Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • było to 22 lata temu

    • Forum sympatyków i k
    • Rozpoczęto 15.01.2004 o 11:18
      Ostatnia aktywność 08.02.2004 o 18:03
      94 wyświetleń
    • raf_jedynka

      3.3K
      25
    • 28.01.2004 o 16:04
      Post #43975 28.01.2004 16:04
    Tez pametam ten srodowy mecz :-) Tez zerwalem sie ze szkoly. Na 1-0 dla Pasow Rafał Wrzesniak z karnego pilka odbila sie od slupka a dokladnie od prawego (dla bramkarza) a Wrzesniak strzelal na ta bramke od strony hotelu... A w drugiej polowie, kiedy to Widzew atakowal na ta bramke pamietam jak Smolarek siedzial nma naszm polu karnym doslownie siedzial choc byl na spalonym :-)
    • Mentny

      4K
      540
    • 28.01.2004 o 16:56
      Post #43979 28.01.2004 16:56
    Wrześniak, powiadasz. Nie pamiętałem, dzięki. Pozdrawiam.
    • Pasiak46

      213
      0
    • 28.01.2004 o 17:56
      Post #43982 28.01.2004 17:56
    I nigdy nie będziesz biała, i nigdy nie będziesz czerwona, zostaniesz biało-czrwona jak wielka zorza szalona, czerwona jak puchar wina, biała jak śnieżna lawina, najukochańsza,najmilsza, biało-czerwona CRACOVIA ! Tylko Pasy !!!!!!
    • klaros

      5.5K
      147
    • 28.01.2004 o 23:35
      Post #44022 28.01.2004 23:35
    A czy ktoś pamięta sposób wykonywania wolnych w sez. 81/82 (awans). Błachno podchodził do piłki. Robił skłon, że niby ją chce wziąć i poobracać. Ale nie ! Delikatnie dziubał między nogi albo Koniecznemu albo Dybczakowi, a do takiej lekko turlającej się piłki dopadał albo Dybczak albo Konieczny i grzmotem walił w bramę. Tak padło nawet kilka bramek. Zwłaszcza jedną pamiętam: na 1-0 w meczu z Gwardią Szczytno. To już przesądziło o awansie!
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 29.01.2004 o 00:35
      Post #44031 29.01.2004 00:35
    Tadzio Błachno, Tadzio Błachno Boże jak ja go podziwiałem..........
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 29.01.2004 o 00:41
      Post #44034 29.01.2004 00:41
    Z Widzewem bronil Wojciechowski. Grałem przed.
    • raf_jedynka

      3.3K
      25
    • 29.01.2004 o 02:20
      Post #44042 29.01.2004 02:20
    No tak chlop jak dąb ale co zrobie jak pamietam go tylko ze smutnego meczu z bałtykiem (0-2) jak to gosc mu zapakowal taka pyte pod poprzeczke z wolnego... A on byl taki wysoki ehhh.
    • icek66

      3.2K
      1
    • 29.01.2004 o 09:58
      Post #44055 29.01.2004 09:58
    O chyba nie masz racji. Obie bramki z Baltykiem puscil Koczwara po mocnych ale bardzo dalekich strzalach. Do bramki wszedl wtedy W.W. a Koczwara juz nigdy w bramce Pasow nie zagral...to oczywiscie rodzilo plotki. Wszelako Koczwara gral juz wtedy z powazna kontucja kregoslupa. Messer- pamietasz? na ten mecz Cie zabralem i zostales Pasem:-) pomimo tej katastrofalnej kleski. Taka jest siła jednego "wjazdu na Pasy" I dlatego ponownie dedykuję temat itd. etc....
    • raf_jedynka

      3.3K
      25
    • 29.01.2004 o 13:25
      Post #44066 29.01.2004 13:25
    No tak moglo tak byc jak piszesz czyli ze WW wtedy mi sie rzucil w oczy ale z czasem zatarło mi sie to nieco
    • Mentny

      4K
      540
    • 29.01.2004 o 14:37
      Post #44068 29.01.2004 14:37
    Wojciechowski to dość wesoły bramkarz był zresztą. Pamiętam jak na jednym meczu dostał piłką w klejnociki. Najpierw spokojnie wykopał piłkę, a dopiero potem okazał swoje cierpienie. No i te jego "robinsonady" na ledwo toczące się piłki.
    • Arena

      1.1K
      1.5K
    • 29.01.2004 o 16:05
      Post #44074 29.01.2004 16:05
    Pamiętam jak drużyny wychodziły z tunelu , sektor skandował "Wojtek Wojciechowski" , a Wojtek wykonywał gest Cezara.
    • FIKUS

      1.1K
      0
    • 29.01.2004 o 19:08
      Post #44085 29.01.2004 19:08
    Wspomnieliście nieszczęsny mecz z Bałtykiem, a mi przypomniała się ciekawa historyjka, która właśnei teraz nabrąła rumieńców. Otóż po meczu wracam do domu z ojcem (miałem wtedy 8 lat). Nie odzywamy się do siebie - wiadomo - nastrój wisielczy. i w pewnym momencie ojciec westchnął: "Oj synu, teraz na pierwszą ligę to poczekamy nie 12 lat jak teraz tylko 20" Trochę się wzburzyłem, bo jeszcze wierzyłęm w utrzymanie, a poza tym nie dopuszczałem myśli o tak długiej nieobecności w I lidze. A dzisiaj uświadomiłem sobie, jak bardzo bym chciał, by wtedy mój ojciec nie pomylił się ani o rok!!! :)
    • Projo

      904
      191
    • 02.02.2004 o 15:28
      Post #44421 02.02.2004 15:28
    a kto pamieta Czarka Tobolika ?
    • plusjack

      439
      26
    • 02.02.2004 o 19:34
      Post #44447 02.02.2004 19:34
    no ja ..znakomity napastnik... brakowało mu tylko odpornosci na ostrą gre przeciwnika ale technicznie jeden z najlepszych zawodników jakich widziałem w Pasach....
    • Projo

      904
      191
    • 02.02.2004 o 20:57
      Post #44462 02.02.2004 20:57
    Tylko Czarek Tobolik jak pamietam został w Niemczech jak Cracovia grała w Intertoto
    • plusjack

      439
      26
    • 03.02.2004 o 10:42
      Post #44495 03.02.2004 10:42
    został został miał wszystko "nagrane" i pomyśleć ze przyszedł do Cracovii ze stali rzeszów, gdzie "grzał ławe" !!!!
    4 dni później
    • crusader

      9
      0
    • 08.02.2004 o 00:50
      Post #45134 08.02.2004 00:50
    Ja mój pierwszy "świadomy" mecz podobnie jak kilku innych zaliczyłem w czerwcu 82 podczas spotkania z Gwardią Szczytno. Jestem dzisiaj troszkę zmęczony i nie mam siły się rozpisywać, ale powiem krótko; od tamtej chwili "zachorowałem" na PASY !!! Trzyma mnie ta choroba nieprzewrwanie od tamtej chwili i muszę się tu pochwalić, że udało mi się nią zarazić kilku kolegów. A tak na marginesie to wydaje mi się (nie jestem pewny w 100%), że pierwszą bramkę w rzeczonym meczu strzelił obrońca grający z nr 4 -Włodarczyk. Pozdrawiam wszystkich "Urodzonych 22 czerwca"
    • tomek1906

      2.1K
      395
    • 08.02.2004 o 09:06
      Post #45150 08.02.2004 09:06
    Czasy Czarka Tobolika to były także moje początki - fantastyczne czasy... W mojej rodzinie Cracovia była od samego początku - wszędzie, na imieninach,urodzinach podczas świąt i ślubów. Temat przewodni do dyskusji,śpiewów i wspomnień.Proporczyk dziadka na telewizorze ,odznaka w klapie i nieodłączny krawat z białoczerwoną flagą - bez którego dziadek nie siadał do świątecznego stołu.Potem tata ,jego bracia i kuzyni - porządki na Kazimierzu ;-),każdy mecz na Kałuży i Siedleckiego.Nie zapomne chyba nigdy - początek ślubu kuzynki - 30 min do meczu - prądnik - porozumiewawcze spojrzenia ze starszym i zrywka z kościoła a tam już reszta tych co się urwali ;-) Zaczęło się niedługo po tym jak powstał klub i trwa do dzisiaj - mam nadzieję że mój potomek podejmie temat :-) (zaczyna już podśpiewywać).Jeśli się uda to będzie czwarte pokolenie.
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 08.02.2004 o 17:55
      Post #45230 08.02.2004 17:55
    Niedawno siedzę sobie w dużym pokoju sączę browar a w łazience dwójka moich dzieciaków (7 i 3 lata) zażywających wspólnej kąpieli jak nie zacznie wrzeszczeć na całe gardło: CRACOVIA, CRACOVIA, CRACOVIA!!!!!!!! i tak przez dobre pięć minut !!!!!! Myślałem że mnie duma rozp...... za to że udało mi się wskazać im jedynie słuszną drogę życia......
    • -Robert-

      5.3K
      903
    • 08.02.2004 o 18:03
      Post #45231 08.02.2004 18:03
    to jest to ! znam to uczucie ! moi mają 4 i 6 ... pozdro

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie