Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • (GLOS) PLAY - OFF 2013 (temat zbiorczy) - Gramy o złoto! (GLOS) | Daniel Laszkiewicz prosi o fanatyczny doping!

    • Hokej
    • Rozpoczęto 15.02.2013 o 21:52
      Ostatnia aktywność 12.08.2013 o 14:44
      175177 wyświetleń
    • Miszczu2007

      10.1K
      4.1K
    • 26.03.2013 o 02:24
      Post #896061 26.03.2013 02:24
    Postawa naszych hokeistów w tym meczu i w poprzednim w drugiej tercji dla mnie jest niezrozumiała. Widać, że nie chodziło o kondycję tylko raczej o psychikę. Tylko czy chodzi o to, że byli już pewni mistrzostwa a Jastrzębie miało się położyć tak jak kiedyś Tychy czy chodzi o coś innego? Mam nadzieję, że to nie było celowe żeby zdobyć mistrzostwo w Krakowie.
    • CHT

      3.5K
      2.4K
    • 26.03.2013 o 08:27
      Post #896073 26.03.2013 08:27
    Ja już jestem dumny z drużyny, bo podobnie jak w zeszłym sezonie utarli nosa wszystkim hokejowym "ekspertom", którzy widzieli nas poza podium. Przyznam szczerze, że sam myślałem maksymalnie o brązie, a po raz kolejny mamy finał. Apetyty nam urosły bo stan rywalizacji mieliśmy już 3:0 i mamy złoto na wyciągnięcie ręki. W dalszym ciągu jesteśmy w lepszej sytuacji od rywala bo potrzebujemy tylko jednego zwycięstwa. Następne spotkanie gramy u siebie. Trzeba wykorzystać atut własnego lodowiska, może on okaże się pomocny. Co do celowego odpuszczenia - nie piszcie takich bzdur, chyba, że jest to w żartach. W niedzielnym spotkaniu ewidentnie chcieliśmy wygrać. Wczoraj natomiast coś nie tak poszło. Zabrakło dokładności, nawet karnego nie strzeliliśmy. Ze wczorajszej porażki nie trzeba wyciągać daleko idących wniosków. W trzecim meczu też pokonaliśmy dość wysoko Jastrzębie, a jak się okazało nie podłamało ich to. Jeżeli wyciągną odpowiednie wnioski z meczów wyjazdowych, to jutro świętujemy "Majstra".
    • Ponurakus

      141
      0
    • 26.03.2013 o 08:50
      Post #896076 26.03.2013 08:50
    Nie ma innej opcji. Wygrywamy jutro. Trzeba zapomnieć o wczorajszym nokaucie.
    • żółta kaczka

      6.1K
      808
    • 26.03.2013 o 09:21
      Post #896079 26.03.2013 09:21
    quentin Napisał(a): ------------------------------------------------------- > generalnie w 99% zgadzam sie z Panem żółta > kaczka, poza jednym wątkiem odnośnie ułożenia > terminarzu, skoro najlepsze (niby) ligi świata > grają systemem PO tak by potencjalnie ten > słabszy miał szanse zaistenieć to dlaczego w > polskiej lidze ma być inaczej? bo miliard > spotkań o nic ma dać mistrzostwo jeszcze przed > PO? jesteś lepszy udowodnij to, terminarz może > pomóc ale bądzmy poważni nie on decyduje, w > środe koniec rywalizacji i tyle Sorry quentinie, ale prawdę mówiąc trochę ciężko mi się odnieść, bo nie do końca jestem pewny czy rozumiem Twoje uwagi, wiesz... Tzn. wyjaśnię swój punkt myślenia - mi chodzi o to, że terminarz stosowany w PZHL potrafi skrzywdzić, nie działać na złość, ale skrzywdzić, jako efekt uboczny nawet obie drużyny. Terminarze stosowane wszędzie indziej są po prostu lepsze, bardziej miarodajne i w dużo większym stopniu pozwalają na prawidłową percepcję rzeczywistego stanu rywalizacji. Lepszy już jest 2-2-1-1-1, ma on tę zaletę, że od meczu nr 4, czyli wszystkie które teoretycznie moga być decydujące grane są na przemian. Oczywiście najlepszy byłby system H-A-H-A-H-A-H. Tymczasem ten nasz sprawił, że Jastrzębie tracąc swój mecz na początku ekspresowo wpadło w 0:3, choć było zespołem wyżej rozstawiony a zostało przełamane tylko raz. Z drugiej strony - i to też zapowiadałem, że jeśli znajdziemy się w tej sytuacji, to będzie nieprzyjemna pobudka z kalendarzem - potem Jastrzębie zrobiło tylko po prostu "swoje" i my ze stanu 3:0, który zgodnie z logicznym myśleniem powinien odpowiadać zdecydowanej dominacji jednego zespołu, lądujemy na 3:2. Z jednej strony nie jest to nic dziwnego i to "normalny rozwój tego systemu", z dugiej dowodzi, że system jednak normalny do końca nie jest. Do tego należy uwzględnić, że nawet jak są 2 mecze w jednej hali dzień po dniu, to raczej nie nocuje się w hotelu, co miało być koronnym argumentem grania dzień po dniu w jednej hali (zarówno dla 2-2-1... jak i 1-2-2-1...). Dojazd jest po pierwsze tańszy, a po drugie wygodniejszy i to nie tylko dla klubów i księgowych, ale i dla zawodników. Jasne, możemy gdybać - Gdańsk, Toruń, Sanok... No ale ich tu nie ma, niektórych w lidze, innych w finale. To tak jakbyśmy terminarz układali pod kątem Olsztyna, bo Buril tam coś szkoli i może kiedyś będzie klub. Zresztą, i to też całkiem niedawno dowodziłem podając konkretne liczby, poza Gdańskiem żadna odległość tak naprawdę konfrontowana z adekwatnymi przykładami z innych lig nie daje faktycznych podstaw do takich wniosków. No i na końcu, ale może przede wszystkim - nikt na świecie tak nie gra. I to też nie jest przypadek.
    • Mentny

      4K
      540
    • 26.03.2013 o 09:37
      Post #896081 26.03.2013 09:37
    Nie spodziewałem się po chłopakach, że poniesie ich taka fantazja i postanowią wyświetlić na tablicy 5 0 dla swojego trenera na urodziny. W każdym razie było fajnie, w środę też wszystko jest OK, ale miejcje chłopaki na uwadze, że w piątek to trzeba kobietę wesprzeć w myciu okien itp. Z trzęsącymi rękami ciężko i o nieszczęście łatwo. Zatem dość zabawy, kończyć czas.
    • Leesior

      11.3K
      2.9K
    • 26.03.2013 o 10:59
      Post #896102 26.03.2013 10:59
    No to jak sobie kibice Jastrzębia pozwalali na jakieś jęki pod adresem Radzika, to trzeba może sielankę zakończyć i pojechać co nieco po Kosowskim i Zatce.
    • Kubul

      15
      0
    • 26.03.2013 o 11:21
      Post #896107 26.03.2013 11:21
    "... za sprawą Adriana Labrygi padł piąty gol dla gospodarzy, a golkiper Cracovii znów mógł usłyszeć szydercze "Radziszeeeewski, Radziszeeeewski" z trybun..." [url=http://jasnet.pl/?m=sport&mod=publicystyka&id=26648]LINK[/url]
    • Don Pedro

      182
      0
    • 26.03.2013 o 11:22
      Post #896108 26.03.2013 11:22
    Krzyczeć 'Radziszewski', a 'pijak' tak jak robi Sanok to jest 'mała' różnica ;) zresztą kibice JKH krzyczeli 'Radziszewski' już w Krakowie, tylko jak wygrywaliśmy, to każdy odbierał to jako wyraz szacunku, a jak dwa mecze w plecy to już pocisk w naszą stronę. Trochę luzu Panowie :)
    • Leesior

      11.3K
      2.9K
    • 26.03.2013 o 11:38
      Post #896114 26.03.2013 11:38
    Szydercze okrzyki, szyderczy artykulik: "To była raczej ta stara, dobra Cracovia z sezonu zasadniczego, która trzykrotnie zebrała solidne baty od JKH GKS." Luz. Jeszcze im flaszkę postawmy.
    • qsss

      2.3K
      7
    • 26.03.2013 o 12:13
      Post #896119 26.03.2013 12:13
    Wielkiej miłości już raczej nie będzie :)
    • Don Pedro

      182
      0
    • 26.03.2013 o 12:19
      Post #896122 26.03.2013 12:19
    jeśli tak to niezły poziom szyderstwa mają w JKH: skandować nazwisko i pokazywać palcem. Tylko pogratulować kreatywności i tak jak napisałem poziomu szyderstwa :D
    • thunderlord

      659
      35
    • 26.03.2013 o 12:19
      Post #896124 26.03.2013 12:19
    @ żółta kaczka, odnosnie systemu rozgrywek można odwrócić punkt widzenia i powiedziec, że drużyna wyżej rozstawiona jest bardziej uprzywilejowna przy obecnym systemie w sytuacji kiedy przegra pierwsze trzy mecze - ma przecież w perspektywie aż trzy mecze na własnym lodzie, podczas gdy przy każdym innym systemie - tylko dwa. Mnie osobiście przekonuje argument, że aktualny system daje wyżej rozstawionej drużynie większe szanse na świętowani awansu/mistrzostwa na własnym lodzie, a niezależnie od systemu, w serii do czterech zwycięstw tak czy siak powinien wygrywać lepszy.
    • Żarko

      1.7K
      809
    • 26.03.2013 o 13:02
      Post #896130 26.03.2013 13:02
    Generał by chyba oszalał jakby mu srodowe wpływy z biletów przeszły koło nosa dlatego wczoraj z czystym sumieniem postawiłem 5 dyszek u buka na Jastrzębie i poszedłem spać.
    • alunta

      66
      0
    • 26.03.2013 o 13:13
      Post #896131 26.03.2013 13:13
    Kto był na finałach zarówno w Sanoku jak i w Jastrzębiu, ten z pewnością potwierdzi, że nie ma żadnego porównania między sanockim buractwem, a małymi jastrzębskimi "psztyczkami w nos" bramkarza. Nie róbcie więc afery i nie obrażajcie się z byle powodu. Poza tym, stojąc przez chwilę przy tzw. młynie Jastrzębia, spostrzegłam że pierwsze rzędy zajmują głównie jakieś na oko trzynastoletnie dziewczęta, więc wojowanie z nimi jest chyba troszeczkę poniżej Waszej godności, Panowie;)
    • zubereg

      13.7K
      7.7K
    • 26.03.2013 o 14:08
      Post #896140 26.03.2013 14:08
    Pełna zgoda:)
    • raf_jedynka

      3.3K
      25
    • 26.03.2013 o 14:17
      Post #896142 26.03.2013 14:17
    Jastrzębie gra fair na kazdym polu Sportowo wciąz sie nie rozstrzygnęło kto jest lepszy ale obie ekipy grają w hokeja i to jest duży plus Natomiast kibicowsko pod każdym wzgledem to My mamy przewagę i bardzo się cieszę że nie wydarzyło się nic głupiego Mam nadzieję że nic głupiego już się nie wydarzy A co do sytuacji w play-off Wynik 3-2 i mecz na własnym lodzie Kto był w jastrzębiu ten wie że nie było żadnego odpuszczania Po prostu JKH wygrało to co wynika z porównania naszego i ich potencjału Z gry w 5 meczach napewno mogli i powinni wygrać 2 mecze no i wygrali Nie byliśmy faworytem ani przed półfinałem ani przed finałem a kazdy kto uległ magii wyniku po trzech spotkaniach teraz ma okazje sie ocknąć i poczuć dreszcz przed meczem nr 6 Teraz juz chyba kazdy widzi ze mecze z Sanokiem to nie był zaden przedwczesny finał Finał jest teraz!
    • Piter_Skawina

      726
      0
    • 26.03.2013 o 15:18
      Post #896156 26.03.2013 15:18
    wymienię dwa ulgowe bilety na dwa normalne ! dopłace równowartość info priv
    • Żarko

      1.7K
      809
    • 26.03.2013 o 15:23
      Post #896157 26.03.2013 15:23
    Po za tym ,że nasi stanęli od drugiej tercji w sobotę i nie raczyli się ruszyć przez pięc kolejnych tercji to faktycznie nie było zadnego odpuszczania:)
    • Ponurakus

      141
      0
    • 26.03.2013 o 15:43
      Post #896163 26.03.2013 15:43
    A niech piszą co chcą. Jutro lód zweryfikuje i nie na ma lipy, będziemy świętować.
    • Ashksp

      501
      107
    • 26.03.2013 o 15:47
      Post #896166 26.03.2013 15:47
    Żarko Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Po za tym ,że nasi stanęli od drugiej tercji w > sobotę i nie raczyli się ruszyć przez pięc > kolejnych tercji to faktycznie nie było zadnego > odpuszczania:) Trzeba było z bliska posłuchać Daniela, spojrzeć w oczy zjeżdżającemu do boksu Adrianowi i popatrzeć na podłamanego Arona.

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie