pamiętam pistolety z patyków..najstarszy decydował kto jest trafiony i pada..
gra w niemca/alibabe na życzenia..pamiętam życzenia..np zadzwonić do kogoś dzwonkiem a jak otworzy drzwi zapytać czy można se podzwonic dłuże.. stanie godzine w kolejce w spożywczym, wykupienie towaru a na końcu stwierdzenie że mama nie dała pieniędzy.. dzwonienie z budek na żetony (jeb cegłowką) i głupie pytania..
grandy..owoce były czymś wyjątkowym..najlepsi wiedzeli gdzie i o jakiej porze roku są najlepsze grandy..
piwo i papierosy dla taty były powszechnie sprzedawane..7 i 14 latkom..
miałem atari 64 xe..jak wgrywałem spy vs spy przed lekcjami o 8 to na 12.30 była gra, gorzej jak pojawił się ERROR..
kazacy mieli przerobione na turbo.
pod koroną kupowało się kasety z grami..gwarancji że się wgrają nie było żadnej.
-
-
Pokolenie Y
a to wgrywanie z dzwiekiem, wsluchujac sie w magnetofon, hehe, czlowiek slyszal ze cos zle poszlo, i od nowa :D
Dawniej mniej bylo potrzeba do szczescia, gra w piłke, chrupki i oranzada i marzenia, a na drugi dzien do szkoly i od nowa.Teraz młodym nie wystarczy przyslowiowe boisko i oranzada. Trzeba miec jeszcze telefon, konsole - inny standard, wiec szkoda czasu na beztroske. Nie wazne kim sie jest tylko co sie posiada i wiecej myslenia o finansowej przyszlosci, a mniej ideałów. Mysle, ze obecnie mlodzi maja mniej beztroskie zycie, szybsze tempo, mniej ideałów i nastawienie bardziej pragmatyczne. Boisko i przygody schodza na dalszy plan. Dawniej mniej bylo potrzeba do szczescia, a jednak człowiek był "bogatszy" i kazdy mial jakas swoja indywidualność, a teraz młodzi ludzie sa bardzo podobni do siebie i daza do tego samego, do posiadania, zeby nie odstawac od reszty i ustawic sie w przyszlosci, idealy schodza na drugi plan...Ja tak to widze. Teraz pytanie czy to lepiej czy gorzej? Sam nie wiem.
Jesteście krypto-Komunistami.
Uwielbiam Was :)
Diabel Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> a to wgrywanie z dzwiekiem, wsluchujac sie w
> magnetofon, hehe, czlowiek slyszal ze cos zle
> poszlo, i od nowa :D
tak zwane modlitwy do magnetofonu :) oj było, szczególnie przy dłuższych grach :)
A pamiętacie smaki młodości? Guma Turbo, Donald. Visolvit wpieprzany na potęgę palcem:) Ptyś....:))
chyba Vibovit nie Visolvit :) trochę się tego palcem wpieprzyło :D
Vibovit,ale Visolvit też się jadło :) Woda z saturatora i wody w woreczkach...Lody "Bambino",kurwa to było to :D
Visolvit też był, choć ja nie "wpieprzałem".
Pan Aston taaaki młody?
Hmmm, nie wiem czy mam to odbierać jako komplement czy wręcz przeciwnie ;)
Młody duchem planuję być do śmierci, natomiast zupełnie obiektywnie patrząc określenie "taaaaki młody" już, ku memu utrapieniu, do mojego "środkowogierkowskiego" rocznika średnio pasuje :)
Szczerze to trochę śmieszy mnie gdy ktoś pisze, że będąc urodzonym w połowie lat 80-tych liznął komunizmu, no chyba, że miał na myśli takie lizaki kogutki, jeśli tak to zwracam honor :)
Ehhh, to Pan Aston jednak młody :)
Młody ;)- świetny temat założyłeś. Po przeczytaniu tego wątku odechciało mi się pracować i zrobię sobie dziś wolne :) A co :D
Jim 74 . Bardzo wiele napisał napinacz,ale postaram się coś uzupełnić. btw Staropolskie przysłowie mówi - "masz córkę - masz problem " Od bardzo dawna trudno mi załapać klimat Świąt Bożego Narodzenia. Pewnie dlatego, że dawniej już co najmniej miesiąc wcześniej trzeba było zacząć akcję ZDOBYWANIA produktów na wigilijny stół. W starym Podgórzu było kilka masarni, gdzie po kilka godzin gwarzyło się o dupie marynie ze starszymi paniami. Mama w tym czasie stała w kolejce w innej masarni, a ja w innej czekając aż rzucą towar.
Zaraz przed stanem wojennym to całą rodziną staliśmy przy ul Potiebni całą noc . Do Komuni Św poszedłem nie w białych lecz ecrii butach ponieważ tacie akurat takie udało się kupić w Nowym Targu :) Większość kolegów szpanowala ruskimi zegarkami elektronicznymi i nowymi odcinkami " Kajko i Kokosz"
Mój młody w dobie szkolnego dziennika elektronicznego ma przechlapane. Jeszcze nie wróci do domu a już ma karę za np złe stopnie ...
Wcześniej bywało, że człowiek będąc odpowiedzialnym za noszenie dziennika co nieco pomagał kolegom dopisując oceny :) Ile razy "zapomniało" sie powiedzieć rodzicom o wywiadówce.
Jeśli chodzi o obecny stosunek do starszych to stwierdzam że obecnie niewiele nam brakuje do dna :( Pamiętam jak kilku kolegów zaczynało palić fajki nad Wisłą. Mostem od strony Starowiślnej szedł facej ok 45-50 lat , który to widział. Zszedł naokoło z mostu i dorwał jednego z kumpli. Wystrzelał go po łbie i na siłę zaprowadził do ojca. Ojciec mu szczerze podziękował , kolega dostał drugi wpierd.ol i paczkę fajek do wypalenia jeden za drugim...
Małolaty obecnie jak nie mają odpowiedniego firmowego obuwia i prawdziwych bramek i to w dodatku z siatkami to mają problem, żeby w gałę pokopać :( Gdzie dawniejsze chińskie trampki ( lub szkolne juniorki :) ) i słupki zrobione z tornistrów i te ciągłe kłótnie - był gol - był - pod poprzeczką :D
Tarcza szkolna przyszyta do chałatu to tak jak barwy. Można było bęcki dostać za uczęszczanie do nieodpowiedniej szkoły. Ciągłe mordobicie z Kazimierzem ...
Potem Cracovia - stary stadion , dziadek z preclami, Śp Piotruś i ponadczasowe wyczyny Śp Abbadona :)
cdn - idę na spacer starymi ścieżkami , a co mi tam :)
sterby Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Szczerze to trochę śmieszy mnie gdy ktoś pisze,
> że będąc urodzonym w połowie lat 80-tych
> liznął komunizmu, no chyba, że miał na myśli
> takie lizaki kogutki, jeśli tak to zwracam honor
> :)
>
> Ehhh, to Pan Aston jednak młody :)
O właśnie!
Oprócz śmiesznych wspomnien z lat 80-tych jak np. Atari - u mnie trzeba było sie modlic żeby podczas wgrywania Road Race nie włączyła sie lodówka bo wtedy dupa z grania i od nowa 20 minut:) - były jeszcze takie wspomnienia jak 4 godziny w kolejce do kiosku po proszek do prania lub 5 godzin w kolejce do niebieskiego blaszanego spożywczego na Prokocimiu po nie-wiadomo-co - bo nigdy nie było wiadomo co rzuca na mięsnym, haha, zajebiste czasy.
No i gumy Donald z historyjkami.
W Warszawie byl głośny przypadek jak miejscowe cwaniaczki jakiemuś chłopinie z prowincji sprzedali te historyjki jako dolary :)
Jim Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Tarcza szkolna przyszyta do chałatu to tak jak
> barwy. Można było bęcki dostać za
> uczęszczanie do nieodpowiedniej szkoły.
> Ciągłe mordobicie z Kazimierzem ...
U mnie oprócz tarczy dodatkowo do chałatu naszywało się plakietkę grupy wiekowej. Pamiętam jaki dumny byłem jak w końcu mogłem odpruć I-III przechodząc do IV-VI ;)
sterby Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Szczerze to trochę śmieszy mnie gdy ktoś pisze,
> że będąc urodzonym w połowie lat 80-tych
> liznął komunizmu, no chyba, że miał na myśli
> takie lizaki kogutki, jeśli tak to zwracam honor
> :)
>
> Ehhh, to Pan Aston jednak młody :)
Stalem w pewexie w hotelu Cracovia po lego.
Jechalem tramwajem z ojcem podczas zamieszek na plantach kolo teatru Slowackiego (prostokatne odblaskowe tarcze zomowcow).
Pamietam pierwsze wybory, i klotnie miedzy Ojcem a Dziadkiem o glosowanie na Mazowieckiego (Dziadek chcial glosowac).
Nie, nie robie z siebie osoby internowanej, czy stojacej w kilometrowych kolejkach po mieso, ale chyba pojecie jakies mam.
To nie mial byc temat o gloryfikowaniu czy potepianiu komunizmu, tylko o obecnym mlodym pokoleniu i cechach ktore je charakteryzuja...
Aston- duzy plus za Twoja chuliganska akcje wobec mnie wczoraj w nocy :D
> program na "2" - " Bliżej Świata" - czekało się aż do końca bo końcówka była najfajniejsza
a na "Morze" czekało się ze względu na czołówkę
sterby Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Szczerze to trochę śmieszy mnie gdy ktoś pisze,
> że będąc urodzonym w połowie lat 80-tych
> liznął komunizmu
jesli jako kilkulatek stal w kolejce po cokolwiek - np. kawe, albo pralke PREDOM SUPERAUTOMAT, to sie liczy :]
Jim Napisał(a):
-------------------------------------------------------
>Gdzie dawniejsze chińskie trampki ( lub szkolne juniorki ) i słupki zrobione z tornistrów i te ciągłe kłótnie - był gol - był - pod poprzeczką
Ten kto mial trampki byl juz gosc. Nie raz gralo sie w mokasynach, butach po starszym bracie/siostrze a nawet w relaxach sie kopalo :]
Jim Napisał(a):
-------------------------------------------------------
>Jeśli chodzi o obecny stosunek do starszych to stwierdzam że obecnie niewiele nam brakuje do dna
Kiedys pani wozna w szkole wzbudzala strach i respekt... a dzisiaj czesto nauczyciel czy dyrektor w szkole to ktos komu mozna nawrzucac
A ze zbieractwa kolekcjonowalem jeszcze proporczyki klubowe. Pamietam ze mialem Liverpool, Bayern M. i nie wiedziec czemu... Blekitni Sarnów
Proporczyki oczywiście były :) Pamiętam jak brat(kilka lat starszy)miał adresy do różnych firm,klubów typu:Peugeot,Opel,jakieś zagraniczne kluby piłkarskie itp.Miał już napisaną gotową regułkę po angielsku i wysyłał do nich.Przysyłali nieraz jakieś prospekty,zdjęcia i inne pierdoły :) Radość była niesamowita.
Co do "ludzi starszych" (do których mam szacunek oczywiście) to macie w większości racje, ale są też "wredne staruchy/społeczniary", niedawno wracałem z Prokocimia i miałem otwarte piwo w zamkniętej kieszeni, 174 stał w korku to sobie szybciutko gulnąłem a tu moher poleciał do kierowcy że spożywam i że sobie nie życzy (moher za free ja na na KKM). Są podupcone uciążliwe staruchy, ja mam to szczęście że mieszkam w nowym bloku i same młode rodziny, w starszej części osiedla w co trzecim oknie siwy włos pod telefonem i tylko obczajka....
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)