Rincewind - jako że nie mam innej możliwości aby się odnieść do Twojego tekstu czynię to poprzez Forum.
Niestety muszę się z Toba zgodzić, mam nadzeję że coś w tym temacie się poprawi. Nie chodzi o mnie, ja nawet przy większych niedogodnościach będę kupował karnety na ten sektor. Nie muszę tam siedzieć, chodzi o to aby w klubie było troszkę więcej kasy.
Wiem jednak że ludzie z kasą, którzy nie są Pasiakami z serca, liczą na to że się ich potraktuje jak VIP-ów. Pewnie tego się nie dowiemy ale być może w ten sposób tracimy wielu małych sponsorów czyli po prostu kasę.
Ja także słyszałem wyzwiska gdy poprosiłem żeby panowie usiedli.
Ten sektor ma dla mnie w zasadzie jedną zaletę - brak problemu z parkowaniem. Parking jest jaki jest ale zawsze sobie znajduję miejsce.
CRACOVIA PANY!!!!!
-
-
Pod jednym dachem-ODPOWIEDŹ.
Rince - 100 % - :)))
Dodam:
Znowu karnety nie kasowane, więc pewnie powracały do obiegu - stąd zapewne "stacze przejściowi"
Ja też wylądowałem na tym feralnym sektorze - dach mnie skusił i teraz mam za swoje... Potwierdzam, stacze w rybackich kapelusikach i w kurtkach anty-Wisła, no po prostu dramat, co za ludzie.
Wszystkich normalnych zachęcam do wpisu w temacie gtx-a "Cracovia to my"!
A ja myślę, że to w końcu kiedyś MUSI być nazwane po imieniu - te rzadkie c.h.u.j.e w końcu muszą być jakoś poskromione - i to klub powinien się tym zająć a nie kibice. I niech mi nikt nie wyjedzie znowu z żenującym tekstem że te zera "walczyły kiedyś za Cracovię" bo się pożygam...
Szacunek dla kombatantów - emerytura i spadówa do wnuków :)
A może strajk Ajedynkowiczów - zostawić ten sektor pusty na jeden mecz i przecieść się na np. skrajne B pod młyn lub gdziekolwiek indziej...
Przyznaję, ze jestem dość zdesperowany.
Klaros - ten pomysł jest po mojemu dobry, tylko co z ludźmi z A1 którzy nie czytają Forum?
CRACOVIA PANY!!!!!
To trza im dać znać metodami pozaforumowymi.
Obawiam się jednak, ze to wrażenia nie zrobi, bo ci , którzy siedzą "bliżej władzy" mają większy komfort oglądania i nie przeżywają tego co "skrajni"
Stąd też i solidarność walcząca będzie mniejsza...
Poza tym wciśnie się na te miejsca cała klatka schodowa i efekt będzie zerowy.
Wszyscy wiedzą, że na drogich i numerowanych miejscach A1 można w mordę dostać od bandziorów! Filipiak nie wal w chuja udając, że nie widzisz problemu tylko coś z tym zrób do kurwy nędzy!!! Bo inaczej nie wytrzymam i pewnego dnia zwyzywam cię od szmat przy twoich dostojnych, zaproszonych gościach z mordami pełnymi gratisowych kanapek (a co mi tam!) !!!
Może pójdziemy ten jeden raz wszyscy na D, przy okazji pomożemy w dopingu?
To co: na Zagłębiu Lubin?
Jak o mnie chodzi, OK. Byle nie lało...
no tak... a już myślałem, że "studenci z nami" a oni to uzależniają od pogody... :D
docent - wracaj "na stare śmieci" ;-)) Miałem podobny pomysł by szukać nowego miejsca pod daszkiem lecz czytając co się dzieje na A1 jestem szczęśliwy że nic z tego nie wyszło (hmmm... na Łęcznej było ciężko).
Witam
tez siedze na A1...
co prawda nieco przypadkowo bo chcialem miec
to jedno konkretne i to samo od lat miejsce na A
ale sprawa sie rypła... i jestem kibicem VIP :-)
Przyznam ze czytam o czym piszecie i nie kumam...
Moze ja za bardzo sie wkrecam w ogladanie meczu ale przy calej sympatii dla przedmówców nie odbieram klimatu na A1 nawet w czesci podobnie jak Dementor...
hmmm
A wyjscie z sektora jako forma protestu?
Jak rozumiem wyjdzie 10 kolegów (tyle osob sie tu zmawia?)...
Ciekaw jestem jaki to ma przyniesc efekt...
Zdecydowanie lepszy skutek przyniesie akcja telefoniczna (dzwonienie z uwagami do klubu) albo nawet jakies odwiedziny...
Grzeczne i rzeczowe ale upierdliwe domaganie sie czegos konkretnego
(miec to na pismie...)
Co mowi gosc z "Hektora" na uwagi nt. ich postawy, ze nie reaguja na zachowania kibicow?
on nazywa adresata tych domagań w słowach:
"Prosze to powiedziec Profesorowi"
czyli jasne jest ze poprzez klub do ochrony
taka jest droga tej petycji
Wychodzenie?
przeciez nieobecni nie maja racji
szczerze pozdrawiam kolegow z A1
[img]http://www.cracovia.strefa.pl/sygnaturki/J_K.jpg[/img]
CRACOVIA - pierwszy Mistrz Polski (1921), jedyny Mistrz Galicji (1913)
CRACOVIA 1906 - na zawsze pierwsi
Na marginesie opisze historię "jak zostałem VIPem"
(jako ciekawostkę)
Od kilku sezonow siadywalem z braciakiem w przyblizeniu tym samym miejscu na dzisiejszym sektorze A.
Numerowane miejsca stworzylo szanse "zabookowania" sobie miejsca po wsze czasy
wiec poczynilem w tym celu stosowne rozkminy
wytypowalem rzad i miejsce ktore chce miec
(uwzgledniajac min. widocznosc poprzez slupy)
W koncu chodzi o miejsce na zawsze... :-)
Niestety braciak wymiekl finansowo (siedzi na C), a ja i tak postanowilem solidnie podejsc do sprawy i w tym celu bylem nawet z samego rana w pierwszym dniu sprzedazy karnetow w klubie pod sklepikiem...
Wszystko ukladalo sie w zgodzie z planem...
jestem moze piąty w kolejce...
wyjasniam "dziuni" jakie chce miejsce dla siebie...
ona OK odwija arkusze zaznacza...
daje mi karnet...
wychodze ze sklepu...
Nic nie zwiastowało tego że jestem VIPem...
Przychodze sobie spokojnie na Odrę Wodzisław...
i okazuje sie ze mily starszy Pan siedzi na "moim" miejscu!
i jeszcze ma na niego karnet!
na "moje" miejsce...
i jeszcze ma racje bo udowadnia mi ze ja mam to miejsce tylko po drugiej kutwa stronie :-)
i tak zostalem VIPem na A1...
parking te sprawy :-)
Jupiter: a tak z ciekawości, co z moim dawnym miejscem?
docent - twoje ostatnio było zajęte, ale obok jest sporo luzu ;-) Pozdrawiam
raf_jedynka: a jak Dementor odbiera klimat na A1 ? możesz mi troszkę przybliżyć ??
raf_jedynka, popieram...
Też siedzę na A1, też trochę przypadkowo... ale to inna historia...
Karnet na A1 kupiłem dlatego, bo nie chcę przychodzić dwie godziny przed meczem - ja po prostu nie mam czasu - a tak mam swoje miejsce.
A daszek - cóż, miła rzecz, co odczułem na paru meczach. Słupy trochę mniej, ale można przeżyć. Miejsce nie jest idealne, w ajlpeszym dla mnei siadłem sobie na sprarringu z GKS, ale nie narzekam.
I jak najbardziej popieram tezę, że wyjście kilkunastu rozsądnych ludzi zostanie w ogóle nie zauważone.
Dwie rzeczy które wkurzyły mnie naprawdę: owa bójka na Górniku Łęczna
oraz neandertalczyk o którym pisał klaros na Legii. Ale to nie jest powód do pójścia gdzie indziej. Nikt tego nie zauważy.
natomiast należy naprawdę mocno uczulić władze - organziatorów - by ochrona nie dopuszczała nikogo na miejsca "stojące". Stoi ktoś i nie ma zamiaru siedzieć - podchodiz ochroniarz i prosi o karnet. I wtedy albo wysyła na miejsce, albo poza sektor. I od razu będzie spokojniej.
Jeśli czyta to ktoś mający "chody" w odpowiednim miejscu, niech da znać. Jeśli jaendka to się znowu powtórzy, to umówmy się jakoś przez internet i wystosujmy pismo do Klubu (podpisane, oficjalne). Gdy się płaci grube pieniądze za takei mijesce, to m.in. można wymagać, by nikt nieuprawniony nie wchodizł i nie wymyślał "gdy była III liga, to cię tu nie było" mniej grzecznymi słowami. O mordobiciu już nei mowiąc.
jest tak jak piszecie miałem przyjemność siedzieć na B tuż przy tej małpie zje...ł tak jednego gościa że aż bolało...gorzej jeśli tacy goście mają karnety a stoją bo lubią. Ale fakt że chce się żygać jak się ich słucha.
żydziorek, czyli się jednak potwierdza...
brak słów - i to "dzięki nim ten Klub przetrwał"
Dzisiaj niektóre postulaty Rince'a zostały przyjęte :D
Rince'owi gratulujemy wpływów we władzach :D
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)