Janusz Kozioł:
Na ławce rezerwowych usiadł w piątek Piotr Świerczewski. Jest to ukłon w jego stronę czy kolejny krok zbliżający go do gry?
Wojciech Stawowy:
Przed tym meczem odbyłem długą rozmowę z Piotrem. On musi się określić czy chce odejść czy też walczy o miejsce w zespole. Jeżeli ktoś gwarantuje mu grę od zaraz, to ja na siłę nie będę go zatrzymywał. Ale jeżeli wykaże jeszcze trochę cierpliwości, to naprawdę jest coraz bliżej zespołu. Gdy wróci do pełnej dyspozycji, zrzuci trochę z wagi, to jego doświadczenie może być dla nas bardzo cenne. Ale ja też muszę mieć jasność sytuacji, czy pracujemy z nim z myślą o Cracovii, czy też on tylko blokuje miejsce innym. Wolałbym, żeby to była praca na konto naszej drużyny.
Źródło: Gazeta Krakowska - JK (18.10.2004)
-
-
Dlaczego nie Świerczewski?
Panowie to był idealny momeny zeby dać Swierczewskiemu szansę.
Baran schodzi i na jego pozycji pojawia się Świerczewski.
Może pokazać wszystko to co chce pokazać tylko mu nie dają grać...
Osobiście liczę na to że Pan Piotr zagra przeciwko GKS minimum 30 minut, wtedy bedzie materiał do oceny jego formy, gry, zaangazowania, zgrania itd.
[img]http://www.cracovia.strefa.pl/sygnaturki/J_K.jpg[/img]
CRACOVIA - pierwszy Mistrz Polski (1921), jedyny Mistrz Galicji (1913)
no nie wiem czy Świr będzie chciał zagrać w meczu z Katowicami, bo to na Śląsku jest, a jemu tam się wibitnie niepodoba.
Jak dla mnie bezustannie jestem za tym żeby się wynosił z Cracovii.
a tak to widzi Świr:
źródło: gazeta.pl
Piotr Świerczewski: Walczę o miejsce
Cracovia gra dobrze i zdobywa punkty. Gdybym był trenerem, też bym nic nie zmieniał. Ale ja mam mało czasu: do końca sezonu zostały tylko cztery mecze, a w przyszłym roku będę miał już 33 lata - mówi Piotr Świerczewski, który czeka na ligowy debiut w "Pasach".
Waldemar Kordyl: Czy coś się zmieniło w Pana nastawieniu do Cracovii?
Piotr Świerczewski: Nastawienie było zawsze bardzo optymistyczne. Przychodząc do Cracovii myślałem, żeby dobrze grać w piłkę, coś wnieść do tej drużyny i samemu się rozwinąć. Nie myślałem o zarabianiu wielkich pieniędzy.
Zrezygnował Pan z szukania innego klubu?
- Chciałbym grać w Cracovii. Na razie walczę o miejsce w pierwszym składzie. Nieważne, czy zagram 5 czy 90 minut. A jak nie będę grał, to też będę trenował na maksymalnych obrotach, bo jestem profesjonalistą.
Gdyby nie kontuzje, pewnie by Pan wszedł na boisko w meczu z Polonią. Czuje się Pan żal do trenera?
- Nie byłem zawiedziony i nawet się nie rozgrzewałem. Siedziałem na ławce i wiedziałem, że nie wejdę. Mecz był naprawdę trudny. Trenera trzeba pochwalić za zimną krew. A gdyby mnie wpuścił i przegralibyśmy? Dobrze to ułożył taktycznie i wygrał.
Trener Wojciech Stawowy w Pana przypadku użył porównania, że czuje się jak lekarz, który decyduje o tym, kiedy wypuści pacjenta ze szpitala.
- To trener decyduje o składzie. Jeżeli w jego przekonaniu nie jestem przygotowany do gry, to pewnie tak jest.
Arkadiusz Baran i Piotr Giza są poobijani po meczu z Polonią, Krzysztof Przytuła zastanawia się nad grą w Lechu. Szykuje się miejsce dla Pana?
- Piotrek ma lekką kontuzję i lada moment będzie gotowy do gry. Kontuzja Arka nie jest poważna. Krzysiek też nie zmieni klubu do grudnia, więc spokojnie. Ja też nie zmienię klubu do grudnia. Nigdy nie mówię "nigdy". Może wrócę do Lecha, a może zostanę w Cracovii i będę tu grał przez kolejnych pięć lat?
Przed zespołem atrakcyjny wyjazd do USA.
- Nie jadę, bo nie ma takiej potrzeby. Już byłem w Stanach, zresztą byłem prawie na całym świecie. Do USA mogę pojechać na wakacje, a nie żeby grać i pokazywać się Amerykanom. Wyjazd nie jest obowiązkowy, więc rezygnuję.
Cztery mecze do końca rozgrywek, w których przy aktualnej formie Cracovia wydaje się być faworytem.
- To nie będą łatwe mecze. Ostatni w tabeli GKS będzie szukał punktów, Amica chce grać o puchary, a i w Szczecinie nie będzie łatwo. Trzeba się mocno skoncentrować, bo do spotkania ze słabszym można wyjść na luzie i "dostać bombę". Pełna pula jest w zasięgu Cracovii, ale jak zdobędziemy połowę punktów, to też nie będzie źle.
To ostrożne typowanie.
- Nie jestem prorokiem. Inaczej grałbym w STS czy w innym zakładzie bukmacherskim. Mówić jest prosto, zrobić jest trudniej. Maksymalnie można zdobyć 12 punktów, 13 się nie da. A minimalnie można zdobyć 0. Dlatego połowa jest bardzo realna i w naszym zasięgu.
9 dni później
Wreszcie?
Być może wreszcie w koszulce w pasy wystąpi Piotr Świerczewski, który jak na razie tylko raz znalazł się w kadrze meczowej. Pomocnik Cracovii doszedł już do dobrej dyspozycji. Ale czy wejdzie na boisko zależeć będzie od tego, jak rozwijał się będzie mecz, jak poczynać sobie będą Arkadiusz Baran i Piotr Giza.
źródło:GK
Wiadomość zmieniona (29-10-04 09:53)
Na pojedynek (Wisła - Legia) osobiście wybrał się także inny piłkarz "Pasów" Piotr Świerczewski, który nie znalazł się jednak w szerokiej kadrze na mecz w Katowicach.
źródło:int.
Wiadomość zmieniona (30-10-04 09:18)
Wojtek od początku nie chce Świra w składzie i trzeba przyznać ,że konsekwentnie go "dołuje";-)
"...Spotkanie cieszyło się takim zainteresowaniem, że długo miejsca na trybunie honorowej nie mógł znaleźć piłkarz Cracovii Piotr Świerczewski, który obwieszczał znajomym, że lada dzień nastąpi jego rozwód z "Pasami". - Nie chcę być między młotem a kowadłem. Czuję się rozgoryczony, chciałbym zagrać, może pięć, dziesięć, a nawet piętnaście minut. Dopiero w piątek dowiedziałem się, że nie pojadę z drużyną do Katowic. Dlaczego? To pytanie do trenera - mówił nam wczoraj Świerczewski. Zapytaliśmy trenera Wojciecha Stawowego. Odmówił odpowiedzi..."
źródło:gazeta
Takim postępowaniem - Panie Wojtku - zrazić można nawet świętego, a nie tylko oddanych kibiców. Tym to uczynkiem zaprzeczył Pan swojej konsekwencji.
Wielcy ludzie nie niszczą nikczemnie innych, a ja naiwnie myślałem, że Pan do nich należy?!
Świerczewskiego już Pan zniszczył, a czy teraz kolej na Wawrzyczka?
Wiadomość zmieniona (30-10-04 09:40)
Zapewnie nie pauje do koncepcji zespołu. ;-)
"Taka jest moja koncepcja
Tak ja to widzę
Oni - wadliwi myśliwi
Ja jestem prawdziwy myśliwy"
jesli Cracovia bedzie grac rownie dobrze jak do tej pory bez Swierszcza to ja trenerowi wypominal go nie bede... szkoda tylko ze sie Facetowi oczy mydlilo niepotrzebnie...
a Swierczewskiego nie mam nawet na lawie
pewnie sie obrazil ze go Stawowy nie wystawil od poczatku
Świerczewski w życiowej formie - słowa Stawowego - to nie gra !!!!
Drużyna w wspaniałej formie -słowa Stawowego - porażka
Dziwne to wszystko
Pan Stawowy boi się , żeby nie okazało się, że gwiazda Świra jaśniej świeci ..
Jeszcze kilka takich wygłupów i nikt po Panu Wojtku nie będzie płakał!
Tu się zgodzę , odesłanie 'Świra" pomimo wcześniejszych opowieści o bardzo wysokiej formie jest co najmniej dziwne.
Hm. Jakby odpukać Baranek nie mógł grać albo starcił formę to
kto nam będzie środek pola trzymał ? Przytuła? a może Citko?
Nie mogę zrozumieć jak Świerczewski przegrywa rywalizację z Dudzińskim, Basterem, Świstakiem, Piątkiem.
oj Świr to by sie dziś nam przydał bo to co robił Baran wołało o pomstę do nieba
ja natomiast chciałbym się dowiedzieć kiedy Stawowy zdejmie z boiska Gizę,gdy mu nie dość że nic nie wychodzi to jeszcze się mu nie chce-ile razy piłka latała koło niego a on sobie nic z tego nie robił (i te kretyński zagrywki do tyłu);
Świra należa dziś puścić do gry-może by nic nie pokazał a może jednak....ale wtedy-nie! to było by nie poprawne politycznie.Mimo niekwestionowanego sukcesu Stawowy musi nauczyć trochę ogłady i polityki-trochę z niego taki Stefek burczymucha
No ale przynajmniej Piotruś przejechał się elegancką terenówką made in USA ze swoim kolegą T.Iwanem,który wozi się tym samochodzikiem przez cały tydzień po śląsku z gwiazdorem z Big Brothera niejakim Klaudiuszem S.-nie wiem kontuzja czy trener się na niego uwziął?
Jak stawowy nie wystawi świra w następnym meczu to sie ze mną spotka ;-), a jak świr odejdzie teraz po tym, zdegustowany nie wyjsciem na boisko to bedzie źle...
bo Swir nie spelnia wymogow pozasportowych.. slowa W.Stwaowego.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)