ALE JAJA.
http://sport.wp.pl/wiadomosc.html?wid=1308058&kat=1715&katn=Wiadomo%B6ci&ticket=6421851781826251rnJ5MkpmVHKdPN6D1xkTM0eH9nHWVZR5qsUP7pak7Jt9QminwWyALZymxGfAzYOMFxGh%2F4p1rSm82RAH4XZGfYU0yUJL2MCIbkmaZ7DWVMHgYbO86ptZVWc3fDraJiJW
-
-
Szczakowianka - Świt ciąg dalszy.
wałek.......
Kompromitacja .Widocznie w Polsce sprzedawać można gorzej z kupowaniem, no i niezły kit wymyślili z ,,ludżmi z miasta,, szkoda że Bareja nie może nagrać piłkarskiego pokera 2 było by co pokazać.
Jeżeli Miłkowski brał w tym udział to nie chcę go już widzieć na oczy. On sam najlepiej wie czy jest winny.
Nieoficjalnie wiadomo, że "najbardziej umoczeni" są Ruta, Lewna i Warszawski. Udział pozostałych jest niejasny
największy bajer to z STSem ten debil Gembarowski i Listkiewicz nawet nie sprawdzili że nie można postawić na jedną drużyne z polskiej ligi możesz postawić najwyzej 200zl na 3 kombinacje czyli musieli znac jeszcze wyniki dwóch innych meczów ,można jeszcze postawić kilka kuponów ale bukmacherzy to nie frajerzy blokują mecz jak im sie cos nie podoba.Jak taki był poziom przesłuchań jak rozmowy pomiedzy tymi dwoma panami to należy to wszystko olać.
W dzisiejszym Tempie to dali czadu. Jechali z przekleństwami równo na pierwszej stronie. Artykuł był komiczny:))))
www.sports.pl
Michał Listkiewicz jest już po lekturze sobotniego "Przeglądu Sportowego". Prezes PZPN zapoznał się więc z wypowiedziami Borisa Peskovicia na łamach naszej gazety. Jednak "Listek" jest on sceptycznie nastawiony wobec doniesień byłego bramkarza Lukullusa.
- Wyznania Peskovica nie są dla mnie zbyt wiarygodne. Po przeczytaniu tego wywiadu rozmawiałem z przewodniczącym Wydziału Dyscypliny, który zapewnił mnie, że ten wątek pojawił się tylko raz, i to jako trzeciorzędny. Słowacki bramkarz nie wspominał o tym w czasie przesłuchań. Nie sądzę, żeby to była prawda, bo dowody w tej sprawie są mocne.
- Poza tym dla mnie całą ta sprawa wygląda dziwnie. Na całym świecie jest tak, że w wypadku afer z ustawianiem meczów obstawia się najmniej prawdopodobne wyniki, bo wtedy wygrane są duże. Zwycięstwo Szczakowianki w drugim meczu barażowym było najmniej płatne. Po co obstawiać tak jak wszyscy. Widzę tu brak logiki - dodał Listkiewicz.
Prezes PZPN dopuszcza dwie możliwości rozwiązania tej sprawy. - Może się okazać, że Najwyższa Komisja Odwoławcza PZPN przywróci Szczakowiankę do gry w ekstraklasie. Wtedy w drugiej lidze będzie grał Świt. Jeśli zostanie utrzymany walkower dla Świtu, to zespół z Nowego Dworu zagra w 1. lidze. Do czasu zakończenia procedury odwoławczej mecze Świtu będą przekładane.
- W poniedziałek Szczakowianka i zdyskwalifikowani piłkarze dostaną uzasadnienie decyzji Wydziału Dyscypliny. Będą mieli 14 dni na odwołanie, ale jeśli złożą je we wtorek, to zrobię wszystko, by NKO zajęła się tą sprawą już w środę. Ostatnią instancją w PZPN jest Komisja Kasacyjna - poinformował Listkiewicz.
Widać, że ta rozmowa pomiędzy Peskoviciem a dziennikarzem Przegladu Sportowego toczyła sie w knajpie. Ciekaw jestem tylko po ilu browarach byli:)))
no to PZPN w wydanym "uzasadnieniu" też pojechał z cytatami:)
Swit i Szczakowianka do llligi PASY DO EXTRAKLASY!!!
Powiedz mi L D Z co klub jest temu winien ze ma sprzedawczyków dlaczego prezes switu ktory jest uczciwy ma odpowiadać ,przy twoim toku myslenia nikt nie wyczysci klubu bo bedzie bal sie konsekwencji zastanów sie bo kto ujawnia wały jest godny uznania a kto je robi idzie do pierdla lub podlega dyskwalifikacji i to jest słuszna koncepcja.Swoją droga ciesze sie ze w dzisiejszym tempie szef sts wyprostowal te bzdury co nagadal Peskowic a o ktorych wsponałem juz 2 sierpnia
Piłkarze Świtu: Sprzedaliśmy ten mecz!
Przegląd Sportowy 07:44
Anonimowi piłkarze Świtu Nowy Dwór w rozmowie z dziennikarzami Przeglądu Sportowego przyznają, że sprzedali Garbarni Szczakowiance Jaworzno barażowy mecz o ekstraklasę. Zawodnicy dodali, że bali się powiedzieć prawdę podczas przesłuchań w PZPN.
Piłkarze Świtu utrzymują, że pieniądze dali działacze z Jaworzna. Dowodem ma być kaseta z nagraną rozmową pomiędzy piłkarzami w mieszkaniu bramkarza Świtu Borisa Peskovića.
„Do przerwy w Jaworznie miało być 2:0 dla Garbarni. Za to płacił klub z Jaworzna – za spokój – mówi Przeglądowi jeden z piłkarzy.
Jego zdaniem co najmniej trzech piłkarzy Świtu grało tak, by przegrać mecz ze Szczakowianką.
Sprawa wyszła na jaw, bo okazało się, że piłkarze Świtu "nie potrafili" sprawiedliwie podzielić łapówki od Szczakowianki. Z klubu z Jaworzna wyszła suma 300 tysięcy złotych, a do podziału było tylko 200 tysięcy złotych. Gdzie się podziało 100?
heh.LEGIA=mistrz
Świt=LEGIAII =wicemistrz
POGOŃ-awans
ojejejeeeeeee
ale jaja!w koncu sie ktos wziol za ten burdel gdzie zawsze w kazdej lidze awanse byly kupowane a na naszej stronie tyle krytyki.Panowie nie robmy sobie jaj bo nie ma z czego.
mam nadzieje ze my w tym roku zagramy uczciwie i spokojnie utrzymamy sie lidze!bez kupowania!
Rozmowa, która pogrążyła piłkarzy Świtu
• Afery barażowej cd. Kasa z Jaworzna (07-08-03, 00:00)
Dariusz Tuzimek 07-08-2003, ostatnia aktualizacja 07-08-2003 01:00
Późny wieczór na pustej stacji benzynowej pod Warszawą. Z luksusowego auta wysiada dobrze zbudowany mężczyzna i wręcza nam kasetę z nagraniem rozmowy piłkarzy Świtu, która odbyła się między pierwszym a drugim meczem barażowym. Nie ma żadnych wątpliwości, że na taśmie słychać głosy piłkarzy Świtu. Zarówno tych ukaranych, jak i tych, którzy nie przyjęli korupcyjnej propozycji ze strony swoich kolegów.
To kopia taśmy, która stała się jednym z dowodów na podstawie których Wydział Dyscypliny PZPN ukarał dożywotnią dyskwalifikacją Grzegorza Miłkowskiego, Marka Zawadę, Macieja Lewnę, Rafała Rutę, Adama Warszawskiego i Macieja Krzętowskiego. Z powodów prawnych nie możemy napisać, która kwestia należy do którego piłkarza, ale głosy są łatwo rozpoznawalne, choć część nagrania jest kiepskiej jakości.
Spotkanie odbyło się w mieszkaniu słowackiego bramkarza Borisa Peskovicia z inicjatywy zawodników, którzy sprzedali mecze barażowe Szczakowiance. Po pierwszym meczu pali im się grunt pod nogami, gdyż zamiast umówionego remisu po przypadkowym golu samobójczym gracza Szczakowianki Świt wygrał 1:0.
Oznaczało to, że w rewanżu musi być przynajmniej 2:0 i o tym właśnie rozmawiają piłkarze Świtu w mieszkaniu Peskovicia.
Słowacki bramkarz jest kluczową postacią, bo w pierwszym meczu - niewtajemniczony w handlowy układ - zagrał rewelacyjnie i właśnie dlatego piłkarze Szczakowianki - mimo pomocy ?kupionych? zawodników Świtu - nie mogli zdobyć wyrównującego gola.
Sprzedający przestraszyli się, że jest ich zbyt mało, by wywiązać się z umowy. Prezes Świtu Wojciech Szymański usunął z zespołu Rafała Rutę. Stąd na nagranej taśmie słychać wyraźnie, że Ruta, który wziął pieniądze, ma teraz kłopoty, a nie ma już wpływu na przebieg meczu w Jaworznie. Grupa sprzedająca namawia pozostałych do pomocy koledze w imię swoiście pojętej solidarności.
W rozmowie pojawia się tajemniczy pośrednik Szczakowianki, co ma sugerować, ze całą transakcję zabezpiecza mafia. To na wypadek, gdyby piłkarze Świtu wzięli pieniądze i nie wywiązali się ze zobowiązań. Najbardziej ludzi z miasta przestraszył się Pesković. Do innych te argumenty tak łatwo już nie trafiły. Jeden z piłkarzy Świtu mówi wprost, żeby nie opowiadać mu o mafii.
Na nagraniu można też usłyszeć, że sprzedający kłócą się z resztą piłkarzy o wysokość łapówki, za jaką mecz ma być sprzedany. Wygląda na to, że skorumpowani już wcześniej wzięli dla siebie znaczną kwotę, a dopiero przyparci do muru nieprzewidzianymi okolicznościami postanowili się podzielić, i to tylko częścią pieniędzy.
Jeden z graczy tłumaczy, że ani on, ani Rafał, ?Krzętek? i ?Warszawa? - jak się wyraził - nie ?przytulili? przekazanych przez pośrednika Szczakowianki pieniędzy.
ZAPIS NAGRANIA
PIŁKARZ X: Od Rafała [Ruty -dop. red.] są pieniądze przed meczem. Tylko że musi być 2:0 do przerwy. Jeżeli nie będzie... oddajemy 400 [tys.] i mamy przeje...
PIŁKARZ Z: I tak mamy przeje...
PIŁKARZ X: Ruta ma potężne problemy... Czy zostajemy przy sytuacji 4:4 [prawdopodobnie nie chodzi o wynik, ale być może o sposób podziału pieniędzy], ale więc jak wolicie. Rafał ma najbardziej przeje... z nas, bo... bo naprawdę to on się pier...
[nagranie przerywa dzwonek domofonu]
GŁOS: Weź to, k..., wyłącz!
PIŁKARZ X: Informacja od Rafała jest, że... wiesz...
PIŁKARZ Z: No, że Rafał zawiózł te pieniądze temu gościowi, ale gość je oddał [prawdopodobnie piłkarze Świtu chcieli oddać pieniądze, nie mogąc wywiązać się z zawartego wcześniej układu, ale nie chciano tych pieniędzy przyjąć z powrotem]. I Rafał ma te pieniądze w domu.
PIŁKARZ Y: Chodzicie i pier..., że było 300 tysięcy, że stówa zginęła - i pewnie myślicie, że ktoś ją podp...
PIŁKARZ A: G. [tu pada trudne do zidentyfikowania nazwisko lub pseudonim] przyniósł taką wiadomość [kilka osób, wyraźnie zdenerwowanych, przekrzykuje się wzajemnie].
PIŁKARZ Y: No dobra. Ale każdy z was teraz myśli, k..., że pewnie ktoś tam przytulił. ?Krzętek?, Rafał, ?Warszawa?, ja...
PIŁKARZ Z: Teraz, k..., nikt nikogo nie straszy. Naprawdę Rafał ma przep... I nie ma teraz wpływu na to [Ruta został wyrzucony z drużyny przez prezesa Świtu przed meczem rewanżowym].
PIŁKARZ X: Jeżeli my mu nie pomożemy, to...
PIŁKARZ Z: Tak robimy, żeby było dobrze...
PIŁKARZ Y: Tak sobie narobił bagna, bo Szymański [prezes Świtu] i wszyscy chodzą i pier... [w znaczeniu, że opowiadają publicznie o sprzedaniu meczu].
PIŁKARZ Z: Szczakowianka współdziałała z pośrednikiem. Bała się dać pieniądze, że ich wyj...my w powietrze [w znaczeniu oszukamy], że weźmiemy pieniądze i będziemy grać normalnie. Zabezpieczyli się gościem. Ten, k..., nam sprzedał temat. Całą sprawę nakręcał on!
[Kilka osób mówi jednocześnie]
PIŁKARZ B: A co nas interesuje mafia! No dobra, ?Miły?, a jak sobie wyobrażasz, że ja będę miał piłkę dwa metry od bramki, i co mam zrobić?
PIŁKARZ Y: No, k..., co masz zrobić? Normalnie się tak gra, żebyś nie był dwa metry przed bramką.
PIŁKARZ B: A jak będzie taka sytuacja, że będzie 2:0 do przerwy, a się skończy 2:1 dla nich [przy takim rezultacie awansowałby Świt a nie Szczakowianka]?
PIŁKARZ Y: Nie, nie. Nie może być inaczej. Ma być 2:0 do przerwy dla Szczakowianki, rozumiesz?
Bardzo dobrze Szczakowianka precz - do trzeciej ligi, już rok temu powinni tak zrobić ze sprawą Branko Rasicia, a teraz takie wielkie g..... W końcu pierwszy raz wyszło na jaw że się sprzedaje mecze choć już od dawna wiadomo że mecze sa sprzedawane. Fudała chciał spuścić zRogalę do drugiej ligi to teraz ma za swoje!!!
Wielki kibic Cracovii z Katowic!!!
KILER z Cracovią!!!
Łęczna ipolkowice też won z ekstraklasy,Goclin i Amica wypird...
Za nich niech PZPN wprowadzi Craxę,Arke,Ruch,Jagę i ŁKS.
Wtedy by mieli na stadionach komplety na kazdym spotkaniu,a nie jak na zjebAmice 800 widzów
jazda niemilosierna... szczakowianka i swit powinny wyladowac RAZEM w okregowce!
no to dobry agent z "Miłego", a ponoć na takiego uczciwego wyglądał, nawet podobno sie popłakał...
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)