Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • Rzucamy palenie pTSK :D

    • Hyde Park
    • Rozpoczęto 28.05.2014 o 16:19
      Ostatnia aktywność 13.07.2014 o 15:33
      4532 wyświetleń
    • isaac

      6.7K
      275
    • 30.05.2014 o 00:20
      Post #989723 30.05.2014 00:20
    3 dzień,wieczorkiem 3 browary i nic :) oby tak dalej :) pTSK !!!
    • Miszczu2007

      10.1K
      4.1K
    • 30.05.2014 o 02:55
      Post #989732 30.05.2014 02:55
    Santo skoro palisz to musiałeś podświadomie podjąć decyzję, że wolisz niszczyć swój organizm niż wyrzec się przyjemności z palenia. Czy to aż tak wielka przyjemność w porównaniu do ewentualnych kosztów choroby? U mnie nałogi utrzymywała myśl, że po co mam dbać o zdrowie skoro ludzie i tak chorują. Myślałem sobie, że raczej nic się nie stanie. A jak coś się stanie to trudno. Szukałem sobie przykładów ludzi, którzy piją, palą, jedzą tłusto i są zdrowi. I tych, którzy są chorzy a całe życie dbali o zdrowie. Ale statystyki jednak potwierdzają, że to są wyjątki i należy dbać o zdrowie z powodu szacunku do siebie. Jeśli u Ciebie wszystko ok z samooceną to sprawdź czy nie myślisz, że i tak nic się nie stanie. Ale skoro tak to dlaczego palenie Ci przeszkadza? :) A jeśli powodem jest nie zdrowie a kasa to zapytaj siebie dlaczego masz takie a nie inne priorytety, bo wg mnie jak ktoś rzuca głównie z powodów finansowych to jego motywacja jest do dupy sama w sobie, niezależnie od tego czy to się powiedzie czy nie.
    • szpetota

      359
      0
    • 30.05.2014 o 07:20
      Post #989738 30.05.2014 07:20
    Nikotyna praktycznie w ogóle nie uzależnia fizycznie. Objawy tego uzależnienia mijają po kilkunastu godzinach. To, że źle się czujemy po odstawieniu, to głowa, głowa. Ja rzuciłem chyba metodą na Miszcza2007. To był ułamek chwili, siedziałem w parku, paliłem, ludzie biegali, zaświtało mi, jaką bezsensowną czynnością jest to palenie. Więcej nie zapaliłem, nic nie zażywałem, ale zacząłem biegać, coraz więcej, aż do maratonu. Nałóg zastąpiłem nałogiem. Każdy próbuje rzucić, ratować się jak może, choć w metodzie issaca niepokoi mnie to, że odlicza dni, godziny bez papierosa. Odlicza się, gdy się za czymś tęskni, myśli o tym, gdy czuje się, że utraciło się coś bardzo fajnego. O paleniu nie można tak myśleć, bo prawdopodobnie po naliczeniu iluś tam dni bez, wreszcie powiemy sobie, zasłużyłem na nagrodę, zapalę, przecież wytrzymałem już ileś tam. Oczywiście nie ma reguł i w tak skomplikowanej sprawie, należy pomagać sobie jak kto czuje swój organizm, choć można unikać podstawowych błędów. Najlepiej jednak zrozumieć swój nałóg, popatrzyć z dystansem na to, jak głupie jest przedzielanie czynności papierosem. Czy jestem aż tak słaby, że nie umiem wykonać dwóch czynności pod rząd, że nie umiem po prostu bezczynnie zaczekać na autobus, kiedyś to potrafiłem, miliony ludzi potrafią, dlaczego ja jestem takim dziwakiem, że źle się czuję sam ze sobą przez 2 minuty bezczynności i musi mi towarzyszyć smród. Gdy przestałem palić, poczułem jak ludzie palący po prostu odrażająco śmierdzą. Na stadionie, w sklepie, autobusie, nawet przechodząc na ulicy. Później na wiele lat zapomniałem o papierosach, tak jakby nigdy ich nie było, tylko takie tematy czasami mi o tym przypominają.
    • Geopijatyk-Fan Oderki

      8.9K
      556
    • 30.05.2014 o 07:56
      Post #989739 30.05.2014 07:56
    Palenie nigdy mnie nie pociągało. Nigdy nie miałem problemu z uzależnieniem się od tytoniu. Czasami przy piwq lubiłem sobie wypalić szluga nie zaciągając się, na tej samej zasadzie jak się dłubie słonecznik na meczu. Nadal zużywam na tej zasadzie jedną paczkę na dwa - trzy miesiące. Nie rozumiałem ludzi, którzy się uzależniali od tytoniu. Z alkoholem to co innego. Przy wychodzeniu z jakiegokolwiek nałogu trzeba z uwagą przyjrzeć się problemowi i znaleźć indywidualną ścieżkę. To co dla jednego może być dobre, dla innego nie. Np. ludzie mi mówili: rzuć alkohol całkowicie, odstawianie częściowe niczego nie zmieni, bo później wypijesz to czego przedtem nie wypiłeś. Być może inni powinni tak robić. Mi się udało ograniczyć do kilq piwek raz-dwa w tygodniu, a wódę piję tylko okazyjnie. I nie ciągnie mnie do powtórek z młodości.
    • lambadia

      1.6K
      680
    • 30.05.2014 o 08:32
      Post #989741 30.05.2014 08:32
    Miszczu, każda motywacja jest dobra, byle tylko skończyć palić nałogowo. Ja lubiłem palić, teraz też z czasem to zrobię, gdy mam ochotę. Ale własnie wszystko jest dla ludzi, lecz w okreslonej ilosci. Bez sensu to jest Twoje stwierdzenie, że moja motywacja była do dupy. Była skuteczna i to się liczy.
    • isaac

      6.7K
      275
    • 30.05.2014 o 13:32
      Post #989780 30.05.2014 13:32
    szpetota Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Nikotyna praktycznie w ogóle nie uzależnia > fizycznie. Objawy tego uzależnienia mijają po > kilkunastu godzinach. To, że źle się czujemy po > odstawieniu, to głowa, głowa. > Ja rzuciłem chyba metodą na Miszcza2007. To był > ułamek chwili, siedziałem w parku, paliłem, > ludzie biegali, zaświtało mi, jaką bezsensowną > czynnością jest to palenie. Więcej nie > zapaliłem, nic nie zażywałem, ale zacząłem > biegać, coraz więcej, aż do maratonu. Nałóg > zastąpiłem nałogiem. Każdy próbuje rzucić, > ratować się jak może, [b]choć w metodzie issaca > niepokoi mnie to, że odlicza dni, godziny bez > papierosa. Odlicza się, gdy się za czymś > tęskni, myśli o tym, gdy czuje się, że > utraciło się coś bardzo fajnego. O paleniu nie > można tak myśleć, bo prawdopodobnie po > naliczeniu iluś tam dni bez, wreszcie powiemy > sobie, zasłużyłem na nagrodę, zapalę,[/b] > przecież wytrzymałem już ileś tam. Oczywiście > nie ma reguł i w tak skomplikowanej sprawie, > należy pomagać sobie jak kto czuje swój > organizm, choć można unikać podstawowych > błędów. > Najlepiej jednak zrozumieć swój nałóg, > popatrzyć z dystansem na to, jak głupie jest > przedzielanie czynności papierosem. Czy jestem > aż tak słaby, że nie umiem wykonać dwóch > czynności pod rząd, że nie umiem po prostu > bezczynnie zaczekać na autobus, kiedyś to > potrafiłem, miliony ludzi potrafią, dlaczego ja > jestem takim dziwakiem, że źle się czuję sam > ze sobą przez 2 minuty bezczynności i musi mi > towarzyszyć smród. > Gdy przestałem palić, poczułem jak ludzie > palący po prostu odrażająco śmierdzą. Na > stadionie, w sklepie, autobusie, nawet > przechodząc na ulicy. > Później na wiele lat zapomniałem o papierosach, > tak jakby nigdy ich nie było, tylko takie tematy > czasami mi o tym przypominają. nie masz racji...odliczam bo jestem dumny z tego że nie palę już 4 dzień...tak niby tylko 4 ale dla mnie to dużo...w ostatnim czasie to było u mnie nie do pomyślenie,żebym nie zapalił przez jeden dzień... alkoholicy na spotkaniach też odliczają...to nic złego...nie,nie zapalę w nagrodę...nie jestem idiotą :)
    • Miszczu2007

      10.1K
      4.1K
    • 30.05.2014 o 14:59
      Post #989794 30.05.2014 14:59
    Uważam, że motywacja finansowa jest do dupy bo człowiek powinien nauczyć się szanować swoje zdrowie bardziej niż pieniądze. Podobnie jest z odchudzaniem. Chudnięcie dla zdrowia jest w porządku a ludzie chcący schudnąć dla wyglądu przeważnie mają efekt jojo. Niektórym się udaje z taką motywacją ale wszędzie są wyjątki potwierdzające jedynie regułę ;)
    • DiegoKSC

      5.1K
      6.6K
    • 30.05.2014 o 16:29
      Post #989812 30.05.2014 16:29
    Santo jakbyś nie palił to miałbyś szansę urosnąć przynajmniej do 180cm i zagrałbyś z Majorosem w 9 lidze węgierskiej :D
    • szpetota

      359
      0
    • 30.05.2014 o 16:33
      Post #989814 30.05.2014 16:33
    Trzymam za Ciebie kciuki, ale nie myśl o tym, nie licz dni i poza początkową euforią. Im wcześniej stan niepalenia zaczniesz traktować jako coś normalnego, nie wymagającego większej uwagi, tym bardziej zwiększasz swoje szanse.
    • staszniks

      93
      0
    • 30.05.2014 o 20:13
      Post #989891 30.05.2014 20:13
    Paliłem długo i dużo. Udało mi się rzucić właśnie z desmoxanem/tabexem. Za trzecim chyba razem. Ten lek jest rzeczywiście zaj...sty, ale trzeba się mieć na baczności po 3-4 miesiącach. ŻADNE "tylko jednego". Ja dwukrotnie wracałem do fajek mniej więcej po takim czasie. Druga sprawa - dociągnij kurację do końca. To ważne. W trakcie leczenia czułem się tak, jakbym właśnie zapalił, więc cudownie :) Jedyne skutki uboczne to kosmiczne/psychodeliczne/realne sny i kacopodobny ból głowy w pierwszych dniach.
    • isaac

      6.7K
      275
    • 31.05.2014 o 15:19
      Post #990061 31.05.2014 15:19
    piąty dzień a ja mam coraz mniejsze zapotrzebowanie na papierosa...prawie wogóle nie czuje głodu...te tabletki naprawdę działają...co innego z odruchami...ale jak mam coś takiego to szybko to kwituje tekstem "kuurrwa,przecież ja nie pale" :)
    • 0Liptoon.

      544
      97
    • 31.05.2014 o 18:02
      Post #990103 31.05.2014 18:02
    isaac, a nie ryje Ci beretu ten desmoxan? nie masz jakichś dziwnych snów? faz? ogólne samopoczucie ok? znajoma rzucała z desmoxanem i miała sporo przygód.
    • isaac

      6.7K
      275
    • 31.05.2014 o 18:12
      Post #990104 31.05.2014 18:12
    dziwne sny mialem zawsze :D ale za to mam straszne "głupawy"...moja to ma mnie już dość :D samopoczucie jak najbardziej ok...
    • Craxoholik

      1.5K
      739
    • 01.06.2014 o 00:30
      Post #990217 01.06.2014 00:30
    Jak tam Isaac ?? Przetrzymałeś meczyk ?? :D
    • isaac

      6.7K
      275
    • 01.06.2014 o 01:46
      Post #990236 01.06.2014 01:46
    wdupcyłeem kilka landrynek i gum i dałem rady :)
    • Craxoholik

      1.5K
      739
    • 01.06.2014 o 13:21
      Post #990330 01.06.2014 13:21
    I gitara :D u mnie w robocie typowi sie auto zjebało jakoś grubiej i rzucił ćmiki i auto w kredyt wzioł. i juz bedzie ponad rok jak nie kurzy.
    • Nzg

      4.4K
      1
    • 01.06.2014 o 13:23
      Post #990331 01.06.2014 13:23
    Mecz o nic jeszcze do przetrzymania. Do następnego sezonu na szczęście jest sporo czasu;)
    • Proko AW

      736
      48
    • 01.06.2014 o 23:27
      Post #990499 01.06.2014 23:27
    isaac-jednak po tym rzuceniu palenia coś tam w myśleniu lekko ci się zmieniło patrząc na twoje pytania o flage GKS-u Tychy;)
    • isaac

      6.7K
      275
    • 02.06.2014 o 00:25
      Post #990505 02.06.2014 00:25
    Proko AW Napisał(a): ------------------------------------------------------- > isaac-jednak po tym rzuceniu palenia coś tam w > myśleniu lekko ci się zmieniło patrząc na > twoje pytania o flage GKS-u Tychy;) jak już pisałem to ten desmoxan :D
    • gentlemen

      4.6K
      355
    • 04.06.2014 o 14:07
      Post #991091 04.06.2014 14:07
    Isaac mnie zainspirował. I dziś mam czwarty dzień. Wczoraj była masakra, szczególnie że wieczorem piwko otworzyłem i myślałem już, że pęknę. Ale się udało wytrzymać. pTSK!

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie