Sterby, jeśli mówimy o całej gamie konkurencyjnych dla hokeja atrakcji Krakowa, to dwie liczby: 2750 i 2850. To są liczby frekwencji z play-outów w Gdańsku.
Mi się wydaje, ze w Krakowie teraz jest po prostu bardzo mało kibiców hokeja.
-
-
Play - Off 2017 !!! Walczymy o 12-te złoto !!!
To gdzie się podziało te 4,5 tysiąca, co byli na finale w 2006 roku ? :huh:
Pewnie siedzą na Kazimierzu i piją piwo. I ani trochę się nie dziwię. Mam szacunek dla tego co robi Klub w tym sezonie - konkursy, głosowania, różne takie. Ale są rzeczy, których Klub, nawet najlepszy, nie przeskoczy. W radiu czy w gazecie na bieżąco są podawane wyniki śmiesznej polskiej ligi kopaczy skórzanego balona. Normalnie live streaming, że ktoś tam coś strzelił. A o hokeju cisza. Ledwo o finale coś tam powiedzą. Albo o repie. Kiedyś tam, przez 5 sekund między reklamą środka na grzybicę pochwy i specyfiku na "płonący konar". Telewizornie nie oglądam, ale pewnie tam jest dokładnie tak samo. Po prostu w mediach hokej - jako rozrywka "dla mas pracujących i młodzieży szkolnej" - nie istnieje. A jeśli w takim Krakowie jest pierdyliard innych rzeczy do robienia wieczorami, to kto by się jakimś tam popychaniem krążka przejmował?
- Edytowany
[quote='pawelski' pid='1225225' dateline='1489061788']
Z pracy dojechałem dopiero w drugiej tercji. Kasy zamknięte, nie wejdzie pan. Jak nie wejdę? Dobra, ale dopiero po 2 tercji. No to idę po kiełbaskę, zimno więc wkładam czapkę w pasy, po czym pani zaprasza mnie do środka.
Teraz po przeczytaniu wątku zastanawiam się czy mnie wzięli z początku za kibica Podhala...
[/quote]
Generalnie kluby wszelkiej maści nie tylko hokejowe, ale i piłkarskie nie rozumieją chyba że czasami człowiek nie może pojawić się przed meczem by kupić bilet i wejść na stadion/hale. Ja kilka razy miałem problemy tej samej natury, oczywiście zawsze udało się jakoś wejść dzięki "uprzejmości" ale nie raz szczególnie na wyjazdach ludzie sie pukali po głowie po kiego chu... gość przejechał kilkaset kilometrów by oglądać 10min meczu :D.
---------
mkp pełna zgoda jest tylko jeden problemy, my nie rozmawiamy o sezonie zasadniczym, my mówimy o półfinale MP z atrakcyjnym rywalem, w dodatku ta drużyna w ostatnich latach chyba zasłużyła na szacunek a co najważniejsze nie rozważamy kwestii magicznych 10tyś i płaczów pod halą, ale do K##WY NĘDZY chodzi o marne 2tyś!!! brak mobilizacji na osiedlach na kilka meczy w roku to jest porażka całego środowiska kibicowskiego bez wyjątku, nie ma co wytykać się palcami kto zawinił, problem ma Cracovia
A mnie jednak dziwi ze wielka nienawiscia palaja do nas w NT i wyzywaja nas caly czas a bedac u nas w hali stali jak lagodne barany.A przeciez mogli wykrzyczec swoja nienawisc pozdrowic sasiadke a nie udawac nagle wielkich fanow hokeja Podhala. Obluda !
[quote='Khalid' pid='1225202' dateline='1489056696']
[quote='sterby' pid='1225185' dateline='1489051529']
Jaki jestem duży i odważny, to nigdy nie jeżdżę na obce lodowiska w barwach (no chyba, że do Tychów). Jak ktoś chce kozakować, to jego sprawa, jego koszulka i jego szalik.
[/quote]
HM, a kto siedział ostatnio ze mną na meczu w NT w czapce Cracovii nie więcej jak 20 metrów od ichniego młyna ?
chyba ,że źle niki forumowe z realem kojarzę ;)
[/quote]
A bo wtedy byłem na amfie ;)
[quote='gentlemen' pid='1225226' dateline='1489061817']
Sterby, jeśli mówimy o całej gamie konkurencyjnych dla hokeja atrakcji Krakowa, to dwie liczby: 2750 i 2850. To są liczby frekwencji z play-outów w Gdańsku.
Mi się wydaje, ze w Krakowie teraz jest po prostu bardzo mało kibiców hokeja.
[/quote]
To absolutnie się nie wyklucza.
Siedzi koło mnie na sektorze E, taki baaaardzo stary Pasiak, znaczy nie wiekiem, a stażem na lodowisku. Jego staż jest chyba dłuższy niż tej palety co na niej głośnik stoi ;)
I ten oto Pasiak takie mecyje wyczynia, jak ma przyjść na play-offy, że aż przykro patrzeć.
Cały ten sezon powtarzał, że w zasadzie to on się hokejem nie interesuje. Mówi to żartem i z pewnym przekąsem, ale coś w tym chyba jest.
Trzeba sobie jasno powiedzieć, że hokej u nas umiera. Przyczyny są na pewno złożone, ale jak dla mnie u podstawy tej degrengolady leży...No, ale pisałem to wiele razy i nie będę się powtarzał.
Ja tam się na temat kibiców z Podhala nie wypowiadam, bo sam nie raz jeździłem ale na partyzanta. Nam to wyszło na dobre, bo rusza pomału mobilizacja. :)
Co do samych meczów, to chyba nie sprawdziły się forumowe dywagacje, że wychowankowie nie dają z siebie 100% w meczu z macierzystym klubem. Damian profesjonalizm w 100%.
Ja bym nie generalizował,bo to jest to samo co głupia odpowiedzialność zbiorowa.Czy jeżeli jest w społeczeństwie grupa osób,która do sklepu wchodzi tylko z zamiarem aby coś skroić,to znaczy,że wszyscy klienci mają taki zamiar?Jeżeli ktoś wychodzi do parku wieczorem z nadzieją,że może trafi się frajer,któremu można będzie dać w mordę i zabrać kasę to znaczy,że inni nie mają zamiaru po prostu się przespacerować i pooglądać gwiazdy?
Podobnie jest z kibicami przyjezdnymi.ta grupka z N.T. może nie wie co to jest gts,a może żaden wulgaryzm im nigdy nie przejdzie przez gardło.
Wg mnie jeżeli przyjezdni ograniczają się tylko do kulturalnego dopingu,nie są agresywni,nie "jadą"po gospodarzach,nie szukają prowokacji i nie prowokują,a to da się przecież wyczuć,zobaczyć i usłyszeć(np.patrz-mecz Cracovia-Pogoń) to się ich po prostu zostawia w spokoju i tyle.
To pojawisz się pod halą w NT ubrany w nasz szalik i bluzę Cracovii? Czy może będziesz się bał nie tych 2000 kibiców, tylko tych 10 "kibiców"?
Dlatego nie ma normalności.A potrzeba by rozgraniczyć trzy grupy.1. fanatyk dyscypliny sportowej 2. fanatyk dyscypliny sportowej + zadymy przy okazji 3.fanatyk tylko zadymy.
czy wiadomo co z Kalusem ?? czy będzie na sobotę ?
Rudolf: [size=small]"Cały czas podkreślam, że zbyt łatwo tracimy gole, a mamy trudności z ich zdobywaniem. Zarówno bramkarz, jak i defensywa zbyt łatwo dopuszczają do takich sytuacji. Musimy przede wszystkim popracować nad tym mentalnie."[/size]
Co się tyczy zaś logistyki, krakowianie - jak to mają już w zwyczaju - nie zamierzają przeprowadzać zgrupowania, ani też [b]klub nie planuje noclegu w Nowym Targu dla drużyny[/b]. – "Absolutnie nie ma takiej potrzeby. [b]Moglibyśmy zamieszkać w hotelu, ale zawodnicy lubią swoje łóżka[/b]" – kończy z uśmiechem trener.
http://hokej.net/pl/news,artykul,5,42656,popracowac-mentalnie.html
W pierwszym zdaniu trener jest szczery do bólu ale w drugim ??? ;)
Moze ja sie nie znam, ale... jakbym pojechal komfortowym autokarem zagrac mecz niecale 100km od domu, mogl wrocic spokojnie do rodziny i polozyc sie spac we wlasnym lozku, to pewnie wolalbym od jakiegos hotelu w centralnej du pie... Moze nawet sprzet lepiej wyczyscic i wysuszyc we wlasnej szatni, niz w NT... Nie doszukiwalbym sie tutaj drugiego dna.
Kasa, kasa, kasa... nawet nie ma co porownywac zatankowanej Scanii do wynajęcia kilkunastu pokoi w hotelu.
Zobaczymy w czwartym meczu czy to był dobry pomysł.
[quote]Przedstawiciele Komisji do Zwalczania Dopingu w Sporcie wyszli naprzeciw prośbom i pojawili się na drugim starciu małopolskiego półfinału.
Do badań - tradycyjnie - wylosowano po trzech zawodników. Bartosza Dąbkowskiego, Mateusza Rompkowskiego i Lukáša Zíba z zespołu „Pasów” oraz Sebastiana Łabuza, Krzysztofa Zapałę i Alaksandra Radzinskiego z drużyny Podhala.[/quote]
źródło: [url=http://hokej.net/pl/news,artykul,5,42663,przebadani.html][hokej.net][/url]
Byle Ziba I Rompkowskiego nam nie wykluczyli :(
[quote='mkp' pid='1225198' dateline='1489055959']
Półtorej minuty Wystarczyło Kapicy ;) Mimo, że wynik na styku to jednak mecz raczej pod kontrolą. Zwłaszcza ostatnie minuty. Biedne Podhale nawet wznowienia w naszej tercji nie miało. Folklor...? No był miejscami. ale tylko miejscami, więc narzekać nie będę.
A co do kibiców z NT. Odwieczny problem - jak odróżnić kibica od "kibica" (vide Kruszyna). Jeżeli o mnie chodzi to mogą sobie siedzieć w swoich bluzach, szalikach, czepeczkach i majtach. Nie ma sprawy. Mogą śpiewać, krzyczeć i płakać. No problemo. Ja im złego słowa nie powiem. Nie ich wina, że są z NT, ja z Krakowa a ktoś inny skądś tam jeszcze. A jako że brzydzę się przemocą i agresją to jakiekolwiek "krojenie" barw uważam za buractwo a ludzi to robiących za fiutów złamanych. To nie "walka o dobro klubu" tylko zwykła kradzież i bandyctwo.
Niestety to, że ja kibicom drużyn przeciwnej nawet słowa złego nie powiem ani trochę nie gwarantuje mi, że sam nie dostanę po łbie, bo mam szalik w Pasy.
Hokej dla kibiców! Pospolici bandyci i złodzieje do więzień!
[/quote]
Brawo mkp ! też nie lubię bandytów i złodzieji...
Wydaje mi się że nasz Klub zadziałał jednak prewencyjnie i słusznie, jakby doszło do burd to moglibyśmy stracić zezwolenie na imprezy masowe etc., jest to generalnie sytuacja nienormalna bo też nie mam nic przeciwko kibicom gości ale jednak goście z Ntargu niestety są trochę hipokrytami u siebie lżą nas na potęgę, epatują Wisłą i moim zdaniem nie zasługują na gościnność na naszym obiekcie, jak zmienią swoje zachowanie (w co wątpię) proszę bardzo niech przyjeżdżają
Przyklad kibiców Jastrzębia jest akuratny, przyjechali dopingowali nikt nic do nich nie miał ale jest wzajemność, jedziesz do Jastrzębia, nikt nas nie lży, chodzisz w barwach i nikt nic do ciebie nie ma
W NTargu jest zoologiczna nienawiść do nas wynikająca z komleksów, kiedyś oni nas ogrywali i nie moga ścierpieć że teraz my ich ogrywamy (już nawet w juniorach) nie mogą ścierpieć że mamy kasę dzieki Generałowi, m.in. wypominają nam że "kradniemy" im wychowanków, a jestem ciekaw jaki ekwiwalent za Wronkę dostali z Orli Znojmo, bo myślę, że zawodnik bez kontraktu był gratis a od nas zgodnie z przepisami PZHL przysługiwał im ekwiwalent, ale najważniejsze było wszędzie tylko nie do Cracovii...
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (2 użytkowników)
Goście (2)