Żadnych dymisji, żadnych zwolnień, wybijcie sobie to z głowy, nie ma czasu na zmiany, jakiekolwiek zmiany taktyki, atmosfery. Gramy to czego się nauczyli przez ostatni rok. Chyba zwariowaliście że chcecie im nowego trenera do szatni wpuścić w środku rundy rewanżowej gdzie w dalszym ciągu mamy szansę na awans.
-
-
CRACOVIA - Warta Poznań 2 : 1
dwa wygrane mecze pod rząd, 5 strzelonych bramek, można mówić o serii :P
pierdolone gwiazdki olały kibiców ... jestem w stanie zrozumieć ze nie podeszli do "starych" bo się qrwa dziewczynki obraziły ale ze olały DZIECIAKi tego qrwa zrozumieć nie mogę :/ banda frajerów
obrazone pizdeczki olaly po meczu mlyn i rodzinny, w drugiej zaczeli zapierdalac, teraz czytam ze to zasluga wizyty Bossa, ciesza 3 pkty Cracovii, natomiast ta banda ze swoim wasatym hersztem niech wyp...
to jest kpina. zabrałem na mecz bratanice. strasznie się jej podobało, ale obiecałem, że po meczu piłkarze podejdą blisko. podszedł tylko pan Giel z Warty. cieszyła się. wiele dzieci czekało. obrażone panny mogły choć podejść do dzieciaków, jak do młyna nie chcieli. ja uważam to za skandal. oni grają dla nas a nie dla siebie. pajace
No dobra, ale trzeba się wczuć tak samo z ich perspektywy. W rundzie jesiennej co by nie mówić graliśmy dosyć dobrze, a tu wystarczyły 2-3 słabe mecze, żeby słyszeli gwizdy i wyzywanie. Jeśli wchodzą na forum to naczytają się tylko tyle, że są zje**ni. Po meczu z Dolcanem jak obchodzili boisko to nasłuchali się "wypier**lać", że są łamagami, kalekami i powiedzcie mi jak ma to ich zmotywować do pracy? Co najwyżej będą zestresowani grając przed publicznością i wrócimy do tego co było w e-klasie jedno zwycięstwo na 5 meczy u siebie.
2 - 3 slabe mecze ? my mówimy o tej samej druzynie ?
niech zmienia zawod, bo derby przyjdzie czas zagrac i sie posraja w gacie
ludzi 5 koła gdzie drugie 5 przed tv?
odnośnie meczu najlepszy wg mnie budzinski i berhardt natomiast slaby zejdler tylko dlatego gralismy tak dobrze w drugiej polowie poniewaz warta wyraznie opadla z sil i nie stac ich byla no wysoki pressing dlatego mielismy czas na rozgrywanie w srodku pola dalej brak napastnika ktory uciekalby do prostopadlych pilek a te akurat ma kto grac no i skutecznosc slaba
Asgard Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> No dobra, ale trzeba się wczuć tak samo z ich
> perspektywy. W rundzie jesiennej co by nie mówić
> graliśmy dosyć dobrze, a tu wystarczyły 2-3
> słabe mecze, żeby słyszeli gwizdy i wyzywanie.
> Jeśli wchodzą na forum to naczytają się tylko
> tyle, że są zje**ni. Po meczu z Dolcanem jak
> obchodzili boisko to nasłuchali się
> "wypier**lać", że są łamagami, kalekami i
> powiedzcie mi jak ma to ich zmotywować do pracy?
> Co najwyżej będą zestresowani grając przed
> publicznością i wrócimy do tego co było w
> e-klasie jedno zwycięstwo na 5 meczy u siebie.
Nie 2-3 słabe mecze tylko 2 mecze oddane bez walki ze Stomilem i Dolcanem, a teraz pierwsza połowa również oddana bez walki. W drugiej zagrali z większym zaangażowaniem i od razu było więcej sytuacji i strzeliliśmy gole.
szacunek dla pilkarzy, trzeba miec jaja by wyraznie dac znac ze sie jest uposledzonym umyslowo, jesli po takim meczu sie obrazaja to strach myslec co bedzie pozniej, jesli to prawda ze prezes w przerwie przyszedl zmotywowac zawodnikow to zastanawiam sie co w tym czasie robil trener? modlil sie o cud? szacunek po tym meczu mozna miec tylko do postawy Warty na boisku, dramat ... tego sie nie da ogladac a zawodnikom przypominam ze graja dla PIENIEDZY bo o niczym innym w ich przypadku nie moze byc mowy
quentin Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> szacunek dla pilkarzy, trzeba miec jaja by
> wyraznie dac znac ze sie jest uposledzonym
> umyslowo, jesli po takim meczu sie obrazaja to
> strach myslec co bedzie pozniej, jesli to prawda
> ze prezes w przerwie przyszedl zmotywowac
> zawodnikow to zastanawiam sie co w tym czasie
> robil trener? modlil sie o cud? szacunek po tym
> meczu mozna miec tylko do postawy Warty na boisku,
> dramat ... tego sie nie da ogladac
Miałem napisac to samo.Brawo Prezesie za motywacje!!
Pilkarze obrazeni .. bo przeciez ich trzeba prosic zeby pobiegali troche za pilka :) (ps. Jakze wymowne byly momenty walki w srodku pola, kiedy pilakarze Warty wsadzaja glowe tam, gdzie nasz niesmialo wsadza noge bo sie boi ze zaboli)
Z jedne strony naprawde fajana 2 polowa, zwlaszcza gra po trojkacie Nykiel-Budzik-Bernhardt i sciagniecie "statystujacego" Szeligi a z drugiej tragiczna I polowa ... no i ktora Cracovie zobaczymy w srode ??
Komentator w OS podał, że w przerwie w szatni trener krzyczał tak głośno na piłkarzy, że aż na korytarzu przed szatnią było słychać. I ponoć używał takich słów, że nie nadają się do powtórzenia publicznie :)
I dobrze, że nie podeszli! Gdybym usłyszał "DZIĘKUJEMY" to chyba bym zszedł na zawał. Panowie tu nie ma za co dziękować!!! Pierwsza połowa TRAGICZNA! IV liga! Jak widać agresją i wolą walki można z naszymi "gwiazdami" zrobić wszystko. Druga połowa o niebo lepsza. Mam tylko jedno pytanie co by było gdyby Warta nie zostawiła głowy w szatni i powiedzmy pierwsze 15 minut wytrzymała bez straty gola? Byłby piach. I bardzo proszę nie rozczulać się nad naszymi kopaczami (czytać NAJEMNIKAMI). Grają, biorą za to ciężką rebuchę to niech pokażą, że na to zasługują!!! Brak umiejętności jeszcze można przebaczyć, ale BRAK AMBICJI JUŻ NIE! W drugiej połowie było widać, że da się gryść trawę! Dużą wódkę dla MOTYWATORA - w przerwie zrobił cuda!
A skad macie informacje ze Profesor był w szatni?
napinacz- Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Żadnych dymisji, żadnych zwolnień, wybijcie
> sobie to z głowy, [b]nie ma czasu na zmiany,
> jakiekolwiek zmiany taktyki,[/b] atmosfery. Gramy to
> czego się nauczyli przez ostatni rok. Chyba
> zwariowaliście że chcecie im nowego trenera do
> szatni wpuścić w środku rundy rewanżowej gdzie
> w dalszym ciągu mamy szansę na awans.
Akurat wydaje mi się że w drugiej połowie, już bardziej zjadliwej dla widza, grali prostą piłkę, a nie Stawo-takę. Piłka szybciej chodziła, mniej do tyłu, i rzadzej ją przetrzymywali. Grali po prostu normalnie, co zaowocowało 2 golami(podziękowania dla bramkarza Warty) i 2 setkami które po mistrzowsku zostały spier....ne. Nonszalancja Budzika po minięciu bramkarza była jeszcze bardziej denerwująca niż brak gola. Zero sportowej złości tylko machnięcie ręką. Mimo mistrzowskiej akcji zarobił tym samym u mnie sporego minusa.
.
Najgorszy mecz jaki dane mi było oglądać na Kałuży. Normalnie dno. Dno i jeszcze raz dno. Przynajmniej można się było pośmiać w II połowie z Nykiela (nota bene nie grającego najgorzej na boisku ale na pewno najśmieszniej), bo inaczej to ta trauma mogła bu mi ise odbić bardziej w psyche.
Cyrk, normalnie Cyrk.
Nie wiem o co grają zawodnicy ale mam nadzieję, że tego NIE DOSTALI w przerwie. Ja bym im NIC NIE DAŁ ZA TO CO POKAZALI w I połowie.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)