Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • (GLOS) PLAY - OFF 2016 (temat zbiorczy) | Chcemy złota na 110 - lecie!!! (GLOS) Finał jest nasz !!! (GLOS) Walczyć ...

    • Hokej
    • Rozpoczęto 31.01.2016 o 21:42
      Ostatnia aktywność 09.04.2016 o 13:12
      141835 wyświetleń
    • Pasiak_od_1979

      1K
      928
    • 23.03.2016 o 08:59
      Post #1146586 23.03.2016 08:59
    O której w sobotę mecz? :)
    • sterby

      20.6K
      22.6K
    • 23.03.2016 o 09:01
      Post #1146587 23.03.2016 09:01
    Wszystko już celnie powyżej napisano, pomijając może dwie opinie wyrażone przez różowe okulary. IMHO, sportowo, już jest pozamiatane, ale, że to tylko sport, rezerwuję czas na sobotę.
    • 10*REVENATOR*

      8.5K
      811
    • 23.03.2016 o 09:10
      Post #1146588 23.03.2016 09:10
    Dwa zdania co do naszych sił(mocy) aktualnych Nie jest dziwne szczególnie ze na obronie ich jest brak jest bardzo widoczny ,bo nasz najmlodszy defensor Maciejewski liczy sobie 25 lat !!to spory błąd trenera ze postawił na doswiadczenie tylko !!ale tu trener liczył ze Radzik ogarnie całą defensywę. Ataki nasze sa za to perfekcyjne w grze za bramką przeciwnika ,ale w Tychach sa młodzi obońcy (Ciura czy Pociecha )plus solidny bramkarz którzy wystarczą na nasze ,,gwiazdy '' TYLKO ZE TO BYLO WIADOMO JUZ OD SUPERPUCHARU -problem w tym ze nic z tym nie zrobiono!! Bezbłędnie raczej sie nie da grać ,ale zrobic mniej błędów od przeciwnika ,to jest mozliwe bo Tychy jakiegos wielkiego hokeja nie pokazują i sa do ogrania.
    • Khalid

      20.8K
      12.9K
    • 23.03.2016 o 09:31
      Post #1146590 23.03.2016 09:31
    #28 Napisał(a): ------------------------------------------------------- > to samo które przed sezonem mowilo ze dziubek > ikapica u was grac beda...sprawdzcie sobie co > pisalem ...:)..hmmm ciekawie by bylo oj bardzo > ciekawie.... Rozumiem ,że gratulować brązowego medalu.? A co do zmiany trenera to JESZCZE GRAMY!!! czas się powoli na czwartek organizować.
    • sterby

      20.6K
      22.6K
    • 23.03.2016 o 09:41
      Post #1146597 23.03.2016 09:41
    Tychy pokazały bardzo dobrze zorganizowany hokej i wygrały zasłużenie. Umniejszanie siły przeciwnikowi stawia nasze sportowe osiągnięcia w gorszym świetle.
    • żółta kaczka

      6.1K
      807
    • 23.03.2016 o 09:46
      Post #1146598 23.03.2016 09:46
    Wczoraj najnormalniej w świecie koło 50 minuty nie wystarczyło nam sił na pozostałe 10 (15? ) i już. Ciężko za to w sumie kogokolwiek winić jak mi jeden z kolegów forumowiczów po meczu powiedział. No i na dobrą sprawę to i owszem, ciężko. Bo to nie to, że nie ma kondycji. Jest. Proste porównanie - nie ma kondycji to tak jak Ciarko w 7 meczu, wychodzisz na lód i okazuje się że tego meczu już nie dasz rady, a rywal od 10tej minuty wie, że może z tobą pojechać jak chce. Tutaj tak nie było, więc trenera nie można winić za niedostatek sił, bo kondycja jest. Zawodników też ciężko winić, no bo jak nie dasz rady, to po prostu nie dasz rady, a nie że któryś robi babole i wykłada rywalowi jak na patelni. A tu tak nie było. My wyszliśmy na lód i toczyliśmy zażarty i równorzędny pojedynek (że to był dobry mecz z którejkolwiek strony to ryzykowna moim zdaniem teza by była, ale zażarty i równorzędny - jak najbardziej) momentami z ich przewagą, a momentami z naszą. Jakbyśmy ustalili sobie wynik wcześniej (a mogliśmy) to byśmy wygrali. Nie ustaliliśmy, około 50 minuty okazało się że na ich tle nam nie starcza sił i cześć - wyjścia były dwa: albo uda się coś z przypadku czy po solowej akcji, albo dociągniemy 15 minut i liczymy na karne. Graliśmy wcześniej dobrze, mądrze (no może przewagę trochę sobie "przebimbaliśmy" ), tyle że nie wpadło. Piszecie tu że potem niedokładność podań, przyjęcia, szybkość zawiodła w ostatnich minutach, płynność akcji, krycie... no to się wszystko bierze z niedostatku sił - nie masz tyle siły ile rywal to go nie dogonisz, to pozwolisz mu przejść, pozwolisz mu odegrać krążek, nie nadążysz z kryciem, zgubi cię balansem, zmieni tempo a ty już nie, zrobi zwód i ci odjedzie, sposobów jest mnóstwo... To nie są błędy, to się po prostu bierze z różnicy sił. Ja wierzę, że nasi siły generalnie to mieli, co zresztą powyżej napisałem, ale od 50 minuty Tychy miały więcej. Powodów może być mnóstwo - kondycja, ale ta jest, więc nie, może być że Tychy weszły w dobry rytm, lepiej od nas, może być, że pierwsze 2 tercje grali po prostu na mniejszym wydatku energetycznym, może być to że spory czas goniliśmy wynik i to nas kosztowało więcej sił, może być że czkawką odbiła się seria z Ciarko i kondycja jest ale rezerwa sił mniejsza, no różne rzeczy być mogą... Tak na uzasadnienie może parę przykładów: - gol na 2-1 - Turon na bulikach był zdaje się pierwszy, a na bandzie już przegrał i rywal nie dość że mógł zagrać krążkiem, to mógł zagrać nim dokładnie. Turon zlekceważył akcję? Odpuścił? Ależ nie, w żadnym wypadku, zrobił co mógł, ale najnormalniej w świecie nie dał rady - Svitana w tej samej akcji jak był 2 metry za Vitkiem na starcie tak kiedy Vitek dostawał krążek to Svitana dalej był 2 metry za nim. Nie chciało mu się przycisnąć i go dogonić? W żadnym wypadku, po prostu nie dał rady go dojechać. Nie dał rady i tyle. - gol na 3-1 - Wajda nie tyle nie dogonił Vitka, co wręcz dał mu się wyprzedzić. Był przed nim, a przed bramką już był za nim. No chciał, jechał, ale nie dał rady i co zrobić? Po prostu nie dał rady. - któryś z naszych (nie pamiętam który) koło 50 minuty (+/- 2) wychodzi sam na sam ale z rywalem na plecach. Nie dociska żeby się urwać na metr, tylko zastawia. Trzeba mu oddać szacunek, że skutecznie bo sam na sam dojechał, strzelić gola nie strzelił ale dojechał sam na sam i strzał oddał. A czemu jak wyszedł na pozycję, to nie pognał jak dziki? No bo nie miał na to już siły. - niedokładnie przyjęte krążki, niecelne podania... W ostatnich 10 minutach tego trochę było. To nie jest niczyja wina, to się wzięło moim zdaniem po prostu z tego, że Tychy na końcówkę miały więcej sił. My mniej i stąd te sytuacje, to nie były niczyje błędy, po prostu - nie dasz rady czegoś zrobić i basta, no nie przeskoczysz. Cieszy że mecz był na styku, jak kolejne też takie będą, to szansę mamy jak najbardziej. [hr] [small]#28 Napisał(a): ------------------------------------------------------- > jak nie bedzie mistrza.....to waszym trenerem w > przyszlym sezonie bedzie pan MAREK ZIĘTARA...ale > narazie jeszcze krążek jest w grze i wszystko > jest możliwe..ja tam najchetniej pooglądałbym > jeszcze hokej w Wielką sobote[/small] Kolego #28 - dziękujemy za informację. Podejrzewam, że prawdziwa, albo całkiem prawdopodobna "jeśli...", zwłaszcza że Twoje informacje są zwykle celne i dokładne. Niemniej zważ proszę, iż naszym Trenerem jest Rudolf Rohacek. On teraz wraz z drużyną walczy o złoto i ma na to naprawdę realne szanse i wszyscy tutaj trzymają kciuki za jego powodzenie w tej walce. Wszyscy, naprawdę wszyscy. Ziętara - fajny człowiek, na pewno świetny trener, prywatnie parę razy miałem okazję spotkać i polubiłem bardzo, ale na ten moment, mimo że fajny, to go (bez urazy)... no po prostu nie chcemy. Mamy swojego, dobrego, świetnego, utytułowanego, zasłużonego, wybitnego, z sukcesami... Bez urazy dla Pana Marka, fajny z niego gość i jakby nas kiedyś poprowadził to na pewno byłoby ok i byłby dobry w tym co by miał zrobić, bo także jest wybitnym polskim trenerem. Ale powtarzam - naszym Trenerem jest Rudolf Rohacek, najwybitniejszy trener w historii Cracovii, którą to historię tworzył i tworzy na naszych oczach, drugi po Pałusie trener w historii polskiego hokeja (a niebawem być może już pierwszy - daj mu Dobry Panie Boże), a co więcej swój rekord może jeszcze wyśrubować o kolejne (podkreślam - kolejn[b][u]e[/u][/b], nie kolejn[b][u]y[/u][/b]) medale i puchary, nie tylko dla siebie, ale także dla Pasów. I pomimo całej sympatii dla Pana Marka - prawie nikt tutaj w tej chwili nie będzie mu życzył objęcia posady, w tej chwili Rudolf i drużyna walczą o złoto i niech je wywalczą. Teraz, za rok, dwa, trzy, i tak dalej... Przy okazji - naprawdę gratuluję brązu, osobiście przyznam że liczyłem na Was i Wasza zdobycz mnie ucieszyła. Myślę, obrona brązu jest przez Was postrzegana wyraźnie w kategorii sukcesu, więc sezon liczycie sobie na plus :)
    • Orlean

      4.1K
      2.3K
    • 23.03.2016 o 09:51
      Post #1146599 23.03.2016 09:51
    Z tym " że wszyscy naprawdę wszyscy trzymają kciuki" - to bym polemizował czytając nasze forum.
    • żółta kaczka

      6.1K
      807
    • 23.03.2016 o 09:54
      Post #1146601 23.03.2016 09:54
    Mogą mu życzyć wylotki, ale nie wierzę, żeby ktoś tu "życzył sobie porażki", sorry no ale bez jaj - nie wierzę...
    • zubereg

      13.7K
      7.7K
    • 23.03.2016 o 11:29
      Post #1146619 23.03.2016 11:29
    Co do meczu to polecam poczytać wypowiedź trenera Tychów. [i]Rywale byli szybsi, ostrzejsi, stwarzaliśmy sobie szanse i dorównalismy w grze. W drugiej tercji znów nie dawalismy im rady, ale zatrzymaliśmy napór i w trzeciej wykorzystaliśmy błędy. Nie graliśmy pięknie, ale wygraliśmy, bo byliśmy drużyną. Teraz czeka nas najtrudniejszy, ostatni krok.[/i] Widocznie on sie nie zna i ujmuje swoim;). Powtarzam frajerska porażka i tyle.
    • Leesior

      11.3K
      2.9K
    • 23.03.2016 o 11:34
      Post #1146620 23.03.2016 11:34
    IMO - ewidentnie brakło sił od 50 minuty. Pewno to przez te 3 mecze więcej z Sanokiem. Trudno się spodziewać, że w czwartek będzie inaczej. Następny mecz w Cracovie to raczej we wrześniu.
    • zwykłypaweł

      314
      2
    • 23.03.2016 o 11:41
      Post #1146624 23.03.2016 11:41
    Leesior Napisał(a): ------------------------------------------------------- > IMO - ewidentnie brakło sił od 50 minuty. Pewno > to przez te 3 mecze więcej z Sanokiem. > Trudno się spodziewać, że w czwartek będzie > inaczej. Następny mecz w Cracovie to raczej we > wrześniu. To kiedy ten mecz będzie okaże się dopiero jutro . Trzymajmy kciuki za spotkanie się jeszcze z hokeistami w Wielką Sobotę
    • Khalid

      20.8K
      12.9K
    • 23.03.2016 o 11:41
      Post #1146625 23.03.2016 11:41
    zubereg Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Co do meczu to polecam poczytać wypowiedź > trenera Tychów. > Rywale byli szybsi, ostrzejsi, stwarzaliśmy sobie > szanse i dorównalismy w grze. W drugiej tercji > znów nie dawalismy im rady, ale zatrzymaliśmy > napór i w trzeciej wykorzystaliśmy błędy. Nie > graliśmy pięknie, ale wygraliśmy, bo byliśmy > drużyną. Teraz czeka nas najtrudniejszy, ostatni > krok. > > Widocznie on sie nie zna i ujmuje swoim;). > Powtarzam frajerska porażka i tyle. Oczywiście. Wygralibyśmy 5-1 i Tychy też nie miałyby prawa "mieć pretensji" po tym meczu. Dodam jeszcze ,że koło 50 minuty powiedziałem do sąsiadów ,że Tychy się ożywiły i jeżdżą dużo szybciej... Podejrzewam ,że to jednak po prostu nasi osłabli i zwolnili. Ps: nie wiesz ,że na forum Cracovii znają się najlepiej na wszystkim od biznesu przez sędziowanie po hokej i politykę ;) ... i to jest zupełnie na forach internetowych NORMALNE.
    • żółta kaczka

      6.1K
      807
    • 23.03.2016 o 11:48
      Post #1146627 23.03.2016 11:48
    [i]Myśmy wiedzieli, że będzie ciężko tutaj. W pierwszych 10ciu minutach Kraków był bardziejszy[/i] [small](cokolwiek to oznacza)[/small] [i]na tym lodzie, szybszy, w pojedynkach był ostry, dlatego miał te szanse. Myśmy to wytrzymali i gra się wyrównała. Ale w drugiej od nowa ten Kraków był lepszy i myśmy tam coś pozmieniali po tej drugiej tercji i sami widzieliście że z tego były te bramki. Ja myślę, że drużyna zagrała bardzo dobrze, myśmy mieli nie grać piękny hokej, ale wygrać. Dlatego robiliśmy te rzeczy na lodzie, a naszym szóstym zawodnikiem byli dzisiaj nasi kibice. Kibice dobrze nas podtrzymywali i myślę, że cała drużyna pokazała jaki ma charakter. Najlepszy zawodnik - Vitek.[/i] To jest pełna wypowiedź Sejby z wczoraj. Czyli mniej więcej - 1-10 minuty dla Pasów, 10-20 wyrównane, 2 tercja dla Pasów, 3 tercja dla Tychów. Upraszczając można powiedzieć że tak to podzielił. Z grubsza pokrywa się to z tym co tu piszemy chyba - owszem, mieliśmy swoje szanse w tym meczu, ale nie zrobiliśmy wyniku wtedy kiedy mogliśmy i końcówka była już zdecydowanie dla Tychów.
    • 10*REVENATOR*

      8.5K
      811
    • 23.03.2016 o 11:57
      Post #1146628 23.03.2016 11:57
    w play-offach liczą się gole i te strzelone i te stracone Ładna(dobra) gra była wskazana w zasadniczym !! [b][color=#FF0000]myśmy mieli nie grać piękny hokej, ale wygrać.[/color][/b]
    • zubereg

      13.7K
      7.7K
    • 23.03.2016 o 12:44
      Post #1146639 23.03.2016 12:44
    Jeśli zaczyna brakować sił to trzeba zmienić taktykę jak już pisałem. Zagrać na kontrę, Tychy będą pod presja własnej widowni która będzie oczekiwać zwycięstwa.
    • Leesior

      11.3K
      2.9K
    • 23.03.2016 o 14:27
      Post #1146648 23.03.2016 14:27
    Można gdzieś zobaczyć te oprawę ? Z mojego miejsca nie bardzo było widać...
    • agent44

      6.1K
      1.7K
    • 23.03.2016 o 14:32
      Post #1146649 23.03.2016 14:32
    [url=http://www.cracovia.krakow.pl/read.php?13,2302931,2333324#msg-2333324][Cracovia.krakow.pl][/url]
    • hank

      45.9K
      54.3K
    • 23.03.2016 o 16:26
      Post #1146657 23.03.2016 16:26
    zubereg Napisał(a): Jeśli zaczyna brakować sił to trzeba zmienić > taktykę jak już pisałem. Zagrać na kontrę, > Tychy będą pod presja własnej widowni która > będzie oczekiwać zwycięstwa. O to właśnie chodzi . Niestety za walory estetycznie nie przyznaje się punktów tylko za strzelone bramki a z tym ostatnio mamy bardzo poważny problem .Może chodzi o aspekt psychiczny ?
    • 10*REVENATOR*

      8.5K
      811
    • 23.03.2016 o 17:00
      Post #1146662 23.03.2016 17:00
    hank Napisał(a): ------------------------------------------------------- > zubereg Napisał(a): > Jeśli zaczyna brakować sił to trzeba zmienić > > taktykę jak już pisałem. Zagrać na kontrę, > > Tychy będą pod presja własnej widowni która > > będzie oczekiwać zwycięstwa. > O to właśnie chodzi . Niestety za walory > estetycznie nie przyznaje się punktów tylko za > strzelone bramki a z tym ostatnio mamy bardzo > poważny problem .Może chodzi o aspekt psychiczny > ? Problem rozpoczał się 2015-09-04 czyli z Superpucharem
    • żółta kaczka

      6.1K
      807
    • 23.03.2016 o 17:48
      Post #1146665 23.03.2016 17:48
    Reve, wszyscy wiemy na jakiej opinii stoisz, ale też nie przesadzaj - potem wygraliśmy PP na trudnym terenie gdzie wygrywali naprawdę nieliczni, wygraliśmy zasadniczy z dużą przewagą i wygraliśmy trudną serię z Ciarko aplikując im na koniec dziewiąteczkę. Także to nie tak że od SP wszytko jest do chwałki bo były też konkretne i wymierne sukcesy, które znikąd się na pewno nie wzięły.

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (2 użytkowników)

    Goście (2)
    • Główna
    • Działy i kategorie