Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • Odpowiedź Nasza na "10 przykazań" Roman'a:

    • Hyde Park
    • Rozpoczęto 30.06.2004 o 12:35
      Ostatnia aktywność 05.07.2004 o 14:43
      1343 wyświetleń
    • Ro Man

      5.6K
      107
    • 01.07.2004 o 16:45
      Post #165076 01.07.2004 16:45
    dla przypomnienia kilka danych liczbowych z sezonu 1996/97 dotyczących wyników oraz frekwencji na meczach ekstraklasowej Wisły Kraków.. kolejka 2 Wisła Kraków - Legia Warszawa 2:2 (5 tys.) kolejka 9 Wisła Kraków - Odra Wodzisław Śląski 1:2 (4,5 tys.) kolejka 11 Wisła Kraków - Ruch Chorzów 0:1 (7 tys.) kolejka 13 Wisła Kraków - Groclin Dyskobolia 1:0 (2,5 tys.) kolejka 15 Wisła Kraków - Stomil Olsztyn 0:0 (3,5 tys.) kolejka 17 Wisła Kraków - Amica Wronki 1:1 (5 tys.) z dedykacją dla wszystkich wierzących w niezmienny mit Wielkiej Wisły.. proszę o komentarze.. ;-) dopiero się zacznie.. pzdrw Wiadomość zmieniona (01-07-04 16:53)
    • hamer

      4K
      28
    • 01.07.2004 o 17:00
      Post #165077 01.07.2004 17:00
    dziwny ten Edward-moze pogrzal za bardzo......
    • Slash_TS

      107
      0
    • 01.07.2004 o 17:49
      Post #165078 01.07.2004 17:49
    Roman - no i co z tego???
    • Król Macius Pierwszy

      882
      0
    • 01.07.2004 o 19:46
      Post #165082 01.07.2004 19:46
    ten groclin juz tyle gra w 1 lidze ? przezyjem prawdziwy shock ;)
    • wieloryb

      512
      0
    • 01.07.2004 o 19:50
      Post #165083 01.07.2004 19:50
    Edku straszne masz kompleksy(czyż nie tak) Weź sobie urlop i odpocznij trochę od komputera.
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 01.07.2004 o 19:51
      Post #165084 01.07.2004 19:51
    Szanowny Romanie... A czy możesz podac frekwencje na Cracovii z analogicznego okresu czasu czyli z sezonu 1996/1997? podam przykład z 1998 roku Cracovia - ALIT Ożarów 2-1 (2-0) 1-0 Hermaniuk 10 min, 2-0 Kmak 30 min, 2-1 Gołębiowski 89 min. Sędziował M. Posuniak z Radomia, żółta kartka: Cieciura. Widzów 500. Wiadomość zmieniona (01-07-04 20:07)
    • Ferencvaros

      2K
      103
    • 01.07.2004 o 20:16
      Post #165086 01.07.2004 20:16
    hehe- a ja bylem na tym meczu z Alitem. Pamietam nawet jak bramki padaly..... Chyba jedyny mecz Pasow jaki sobie przypominam, w ktorym po zwyciestwie nasi gracze byli wygwizdani... No i jeszcze pamietam jak Andrzej Nieradka z Alitu wybil pilke w taki cyrkowy sposob...
    • pietrucha

      108
      0
    • 01.07.2004 o 21:15
      Post #165089 01.07.2004 21:15
    [b][i]dla przypomnienia kilka danych liczbowych z sezonu 1996/97 dotyczących wyników oraz frekwencji na meczach ekstraklasowej Wisły Kraków.. kolejka 2 Wisła Kraków - Legia Warszawa 2:2 (5 tys.) kolejka 9 Wisła Kraków - Odra Wodzisław Śląski 1:2 (4,5 tys.) kolejka 11 Wisła Kraków - Ruch Chorzów 0:1 (7 tys.) kolejka 13 Wisła Kraków - Groclin Dyskobolia 1:0 (2,5 tys.) kolejka 15 Wisła Kraków - Stomil Olsztyn 0:0 (3,5 tys.) kolejka 17 Wisła Kraków - Amica Wronki 1:1 (5 tys.) z dedykacją dla wszystkich wierzących w niezmienny mit Wielkiej Wisły.. proszę o komentarze.. ;-) dopiero się zacznie.. [/i][/b] Romanie (Rafale?) Porównajmy budżety dwóch klubów. Porównajmy perspektywy dwóch klubów. [b]Wisły Kraków z jesieni 1997[/b] i [b]Cracovii Krakow. Obecnej.[/b] Tej której prezes zapowiada walke o puchary. [b]1.[/b] Wisla Krakow 1997 to bankrutujaca sekcja w ktorej mimo papierowej chyba tylko obecności Realbudu i BWR brakuje pieniedzy na przyslowiowa wode mineralna. Długi. Kilkaset tysięcy złotych. Żadnych perspektyw na poprawę sytuacji. Rozpoczęty remont stadionu na dokończenie którego nie ma pieniędzy. Kibice siedzą NA BETONIE lub na żwirze. jednye 250 krzesełek znajduje się na loży. Mimo to 7 tysi.ecy ludzi przychodzi na mecz z Ruchem. Mecz z Legią odbył się w samym środku pięknych wakacji więc 5 tysięcy widzów to nie jest najgorzej a 6 tys na meczu z Odra to frekwencja jak na tamte warunki bardzo dobra. [b]2.[/b] Cracovia lipec 2004? 12, 5 miliona złotrych budżetu rocznego. Ogranizacja klubu i ambicje prezesa sięgają nawet walce o europejskie puchary. Medialna Pasomania. "pasy pasy wszędzie". Są pieniądze na modernizacje obiektu, na wzmocnienia. Czy jest tu jakakolwiek analogia to sytuacji Wisły z 1997? Czy prawie 30 tysięcy na 6 meczach w tych warunkach sportowo organizacyjnych jest w/g Ciebie powodem do wstydu? Chyba Ci się we łbie poprzerwacało od sukcesu [b]Co jest bardziej atrakcyjne dla przeciętnego krakowskiego kibica "piknika" "chorągiweki" "zapełniacza stadionów" ?[/b] Roman! Czy teraz też podkulisz ogon mówiąc że Twój wpis to tylko wakacyjna nuda ? PS. Na meczu z Odrą Wodzisław było co najmniej 6 tysięcy ludzi a nie 4,5 tys jak podajesz ale to szczegół;) PS 2. RoMan - na ilu byłeś meczach Cracovii przed wejściem ComArchu? I ile masz lat? ( kibice wiążą się z klubem "na dobre i na złe" przeciętnie w wieku 15-20 często nawet dużo przed 15 ;) Wiadomość zmieniona (01-07-04 23:24)
    • zubereg

      13.7K
      7.7K
    • 01.07.2004 o 23:56
      Post #165119 01.07.2004 23:56
    Ale wtedy wisła była w 1 lidze a Cracovia nie..... I Cracovia nie miała również sponsora! wczoraj-dziś-jutro-zawsze CRACOVIA!
    • pietrucha

      108
      0
    • 02.07.2004 o 00:40
      Post #165121 02.07.2004 00:40
    zubereq masz w zupełności rację ale nie wiem co chciał osiągnąć RoMan sugerując że 5 tyś/mecz to w warunkach roku 1997 było mało!
    • zubereg

      13.7K
      7.7K
    • 02.07.2004 o 01:24
      Post #165122 02.07.2004 01:24
    Trochę tu nudno więc odpiszę Edwardowi...... A więc jeśli chodzi o pkt. 1)Wystarcza mi to że jesteśmy starsi od wisły.I że jesteśmy najstarszym klubem piłkarskim na ziemiach Polskich....Chyba jest to powód do dumy??(prawda Edward?) pkt2) A jesli chodzi o herb to CRACOVIA ma niezmieniony, natomiast u was jest kilka wersji herbów....można powiedzieć macie herb na każdą okazje... Ja wolę mieć jeden HERB ( niezależnie czy to spółka czy nie). pkt3) No tu chyba niema wątpliwości!! Dla każdego POLAKA najpiękniejsze są barwy BAIAŁO-CZERWONE (prawda Edward?) pkt4) Jeśli chodzi o tolerancje to coś takiego nie istnieje więc nie ma o czym mówić.... pkt5)W Polsce tylko nas kojarzy się z PASAMI....(chyba się z tym zgodzisz Edward?) pkt6) Na wisłę chodzi Fedorowicz, Lubaszenko (ten gość zaczął ostatnio chodzić na pasy ale dla mnie jest to raczej powód do wstydu niż do dumy....), Daniec, Nowicki, Lipiec, Piskorz, Gaberle, Sikorowski......No tak jest to kawał Polskiej inteligencji...Szczególnie Gaberle, Daniec i Lipiec (czerwona świnia) Dla porównania CRACOVII kibicują Papież (dlaczego mamy o nim nie pisać to jest powód do dumy!!!!),Kennedy, Pilch. A z takich mniej znaczących.....to Miecugow, Makłowicz, Maleńczuk, Dewódzki, Deląg, Holoubek. Pkt7) My dostaliśmy od komuchow halę....A wy dzięki czerwonym dostaliście 2 hale, nasz autokar, Kmiecika, Swiatło (nasze), zwycięstwo walkowerem w koszu w derbach (mogę długo wymieniać......) Chyba nie masz wątpliwości kto zyskal na komunie!!!! Edward chyba mi nie powiesz że CRACOVIA zyskała na czerwonych świniach!!!! A wisła powiedz Edward czy zyskala dzięki komuchom???? Odpowiedź jest oczywista!!!! pkt8) Nie ma co prównywać Filipiaka do Cupiała.......Ale ja wolałbym jednak być podwładnym Filipiaka zawsze to jednak profesor.... pkt9) U nas w klubie nie ma przynajmniej donosicieli i aparatczyków pzperowskich!!!! (chyba się zgodzisz że to prawda i powód do dumy bo w Polsce mało takich miejsc NIESTETY) Ale muszę przyznać że bliskie związki niektórych naszych działaczy z UW są powodem do wstydu!!! pkt10) To akurat jest nie do sprawdzenia... To tyle..... wczoraj-dziś-jutro-zawsze CRACOVIA!
    • Ro Man

      5.6K
      107
    • 02.07.2004 o 11:57
      Post #165150 02.07.2004 11:57
    Pietrucha.. na meczach Pasów bywam od bardzo dawna.. wychowałem się na rdzennie pasiastym osiedlu Piaski Nowe.. jak mocno zakorzenione sa tam Pasy chyba nie muszę ci tłumaczyć.. od małego drapaliśmy na ławkach w szkole nr 27 „CRACOVIA PANY”, od małego sprayowaliśmy „KS” na murach bloków, od małego wszyscy nasi starsi koledzy kibicowali Cracovii.. nie wiem kto zaszczepił we mnie miłość do Cracovii, w każdym razie od zawsze jestem zdeklarowanym kibicem Pasów.. na meczach przed ComArchem bywałem (choć w przeciwieństwie do niektórych uzytkowników tegoż forum trudno mi zaliczać się do 300 osobowej grupy najwierniejszych).. pamiętam derby z Wawelem na Bronowickiej, mecze z Unią Tarnów, Jeziorakiem, Petrochemią (pamiętna II liga, bodajże sezon 95/96) oczywiście derby z Wisłą, oraz jekieś Pomezanie, Avie Świdnik (wtedy nie było już wielkich szans na awans).. z późniejszych m.in pamiętne 9:1 z Warmią Olsztyn (pamiętam, że po powrocie do domu nagrywałem relację Augustynka z krakowskiej TV), oraz kilka innych meczy (wyniki nie zapadały mi raczej w pamięć).. potem przestałem chodzić, ograniczałem się do wizyty raz do roku na stadionie, oraz okazjonalnych wycieczek na pustym obiekcie.. po prostu wkurwiał mnie poziom gry, bezwładność graczy, kuriozlane wyniki (przegrane z Lewartem Lubartów czy Pogonią Leżajsk) jako kibic mam prawo wymagać, aby moja druzyna grała na poziomie, wtedy jednak nie chciało mi się zgrywać bohatera i chodzić non stop.. po raz kolejny pojawiłem się na 7:0 z Niedźwiedziem, wtedy na dobre uwierzyłem, że w Pasach zmienia się na lepsze.. dalsza historię sobie daruję, boć to historia najnowsza.. tak więc Pietrucha źle czynisz, kwalifikując mnie jako kibica sukcesu.. we wcześniejszych postach udowadniam ci przecież, jak mizerna frekwencja była na pierwszoligowej Wiśle przed wejściem Cupiała.. runde wiosenną w wykonaniu Cupiałowej Wisły anno domini 1997 oglądało już średnio dwa razy więcej kibiców.. któż zatem ma problem z „kibicami sukcesu”, hmm? jeżeli uważasz, że 5-tysięczna frekwencja na zawsze szlagierowym meczu z Legią to w wykonaniu Wisły dobry wynik (bo był środek pieknych wakacji, tak? ;-)))), znaczy to, ze się nie rozumiemy.. wspomnij II-ligowy mecz Cracovii z Ruchem W SAMYM ŚRODKU RÓWNIE PIEKNYCH WAKACJI ANO DOMINI 2003 (2:1 dla Pasów), z ponad 8.500 widzów.. na spytki co do mojego stażu na Cracovii proszę mnie juz nie ciągnąć.. nudne staje się to ciągłe tłumaczenie.. od malucha jestem za Pasami, jak chcesz - pojedź na Piaski, powiedz, że jesteś zWisły i chcesz zapytać, jak długo Ro Man kibicuje Cracovii.. ;-))))) pozdrawiam Wiadomość zmieniona (02-07-04 11:59)
    • pietrucha

      108
      0
    • 02.07.2004 o 12:54
      Post #165162 02.07.2004 12:54
    Ok RoMan Twoja odpowiedź w kwestii stażu "uznaje za satysfakjonującą ;) " Przejdzmy do frekwencji Wisła 1997 i Cracovia 2003-2004 Wisła - Ruch 1997 - widzów 7 tysięcy. Przed Erą Cupiała. Mimo że Wisła nie miała żadnych perspektyw, pustoszejącą kasę, żadnych szans na awans w ligowej hierarchii, fatalne warunki oglądania meczu. Mimo to przychodzi 7 tysięcy ludzi. Czy dalej uważasz że to mało? Wisla Legia 1997 widzow 5 tys, Cracovia Ruch 2003 widzow 8 tys. Ok. ale [b]Prosze bys odniosl sie do sytuacji finansowej Cracovii 2003 i Wisly 1997 z jesieni. Ustosunkuj sie prosze do o realnych perspektyw ktore staly przed obydwiema druzynami (Cracovia Fikipiaka i Wisła Skrobowskiego) czyli odnies sie do tego co najbardziej przyciaga przeciętnego kibica. [/b] Mam ndzieje ze sie doczekam odpowiedzi.
    • mg

      719
      0
    • 02.07.2004 o 13:19
      Post #165165 02.07.2004 13:19
    zubereg napisał: > wolałbym jednak być podwładnym Filipiaka zawsze to jednak profesor... Hmm, jakby tu tego, no wiesz, żeby dyplomatycznie było... Przerażająca alternatywa. Nie chciałbym być niczyim podwładnym. Jeśli już koniecznie, to wolałbym żeby to był człowiek odnoszący się z szacunkiem do podwładnych, potrafiący trzymać nerwy na wodzy, mający kindersztubę. Niestety żaden tytuł naukowy nie gwarantuje dobrego wychowania, kultury, pokory wobec świata. Ze względu na mój zoologiczny antykomunizm wolałbym też szefa bez PZPR-owskiej przeszłości (i SLD-owskiej teraźniejszości). Żaden z tych panów nie wygrałby więc castingu na mojego pracodawcę :-)))
    • zubereg

      13.7K
      7.7K
    • 02.07.2004 o 15:07
      Post #165182 02.07.2004 15:07
    MG Rozumiem twe rozterki ale ja porównywałem tych konkretnych dwóch osobników.... Pietrucha Wszystko pięknie ale jeśli chcesz porównywać frekwencje to dopisz że wasze 7 tyś było w 1 lidze, a nasze 8 w drugiej......to tak dla ścisłości wczoraj-dziś-jutro-zawsze CRACOVIA!
    • fiore

      2.2K
      0
    • 02.07.2004 o 15:57
      Post #165186 02.07.2004 15:57
    My swoje oni swoje i na cholere sie wysilac??
    • pietrucha

      108
      0
    • 02.07.2004 o 17:20
      Post #165201 02.07.2004 17:20
    Lata 1996 czy 1997 były w całej Polsce bardzo kruche frekwencyjnie. 1996/1997 Widzew Łódż, mistrz Polski: średnia 6 tysięcy ( w tym 18 tys na meczu z Legią, 17 tysięcy na derbach z ŁKS i 18 tysięcy na mistrzowskiej fecie z Rakowem Częstochowa) Legia Warszawa, wicemistrz Polski: średnia 5,5 tys - oczywiście nie licze meczów bez kibiców. Wisła Kraków - 12 miejsce: średnia 4,5 tys. Tak więc nie wstydze się ówczesnej frekwencji. Wiadomość zmieniona (02-07-04 17:24)
    • Projo

      904
      191
    • 04.07.2004 o 09:17
      Post #165314 04.07.2004 09:17
    wow ale wypoiciny - co do sasług i prezesów Edward dodaj także prezesa gts wisla gen Grube ten sam ktry pacyfikowal kopalnie Eujek i jest odpowiedzialny za zamordowanie 16 gornikow ni i jego godnych nastepcow TW Kapka Wracajac do symboli mam pytanie gdziw wasz "tradycyjny" znak na koszulkach mam na mysli biala gwiazde gdzies zgineła ustapiła miejsca napisowi pewnej firmy z myslenic no i na koniec Edwardzie ...................../´Ż/) ....................,/Ż../ .................../..../ ............./´Ż/'...'/´ŻŻ`·¸ ........../'/.../..../......./¨Ż\ ........('(...´...´.... Ż~/'...') .........\.................'.../ ..........''...\.......... _.·´ ............\..............( ..............\.............\.... Wiadomość zmieniona (04-07-04 09:45)
    • dodo64

      343
      0
    • 04.07.2004 o 11:48
      Post #165341 04.07.2004 11:48
    Co Ty pieprzysz jakiemu napisowi?Chodzi Ci o napis Tele-fonika?W miejsce gwiazdy jest herb spółki.Cupiał przynajmniej nie dodaje do nazwy klubu nazwy swojej firmy jak Filipiak.
    • pietrucha

      108
      0
    • 04.07.2004 o 21:15
      Post #165401 04.07.2004 21:15
    Chyba nie doczekam się odpowiedzi RoMana. Szkoda, bo to właśnie on zaczął temat wislackiej frekwencji w roku 1997.

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie