niestety ale z czołówki wygraliśmy tylko ze słabym Sanokiem, chociaż jakbyśmy dzisiaj zagrali tak jak z Sanokiem to byłoby o wiele lepiej, w trzeciej tercji nie grała 4 piątka a ona w drugiej stworzyła najgroźniejsze okazje, McCuley słabiutko, powolny i mało walczy (nikt mu chyba nie powiedział ze kasku nie można ponownie ubrac), Sebastian jak dziecko we mgle, Valcak bez pomysłu...chaos, a JKH podobnie jak Sanok - dzis bylo do ogrania.
-
-
[7] Cracovia vs Jkh | niedziela, 12.10.2014, godz. 18:30 - 1:2
a ja tak trochę poza meczowo...
Bezcenny był przed meczem widok Daniela Laszkiewicza kupującego bilet na mecz w budce ...
więcej mi się nie chce nawet rozpisywać , niech wnioski sobie wysunie każdy sam :) pozdrawiam !
Brak Fojtika był widoczny, boli ta przegrana, oj boli.
[quote=Leesior]
Fojtik nie gra. Ciekawe czemu ?
[/quote]
Lekkie stłuczenie po piątkowym meczu. Nic poważnego. W wtorek z Unią powinien już zagrać.
Chaosu ciąg dalszy . Druga bramka na życzenie naszej obrony - bo każdy liczył na wystrzelenie krążka a L.L. pociągnął i oddał strzał który minął palce Radzika . McCauley , na razie wstrzymuje sie z oceną , dla mnie słaby nie jest a raczej nie przyzwyczajony do gry w takim choasie.
Valcak - nie było Fojtika to nie było z kim pograć .
Jedyne wyróżnienie z mojej strony to Kalus za walkę .
W drużynie pozmieniało się trochę od zeszłego sezonu pod względem personalnym a my dalej klepiemy za bramką nie mając pomysłu na grę a licząc że coś wpadnie , za mało strzałów i za mało równej gry.
przewagi wołają o pomste do nieba!!!
podczas meczu dziwiłem sie czemu Radzik nie zjeżdza jak gramy 5/4 i 3 min do końca, ale potem na chłodno sam sobie odpowiedziałem, ze to by był strzał w kolano.
L.L wróć ,albo niech ktoś podobny do niego czyli lider szukac dalej bo desant z USA to nie jest to co nam potrzeba
Mecz naszych błędów i prezentów dziś(Kłyś)
niby ostatnie dwa spotkania na styku przegrane ,ale to oznacza ze brak lidera który odwróci losy spotkania ,i duży minus to słabość pierwszej piatki oraz gra Pasiuta tu musimy więcej oczekiwać
szkoda bo Puchar Polski odjeżdża .
Dla mnie na plus Kalus i Liotti, tak jak pisałem w innym wątku, jednak się dało puszczać normalną muzykę i puścić syrenę po golu na 1:0.
Co do McCauley, ja w chłopaka wierze.
No i PP, jak by był bez nas w Kraków Arenie... tfu :(
Amerykanie to nieporozumienie jak na razie.
Marczku,
napisałeś prezent od Kłysa, a czy to nie Wiśniewski wystawił Polodnie ?
G.S.
na meczu z Sanokiem zapytałem w żartach kumpla, którego syn gra w młodych Pasach, czy Daniel musi teraz kupować bilety,
odpowiedział, że nie
mam nadzieję, że to Tobie się coś pomyliło.... mam nadzieję
Alko nie pomyliło się nikomu.Znajomy mówił mi ze to samo było na Sanoku. Tez przy kasie go spotkał. Dziś wiec pewnie podobnie było.
A co? uważasz że go nie stać?
Aż se musiałem no-spę po meczu zaaplikować, bo normalnie żołądek boli jak się patrzy na taką grę.
Bardzo przypomina mi to zeszły sezon, chaos, zero pomysłu na grę w przewagach, rozkojarzenie w obronie, brak zdecydowania w ataku.
Tyle, że teraz mamy podobno mocniejszy skład.
McCauley osłabia i tak słabą pierwszą formację, Valcak jak na razie to się nadaje na rzecznika prasowego, bo tylko wiele ma do gadania. W zasadzie trudno wyróżnić kogoś w całej drużynie.Jak dla mnie tylko 4 atak coś próbuje grać.
Alko D`Bier Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Marczku,
> napisałeś prezent od Kłysa, a czy to nie
> Wiśniewski wystawił Polodnie ?
>
> G.S.
> na meczu z Sanokiem zapytałem w żartach kumpla,
> którego syn gra w młodych Pasach, czy Daniel
> musi teraz kupować bilety,
> odpowiedział, że nie
> mam nadzieję, że to Tobie się coś
> pomyliło.... mam nadzieję
jestem pewien że to był Kłys. niestety.
no to pięknie rozwialiście moje wątpliwośći - niestety,
pozostała ostatnia - szukając w relacji tekstowej informacji o nieszczęsnym naszym asystencie, znalazłem taki wpis:
Gooooooooooooool!!!!!! Dvorak wykorzystał podanie od Wajdy i mocnym strzałem spod niebieskiej pokonał Odrobnego!!
widziałem to inaczej, ale już sam nie wiem w co wierzyć :)
jeżeli tu też nie mam racji, to no-spa Sterbiego mi nie pomoże,
potrzebuję silnego psychotropa
Jednak to był Wiśniewski który wyłożył krążek ,a nie Kłyś ,a przy drugim golu dla JKH Laszkiewicza ,,piękne holowanie '' do bramki Radzika zaliczył McCauley- widziane w TV Kraków
To dwa razy sie pomyliles bo asyste mial Wajda i to 100%
na pewno to był Kłys.
a bramke dla nas strzelil Dvorak nie spod niebieskiej , ale pod poprzeczke, podawał Wajda, a jemu zagrał Valcak.
torreador Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> A co? uważasz że go nie stać?
Stać czy nie stać wali mnie to bo tacy ludzie związani z klubem jak Daniel czy Roman #17 powinni być wpuszczani Zq darmo Jeśli uważasz inaczej to się ogarnij i zobacz jak to jest gdzie indziej.
W całym świecie tak jest tylko u torreadora jest inaczej.
Dzisiaj chaos i jeszcze raz chaos, graliśmy bardzo indywidualnie, bez pomysłu na grę zespołową, każdy chciał sam wjechać z krążkiem w Blondynę ! :( Co do Amerykanów Liotti ok., wykonuje dobrze swoją czarną robotę, a w 1-szym ataku na razie do czasu głębszego zaaklimatyzowania wstawiłbym jednak Grześka Pasiuta, a Mc'Culley do trzeciego ataku z Kalusem i Stoklasą ! ;)
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)