Jeszcze trochę z innej beczki..
Wyobraziłem sobie tak:
Robię[b] miłe przyjcie w domu [/b]i zjawia się gość pijany ,rzyga na stole ,wszystkich wyzywa od Cwe..w, ku...w, chu...
Co jako gospodarz mam robić ?
Grzecznie wyprosić ,ale on uparty i chce mnie uderzyć - a mam nadstawić drugi policzek?
Puściły nerwy 100 osobom i efekt jest taki jaki jest .
Ale nie należy biadolić tylko dalej walczyć o lepsze jutro ,nie podawać się i dalej wierzyć ze pojednanie[b] miedzy tymi którzy tego chcą [/b]jest możliwe.
Chuligani robią zła robotę ,my musimy pokazać ze można inaczej 99% publiki na stadionie jest tego samego zdania .
Może troche cierpliwosci a wszystko bedzie dobrze.
Koniec wienczy dzielo , my dopiero budujemy fundamenty a tam jest ziemia i błoto...
-
-
Dlaczego ?
Trapez, jeśli Filipiak jako człowiek mający się za wykształconego i inteligentnego po meczu mówi, że ze względu na sedziowanie trudno jest zapanować nad publicznością (wypowiedź z C+) nie zdaje sobie sprawy z dawania taką niby prawdziwą wypowiedzią alibi dla tych którzy najpierw bluzgają a potem dymią to niech sie po prostu nie wypowiada wcale. Przecież dla przeciętnego zadymiarza to młyn na wodę. Zresztą prowokuje swoich kibiców już nie pierwszy raz. Dlatego ja bym szczególnie jego do tego wora, bo od niego wymagać należy chyba troche więcej? A poza tym, tak na marginesie, to śmiesznie wygląda gość który wypuszczając przed meczem gołębie (pokoju?) ma twarz zamaskowaną szalikiem. Przyzwyczajenie czy przewidywanie że się przyda?
ludzie ale do kogo wy to piszecie, przecież wszyscy którzy czytają to forum są za "pojednaniem" lub przynajmniej nie są mu przeciwni...a wasi adresaci nawet tu nie zaglądają...rozprawianie na ten temat w tym gronie nie ma sensu , takie jest moje zdanie
Motto:
[i]Autor: Lukasz Gniewek (---.cpe.net.cable.rogers.com)
Data: 11-04-05 06:54
[b]Wielkie slowa, cudowne i niesamowite czyny dla Ojca Sw. dzisiaj poszly na marne.[/b][/i]
%
Jeżeli ktoś oczekiwał, że z dnia na dzień nastąpi zmiana o 180 stopni... ten zapewne czuje się zawiedziony, oszukany....
..ale cuda nie tyle "zdarzają się" , co "się dzieją ciągle". rozłożone w czasie, w przestrzeni.
Tyleż żalów, narzekań po niedzielnym meczu. A ja jestem ZADOWOLONY.
%
Tuż po meczu jesiennym, jeszcze na długo przed meczem wiosennym pełne obaw głosy dało się slyszeć: [i]"po L. na 100% zamkną nam stadion"[/i]. I nie mówlły tego osoby "niekumate". Ich obawy wynikały właśnie z "kumatości". I co? Ano właśnie tak się nie stało.... i dlatego jestem ZADOWOLONY
Mecz - tak jest ... grupa, która próbuje jakiś doping w I, antydoping w II połowie meczu.... i co? i wielkie G. im z tego wychodzi, bo są autentycznie zagłuszani gwizdami, wyśmiewaniem czy pozytywnym dopingiem dla Pasów.
A jeszcze kilka miesięcy temu, gdy wiatr niósł słowa o "zaawansowanej wiekowo damie niezbyt ciężkiego prowadzenia się" większość chowała głowy, kryła twarze i tylko do sąsiada szeptała słowa dezapropaty. Wczoraj dezaprobata brzmiała wyraźnie i głośno ... i dlatego jestem ZADOWOLONY
Jeszcze kilka miesięcy temu broń gładkolufa musiałaby być użytą na trybunach, czasem narażając postronnych normalnych kibiców (czyli normalnych ludzi). Wczoraj do tego nie doszło.. i dlatego jestem ZADOWOLONY
Jeszcze klika miesięcy temu tłum atakujący sektor L., później toczący walki z policją liczyłby "x" osób. Wczorajszy liczył o wielu, wielu mniej.... i dlatego jestem ZADOWOLONY
%
Dlaczego Ojciec Święty był tak chętnie słuchany przez ludzi na calym świecie? Dlaczego jego słowa przyjmowali ludzie róznych wyznań, różnej prowinencji, różnie pojmowanych zasad etycznych (dla przypomnienia: to On odwiedzał również więzienia, rozmawiał z kimś, kto do Niego strzelał)? Czy Papież myślał naiwne, że po spotkaniu z nim "celnik" stanie się "samarytaninem"? Czy tego od ludzi ułomnych i grzesznych oczekiwał? Nie! Ale w każdym w każdym z tych złych ludzi wygrzebywał, odnawiał to ziarno dobra w nim tkwiące.
On nie oczekiwał wykonania zadań niewykonalnych, nie stawiał przed nikim zadań przekraczających indywidualne możliwości każdego. On nie grzmiał. On wskazywał co jest dobre a co złe i mówił: niech każdy w zgodzie ze mną to w sobie rozważy, niech każdy w zgodzie ze mną naznaczy w sobie jakąś nieprzekaraczalną granicę dobra i zła i zgodnie z tą granicą niech konsekwentnie postępuje... Dziś nie ma wyboru między czynieniem dobra i czynieniem zła, dziś problemem jest odpowiedź na pytanie "co jest dobrem a co jest złem?" Popatrzcie się na naszych młodych przyjaciół: dla wielu z nich nie ma kradzieży tylko "promocyjka", dla nich nie ma mordestwa tylko jest "kosa".... Najpierw uczmy rozpoznawać dobro i zło a dopiero później nakłaniajmy do.....
%
Czy Chrystus powiedział do Marii Magdaleny "przestań grzeszyć i stań się świętą?". Nie - on powiedział "idź i nie grzesz więcej". Ona poszła dalej niż to wezwanie i stała się świętą.
Proszę - nie oczekujmy, że każdy z nas (nich) jest Marią Magdaleną
%
Bądźmy zadowoleni z każdej kropli która drązy skałę. Tych kropel w ostatnich dniach było wiele... wczoraj też padały na oporną skałę
Wiadomość zmieniona (11-04-05 17:28)
TD rzadko sie ostatnio odzywa, ale jak cos juz powie to powie!
DO WSYZSTKICH KTORZY MYSLA NORMALNIE - PRZECZYTAJCIE POST GTX PT:
"CRACOVIA TO MY"
I WPISZCIE SIE. ZAMANIFESTUJMY NASZA LICZEBNOSC. SILA TYLKO W JEDNOSCI!!
MKSKib napisałeś :A poza tym, tak na marginesie, to śmiesznie wygląda gość który wypuszczając przed meczem gołębie (pokoju?) ma twarz zamaskowaną szalikiem. Przyzwyczajenie czy przewidywanie że się przyda?
niebyło mnie tam ale jeśli jest jakiś element opravy na murawie to nie każdy ma ochotę błyszczeć w telewizji bądź na fotkach w necie...pajemajesz ???
TD - postęp owszem jest, choćby w porównaniu z meczem z Ruchem Chorzów. ale to nie znaczy, że możemy uznać robotę za wykonaną - jesteśmy dalej niż bliżej celu, jakim jest spokojny stadion i kulturalny doping.
TD, pomyśl o przesłaniu swojego posta do "Teraz Pasy", niechby to przeczytało trochę więcej osób.
No i kolejny raz wzywam zdrowo myślących do wpisywania się w temacie "Cracovia to my!"
Postęp jest widoczny ale, pojednania nie będzie....Ja bym się cieszył jakby sprzętu nie było...A nie zajmujmy się mrzonkami o pojednaniu!
A tak na marginesie to żenujące jest wykorzystywanie Papieża przez media do tego by kibice się kochali...Przecież to jest nierealne! Są kluby którym życze jak najgorzej i NIKT tego nie zmieni!
Niech może dla Papieża policjanci, lekarze przestaną brać łapówki, a dziennikarze będą pisać prawdę choćby przez dwa dni! Jak tak im zależy na naprawianiu swiata!
TD: niestety z jedną kwestią się nie zgodzę. Z całym szacunkiem dla ŚP Ojca Świętego, ale ja w bandytach nie widzę nic pozytywnego, żadnego ziarna dobra.
Wiem za to jakie mam teraz jazdy w domu i wiem ile mnie pracy czeka by przekonać mą lubą że idąc na derby... wrócę.
TD - 1906 % za
Ale jednak zawyżasz poziom, a tu chodzi o zejście ze Słowem między strzechy :)
Wiesz z tą MMagdaleną to bym już tak się nie afiszował - już i tak jestem gejem-pedałem a teraz jeszcze (...autocenzura...).
Tym niemniej reakcja gwizdalska była mocna i to jest pierwsze ziarno co kiełkuje - na owoce trza poczekać cierpliwie.
Nie na darmo NT duży symbol widzi w ziarnie a nie w owocach.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)