Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
  • Ranking Typera
    • Regulamin
    • Ranking Typera
    • Nowy sezon 2026/27

    • Piłka nożna
    • Rozpoczęto ponad 3 miesiące temu o 20:36
      Ostatnia aktywność wczoraj o 17:00
      8755 wyświetleń
    • BiancoRossoKSC

      617
      1K
    • ponad 2 tygodnie temu o 21:52
      Post #1739627 16.08.2026 21:52
    • Edytowany
    Po czterech rozegranych kolejkach już można powoli zaczynać wyciągać jakieś wnioski, to jest już jakaś próba. Dzisiejsze spotkanie oczywiście mocno wpływa na ocenę, w przypadku porażki nastroje byłyby zgoła odmienne, a tak jest zwycięstwo i na cztery kolejki mamy jedną porażkę, co biorąc pod uwagę sytuację kadrową pokazuje, że fundament do budowy dość dobrej drużyny jest. Oczywiście bez pompowania balonika ale jak spojrzeć na wszystkie cztery rozegrane spotkania, to czy w którymś byliśmy gorsi od rywala? no nie. Mecze były wyrównane albo delikatnie na naszą korzyść. Chłopaki grają za Grzelaka jak potrafią najlepiej, mamy ubytki w umiejętnościach w formacji ofensywnej, nie ma spokoju pod bramką rywala, chłodnej głowy w wykończeniu, widać nerwy w kluczowych sytuacjach nawet dzisiejszy karny to potwierdza. Sama gra, czytanie rywala w bloku obronnym, kreowanie sytuacji wygląda przyzwoicie, są błędy nie ma dużej szybkości i przede wszystkim tego spokoju. Pytanie kto ma ten spokój wprowadzić, tak sobie myślę, że upragniony nowy napastnik chyba powinien być raczej zawodnikiem starszym z doświadczeniem boiskowym, takim wyjadaczem który nie działa na emocjach tylko spokoju i na dobrym czytaniu gry. Problemów kadrowych jest sporo, wiadomo, że największe problemy są w tak zwanych gabinetach i we właścicielu szkodniku. Pozostając jednak przy sprawach sportowych, to mamy tak: Baumgartner jeszcze bez debiutu, Otar bez optymalnej formy, Knap z kontuzją, Bogacz wciąż nieobecny, Marchwiński wiadomo będzie transferem widmo, Klich będzie potrzebował w tym sezonie więcej odpoczynku chłop ma 36lat, ławka rezerwowych jest zbyt krótka w jakości, Hasić wciąż nie ma zmiennika... trochę tego jest, to musi się zmienić jeśli chcemy wygrywać częściej niż w ostatnim czasie. Mimo to widać, że Grzelak z chłopakami sportowo starają się dowozić i to robią, nie da się temu zaprzeczyć, ale nie oszukujmy się na dłuższą metę będzie cholernie ciężko o spokój w tym sezonie w takich warunkach, a końcowo wszystko spadnie na barki trenera.
    • Andrzej.ksc oraz hank lubią to.
    5 dni później
    • BiancoRossoKSC

      617
      1K
    • ponad 2 tygodnie temu o 01:17
      Post #1741262 22.08.2026 01:17
    Żeby nie skakać po wątkach, to całościowo sytuacja kadrowa może być omawiana tutaj. Czyli na ten moment jest tak: [b]Bramka[/b] - Madejski, Ravas [b]Prawa obrona[/b] - Otar, Piła [b]Środek obrony[/b] - Traoré, Henriksson, Baumgartner, Glik [b]Lewa obrona[/b] - Perković, Burlet [b]Pomoc defensywna[/b] - Al-Ammari, Klich, Knap, Selan [b]Pomoc ofensywna[/b] - Kameri, Marchwiński(+), Praszelik, Alex Marciniak [b]Prawa pomoc/atak[/b] - Hasić [b]Lewa pomoc/atak[/b] - Ltaief, Minchev [b]Napastnik[/b] - Berte, Bogacz, Zahiro Z ewentualnych potrzeb: Na pewno byłby wskazany jakiś zmiennik dla Hasića, żaden kozak, najlepiej jakiś młody. Napastnik, ale tutaj pytanie jak jest rozpatrywany Bogacz bo jest już Berte jako nowy nabytek. No i bramkarz, tutaj jednak nie ma się co spodziewać cudów, wątpię że zajdą zmiany, ale jeśli już to konieczne Polski bramkarz. Mało Polaków niestety w nowych transferach i to jest jakaś myśl na przyszłość. Pytanie jak środek pomocny? ale to byłoby już za dużo transferów do klubu, ciekawe jakie są możliwości płacowe, żeby nie przeszarżować.
    • Lakbeti

      1.9K
      1.9K
    • ponad 2 tygodnie temu o 01:21
      Post #1741264 22.08.2026 01:21
    Muszą być odejścia i dla mnie out Smiglewski, Ravas i Praszelik BTW, środek ofensywa jest Kameri
    • laurowy

      5.2K
      9.3K
    • ponad 2 tygodnie temu o 10:58
      Post #1741331 22.08.2026 10:58
    Praszel niexh zostanie
    22 dni później
    • BiancoRossoKSC

      617
      1K
    • Wczoraj o 17:00
      Post #1746676 13.09.2026 17:00
    Kolejny sezon... Jak to się mówi: "wynik jest Bogiem". Wygrywasz, większość negatywnych spraw idzie po dywan, albo są marginalizowane, umniejszane. Przerywasz, nawet najmniejsze sprawy urastają do rangi gigantycznych, a problemy są widoczne wszędzie. To oczywiste, że pierwszy trener zawsze jest odpowiedzialny za wyniki i wszystko idzie na trenera. Nikt nie wyrzuci 10/15 zawodników i nie wymieni całej kadry, zawsze odchodzi trener i jego najbliżsi współpracownicy, a jak nie ma wyników to trzeba działać, chociażby dla pokazania, że się działa. Jednak w pewnym momencie można dojść do błędnego koła, do zmian które są tylko pozorne, zwłaszcza jak nie ma wyrazistej konkretniej strategii funkcjonowania w klubie. Take zmiany są wówczas działaniem przypadkowym, zmieniamy trenera i liczymy, że po prostu będzie lepiej, że coś zaskoczy, może tak, może nie. Natomiast jaką gwarancją i czego gwarancją jest nowy trener, co może dać kolejna zmiana na stanowisku trenerskim kiedy reszta nie działa według konkretnych przemyślanych strategii wewnętrznych, to zwyczajne liczenie na szczęście, raz będzie dobrze, raz będzie źle, czyli przypadek, zero ingerowania w ten stan, zero prób formowania tego w konkretną stronę. Żeby to wszystko zmienić i nie liczyć na przypadek, to trzeba przede wszystkim odpowiednich ludzi (Trubalski i inne miernoty won!), bo jak zawsze powtarzam materiał ludzki jest absolutnie najważniejszy. Trzeba sformatować klubu w konkretnym kierunku, ludzie - pomysł - plan - realizacja - czas. Do tego jednak potrzeba ludzi o czym już wspomniałem i czasu na realizację, najważniejsze jest aby utrzymać poziom ekstraklasy bo to oczywiście większe pieniądze i większe zainteresowanie sponsorów, więc ekstraklasa jest podstawą do czegokolwiek. W dalszej kolejności trzeba się uzbroić w cierpliwość, to oznacza, że na jakiś czas trzeba choćby zapomnieć o dobrych wynikach, ma być zachowany najwyższy poziom rozgrywek, a w międzyczasie przekształcać klub w założony wcześniej pomysł. Ja nie wiem jaki powinien być pomysł na budowę klubu który w przyszłości będzie mógł stabilnie walczyć o wysokie cele w kraju. Nie wiem bo jestem tylko kibicem, pionkiem, świat biznesu sportowego w Polsce zapewne nie jest łatwy bez dużych pieniędzy i chęć ich wydania. Mam jednak pewien obraz dlaczego jest marazm sportowy w naszej kochanej Cracovii, oczywiście to nie musi być lek na całe zło. Natomiast często, raz bardziej, raz mniej dostrzegam brak tożsamości, brak polskości, brak zrozumienia, brak spójności otoczenia. Ja chcę polskiej Cracovii, polskich chłopaków, polskiego zaangażowana wynikającego ze zrozumienia środowiska. Chcę systemu klubowego który będzie bazował na wyszukiwaniu i sprowadzaniu polskich piłkarzy do klubu, bardzo młodych, młodych, w średnim wieku, starszych, ligowych wyjadaczy... na każdy pion, do juniorów, do rezerw, do kadry, do wyjściowej jedenastki. Oczywiście na początku to będą przeciętni piłkarze, bo rynek wygląda jak wygląda i sprowadzić dobrego polaka do polskiego klubu to nie łatwa sprawa bez szastania kasą na lewo i prawo. Także początki powinny iść w kierunku przeciętnych piłkarzy ale wyrazistych, wybieganych, zaangażowanych, którzy zapewnią utrzymanie w lidze, a z czasem dokładać co lepsze opcję by w końcu wypracować sobie opinię klubu do którego warto przyjść i wypromować swoje nazwisko przed wyjazdem na zachód, tak piłkarze będą dostawać szansę na rozwoju, a klub pieniądze ze sprzedaży i tak w kółko przy ciągłym postępie jakościowym. Wszystko można oprzeć o powiedzmy dwa regiony zagraniczne, tak żeby mieć alternatywy gdy na dawnej pozycji będzie ciężej znaleźć polskie rozwiązanie. Wtedy np. bliska nam Słowacja i powiedzmy Bałkany, nie więcej niż dwa regiony. Zrobić tam na stałe swoją siatkę ludzi którzy będą mieć rozeznanie, znajomości, będą się płynnie poruszać i mieć dobrą orientację żeby móc przechwytywać zawodników wcześniej przed innymi. To tylko pomysł, bo wiadomo że wszystko zależy od chęci i oczywiście ludzi, bo to ludzie są najważniejsi. Ale krzyczenie na kolejnych terenów i liczenie na cud bez struktur i pomysłu, to droga do nikąd, czyli do trwania, do dryfowania jak jakiś badyl na morzu. Jeśli już mamy tak dryfować, to ja wybieram na pokład Grzelaka, zmiana nic nie poprawi.
    • Lakbeti lubi to.

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie