Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
  • Ranking Typera
    • Regulamin
    • Ranking Typera
    • WOJSKOWOŚĆ

    • Hyde Park
    • Rozpoczęto 09.09.2015 o 13:03
      Ostatnia aktywność ponad tydzień temu o 20:57
      387744 wyświetleń
    • gargamel9998

      17.5K
      16.7K
    • 02.11.2023 o 20:21
      Post #1593115 02.11.2023 20:21
    26 października Komenda Portu Wojennego Gdynia ogłosiło przetarg na wybór wykonawcy usługi, polegającej na rozbudowie możliwości autonomicznego pojazdu podwodnego niszczyciela min ORP Mewa (603) o funkcjonalność „Pipe tracking”. Przedmiotem zamówienia jest pozyskanie bezterminowej licencji programowej oraz oprogramowania układowego usługi „Pipe Tracking” przeznaczonej dla pojazdu AUV HUGIN 1000 MR znajdującego się na pokładzie ORP Mewa. Oprogramowanie te musi zapewniać możliwość automatycznego wykrywania i śledzenia w czasie rzeczywistym rurociągu lub innego kabla przesyłowego oraz umożliwiać takie wysterowanie nawigacji pokładowej pojazdu, aby utrzymywał on nakazaną pozycję względem rurociągu/kabla przez cały okres misji. Oprogramowanie musi zapewniać integrację sensorów zamontowanych na AUV (sonaru z syntetyczną aperturą HiSAS, echosondy wielowiązkowej EM 2040 oraz kamery CathxCam) z systemem nawigacji inercyjnej (INS-DVL), zapewniając możliwości mapowania oraz pełnej inspekcji rurociągów i kabli podwodnych o średnicy powyżej 8 cm (zbieranie dokładnego materiału zdjęciowego i budowę pełnego zobrazowania 3D za pomocą MBES). Pojazd AUV Hugin będący na wyposażeniu ORP Mewa jest na gwarancji producenta norweskiej firmy Kongsberg Martime AS. W związku z powyższym potencjalny wykonawca musi zapewnić udział gwaranta tak aby pojazd nie utracił gwarancji po instalacji i uruchomieniu oprogramowania „Pipe tracking”. Obowiązkiem wykonawcy będzie dokonanie instalacji oraz uruchomienia oprogramowania na niszczycielu min ORP Mewa oraz przeszkolenie, zarówno teoretyczne i praktyczne (podczas prób morskich), użytkowników z zakresu obsługi nowych funkcjonalności wynikających z zainstalowania tego oprogramowania. Jedynym kryterium oceny ofert w tym postępowaniu będzie cena, zaś terminy są bardzo krótkie, ponieważ oferty mają być składane do 2 listopada br., natomiast termin realizacji samej usługi określono na 30 listopada 2023 r. Patrząc na terminy, trudno nie odnieść wrażenia, że kwestie zwiększenia możliwości dozorowania infrastruktury krytycznej przez polskie jednostki przeciwminowe nabrały tempa po niedawnym uszkodzeniu gazociągu Balticconnector i kabla telekomunikacyjnego łączącego Finlandię z Estonią. Jednocześnie budzi się pytanie, dlaczego nie zrobiono tego już po wysadzeniu gazociągów Nord Stream 1 i Nord Stream 2 we wrześniu ubiegłego roku? 2 listopada opublikowana została informacja o złożonych w tym postępowaniu ofertach. Jedynym podmiotem zainteresowanym wykonaniem tej usługi jest Escort Sp. z o.o. ze Szczecina. Nie jest to zaskoczeniem, ponieważ firma ta jest autoryzowanym dystrybutorem produktów norweskiej firmy Kongsberg Maritime z branży morskiej. Oferta szczecińskiego przedsiębiorstwa opiewa na 693 843,00 PLN brutto, podczas gdy zamawiający przewidział na realizację tego zamówienia nieco mniejszą kwotę 630 867,00 PLN brutto. Aktualnie trwa ocena złożonej oferty.
    • hank lubi to.
    • gargamel9998

      17.5K
      16.7K
    • 03.11.2023 o 17:13
      Post #1593265 03.11.2023 17:13
    Organizacja ds. zakupów i logistyki duńskiego Ministerstwa Obrony (DALO) zawarła umowę z holenderską agencją zamówień publicznych w dziedzinie obronności COMMIT (Commando Materieel en IT) na zakup 5 radarów Thales Ground Master 200 Multi-Mission Compact (GM200 MM/C). Mają one wspierać duńskie wojska lotnicze w zadaniach obserwacji i obrony przestrzeni powietrznej. Dzięki technologii nowej generacji 4D Active Electronicly Scanned Array (AESA) radary rodziny Thales Ground Master 200 zapewniają operatorom zbieranie kompleksowych informacji o zagrożeniach. Automatycznie wykrywają i klasyfikują różne poruszające się w przestrzeni powietrznej obiekty, takie jak samoloty, rakiety, śmigłowce, bsl, a także pociski artyleryjskie i moździerzowe. Kompaktowa konstrukcja GM200 MM/C zapewnia dużą mobilność. Radary tej rodziny mogą być montowane na różnych platformach. Duńczycy podkreślają znaczenie współpracy, zwłaszcza pomiędzy mniejszymi krajami europejskimi, na rzecz wzmocnienia sił obronnych poprzez pozyskiwanie interoperacyjnego sprzętu. W tym kontekście doceniają zalety posiadania przez Danię i Holandię radarów GM200 MM/C o identycznej konfiguracji. Umożliwi to współpracę w zakresie ich aktualizacji i wsparcia eksploatacji. [img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2023-11/gm200-jpg-18302762.jpg[/img]
    • hank lubi to.
    • gargamel9998

      17.5K
      16.7K
    • 04.11.2023 o 07:58
      Post #1593315 04.11.2023 07:58
    Szef Ministerstwa Obrony Narodowej ogłosił w piątek utworzenie 8. Dywizji Zmechanizowanej z dowództwem w Nowym Mieście nad Pilicą. Jak powiedział minister obrony „[i]jedyną skuteczną metodą na odstraszenie agresora jest wzmacnianie Wojska Polskiego[/i]". Jak przekazał, utworzenie kolejnej dywizji jest konieczne, bo Wojsko Polskie musi być silne. Poinformował także, że wkrótce rozpocznie się kolejny, rekordowo liczny, turnus dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej. "[i]To jest miarą powodzenia naszego mechanizmu wzmacniania Wojska Polskiego[/i]" - stwierdził. "[i]Jedyną skuteczną metodą na odstraszenie agresora jest wzmacnianie Wojska Polskiego[/i]" - mówił Błaszczak. Dodał, że dywizja będzie wyposażona w nowoczesny sprzęt. "[i]Bardzo się cieszę, że wracają Polacy z zagranicy i wstępują do Wojska Polskiego. To jest bardzo mocny sygnał pokazujący, że Polska jest bezpieczna[/i]" - mówił szef MON. Jak podkreślił minister Błaszczak, "[i]Nowe Miasto nad Pilicą jest najlepszym miejscem, w którym należy zlokalizować dowództwo nowej dywizji. Oddziały tej dywizji będą stacjonowały również w województwie świętokrzyskim, województwie łódzkim, ale także w północnej części województwa podkarpackiego. To będzie silna dywizja według tzw. modelu „czwórkowego” będzie organizowana. 4 brygady po 4 bataliony. Zdajemy sobie sprawę z zagrożeń. Rosja prowadzi agresywną politykę, napadła na Ukrainę. Widzimy, że konflikty są w różnych częściach świata. Na Bliskim Wschodzie kolejna wojna, napięcia w Azji. Jedyną skuteczną metodą odstraszenia agresora od tego, żeby nie napadł na Polskę jest budowanie silnego Wojska Polskiego[/i]" https://twitter.com/MON_GOV_PL/status/1720400135635492963?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1720400135635492963%7Ctwgr%5E3598a61be01a61119911dc0ea2275b8d4d9b4203%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fportalobronny.se.pl%2Fpolityka-obronna%2Fminister-blaszczak-utworzyl-nowa-dywizje-to-skuteczna-metoda-odstraszania-aa-k27G-gg8M-c5tj.html "[i]Ale ten proces trzeba kontynuować. Nie wolno mówić, że Wojsko Polskie ma liczyć mniej niż co najmniej 300 tysięcy. Nie wolno wypowiadać umów, które zawarliśmy na dostawę sprzętu. (...) Nawet Herkules nie poradzi sobie z silniejszymi[/i]" - podsumował. Tworzona Dywizja Zmechanizowana z dowództwem w Nowym Mieście nad Pilicą ma stacjonować na obszarze na południe od Warszawy. Będzie nosić nazwę i dziedziczyć tradycje 8. Dywizji Piechoty Armii Krajowej im. Romualda Traugutta. Jest to forma uhonorowania związku taktycznego utworzonego przez Powstańców Warszawskich w kontekście 80. rocznicy tego zrywu, którą będziemy obchodzić w przyszłym roku. Struktura dywizji oparta została na zebranych i wypracowanych w ostatnim czasie wnioskach z formowania 1. i 18. Dywizji oraz wnioskach z narodowych i międzynarodowych ćwiczeń i gier wojennych. W skład dywizji wchodzić będą: dwie brygady zmechanizowane, brygada zmotoryzowana, brygada artylerii, brygada pancerna, pułk logistyczny, pułk przeciwpancerny, pułk przeciwlotniczy, batalion dowodzenia, batalion rozpoznania i batalion chemiczny. W Nowym Mieście nad Pilicą przez lata funkcjonowały jednostki lotnictwa wojskowego, a od niedawna mają swoją siedzibę Terytorialsi z 63. Batalionu Lekkiej Piechoty.
    • hank lubi to.
    • gargamel9998

      17.5K
      16.7K
    • 04.11.2023 o 20:08
      Post #1593346 04.11.2023 20:08
    Jeśli prawdą jest to, co wyjawił w wywiadzie dla youtubowego ukraińskiego kanału „KyivNotKiev: (2,31 subskrybentów) szef Głównego Zarządu Sił Rakietowych i Artylerii Sił Zbrojnych Ukrainy gen. bryg. Serhij Baranow, to Ukraina jest w posiadaniu (w wersji testowej) rakiet mogących razić cele w odległości do 700 km. W warunkach wojennych taka broń mogłaby już być użyta. A to oznacza, że w zasięgu rażenia znalazłaby się nie tylko Moskwa, ale cele odległe od niej o 200 km na zachód. [img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2023-11/gf-r8mf-ggq4-issq-rakiety-balistyczne-krotkiego-zasiegu-576x480-png-61045252.png[/img] Ile w tym prawdy, to trudno wyrokować. Możliwe, że tą informacją Ukraina chce wywrzeć presję na USA w kwestii dostarczenia jej najnowszych wersji balistycznych pocisków ATACMS, wystrzeliwanych z mobilnych wyrzutni HIMARS (kołowych) i MLRS (gąsienicowych). Jest jednak wielce prawdopodobne, że Baranow nie fantazjował. Ukraina atakowała już tak odległe cele w Rosji m.in. zmodernizowanymi dronami Tu-141 Stryż (Jeżyk). Ten rozpoznawczy bezzałogowiec, opracowany dawno temu w ZSRR, to dron, którego nie należy kojarzyć z małymi UAV. Waży 5 ton, ma 14 m długości i „fabrycznie” jest przystosowany do lotów na odległość do 1000 km. Jeżyka/Jeżyków użyto do ataku na lotnisko Engels-2 (w obwodzie saratowskim) na początku grudnia 2022 r. Atak był udany. Ukraiński dron-pocisk uszkodził kilka bombowców Tu-95 i T-22M. Wówczas Ukraina nie przyznała się do ataku, ale w wspomnianym wywiadzie gen. Baranow potwierdził, że był to atak Sił Zbrojnych Ukrainy (SZU). Baranow stwierdził, że jest to „całkowicie nowy pocisk”. Trwają prace nad zwiększeniem jego celności i zasięgu - dodał. Balistyczny czy manewrujący? Tego nie sprecyzował. Wcześniej ówczesny minister obrony Ukrainy Oleksij Reznikow ujawnił, że opracowywana jest rakieta o zasięgu 1000 km. Rozmówca kanału stwierdził: - Biorąc pod uwagę fakt, że Ukraina raczej nie będzie prowadzić dwóch odrębnych projektów rakietowych, mówimy oczywiście o jednym pocisku, który przelatuje obecnie 700 km, a powinien osiągnąć wskaźnik 1000 km. Rozwój tego pocisku ma znaczenie nie tylko strategiczne, zwłaszcza w warunkach wojny „pozycyjnej”, ponieważ pozwala, w przypadku odpowiedniej liczby, osiągnąć względny parytet możliwości prowadzenia wojny dalekiego zasięgu i uderzyć w większość przedsiębiorstw obronnych Federacji Rosyjskiej, a także inne krytyczne obiekty”. Tymczasem to Rosja dysponuje większym potencjałem rakietowym od Ukrainy. Jej przeciwnik również dostosował wiele pocisków, pierwotnie przeznaczonych do przenoszenia taktycznych ładunków jądrowych, wyposażając je w głowice konwencjonalne. Gdyby Ukraina nie dysponowała amerykańskimi Patriotami skuteczność pocisków, skonstruowanych do wojny Związku Radzieckiego z NATO, m.in. Ch-101, Ch-555 i Ch-55 byłaby znacznie większa... Ze szkodą dla Ukrainy.
    • hank oraz pasiasty68 lubią to.
    • gargamel9998

      17.5K
      16.7K
    • 05.11.2023 o 18:37
      Post #1593407 05.11.2023 18:37
    2 listopada amerykańskie dowództwo NAVCENT (United States Naval Forces Central Command, odpowiedzialne za obszar: Morza Czerwonego, Zatoki Omańskiej, Zatoki Perskiej oraz Morza Arabskiego) poinformowało o zrealizowaniu zadania ogniowego, na wodach międzynarodowych oblewających Półwysep Arabski, przez bezzałogowy pojazd nawodny typu MARTAC T38 Devil Ray. Wyżej wspomniane zdarzenie miało miejsce 23 października i zrealizowane zostało w ramach ćwiczeń „Digital Talon”, których głównym zadaniem było zgrywanie załóg jednostek US Navy z pojazdami bezzałogowymi (USV) w celu wykrywania i porażenia sił potencjalnego przeciwnika. Wykorzystane w ćwiczeniach USV typu Devil Ray wchodziły w skład Task Force 59 (TF 59), podległej 5. Flocie, pierwszego związku operacyjnego US Navy powołanego specjalnie do wykorzystania jednostek bezzałogowych oraz autonomicznych (działalność rozpoczęła 9 września 2021 roku, a gotowość bojową uzyskała na początku bieżącego roku). Celem był niewielki obiekt, który zwodowany został z pokładu niszczyciela min Dextrous (MCM 13) typu Avenger. Został on porażony z wykorzystaniem systemu amunicji krążącej Lethal Miniature Aerial Missile System (LMAMS) typu AeroVironment Switchblade 300 Block 20 wystrzeliwanej z wyrzutni pojemnikowej (tzw. multipack Launcher, zdolnej do pomieszczenia sześciu pocisków) zainstalowanej na rufie jednego z USV. Te niewielkie drony ważą zaledwie 1,81 kg i mogą pozostawać w powietrzu przez ok. 20 minut, przemieszczając się wówczas z prędkością 101 do 161 km/h. Deklarowany przez producenta zasięg przekracza 20 km. Decyzje o wyborze celu, otworzeniu ognia, a także jego zakończenie wydali operatorzy TF 59 znajdujący się wówczas w brzegowym ośrodku dowodzenia w bazie US Navy w Bahrajnie (Naval Support Activity Bahrain). [img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2023-11/8101003-jpg-82330521.jpg[/img] USV typu T38 opracowany został przez amerykańską spółkę MARTAC (Maritime Tactical Systems). W lipcu 2020 roku poinformowała ona o uruchomieniu produkcji trzech jednostek należących do rodziny MANTAS oznaczonych T24, T38 oraz T50 (gdzie cyfra odnosi się do długości jednostek w stopach, tj. odpowiednio: 7, 11 i 15 m). Wszystkie te pojazdy zbudowane zostały w układzie dwukadłubowym z dwoma zaburtowymi silnikami wysokoprężnymi. Taka konstrukcja z jednej strony zapewnia odpowiednio wysoką stabilność na fali, a z drugiej możliwość uzyskiwania wysokich prędkości szczytowych (80 węzłów) i marszowej w przedziale 25–40 węzłów. Legitymuje się przy tym masą 2950 kg, szerokością 3,4 m i zanurzeniem 46 cm. Na pokład można zabrać ładunek i/lub uzbrojenie o masie do 2042 kg. T38 ma zapas paliwa umożliwiający przebycie do 1000 Mm. T38 wyposażony jest w pokładowy, pracujący w paśmie I (8-10 Ghz) radar nawigacyjny komercyjnej firmy Furuno, dwie głowice optoelektroniczne produkcji koncernu Flir oraz antenę satelitarną systemu SpaceX Starlink. Warto odnotować, że było to pierwsze wykorzystanie ostrej amunicji z pokładu USV, a także drugie wykorzystanie jednostek należących do TF59 w rejonie Środkowego Wschodu. Pierwszym było śledzenie (na przełomie sierpnia i września) jednostek należących do Sił Morskich Islamskiej Republiki Iranu oraz do Sił Morskich Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej na wodach Cieśniny Ormuz.
    • hank lubi to.
    • gargamel9998

      17.5K
      16.7K
    • 05.11.2023 o 20:04
      Post #1593417 05.11.2023 20:04
    [i]Państwowa korporacja zbrojeniowa Rostec ogłosiła, że zwiększyła produkcję czołgów 7-krotnie, a lekkich pojazdów opancerzonych 4,5-krotnie w ciągu roku[/i] – informuje rosyjska agencja TASS na podstawie wypowiedzi dyrektora korporacji Siergieja Czemezowa na kanale telewizyjnym Rossija-24. [b]Rakiety toczą się z naszych fabryk jak parówki![/b] Chruszczow kiedyś powiedział: „rakiety toczą się z naszych fabryk jak parówki!” co miało przestraszyć USA w czasie toczącej się zimnej wojny. Widać Rosja kontynuuje te tradycję i mimo sankcji i prowadzonej wojny na Ukrainie, Moskwa cały czas pokazuje że nie robi to na niej większego wrażenia i nadal produkuje uzbrojenie na potrzeby armii. Jakiś czas temu prezydent Władimir Putin nakazał zwiększenie produkcji, aby zapewnić Moskwie osiągnięcie celów na Ukrainie W kanale telewizyjnym Rossija-24 dyrektor generalny państwowej korporacji Siergiej Czemezow powiedział, że „zwiększyliśmy produkcję kilkakrotnie. Tylko w ciągu jednego roku produkcja czołgów wzrosła 7-krotnie, lekkich pojazdów opancerzonych - BMP, BMD i innych pojazdów opancerzonych - 4,5-krotnie, artylerii i MLRS - 2,5-krotnie, a amunicji i niektórych rodzajów produktów – 60-krotnie”. Wcześniej Alekander Potapow, dyrektor generalny koncernu Urałwagonzawod (UVZ, część Rostec), powiedział, że rozważana jest możliwość produkcji czołgów T-80BVM od podstaw, bo jak powiedział „takie zadanie jest na porządku dziennym. Przynajmniej wojsko nam to zleciło. Obecnie aktywnie współpracujemy i pracujemy nad tymi kwestiami”. Na początku tygodnia spółka zależna Rostec, Urałwagonzawod, opublikowała film przedstawiający nową partię najnowocześniejszych w Rosji czołgów T-90M, przechodzącą końcowe testy przed wysłaniem do armii. Wyglądało na to, że czołgi miały nowe ulepszenia, takie jak dodatkowe bloki „miękkiego kadłuba” wieży, podczas gdy zewnętrzne bloki pancerza kadłuba są teraz umieszczone w solidniej wyglądających pojemnikach w porównaniu z poprzednimi wersjami. W połowie października Urałwagonzawod skompletował także dużą partię czołgów T-90M i T-72B3 i dostarczył je wojsku. Wicepremier Rosji Denis Manturow powiedział wówczas, że czołgi tego typu cieszą się największym zainteresowaniem, ponieważ wykazały się świetnymi osiągami w czasie konfliktu z Ukrainą. [b]Rosja zwiększa produkcję w fabrykach i buduje nowe?[/b] Radio Free Europe na początku listopada poinformowało na postawie analizy zdjęć satelitarnych przeprowadzonej przez Schemes, ukraińską jednostkę dochodzeniową, że Rosja aktywnie buduje swoje zdolności do produkcji broni i rozwija nowe fabryki. Zdjęcia satelitarne dostarczone przez Planet Labs, Airbus i Maxar Technologies, Schemes ukazują kilka nowych budowli w tym hangary i zakłady produkcyjne, które zostały szybko rozbudowane lub zbudowane od podstaw od czasu pełnej inwazji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 roku. Zdjęcia sugerują, że produkcja z tych obiektów obejmuje od samolotów bojowych po śmigłowce bojowe, po wojskowe drony i amunicję kierowaną, a także naprawy sprzętu na potrzeby wojenne. [b]Putin deklaruje zwiększanie produkcji ale czy zwiększone normy są możliwe?[/b] Według Foreign Policy Research Institute, które oszacował mniej więcej produkcje uzbrojenia w Rosji na podstawie danych z poprzednich lat i uwzględniając możliwości i zmienne, oficjalnie deklarowane plany produkcji, modernizacji i remontów czołgów nie wskazują na znaczący wzrost produkcji. Władimir Putin oświadczył w marcu 2023 roku, że w latach 2023–2025 Rosja wyprodukuje i zmodernizuje 1600 czołgów podstawowych jak T-72, T-80 i T-90. Jak wylicza instytut, ciągu ostatniej dekady łączna średnioroczna ilość zmodernizowanych i nowo wyprodukowanych czołgów i pojazdów opancerzonych wyniosła 650 sztuk. Więc można szacować, że Rosja mniej więcej tyle samo wyprodukuje. Mniej więcej to pokrywa się z wyliczeniami użytkowniczki na platformie X (dawniej Twitter) Patrici Marins, według której Urałwagonzawod i Omsktransmash dostarczyły w tym roku około 500 czołgów, z maksymalnym potencjałem osiągnięcia 600 sztuk do grudnia. Jednak wytupują poważne opóźnienia związku z wąskim gardłem w produkcji. [b]Mimo sankcji produkcja pocisków pełną parą[/b] Według doniesień The New York Times (NYT) z września „Rosji udało się przezwyciężyć sankcje i kontrole eksportu nałożone przez Zachód, aby zwiększyć produkcję rakiet ponad poziom sprzed wojny” – jak pisze gazeta. Jak napisał NYT powołując się na urzędników amerykańskich, wyniku sankcji Rosja została zmuszona do radykalnego spowolnienia produkcji pocisków rakietowych i innego uzbrojenia na początku wojny w lutym 2022 roku, przez co najmniej sześć miesięcy. Jednak pod koniec 2022 r. moskiewska produkcja wojskowo-przemysłowa zaczęła ponownie nabierać tempa. Jak zwracają uwagę autorzy tekstu „w ciągu niecałego roku od rozpoczęcia wojny Rosja odbudowała handel kluczowymi komponentami, kierując je przez kraje takie jak Armenia i Turcja (…) Rosja przebudowała swoją gospodarkę, aby skupić się na produkcji obronnej. Dzięki dochodom z wysokich cen energii, rosyjskie służby bezpieczeństwa i ministerstwo obrony były w stanie przemycać mikroelektronikę i inne zachodnie materiały wymagane do produkcji pocisków manewrujących i innej precyzyjnej broni kierowanej. W rezultacie produkcja wojskowa nie tylko się ożywiła, ale wręcz wzrosła”. Poza tym, jak piszą dalej autorzy tekstu powołując się na amerykańskich urzędników, uważa się że Rosja jest na dobrej drodze do wyprodukowania dwóch milionów pocisków artyleryjskich rocznie - dwukrotnie więcej niż zachodnie służby wywiadowcze początkowo szacowały. To sprawia, że Rosja będzie produkować więcej amunicji niż Stany Zjednoczone i Europa, co prawda kraje te deklarują zwiększenie amunicji na potrzeby wsparcia Ukrainy, ale pamiętajmy także o zastrzyku ze strony Korei Północnej, która miała już dostarczyć milion pocisków artyleryjskich. Co ciekawe jak zwraca uwagę Kusti Salm, wysoki rangą urzędnik estońskiego ministerstwa obrony na którego powołuje się The New York Times „rosyjskie koszty produkcji są znacznie niższe niż na Zachodzie, po części dlatego, że Moskwa poświęca bezpieczeństwo i jakość w swoich wysiłkach na rzecz tańszej budowy broni. Na przykład, wyprodukowanie 155-milimetrowego pocisku artyleryjskiego kosztuje w krajach zachodnich od 5 000 do 6 000 dolarów, podczas gdy w Rosji wyprodukowanie porównywalnego 152-milimetrowego pocisku artyleryjskiego kosztuje około 600 dolarów”. Jednak mimo tak optymistycznych informacji dla Rosji, kraj ten nie dysponuje ogromnymi zapasami rakiet, mimo pewnych wyjątków jak pociski manewrujące Kh-55. A także rosyjska produkcja w dalszym ciągu nie nadąża za tempem zużywania przez wojsko amunicji i zużywania się sprzętu dla przykładu Rosja w zeszłym roku miała zużyć około 10 milionów sztuk pocisków artyleryjskich, produkcja zakładana to ma być 2 miliony, dlatego Rosja pozyskuje amunicję z Iranu i teraz z Korei Północnej.
    • hank lubi to.
    • gargamel9998

      17.5K
      16.7K
    • 06.11.2023 o 16:46
      Post #1593541 06.11.2023 16:46
    • Edytowany
    Koncern Kałasznikow poinformował, że zakończył dostawy dla Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej karabinków szturmowych AK-12 w ramach 3-letniego kontraktu. Kontrakt został zawarty w 2021. Był największym długoterminowym kontraktem na dostawy broni strzeleckiej w historii koncernu. Ani Kałasznikow, ani MO FR nie ujawniły wielkości i wartości zrealizowanych dostaw. Kałasznikow spodziewa się, że jeszcze w listopadzie uzyska od MO FR informację na temat wyników eksperymentalnych testów wojskowych karabinka szturmowego AK-12 model 2023. Został on zaprezentowany w maju 2023. Według Kałasznikowa, karabinek szturmowy AK-12 kal. 5,45 mm jest najnowocześniejszą indywidualną automatyczną bronią strzelecką w Siłach Zbrojnych Rosji. AK-12 mod. 2023 cechuje się większą celnością oraz poprawioną ergonomią i odpornością na wszelkie warunki atmosferyczne. W stosunku do mod. 2018 zmieniono m.in. celownik optyczny na dokładniejszy i bardziej uniwersalny. Zastosowano dwustronny system zabezpieczeń, co ma ułatwić obsługę broni użytkownikom leworęcznym. W nowym modelu urządzenie wylotowe jest mocowane na stałe, co ułatwia zamontowanie tłumika. Jeśli decyzja o spełnieniu przez AK-12 mod. 2023 wymagań MO FR będzie pozytywna, prawdopodobnie zostanie zawarty kontrakt na dostawy broni tego typu. Być może nastąpi to do końca br.
    • hank oraz pasiasty68 lubią to.
    • gargamel9998

      17.5K
      16.7K
    • 07.11.2023 o 20:08
      Post #1593826 07.11.2023 20:08
    [i]Polska buduje największą armię w Europie[/i] - pisze we wtorkowym wydaniu holenderski dziennik [i]NRC[/i]. Gazeta zaznacza, że Polska wydaje na swoje siły zbrojne więcej pieniędzy niż jakikolwiek inny europejski kraj. "[i]Od czasu rosyjskiej inwazji na Ukrainę Polska zaczęła poważnie się zbroić[/i]" – zauważył [i]NRC[/i]. Dziennik powiadomił, że Polska kupuje nowe uzbrojenie w obawie przed agresywnymi działaniami Władimira Putina. Holenderska gazeta nawiązała do słów ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka: [i]Polska będzie miała najsilniejszą armię w Europie[/i]". [i]Rząd w Warszawie w ostatnich latach stawiał sprawę jasno: +Polska musi stać się potęgą militarną w Europie[/i] - podał dziennik [i]NRC[/i]. [i]Ponad tysiąc czołgów, co najmniej 148 helikopterów szturmowych, mniej więcej tyle samo myśliwców i setki wozów piechoty, działa artyleryjskie, rakiety, kilka łodzi podwodnych, trzy fregaty i sześć systemów obrony powietrznej Patriot. To nie jest lista życzeń, ale podpisane umowy na zakup sprzętu, który w nadchodzących latach powinien trafić do polskiej armii[/i] – czytamy w [i]NRC[/i]. Gazeta przypomniała, że Polska wydaje już 3,9% PKB na obronność (czyli znacznie powyżej natowskiego standardu, wynoszącego 2%). [i]Czyni to z Polski lidera NATO pod względem wydatków zbrojeniowych[/i] – zauważyła [i]NRC[/i]. Jak podkreślił autor artykułu, nowy rząd, w którym najsilniejszą formacją będzie Platforma Obywatelska, nie wprowadzi w tym względzie większych zmian. [i]Nie zamierzamy zerwać żadnego kontraktu. Nie chcemy, aby nasi sojusznicy postrzegali Polskę jako kraj nieprzewidywalny[/i] – przypomniano słowa potencjalnego ministra obrony Tomasza Siemoniaka z niedawnego wywiadu dla serwisu [i]Politico[/i].
    • hank lubi to.
    • gargamel9998

      17.5K
      16.7K
    • 08.11.2023 o 21:15
      Post #1593930 08.11.2023 21:15
    [i]Państwa NATO będące stronami Traktatu o konwencjonalnych siłach zbrojnych w Europie (CFE) zamierzają zawiesić jego działanie[/i] - ogłoszono we wtorek w komunikacie. To odpowiedź na wycofanie się Rosji z CFE. [i]Rosja nadal demonstruje lekceważenie dla kontroli zbrojeń (...), a także podważa ład międzynarodowy oparty na zasadach. Uznając rolę CFE jako kamienia węgielnego euroatlantyckiej architektury bezpieczeństwa, sytuacja, w której państwa sojusznicze przestrzegają traktatu, podczas gdy Rosja tego nie robi, byłaby nie do utrzymania[/i] - zadeklarowali członkowie NATO w opublikowanym we wtorek oświadczeniu. [b]Państwa NATO zawieszają działanie Traktatu CFE[/b] [i]W związku z tym państwa sojusznicze zamierzają zawiesić działanie Traktatu CFE na tak długo, jak będzie to konieczne, zgodnie z ich prawami wynikającymi z prawa międzynarodowego. Jest to decyzja w pełni popierana przez wszystkich członków NATO[/i] - dodano. [b]Odpowiedź na działania Rosji[/b] 16 maja rosyjski parlament, działając w trybie przyspieszonym, jednogłośnie przegłosował wypowiedzenie Traktatu o konwencjonalnych siłach zbrojnych w Europie. Z wnioskiem o wypowiedzenie wystąpił 10 maja prezydent Władimir Putin. [b]Czym jest Traktat CFE?[/b] Jak przypomina w jednej z analiz ekspert warszawskiego Ośrodka Studiów Wschodnich, Witold Rodkiewicz, Traktat o konwencjonalnych siłach zbrojnych w Europie w pierwotnej wersji został podpisany 19 listopada 1990 r. przez państwa należące wówczas do Paktu Północnoatlantyckiego i Układu Warszawskiego. [i]Nakładał on limity ilościowe na pięć kategorii uzbrojenia ofensywnego – czołgi, bojowe wozy piechoty, jednostki (sztuki) artylerii kalibru 100 mm i powyżej (armaty, haubice, moździerze i wieloprowadnicowe wyrzutnie pocisków rakietowych), samoloty bojowe i śmigłowce bojowe – jakie mogły być rozmieszczone przez oba sojusze w Europie od Atlantyku po Ural. Stwarzał też mechanizm wzajemnej kontroli w postaci obowiązkowej notyfikacji oraz inspekcji. Limity określono w taki sposób, aby zapewnić równowagę sił pomiędzy sojuszami i zapobiec takiemu ich rozmieszczeniu, które umożliwiłoby jednej ze stron przeprowadzenie nagłego ataku. Przyjęcie Traktatu CFE było jednym z głównych przejawów końca zimnej wojny[/i] - zaznaczył Rodkiewicz. W lipcu 2007 r. Rosja, powołując się na nieratyfikowanie zmodyfikowanej wersji Traktatu CFE przez państwa NATO (Rosja, a także Kazachstan, Białoruś i Ukraina ratyfikowały go w latach 2000–2004), ogłosiła "zawieszenie" implementacji jego postanowień oraz zaprzestała dostarczać wymaganych przezeń informacji, zaś od 2015 r. nie uczestniczyła we Wspólnej Grupie Konsultacyjnej nadzorującej jego przestrzeganie. [i]W konsekwencji +zawieszenia+ implementacji traktatu jeszcze w 2007 r. jego wypowiedzenie przez Rosję nie ma żadnego znaczenia praktycznego z punktu widzenia techniczno-wojskowego. Decyzja Kremla ma wyłącznie charakter polityczno-propagandowej demonstracji. Ma zasygnalizować, że odrzuca on możliwość powrotu do bazujących na pozimnowojennych zasadach +bezpieczeństwa opartego na współpracy+ relacji z Zachodem w sferze bezpieczeństwa i jest zdeterminowany, aby doprowadzić do rewizji powstałej po zakończeniu zimnej wojny architektury bezpieczeństwa europejskiego. (...) Demonstracyjne wycofywanie się z kolejnych porozumień o kontroli zbrojeń można też odczytywać jako świadectwo braku realnych i skutecznych instrumentów nacisku na Zachód oraz jako rozpaczliwe próby maskowania tego stanu rzeczy czysto propagandowymi gestami[/i] - ocenił ekspert OSW.
    • hank lubi to.
    • gargamel9998

      17.5K
      16.7K
    • 09.11.2023 o 19:06
      Post #1593993 09.11.2023 19:06
    [i]W piątek zakończą swoją misję w Polsce żołnierze Bundeswehry, obsługujący system obrony powietrznej Patriot[/i] - poinformowała w środę agencja dpa, powołując się na ministerstwo obrony Niemiec. Według agencji misję obrony przeciwlotniczej ponownie przejmie Polska. Jak poinformowało ministerstwo, niemieccy żołnierze zakończą swoje operacje w piątek i rozpoczną przegrupowanie od przyszłego tygodnia. „[i]Jestem bardzo zadowolony z przyjaznego i pełnego uznania przyjęcia naszych żołnierzy w Zamościu przez polskie wojsko i mieszkających tam ludzi[/i]" - powiedział niemiecki minister obrony Boris Pistorius. W styczniu bieżącego roku niemieckie systemy Patriot zostały rozmieszczone w pobliżu Zamościa w południowo-wschodniej Polsce, aby chronić przestrzeń powietrzną na wschodniej granicy NATO. Razem z systemem stacjonowało tam także około 300 niemieckich żołnierzy, których zadaniem jest ochrona południowego miasta i jego kluczowego połączenia kolejowego z Ukrainą. Zamość położony jest w rejonie granicy z Ukrainą – podkreśla dpa, przypominając, że pierwotnie systemy Patriot miały stacjonować tam przez sześć miesięcy. Niemieckie ministerstwo informowało w sierpniu, że jest mało prawdopodobne, aby rozmieszczenie Patriotów przedłużyło się poza koniec tego roku, ponieważ systemy będą potrzebne do wykorzystania przez siły szybkiego reagowania NATO w 2024 roku lub będą musiały przejść konserwację. [i]Polska i Niemcy, ramię w ramię w ochronie wschodniej flanki NATO – dla mnie jest to bardzo ważny znak solidarności w Sojuszu, a także przyjaźni i solidarności między naszymi narodami[/i] – oświadczył minister obrony Boris Pistorius (SPD), dziękując żołnierzom. [i]Jesteśmy zainteresowani tym, by niemiecki system Patriot był obecny na ziemi Polski przynajmniej do końca tego roku; te systemy chronią m.in. dostawy sprzętu na Ukrainę[/i] – mówił w lipcu minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak po spotkaniu z Pistoriusem. Rozmieszczenie sił niemieckich z systemem Patriot zostało zainicjowane przez zabłąkany ukraiński pocisk rakietowy, który uderzył w polską wieś Przewodów w listopadzie ubiegłego roku, co wzbudził obawy, że więcej rakiet może spadać na terytorium Polskie.
    • hank lubi to.
    • gargamel9998

      17.5K
      16.7K
    • 09.11.2023 o 20:22
      Post #1594003 09.11.2023 20:22
    7 listopada 2023, polski przemysł obronny w postaci Konsorcjum PGZ-Narew podpisał długo wyczekiwaną umowę z MBDA UK w sprawie dostaw elementów pocisków rakietowych CAMM-ER i wyrzutni. Umowa stanowi ważny element programu Narew na systemy obrony powietrznej krótkiego zasięgu. Staną się one koniem roboczym wielowarstwowego systemu OPL budowanego w Polsce. [img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2023-11/camm-mbda-jpg-47518888.jpg[/img] Umowa stanowi zacieśnienie polsko-brytyjskiej współpracy przemysłowej a polskie spółki będą mogły brać udział w produkcji komponentów pocisków i wyrzutni. Skala umowy jest duża i obejmuje produkcję ponad 1000 pocisków CAMM-ER (potrzeby mogą być jednak nawet kilkukrotnie większe) o zasięgu ponad 40 km i ponad 100 wyrzutni iLauncher. Wartość umowy to ponad 4 mld GBP. W ramach programu Narew opracowane i wyprodukowane zostaną komponenty i podsystemy dla 23 baterii obrony powietrznej. Program jest tez okazją do pozyskania potrzebnych technologii i wiedzy, co przełoży się na rozbudowę krajowych zdolności przemysłowych. Współpraca ta może w przyszłości zaowocować opracowaniem uzbrojenia o większym zasięgu. Podczas tegorocznego MSPO podpisane porozumienie z Brytyjczykami w celu opracowania pocisków CAMM-MR o zasięgu ok. 100 km. Mają one trafić na polskie fregaty Miecznik i mogą stać się niskokosztowym efektorem systemów Wisła. W skład powołanego 11 grudnia 2014 Konsorcjum PGZ-NAREW wchodzą: Polska Grupa Zbrojeniowa (lider konsorcjum), Huta Stalowa Wola, Jelcz, MESKO, Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Centrum Techniki Morskiej, PCO, PIT-RADWAR, Wojskowe Zakłady Łączności Nr 1, Wojskowe Zakłady Uzbrojenia, Wojskowe Zakłady Elektroniczne oraz Zakłady Mechaniczne Tarnów. W projekcie uczestniczyć będą mogły również inne przedsiębiorstwa polskiego przemysłu należącego do Skarbu państwa oraz szereg spółek prywatnych, placówek badawczo-rozwojowych i ośrodków akademickich.
    • hank lubi to.
    • gargamel9998

      17.5K
      16.7K
    • 10.11.2023 o 19:51
      Post #1594152 10.11.2023 19:51
    Japonia i Filipiny, dwaj szczególnie ważni sojusznicy USA w regionie Indo-Pacyfiku, chcą zwiększyć swoje relację pod kontem bezpieczeństwa, dlatego są prowadzone rozmowy na temat rozmieszczenia wojska w obu krajach. Jeśli porozumienie uda się osiągnąć, będzie to kolejny krok w odstraszający przeciw Pekinowi w tym regionie. Jak poinformowała agencja Reuters, Japonia i Filipiny zgodziły się negocjować umowę o wzajemnym dostępie (Reciprocal Access Agreement - RAA), która określa warunki obecności sił jednego państwa na terytorium drugiego. Negocjowana umowa jest związana z rosnącym napięciem i zagrożeniem ze strony Chin. Zarówno Japonia jak i Filipiny toczą z Chinami morskie spory terytorialne. Związku z tym filipiński rząd zapowiedział, że będzie negocjował planowane porozumienie o wzajemnym dostępie (RAA) z Japonią w obliczu rosnących napięć na Indo-Pacyfiku. W ramach proponowanej umowy RAA oba kraje będą mogły rozmieszczać siły wojskowe na swojej ziemi, co dodatkowo wzmocni gotowość wojskową i współpracę. Premier Japonii Fumio Kishida, przebywający w weekend z wizytą na Filipinach, powiedział, że jego kraj, Filipiny i Stany Zjednoczone współpracują w celu „ochrony wolności” Morza Południowochińskiego. Powiedział on, także że oprócz wspólnych ćwiczeń, umowa ułatwiłaby również płynną wymianę między filipińskim wojskiem a Siłami Samoobrony Japonii. Oba kraje zaczęły myśleć nad takim porozumieniem już w 2015 roku, ale w wyniku coraz częstszych agresywnych incydentów ze strony Chin, myśli się teraz nad nim na poważnie i jest tylko kwestią czasu, aż te dwa kraje podpiszą takie porozumienie. Na Filipinach zaangażowanie Japonii cieszy się szerokim poparciem społecznym, pomimo jej brutalnej okupacji podczas II wojny światowej. Japonia jest inwestorem dużej sieci infrastrukturalnej na Filipinach. Poza tym Japonia planuje przekazać przybrzeżne systemy radarowe o wartości około 4 milionów dolarów, aby poprawić zdolności filipińskiej marynarki wojennej w ramach oficjalnego programu pomocy w zakresie bezpieczeństwa. Japonia ogłosiła w kwietniu, że Filipiny będą jednym z głównych odbiorców programu pomocy i dostarczyła Manili okręty straży przybrzeżnej, systemy łączności satelitarnej i radary nadzoru powietrznego. Więzi wojskowe między krajami nabrały rozpędu w 2012 roku, po tym jak Shinzo Abe objął urząd premiera Japonii, i były kontynuowane nawet pod rządami prezydenta Filipin Rodrigo Duterte. Znaczna część pogłębiającego się zaangażowania dotyczy również Stanów Zjednoczonych, które są sojusznikiem zarówno Filipin, jak i Japonii. Od początku roku trzy kraje uczestniczą w ćwiczeniach wojskowych na dużą skalę i przeprowadzają ćwiczenia na Morzu Południowochińskim. [b]Japonia też się zbroi[/b] W sierpniu Japonia ogłosiła, że będzie chciała w nowym budżecie obronnym wygospodarować 52,67 mld USD, co jest rekordem dla wydatków zbrojeniowych w Tokio. Kraj ten obawia się, że Chiny mogą postąpić podobnie jak Rosja i napadną na Tajwan, co będzie miało dla tej części świata ogromne konsekwencje. Dlatego Japonia się zbroi i zacieśnia współprace z USA, Republiką Korei i Filipinami w regionie, by odstraszyć Chiny. Dlatego też Japonia jak poinformował Naval New zamierza nabyć łącznie 12 nowych fregat FFM w ciągu pięciu lat od 2024 do 2028 roku. Nowe okręty zastąpią fregaty FFM typu Mogami. Japońskie Morskie Siły Samoobrony pierwotnie planowało zbudować łącznie 22 fregaty typu Mogami, w celu wzmocnienia sił morskich przed zagrożeniami. Zdecydowano się jednak ostatecznie na zakup tylko 12 takich fregat do bieżącego roku podatkowego 2023, z planami budowy nowego typu 12 okrętów wojennych od 2024 do 2028 roku. Nowe fregaty będą zasadniczo ulepszonymi okrętami typu Mogami, które mają zostać zbudowane zgodnie z projektem zaproponowanym przez MHI. W sierpniu Japońskie Morskie Siły Samoobrony zwróciło się również o 1,16 miliarda dolarów na budowę dwóch nowych FFM w roku podatkowym 2024.
    • hank lubi to.
    • gargamel9998

      17.5K
      16.7K
    • 11.11.2023 o 16:30
      Post #1594399 11.11.2023 16:30
    10 listopada Ministerstwo Obrony Rumunii poinformowało, że w ostatnich dniach do tego kraju dostarczono nową partię amerykańskiego sprzętu wojskowego przeznaczonego dla Sił Zbrojnych. 9 listopada, drogą morską, dostarczono partię 33 opancerzonych pojazdów Oshkosh JLTV, których odbiorcą są Wojska Specjalne. Zostały zamówione dzięki międzyrządowej umowie LOA w pierwszej połowie 2021 roku – umowa produkcyjna pomiędzy Departamentem Obrony Stanów Zjednoczonych oraz Oshkosh Defense LLC została podpisana w czerwcu 2021 roku. Co ciekawe, kontrakt miał zostać zrealizowany do końca października 2022 roku. Kolejna umowa obejmująca wozy dla Rumunii została podpisana w grudniu 2022 roku z terminem realizacji do końca czerwca 2024 roku. Z kolei w marcu 2023 roku amerykański Departament Stanu zatwierdził możliwość sprzedaży kolejnych 95 wozów. Według deklaracji Ministerstwa Obrony Rumunii, docelowo planowany jest zakup około 100 pojazdów, które miały być przeznaczone do pododdziałów sił specjalnych. Z kolei 10 listopada resort obrony Rumunii poinformował odebraniu kolejnego średniego samolotu transportowego Lockheed Martin C-130H Hercules, który został przekazany z nadwyżek sprzętowych Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych. Jest to druga maszyna, która trafiła do Rumunii w ostatnich tygodniach. Poprzedni samolot przekazano 29 września. Najprawdopodobniej wymiana generacyjna (w ciągu ostatnich lata Rumuni przejęli cztery C-130H) pozwoli na wycofanie z linii i zastąpienie czterech obecnie eksploatowanych samolotów C-130B Hercules. Były to pierwsze maszyny tego typu w Europie Środkowej (zostały przekazane przez Stany Zjednoczone w drugiej połowie lat 90. XX wieku). Obecnie poza Rumunią także Polska została objęta programem pomocy sprzętowej, który obejmuje dostawy używanych samolotów C-130H Hercules. W przypadku Polski dwa egzemplarze trafiły do Wojskowych Zakładów Lotniczych Nr 2 S.A., gdzie przechodzą przeglądy strukturalne PDM. Kolejne trzy są przygotowywane dla Sił Powietrznych w Portugalii – pierwszy z nich ma trafić do 33. Bazy Lotnictwa Transportowego w Powidzu w listopadzie bieżącego roku.
    • hank lubi to.
    • gargamel9998

      17.5K
      16.7K
    • 12.11.2023 o 15:00
      Post #1594524 12.11.2023 15:00
    Nikołaj Patruszew, sekretarz rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa, w trakcie jednego z niedawnych publicznych wystąpień powiedział, że „[i][i]Rosja po raz pierwszy od początku istnienia broni jądrowej i rakietowych środków przenoszenia[/i][/i]” wyprzedziła swoich strategicznych rywali i obecnie ma przewagę, która „na dziesięciolecia” zapewni krajowi bezpieczeństwo. [b]Rosja przeprowadziła udany test międzykontynentalnej rakiety balistycznej Buława[/b] Równolegle resort obrony Federacji Rosyjskiej poinformował o udanej próbie z międzykontynentalną rakietą balistyczną Buława, która miała zostać wystrzelona z okrętu podwodnego klasy Borej, odbywającego rejs w północnej części Morza Białego i trafiła w cel znajdujący się nieopodal Kamczatki. Co prawda przedstawiciele ukraińskiego wywiadu informowali o tym, że ostatnie próby polegały na wystrzeleniu również rakiety Sarmata, bazującej na lądzie i rakiety Yars i w tych dwóch ostatnich przypadkach Rosjanie mogą mówić raczej o niepowodzeniu, jednak nie to w tej informacji jest istotne. Wydaje się bowiem, że zarówno retoryka Patruszewa, jak i kolejne próby rakietowe zwiastują zmiany w rosyjskiej retoryce, polityce, a niewykluczone, że i w doktrynie użycia broni jądrowej. Taki przynajmniej pogląd formułują eksperci Center for New American Security, jednego z wiodących think tanków strategicznych, którzy w opublikowanym właśnie raporcie pokusili się o opis ewolucji (w związku z wojną na Ukrainie) rosyjskiego podejścia do broni jądrowej. Zastanawiali się też, dlaczego Rosjanie do tej pory nie użyli swego potencjału i poszukiwali odpowiedzi, jak już zauważalne zmiany wpłyną na relacje NATO – Rosja w kwestiach nuklearnych. Autorzy (Andrea Kendall-Taylor, Michael Kofman, Nicholas Lokker i Heli Hautala) w pierwszym rzędzie zwracają uwagę na zmieniającą się w czasie wojny retorykę przedstawicieli najwyższych kręgów rosyjskiej władzy. Po pierwsze, uległa ona zaostrzeniu, częściej mamy do czynienia z próbami zastraszenia czy demonstrowania stanowczości. Ale to, co warto dostrzec, to również fakt, iż w tym wypadku nie chodzi wyłącznie o wywarcie presji na państwa NATO czy Ukrainę. Z tego Rosja nigdy nie rezygnuje, ale obraz jest nieco bardziej złożony. [b]Jak Rosja chce wpłynąć na długotrwałe procesy polityczne na Zachodzie?[/b] Rosyjski przekaz w kwestiach jądrowych ulega zmianie w relacji do wydarzeń na froncie. Co więcej, jest on adresowany zarówno do klasy rządzącej, jak i do przedstawicieli opinii publicznej w Rosji i na Zachodzie. W ten sposób w przypadku adresowania przekazu do zachodniego społeczeństwa Moskwa chce wpłynąć na długotrwałe procesy polityczne, ale jeśli chodzi o rosyjską opinie publiczną, jej cel jest inny. Zdaniem ekspertów CNAS, w tym ostatnim wypadku chodzi o to, aby zredukować sprzeciw społeczny wobec odwołania się przez Moskwę do broni jądrowej. Badania opinii publicznej pokazują, że jest to strategia przynosząca powolne zmiany w kierunku pożądanym przez Kreml. O ile bowiem jeszcze w maju 2023 roku 86 % obywateli FR ankietowanych przez Centrum Lewady było zdania, że Rosja nie powinna odwoływać się do broni jądrowej, aby wygrać wojnę na Ukrainie, o tyle już w czerwcu grupa popierająca taki pogląd spadła do 72 %. Amerykańscy eksperci są zdania, że rosyjscy oficjele w rodzaju Miedwiediewa, Rogozina czy samego Putina w sposób celowy budują swoimi wystąpieniami sytuację ambiwalencji, braku pewności po stronie Zachodu, co do tego, czy Moskwa nie przygotowuje się do rewizji swojej doktryny użycia broni jądrowej. Jak piszą, „w szczególności podjęto zauważalną próbę wykorzystania niejasności otaczających definicję ataku stanowiącego zagrożenie dla „samego istnienia Rosji”, co stanowi jeden z czterech wyraźnie określonych scenariuszy pozwalających na użycie broni jądrowej zgodnie z najnowszą wersją rosyjskiego doktryny z 2020 roku.” [b]"Użycie broni jądrowej zgodnie z najnowszą wersją rosyjskiego doktryny z 2020 roku"[/b] Podobny cel ma rosnąca liczba rosyjskich manewrów i ćwiczeń sił odpowiedzialnych za te zdolności. Chodzi z jednej strony o pokazanie determinacji, ale z drugiej - gotowości do eskalacji. Ćwiczenia wojsk kosmiczno – powietrznych o kryptonimie Grom, które przed wojną odbywały się raz do roku, w 2022 miały miejsce dwukrotnie. Od kwietnia ubiegłego roku do lutego tego roku Rosja trzykrotnie testowała rakiety balistyczne Sarmata, w marcu miał miejsce test systemu Yars, w kwietniu odbyła się kolejna próba balistycznej rakiety międzykontynentalnej (ICBM), choć specjaliści nie mają pewności jakiego typu. W lutym, marcu i maju ubiegłego roku Rosjanie na Morzu Barentsa testowali nowe „cudowne” rakiety Putina w rodzaju pocisków Cyrkon czy Kindżał. Z kolei w maju w Obwodzie Królewieckim miały miejsce manewry z udziałem systemów podwójnego przeznaczenia, w toku których symulowano elektroniczny atak na państwa NATO. Mamy zatem do czynienia, jak zauważają analitycy CNAS, z rosnącą aktywnością Rosjan w tym obszarze. [b]Dlaczego Kreml zdecydował o dyslokacji broni jądrowej i środków do ich przenoszenia?[/b] Podobnie należy oceniać deklaracje i decyzje Kremla w zakresie dyslokacji broni jądrowej i środków do ich przenoszenia. Nie chodzi w tym wypadku o zapowiedź przekazania głowic Białorusi, co z wojskowego punktu widzenia nie ma wielkiego sensu, ale również trzeba dostrzec wzrost aktywności rosyjskich sił odpowiedzialnych za ewentualne uderzenia jądrowe na dalekiej północy, co w opinii ekspertów jest odpowiedzią na wejście Finlandii i Szwecji do NATO. Już wzmocniono siły lotnicze bazujące na Półwyspie Kola i zdolne do przenoszenia broni jądrowej, a zapowiedź utworzenia nowych okręgów wojskowych – petersburskiego i moskiewskiego wraz ze zwyczajowym przypisaniem do każdego z nich przynajmniej jednej brygady rakietowej - jest, zdaniem amerykańskich specjalistów, zapowiedzią rozbudowy tego potencjału. To w ich opinii przejaw szerszego zjawiska. Otóż, jak zauważają, Rosjanie, których siły konwencjonalne zostały osłabione w wyniku wojny na Ukrainie, zanim je odbudują, a będą na to potrzebowali od 5 do 10 lat, więcej uwagi poświęcą swemu potencjałowi nuklearnemu. Szczególnie będą starali się wykorzystać swe zdolności w zakresie środków taktycznych. Zarówno z tego powodu, że mają w tym segmencie znacząca przewagę, jak i ze względu na motywy polityczne Otóż taktyczne rakiety zdolne do rażenie celów w Europie, a nie stanowiące zagrożenia dla Stanów Zjednoczonych doskonale nadają się do tego, aby zastraszając społeczeństwa i elity polityczne państw Zachodniej Europy, osłabiać siłę więzi atlantyckich. Z tego powodu celowo utrudniają oni interpretację ich podejścia doktrynalnego, sugerując, że próg użycia tego rodzaju broni uległ obniżeniu, prowadzą testy i próby, sugerując wzrost swoich zdolności oraz zmieniają architekturę całego systemu po to, aby zwiększyć siłę odstraszania.
    • hank lubi to.
    • gargamel9998

      17.5K
      16.7K
    • 13.11.2023 o 19:08
      Post #1594636 13.11.2023 19:08
    Pod koniec października Norweskie Siły Zbrojne (Forsvaret) odebrały od firmy Scania pierwszych osiem z 38 zamówionych na mocy umowy z 26 marca 2021 r. nowych autocystern lotniskowych. Nowe zestawy paliwowe będą eksploatowane na lotniskach Królewskich Norweskich Sił Powietrznych (Luftforsvaret) na terenie całego kraju. Nowe zestawy przejmą zadania wykonywane dotychczas na norweskich lotniskach wojskowych przez spręt 35- czy nawet 50-letni! Powstały na bazie samochodów Scania P460XT i są dostarczane zarówno jako szosowe, dwuosiowe ciągniki w układzie napędowym 4×2 z naczepami, jak i trzyosiowe, uterenowione podwozia w układzie napędowym 6×4. Mają one pojemność – odpowiednio – 35 000 i 20 000 litrów. Silnik zastosowany w tych ciężarówkach to 13-litrowa jednostka Scanii, przystosowana do zasilania paliwem NATO F-34, a więc takim samym, które cysterny dostarczają do statków powietrznych. Poza tym kompletacja obejmuje skrzynię biegów Scania GRSO905 z układem zautomatyzowanej zmiany przełożeń Opticruise. Do tego, by samochody były jak najbardziej wytrzymałe, Forsvaret wybrały zawieszenie mechaniczne oparte na wzmocnionych resorach parabolicznych. Natomiast w zakresie tzw. kompletacji zewnętrznej postawiono na model wyposażenia XT, obejmujący m.in. większy prześwit, stalowy zderzak przedni i siatkowe osłony lamp. Poza tym ciągniki mają krótką, dzienną kabinę i zwiększony rozstaw osi, aby pomieści kontener z aparaturą do tankowania. Podczas projektowania aut ważny był także komfort kierowcy i użytkownika. Dlatego zastosowano: fotele kierowcy i pasażera klasy premium, klimatyzację, dodatkowe ogrzewanie i radio DAB. Pierwsza dostawa nowego sprzętu logistycznego miała miejsce w sierpniu br., kiedy Scania przekazała Norweskim Siłom Zbrojnym pierwsze cztery cysterny. Wprowadzono je do eksploatacji w bazie lotniczej Ørland niedaleko Trondheim w środkowej Norwegii, w której stacjonują m.in. 331. i 332. eskadry Luftforsvaret wyposażone w samoloty wielozadaniowe F-35A. Z kolei 18 października w Sessvollmoen zostały przejęte kolejne cztery cysterny, które będą wykorzystywane w Evenes kołow Bodø, w której bazuje m.in. 333. eskadra na samolotach patrolowych P-8A/N. Kolejne samochody będą dostarczane sukcesywnie, a ostatnie zostaną przekazane w 2025 r. Nowe lotniskowe autocysterny dla Forsvaret mają być eksploatowane przez kilkadziesiąt lat. W związku z tym Scania i Forsvarsmateriells ściśle współpracowały podczas całego procesu projektowego, analizując potrzeby i wymagania, które położyły podwaliny pod wykonanie zarówno odpowiednich samochodów, jak i zabudów. Kiedy pierwszy zestaw został skompletowany, Scania, jako ostateczny dostawca, przetestowała go i sprawdziła, czy spełniono wszystkie wymagania resortu obrony. Później analogiczny proces przeprowadziły Norweskie Siły Zbrojne. Testy doprowadziły do wprowadzenia koniecznych dostosowań i zmian w projekcie, które zostały wdrożone w kolejnych zestawach. W ten sposób Forsvaret otrzymują system, który ma zaspokoić ich potrzeby na kolejne 25 lat. Oprócz pojazdów kontrakt obejmuje umowę kompleksowego wsparcia eksploatacji. W jej ramach „znaczna ilość” części zamiennych będzie znajdować się wojskowych – w stałej gotowości.
    • hank lubi to.
    • gargamel9998

      17.5K
      16.7K
    • 14.11.2023 o 19:16
      Post #1594710 14.11.2023 19:16
    [i]Myślę, że Kaliningrad (obwód królewiecki) nadal jest problemem dla NATO. ale wstąpienie do Sojuszu Finlandii i zbliżające się wstąpienie Szwecji całkowicie zmieniają układ sił w regionie Morza Bałtyckiego[/i] – stwierdził dowódca Jednostki Integracji Sił NATO (NFIU) na Litwie, pułkownik Peter Nielsen, wyjaśniając: [i]Dziś to Rosjanie muszą martwić się o wzmacnianie tego obszaru[/i]. [i]Obwód królewiecki nie jest już tak dużym zagrożeniem jak kiedyś, ale nadal – potencjalnie - stwarza sytuację, w której Litwa musiałaby toczyć wojnę na dwóch frontach[/i] – jak jednak uważa płk Nielsen - [i]Status regionu zmienił się wraz z wojną przeciwko Ukrainie, gdzie koncentrują się siły z całego kraju, w tym z Kaliningradu[/i]. Mówiąc o najważniejszych, ze strategicznego punktu widzenia, obszarach północno-wschodniej flanki NATO, pułkownik podkreślił, że "[i]kluczowy pozostaje Przesmyk Suwalski[/i]". [i]Stanowi on połączenie lądowe Sojuszu z trzema krajami bałtyckimi, a wkrótce kolejnym takim punktem będzie szwedzka Gotlandia[/i]” - wyjaśnił dowódca sił NATO, mówiąc o wyspie, że to „[i]niezatapialny lotniskowiec NATO[/i]”. Jej strategiczne położenie znacznie zwiększa kontrolę nad wodami i przestrzenią powietrzną Północnego Bałtyku. Nielsen skomentował również niedawne uszkodzenie gazociągu Balticconnector, łączącego Finlandię z Estonią. [i]Musimy pamiętać, że toczymy wojnę hybrydową z Rosją i stale przyglądać się infrastrukturze krytycznej. Nie możemy jednak zapominać o prawdziwej wojnie - wojnie na Ukrainie[/i]. Jego zdanie jest ona - „[i]matką wszystkich wojen naszych czasów[/i]" i najistotniejszym czynnikiem wpływającym na bezpieczeństwo, ale też wywołującym trudne wybory finansowe. [i]Mierzymy się z dylematem dotyczącym tego, ile przeznaczać na Ukrainę, a ile na własne zdolności obronne. Rosja oczywiście chce, żebyśmy zapomnieli o Ukrainie i skupili się na sobie[/i] - przyznał pułkownik Nielsen. Jest to jedno z tych wyzwań, które obecnie stają przed Europą. Aby nie zamknąć się ponownie w bańce i nie koncentrować jedynie na własnych, krajowych wyzwaniach. Potrzebna jest strategia, która będzie realizowana w ramach na przykład NATO. Z jednej strony wspierania Ukrainy, a z drugiej przywrócenia siłom zbrojnym Europy Zachodniej zdolności, które zaniedbały po rozpadzie ZSRR.
    • hank lubi to.
    • pasiasty68

      2.5K
      3.1K
    • 14.11.2023 o 20:10
      Post #1594713 14.11.2023 20:10
    Koncept wozu bojowego XM30 : https://geekweek.interia.pl/militaria/news-pokazano-koncept-najpotezniejszego-wozu-bojowego-w-historii,nId,7148321
    • hank oraz gargamel9998 lubią to.
    • gargamel9998

      17.5K
      16.7K
    • 15.11.2023 o 19:07
      Post #1594765 15.11.2023 19:07
    Spółka Glomex MS Polska podpisała umowę dotyczącą dostaw w latach 2023-2025 łącznie do 324 samochodów 4x4 typu Ford Ranger. Wartość umowy wyniesie niemal 93 mln złotych. Jest to druga partia tego typu pojazdów. Różnią się one istotnie od Fordów zamówionych w pandemii 2020 roku. Zniknęły chromy, pojawi się możliwość użycia noktowizora, ale zrezygnowano z innych „bojowych” modyfikacji. Umowa dotycząca dostawy samochodów Ford Ranger została zawarta z firmą Glomex MS Polska przez 2. Regionalną Bazą Logistyczną, w ramach przetargu nieograniczonego z września b.r. W przewidzianym terminie złożono jedynie jedną ofertę. Po potwierdzeniu jej zgodności z wymaganiami zawarto umowę o wartości całkowitej netto 92,96 PLN, natomiast brutto daje to 114,3 mln PLN. Dotyczy ona zamówienia 163 egzemplarzy w ramach zamówienia podstawowego i 161 w opcji. Dwa pojazdy mają zostać dostarczone jeszcze w bieżącym roku, w 2024 ma to być 120 pojazdów z opcją na drugie tyle a w ostatnim roku umowy 41 Fordów i tyle samo w opcji. Warto przypomnieć, że pierwsza umowa obejmowała 163 pojazdy Ford Ranger, dostarczane w latach 2020-2022. Pierwotnie firma Glomex oferowała samochody Nissan Navarra, ale w wyniku pandemii i zamknięcie fabryki tych pojazdów wybrano pojazdy Ford Ranger, których dostawę firma mogła zagwarantować. Celem tych zakupów jest zastąpienie wyeksploatowanych, w wojsku owianych wręcz złą sławą samochodów Honker, oraz Mercedesów G Klasa, jak mówi obiegowa opinia, zakupionych w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku za pieniądze ze sprzedaży polskich BWP-2. Dostarczane w czasie pandemii Fordy Ranger były wyposażone m.in. we wkładki run-flat umożliwiające jazdę po przebiciu opon, ale równocześnie posiadały całkiem cywilne, chromowane osłony chłodnicy i inne ozdobne elementy, które szeroko krytykowano. Co ciekawe, samochody dostarczane w latach 2023-2025 nie będą posiadać opon odpornych na przebicia, ale otrzymają system Blackout, ze standardem NATO STANAG 4381. Polega on na dostosowaniu pojazdu do prowadzenia go bez użycia świateł światła widzialnego, gdy kierowca posługuje się goglami noktowizyjnymi NVG (ang. Night Vision Googles). Wymaga to m.in. dostosowania oświetlenia wewnętrznego i wskaźników do pracy w goglach NVG, instalację reflektorów oświetlających drogę w podczerwieni, oraz instalację gniazd zasilających dla noktowizorów i innego wyposażenia. Znikają też elementy chromowane, gdyż w warunkach przetargu znalazło się zastosowanie w ich miejsce elementów w kolorze czarnym. Znacznie poprawia to możliwość maskowania pojazdu, ale też zmniejsza jego widoczność w ciemności. Zgodnie z wymaganiami przetargowymi pojazd musi zabierać 5 osób (łącznie z kierowcą) i co najmniej 250, przy masie całkowitej do 3,5 tony. Pojazdy będą w dużym stopniu zgodne z konfiguracją z 2020 roku, która obejmuje silnik wysokoprężnym 2.0 EcoBlue Bi-Turbo mocy 125 kW/170 KM współpracujący z 6-biegową manualną skrzynią biegów i reduktorem sterowanym elektrycznie. Silnik może pracować również na paliw lotnicze F-34. Fordy posiadają system kontroli trakcji oraz elektronicznie sterowana blokada mechanizmu różnicowego w tylnym moście. Nadwozie czterodrzwiowe posiada m.in. mocowania do transportu kolejowego. Skrzynia ładunkowa z zabudową hardtop, wyposażona jest w trzy pokrywy otwierane do góry. W kabinie znajdzie się m.in. mocowanie dla środków łączności, ale to będzie instalowane przez użytkownika, zgodnie z indywidualnymi potrzebami. [img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2023-11/gf-aa2s-th4q-vbmw-ford-ranger-dla-wojska-polskiego-konfiguracja-z-2023-71019383.jpg[/img]
    • hank lubi to.
    • gargamel9998

      17.5K
      16.7K
    • 16.11.2023 o 20:26
      Post #1594823 16.11.2023 20:26
    Rząd Norwegii zaproponował wzmocnienie krajowej obrony powietrznej. Ma to być największy jednorazowy zakup uzbrojenia tej klasy w ciągu ostatnich 30 lat. Mowa o kwocie 12,5 mld NOK (4,67 mld PLN), za które mają zostać zakupione zarówno systemy OPL, jak też amunicja do nich. [img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2023-11/nasams-norwegia-jpg-27181380.jpg[/img] Norwegowie zamierzają pozyskać 8 wyrzutni systemu NASAMS i 4 stacje kierowania ogniem, by zastąpić sprzęt przekazany Ukrainie. W dostawach istotną rolę będzie pełnił lokalny przemysł z wiodącą rolą Kongsberg Defense and Aerospace. Dostaw sprzętu należy się spodziewać w 2026. Jego szacowana wartość to 3,1 mld NOK (1,16 mld PLN). W planach jest jednocześnie zakup nowej amunicji przeciwlotniczej dla zestawów NASAMS. Pozyskane mają zostać 3 typy pocisków – krótkiego, średniego i wydłużonego zasięgu. Mowa odpowiednio o pociskach AIM-9X Sidewinder, AIM-120C AMRAAM i AMRAAM-ER. Ostatni z nich będzie dla Norwegów nowością. Do tej pory Oslo używało z NASAMS pocisków AIM-120B, których okres eksploatacji upłynie w najbliższych latach, a część zapasów przekazano Ukrainie. Pociski wyprodukuje Raytheon. AIM-9X i AIM-120C mają być dostarczane w latach 2024-2025, z kolei AMRAAM-ER począwszy od 2028. Zakup amunicji poprzez amerykański program FMS pochłonie ok. 9,4 mld NOK (3,51 mld PLN). Finansowanie transakcji na rzecz OPL będzie pochodzić z dwóch źródeł. 5,1 mld NOK będą stanowić środki uzyskane w ramach programu wspierania Ukrainy Nansen. Pozostała część brakującej kwoty to fundusze w ramach budżetu obronnego i długoterminowego planowania. Nie można wykluczać, że umożliwią to oszczędności uzyskane poprzez zapowiadaną rezygnację z opcji dokupienia kolejnych 18 Leopardów 2. Płatności będą realizowane przez kilka lat
    • hank lubi to.
    • gargamel9998

      17.5K
      16.7K
    • 17.11.2023 o 20:46
      Post #1594888 17.11.2023 20:46
    Agencja Uzbrojenia poinformowała o uruchomieniu procedury pozyskiwania 25 amerykańskich czołgów saperskich M1150 ABV (ang. Assault Breacher Vehicle) dla Wojsk Lądowych oraz niesprecyzowanej liczby wozów zabezpieczenia technicznego (WZT) M88A2 Hercules i kontenerowych warsztatów samochodowo-czołgowych. Sprzęt trafi do 18. Dywizji Zmechanizowanej, uzbrojonej w amerykańskie czołgi Abrams, gdyż jest przeznaczony do współpracy z tymi pojazdami. Zamówienie ma zostać zrealizowane w ramach procedury FMS (ang. Foreign Military Sale), co znaczy, że pośrednikiem będzie administracja USA. Decyzja nie powinna też budzić żadnych kontrowersji, gdyż w pakiecie pojazdów specjalnych, które Polska kupiła wraz ze 116 używanymi czołgami M1A1 Abrams FEP (Firepower Enhancement Package) z zapasów US Marines, jak też 250 fabrycznie nowymi M1A2SEPv3 Abrams, nie znalazły się takie maszyny. Były tam wozy zabezpieczenia technicznego M88A2 Hercules i mosty towarzyszące M1110 JAB (Joint Assault Bridge) na podwoziu czołgu Abrams. [b]Saperski Abrams?[/b] Również M1150 ABV zbudowany jest na podwoziu czołgu Abrams i powstał aby ściśle współpracować z nim. Do czego służy? Jego angielską nazwę Assault Breacher Vehicle, można wprost przetłumaczyć jako Szturmowy Pojazd Torujący, co w sumie też nie do końca wyjaśnia jego zadanie. US Marines, nadali mu pieszczotliwą nazwę „Shredder” (na polski tłumaczoną zwykel jako „niszczarka”), która odnosi się do jego możliwości i zadań. W skrócie jest to czołg saperski, zbudowany do tworzenia przejść w polach minowych i innych przeszkodach inżynieryjnych dla czołgów, w warunkach bojowych, a więc często pod ostrzałem. Może on zostać wyposażony w pługi i trały, czyli urządzenia do rozminowania, lemiesze oraz tak zwane wyrzutnie ładunków wydłużonych LDCS (ang. Linear Demolition Charge System). Jest to, mówiąc w największym uproszczeniu, wystrzeliwana na długość kilkudziesięciu metrów za pomocą rakiety wybuchowa lina, która eksplodując tworzy bezpieczną drogę prze pole minowe, powodując wybuch min i innych pułapek pirotechnicznych. Jak ważne są tego typu pojazdy torujace przejścia w polach minowych pokazuje dobitnie doświadczenie w wojny na Ukrainie, gdzie zresztą pojawiło się też kilka egzemplarzy M1150 ABV. Dzięki użyciu podwozia czołgu Abrams, te siedemdziesięciodwutonowe pojazdy mogą bezpiecznie operowac wszędzie tam, gdzie jest w stanie przetrwać czołg. Jest to o tyle ważne, że jak łatwo się domyślić, są najbardziej potrzebne na czele natarcia przez wrogi teren. Siły zbrojne USA wprowadziły te pojazdy w 2009 roku, co znaczy, że jest to relatywnie nowa konstrukcja. Najwcześniej znalazły się na uzbrojeniu US Marine Corps, ale zostały wycofane ze służby wraz z czołgami M1A1 FEP, czyli takimi, jakie trafiły do Polski. Dość prawdopodobne jest więc, że Wojska Lądowe RP otrzymają również pojazdy M1150 z zapasów Piechoty Morskiej USA. [b]Hercules, czyli więcej wozów wsparcia[/b] W odróżnieniu od saperskich M1150, zakup dodatkowych pojazdów zabezpieczenia technicznego M88A2 Hercules spotyka się z pewnymi głosami krytyki. Hercules jest maszyna bardzo potrzebną w sytuacji, gdy czołg ma jakieś problemy techniczne. Od zerwanej gąsienicy czy zakopania się w błocie, po wymianę silnika czy poważne uszkodzenie w walce. Jego zadaniem jest odholowanie czołgu w bezpieczne miejsce i pomoc w tym celu pojazd waży ponad 63 tony i posiada rozkładany żuraw, wyciągarkę, przestrzeń ładunkową oraz spory zapas mocy. Napęd zapewnia silnik diesla V12 Continental AVDS-1790-8CR o mocy 780 kW, czyli 1060 KM. Wadą tego wozu, oprócz dość prostego i uważanego za zawodny żurawia, jest niewykorzystanie podwozia czołgu Abrams, ale znacznie starszych wozów M60 Patton. Natomiast faktem jest, że M88A2 jest standardowym wozem US Army i wraz z zamówionymi Abramsami do 18. Dywizji Zmechanizowanej trafiają również pojazdy Hercules. [b]Wątpliwości i kompetencje[/b] Zwolennicy decyzji o pozyskaniu dodatkowych wozów M88A2, produkowanych przez koncern BAE Systems, mówią całkiem słusznie o unifikacji sprzętu. Przeciwnicy podkreślają, że jest to wóz konstrukcyjnie mało nowoczesny, żeby nie powiedzieć przestarzały. Nie angażuje też polskiego przemysłu. Faktycznie, można by pokusić się o innego rodzaju unifikację i sięgnąć np. po oferowane przez Koreańczyków wozy zabezpieczenia technicznego na bazie czołgu K2, które mogłyby powstawać w Polsce. Z pewnością byłyby to maszyny znacznie nowocześniejsze i posiadające pewne możliwości, którymi nie dysponuje M88, ale mają je np. opracowane wiele lat temu polskie WZT-2/3 na podwoziu T-72. Oczywiście dziś ich możliwości nie zapewniają skutecznej obsługi tak ciężkich pojazdów jak M1 Abrams czy K2, ale pokazuje to pewne kompetencje, które można wykorzystać. Niezależnie od wątpliwości co do typu pojazdów, zarówno M88A2 jak i M1150 są maszynami bardzo potrzebnymi i przydatnymi uzupełnieniami możliwości Wojsk Lądowych. Przykład wojny na Ukrainie pokazuje jasno, że pojazdy techniczne i inżynieryjne często okazują się co najmniej tak ważne jak czołgi, i co najmniej równie istotne są dla skutecznego prowadzenia działąń bojowych. Dlatego cieszy, że Agencja Uzbrojenia realizuje spójną politykę zakupową i kontynuuje działania pomimo „przejściowego” okresu jaki nastał w MON.
    • hank lubi to.

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie