale nic ,przyszli Ci na których czekałem i sru na błonia na ławeczke. A widok naszych czterech "bestii" podkreslał zapach palacej sie nam roboty w rekach.:D:D:D po wejściu do hotelu z cała grupa...moje gromkie CRACOVIA mósiałem pokazac ,ze jestem:D...i tak czułem sie jak na meczu-udawałemm ,że czymam race..portier był sędzią (pare qrewek na niego poszło )... podsumowując- zero flag, jedna raca;-) i za***isty doping::D:D VLH :D:DD:D:D cdn. PS. heheh moje zaangażowanie w atmosferke przyniosło skutki: Qmpel na widok babki (nauczycielki) oznajmił skierowna do niej sympatie gromkim "WYPIER..... WYPIER....." jesli cenzura nic nie wskira bede uzupełniał na bieząco i wpisywał stare AKCION BY POKUŚ ON THE SQN POWER. >>> hehe....w zeszłym tygodniu oglądalismy na lekcji film o hotelu gołębiewski. Wyobraźcie to sobie: na polu ciemno i szaro (bo godzinka była jusz wieczorowa) , światła w klasie przygaszone babura na samym przodzie... a we krwi cuś wesołego;-).Oglądamy :...śmiech na dziendobry,o qrwa!!! pierwsze ujecie jakies barany łażą przed hotelem a ,że film był krecony chuba za czasów Gierka towarzyszyła mu muzyka z tamtej epoki.JAZDAAAAAaa ......pyta - wstaje z Qmplem i tanczymy ..cała klasa polew..Babura jak piesek preriowy na paluszkach obcina tyły sali kinowej(udawaliśmy ,że szamamy popkorn):D.Aż tu nagle wolna piosenka i pokazana sala balowa i jakies paralityki prubujace tanczyć do jej rytmu - to nie mogło przejść obojętnie-natychmiast podnosze ręce i macham to w prawo to wlewo , qmel zapala zapalniczke ( poprostu woodstock). Miłym akcentem było równiez pokazanie scen zimowych kiedy to jakies bogate snoby jadac saniami wycieraja kichawke z kataru i to był znak...Niczym zawodnik sztafety natychmiast po dostaniu pałeczki biegnie ...tak ja widząc sanie odkopowo na całą pyte: "PA PA PA PA APA PA A........." Smaczków tego typu było wtedy na lekcji tona ale te utkwiły mi w memory najlepiej. VLH >>> wszystko działo sie we wrzesniu miejsca z wiadomych wzgedów nie zdradze. Sru - pojechaliśmy na dwa dni w kilka Kolesi i pare Maniurek na melanzyk do ..........Był tam bardzo duzy acz pusty basen,na drugi dzień z głową wielkosci balona i oczami wielkością łebka od zapałki, tułałem sie tańcząc resztkami sił.W końcu wychodząc z domku - olśnienie: na przeciwko był pusty basen.Wziołem kołdre, podusie,kocyk, kilka pivek i poszłem.Wlazłem do srodka połozyłem kołdre na samym srodku dna, rzuciłem podusie .hehe rozebrałem sie do boxerek i plum pod kocyk,sącząc sobie pivka nagle usnąłem.Obudził mnie polew Moich towarzyszy i widok rozbawionych oczu mieszkańców sąsiednich domków.Przecierając oczy zobaczyłem mnie któremu puł tyłka wystaje zza kołdry...hehe ogulnie było fajnie .. zanosi sie na powtureczke .za bardzo niedługo:D:D:D:DD:D:D aha. jak przetarłem oczy jakaś Babka pytała sie mnie co sie stało z woda na co ja głosem (hmmm. w zasadzie atrapą głosu a w gruncie żeczy jego resztkami) odpowiedziałem krótkie acz treściwe - wypiłem.:D >>> Z kaca wzietę: Wruciłem do domciu odgrzałem sobie objadzik,poszłem do pokoju wszamałem troche i przysnołem na wyrku.I pamietam tą chwile :wstaje i pierszy krok z wyra jaki zrobiłem to pyta - gołą girą w szame;-) Albo ostatnio, było juz puźnawo przyszłem do domciu rozebrałem sie i szłem do kuchni a ,żeby nie obudzić Starszych szłem po ciemku na bosaka ( taka indjańska sztuczka) i wszystko było by cacy gdyby nie jeden fakt - wydupcyłem sie na własnym psie spadając perfidnie na palucha u nogi >>> a moje głośne QR... i bolacy paluch (notabene spuchnął jak cholera) obudził cała hacjęde i jej mieszkańców. A wspominając wypadki... to pamietam (niestety) jak wydupcyłem sie na schodach we własnym domu i z nich spadłem (bolało)..hehe śmiać mi sie wtedy chciało jak cholera .. naszczęście karku nie skręciłem. cdn... >>> Hamówka i wódka to dobra wymówka;-): miałem 18ke i akurat los chciał iz byłem w szkole.Qpiłem spirytus a Qmpel zrobił z "wody" "herbatke".Tak sie na***ałem a,że była zima 8grudzien miałem przy sobie Szaliczek. Wychodze ( pomyłka - Qmple mi pomogli) ze szkoły, wsiadam w nyhe do domu i klapłem sobie obok jakiejś baby.......a wydażenia które nastapiły po przejechaniu jakiś 2 kilometrów na zawsze pozostaną na ubraniu tej Nieszczęśniczki:-).Na***any jak działo, łysy a w dodatku w szaliczu...to juz wystarczający powód aby być zaówazalnym.Ale mi było mało,podśpiewując sobie pod noskiem nagle poszułem rewolucje która z mojego żołądka pragneła wydostać się poza móry mojego brzusia. I SRUUU jak nie heftłem na moja sąsiadke.Zamieszanie jak cholera ( do dzisiaj zastanawia mnie dlaczego nie zostałem wy***any z tej nyski:-))... ale najsmieszniejsze (ah te wspomnienia) jest to ,ze całą droge do domu ów babka trzymała mi gębe skierowaną w przeciwna strone w razie ponowienia rewolucji która juz swoja pierwszą edycja wywołała popłoch w śród ludności. Dzieki Bogu i głębokim oddechą moja "długa podróz" do domu zakończyła sie spokojnie i bez dalszych excesów. a powiem Ci Mielcu ,ze masz w tym troche racji.... >>> "Akcja" jedna na milion;-): Moją poprzednią szkołą był ZSPS na pl.Matejki (łezka).Na przeciwko szkoły była knajpa , ochrzczona przezemnie na "Żan Pola".Ale przechodząc do meritum, siedzimy w środku pijemy ente pivko a ,że było to zimą miałem ze soba Ukochany szaliczek (śp:-/). Dosiadł sie do nas taki jołop klasowy (był za Wisłą i czasami chodził w jej szaliku, ale Nas zawsze to waliło bo był to debil jakich mało).Ale mniejsza z tym siedzimy pijemy te pivka i ogulnie jest fajnie... aż tu nagle PYTA!!!- jakies szmaciaże siedzący obok nas rozpylili gaz.Wqrwienie spotęgowała znaczna ilośc promili...wiec odkopowo z mordą do nich i kazaliśmy im wydupcać z knajpy.Ale jakiś "bohater" zaczął cos dupcyć...no to pyta szalik na gebe i wroty za nimi.Ów Wislak z mojej klasy nie bedąc delikatnie mówiąc "lubiany" chcąc sie podlizac załozył swój szmaciany szalik i polazł za mną. Wydarzenia które nastapiły 3 min. puźniej sprawiły atak śmiechawy u moich Qmpli przyglądających sie całej "akcji" z boku.Wychodze z knajpy, namierzam cel i biegne do nich po drodze maskujac twarz szaliczkiem... i kiedy byłem od tych gnoi jakies 5m podbiegł ten kretyn w tym swoim smiesznym szaliczku.Kiedy te gnojki to zobaczyły: kolesia z Craxy i psiura razem, dostali takiej nerwówki,że Bóg mi świadkiem nigdy w zyciu nie widziałem takiego sprintu, w ułamku sekundy kolesie przebiegli przez jezdnie omało nie będąc ***nietym przez tramwaj... ...ów pieskowi nigdy nie udało sie wkupić w nasze łaski ... A my klasowe Pasiaki wruciliśmy do knajpy i wypilismy kolejne pivko:-) >>> Zejście - czyli nuda i zajawki: Niedawno wieczorową pora odwiedził mnie i trzech moich Qmpli biały koleszka.Przepijając gardełko wodą i wycierając nosek uswiadomiłem sobie ,że za cholere nie ide dom domu.Jak momyślałem tak zrobiłem a dołą czyli do mnie dwaj koledzy pozostając w grupce u trzeciego Qmpla.Na początku wjadomo - za***iście. Gadamy palimy szluczki , poszliśmy o 2:00 po pivko- jednym słowem lajcik. Ale jak wszystko piekne tak i to miało swój koniec, nadzedło niemile widziane acz pewne...zejście:/.I metoda na nie jest jedna - ja tradycyjnie rysowałem,"Gospodarz" zajawił sie i grał non-stop w pasjansa,Drugi Ziomek chodził po pokoju a trzeci całą noc oglądał Kobiece kroki w necie ( hehe zeby było smiesznie On to robi zawsze , nawet na trzeźwula)...Kiedy było juz apogeum nudy - niczym Mesjasz przyszedł kolega , my mysląc ,że "coś" przyniusł pomyliliśmy sie.I tak zamiast darów Ów Kolo przylazł po głośnik Który najpierw przez jakieś dwie godziny rozkrecał i skręcał...poczym mając Nas za wzór zaczął również zamulac. Zabijając czas dotarlismy do rana...przyszłem do domciu koło 7:00 rozścieliłem wyrko,wlazłem pod kołderke i nagle wchodzi stara..." Pawełku to ty juz nie śpisz":D:D:D Wiadomość zmieniona (29-11-04 18:07)
    • Soprano

      1.2K
      0
    • 10.11.2004 o 17:15
      Post #182104 10.11.2004 17:15
    Pokuś... zajebisty temat Ci powiem :)
    • LiPtOoN

      1.8K
      0
    • 10.11.2004 o 17:27
      Post #182106 10.11.2004 17:27
    Pokuś miażdży :) Stworzyć trzeba temat "dzień z życia Pokusia". "udawałemm ,że czymam race..portier był sędzią " :D
    • Poku?.

      1.4K
      0
    • 10.11.2004 o 17:44
      Post #182109 10.11.2004 17:44
    Wiadomość zmieniona (16-11-04 16:23)
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 10.11.2004 o 18:33
      Post #182113 10.11.2004 18:33
    Ale ty k**** jestes glupi. Niebywale... Ewidentne dziury w mozgu...
    • Soprano

      1.2K
      0
    • 10.11.2004 o 18:37
      Post #182114 10.11.2004 18:37
    eno misiaty teraz to żeś kuwa przesadził :/
    • SeBo*NH

      1.6K
      1
    • 10.11.2004 o 18:46
      Post #182117 10.11.2004 18:46
    Pokuś :)))
    • Poku?.

      1.4K
      0
    • 10.11.2004 o 19:04
      Post #182119 10.11.2004 19:04
    Wiadomość zmieniona (16-11-04 16:24)
    • Poku?.

      1.4K
      0
    • 10.11.2004 o 19:32
      Post #182122 10.11.2004 19:32
    Wiadomość zmieniona (16-11-04 16:24)
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 10.11.2004 o 20:08
      Post #182129 10.11.2004 20:08
    Pokus blagam! Nie wyjedzaj z Krakowa! Czesto nocuje po roznych hotelach po Polsce ale nigdy w Krakowie! Prosze zostan z nami!
    • hamer

      4K
      28
    • 10.11.2004 o 20:48
      Post #182138 10.11.2004 20:48
    Jezu skad sie ten Pokuś wziął.........przed wakacjami go nie było.........
    • gambrinus

      693
      0
    • 10.11.2004 o 20:57
      Post #182141 10.11.2004 20:57
    on jest jak Szrotówek Kasztanowcowiaczek przyszedł z nikąd i nie wiadomo jak go usunąć ;)
    • kkk_84

      10.7K
      360
    • 10.11.2004 o 21:03
      Post #182142 10.11.2004 21:03
    Pokus ty sobie daj na wszczymanie z tym haszem bo coraz gorzej z Toba. ;)
    • Pac-Man

      1.3K
      0
    • 10.11.2004 o 21:15
      Post #182145 10.11.2004 21:15
    Pokuś daj znać w którym hotelu sie zaczepisz to może kiedyś sie zamelduje i jak Ci sie już raca wypali to pokrzyczymy na dwie strony.
    • hamer

      4K
      28
    • 10.11.2004 o 21:16
      Post #182146 10.11.2004 21:16
    podobno w ramach walki ze szrotowkiem beda sadzic inna odmiane kasztanowca-KASZTANOWCA CZERWONEGO czy cos takiego-moze by i Pokusia posadzić na nowo:-))))))))))))) jako Pokusia Czerwonego:-)
    • Grzesiek_AG

      425
      0
    • 10.11.2004 o 21:58
      Post #182156 10.11.2004 21:58
    jaki towar paliles? ja tez chce ;)
    • pmx7

      1K
      0
    • 10.11.2004 o 22:29
      Post #182162 10.11.2004 22:29
    Pokuś, ponieważ zdarza się, ze 4 noce w tygodniu spędzam w różnych hotelach w Polsce, to juz teraz drże na mysl co bedzie jak wyjedziesz na jakieś praktyki, a mnie nie rozpoznasz? Ja w ogóle mysle, ze dla Ciebie powinien byc stworzony cały dział - są tematy Cracoviackie, jest Hyde Park i koszykówka, i powinny być tematy Pokusia!!!
    • Poku?.

      1.4K
      0
    • 10.11.2004 o 23:36
      Post #182175 10.11.2004 23:36
    Wiadomość zmieniona (16-11-04 16:24)
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 10.11.2004 o 23:43
      Post #182178 10.11.2004 23:43
    Pokuś, musisz chyba być nieżle zakręcony:). I już nie bier ziela :), proszę:).
    • szparec

      186
      0
    • 11.11.2004 o 00:07
      Post #182182 11.11.2004 00:07
    zabrali nam matrixballa, ale mam nadzieje, że Pokusia nikt nie ruszy ;)

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie