Bania to najstabilniejszy punkt drużyny - czy ma formę czy nie ma i tak wiadomo, że będzie grał. Swoją drogą to fenomen - napastnik, który tylko w jednym meczu potrafi spoer........ 5 sytuacji 100% -owych a bramki strzela tylko z karnych.
Czy ktoś mi może wytłumaczyć miłość naszego trenera do niegdyś dobrego napastnika ? A może chodzi o to by Bania zdobył tytuł króla strzelców ? I nie ważne, że przez to drużyna nie awansuje - ważne żeby był król strzelców.
Bredzę, ale kur... nie rozumiem i szlag mnie trafia.
-
-
Kto w ataku obok Bani ....
deja vu!!!!!!!! z Ankowskim bylo identycznie gral bez formy i zespol na tym tracil........Panie Stawowy dajmy odpoczac Piotrkowi.....
Pitrek na ławe!! bez dwóch zdań.
Szczota ma grać!!!!!!!
Nasz trener ma swoich ulubieńców, którzy grają bez względu na formę i swoich antyulubieńców, którzy bez względu na formę nie graja.
a mi sie wydaje że SZczoczarz już u nas nie pogra za dużo ! bo pewnie po tym sezonie wróci do II ligowej Stali i tam znowu bedzie grał dużo i najważniejsze beda grać na niego.
Rzeczywiście, coś jak z Ankowskim, chwila odpoczynku?
Coś trzeba zmienić. Szczota & Wróbel - ewentualnie Czerwiec.
Po dzisiejszy meczu proponuje zmienić temat na Kto obok Szczoczarza .
MNIEJSZA o BANIĘ - problemem jest to, że WRÓBEL nie jest napastnikiem :-)
ŚWIĘTNIE sprawdza się w pomocy, nieźle drybluje, całkiem sprawnie podaje... ale nie potrafi k...rwa strzelać!!!
MARNUJE takie "setki" że.... cholera - może by tak trener szepnął mu na ucho "Staszek, w polu karnym to ty podawaj do: Bani, Szczoty, Bojara, czy nawet Węgrzyna jak tam jest - ale nie strzelaj, proszę Cię Stachu nie strzelaj"
...jak oceniacie formę strzelacką WRÓBLA? [nowy temat zakładam]
Według mnie Wróbel nie zagrał dzisiaj źle. Bardzo ładnie starał się przelobować bramkarza - poprzeczka. A poza tym większość 100% zmarnował bania a nie Wróbel.
Panowie ale Bania pomimo zmarnowanych okazji jest najepszy.
Kto inny potrafi stworzyć sobie tyle pozycji,a skuteczność wrócić może w każdej chwili.
Inni nasi napastnicy nie nie potrafią wyjść tak na pozyje jak Piotrek.
Grało tylu innych z nim w ataku i nie mieli tylu pozycji co on a przecież nie grają tylko na Banie.
Uważam tak samo jak poprzednik.
ja też się pod tym podpisuje!!!!
Paluch - święta racja
Bania jest kapitanem i jednym z liderów zespołu. Liderem tabeli strzelców.
Wg mnie, trener, który po 3-4 słabszych meczach odsuwa kapitana i lidera drużyny, tylko dlatego bo ten nie może się wstrzelić, to taki trener jest do niczego.
Bania walczy przez cały mecz, wypracowuje sytuacje, jest bardzo zaangażowany w grę. Powie ktoś, że jest inaczej? Tylko, że nie strzela bramek. Kto śledzi piłkę zna takich przykładów 138: Owen, Morrientes, vanNistelroy, etc. Każdy gracz na tej pozycji ma okresy, kiedy nie wchodzi. A każdy z ich trenerów cierpliwie czeka na przełamanie złej passy, bo to zawsze przyjdzie. Prędzej, czy później.
Zły trener - nerwowo odsuwa takiego gracza ze składu, i pogarsza sytuację, bo pokazuje tym samym, że nie ma zaufania ani do własnych koncepcji, ani do druzyny, ani do jej liderów. To wtedy sam powinien odejść.
Zgadzam się z Mośkiem. Baniowy musi grać. Nie wolno Go pod rzadnym pozorem odsuwac od drużyny. Jest jej potrzebny. Jeśli ktoś szuka analogii do Any, to niech się najpierw zastanowi. Co teraz robi Ana? Może warto było dac mu jeszcze szansę? Teraz gra w IV lidze. Nie, nie gra. Stoi. Byłem na meczu z Trzebinią. Ana najsłabszy na boisku. Jak panienka. Żeby tylko nie dostac piłki, żeby tylko nie miec kontaktu z przeciwnikiem. Nie można odsuwac Baniowego, bo to może być jego koniec. Powtarzam, będziemy Go jeszcze nosić na rękach...
Odsuwać to nie, ale odpocząć czasem powinien. Trener go chyba trzymał do końca, licząc na przełamanie się Piotrka, no ale nic z tego nie wyszło. Nie chodzi mi już o wyłączenie go z zespołu, ale może powinien odpocząć jekieś 20-25 minut przed zakończeniem meczu. Niech wejdzie Szczota przynajmniej na 20-25 minut i zobaczymy. O to zresztą chodziło kibicom wczoraj (przynajmniej większości).
A dlaczego Piątek nie mógł wejść za Dudzińskiego?
Wogóle zachodzi pytanie zasadnicze dlaczego Piątek, ktorego zakupiliśmy w glorii jednego z najlepszych obrońców II ligi nie gra. Po kontuzji Wacka on mógłby grać na prawej obronie, na lewej Radwański gdzie się czuje najlepiej a na lewej pomocy świetny w tej rundzie Baster.
Ale Stawowy gra dalej wytartymi schematami, dla niego liczy się kumoterstwo z wlasnymi graczami ( juniorzy W.) a nie dobro drużyny.
Trzymając na boisku np. Dudzińskiego który potrafi grać tylko "na aferę"
( b.słabego technicznie) który nie umie potrządnie przyjąc piłki, robi drużynie na zlość.
Obudź się Pan, Panie Stawowy bo gramy coraz gorzej !!!
Z nadmuchanego balona powoli zaczyna uchodzić powietrze!
atak zdecydowanie Szczota-Wróbel a w pomocy oby tylko nie Dudziński i Przytuła
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)