A mnie sie wydaje ze Orest liczy na sportową złość Witkowskiego.....Zobaczymy czy cos takiego u niego wystąpi.....
-
-
OREST LENCZYK - Treningi, sparringi, taktyka... (wątek zbiorczy)
Czyli jak go wystawi, Kamil strzeli 3 bramki, to Orest powie: "Taki był plan, wnerwić go i zobaczyć do czego jest zdolny" Tak? Znowu nie będzie go powoływał przez 10 kolejek i zrobi kolejną taką akcje;) Faktycznie, plan pierwsza klasa!
Z Witkowskim napewno o to nie chodzi Lenczykowi bo co to by był za plan wkurzać zawodnika po to żeby później na jeden mecz strzelal bramki nie mając nawet na to gwarancji:) Spokojnie. Lenczyk widzi co jest i napewno da szanse Witkowskiemu niebawem:D
tzw. trener Lenczyk jest typowym przedstawicielem "moherowych beretow" zgryzliwy i pamietliwy to tez objawy starosci dobrze pamieta ze tzw. napastnik Witkowski wyeliminowal dobrze grajacy Belchatow pod wodza tzw. trenera z Pucharu Polski. Bylo to ze 3 lata temu jak Kamil gral w Polkowicach strzelil bramke na remis a potem ostatniego karnego i mysle ze to jest jednym z powodow jego nienawisci. A poza tym jak trener w taki sposob moze sie wyrazac o zawodnikach. To bardzo zle swiadczy o tzw. trenerze
Bo się posikam...
To co renee napisał to niestety PRAWDA!!!
Co za trener w takiej sytuacji dołuje swoich zawodników???
Co to za podejście wogóle?Czemu nie szydzi tak z Radzia,Plastika,Kłusaitp...
Szydzi z młodszych co mają mało do gadania,a jak Witkowski się wypowiadał do prasy to Leniowi czajnik zaparował ze złości...
Muertes ma racje, Kamil gdyby pracował nad sobą cały czas to nie byłby w tej sytuacji co teraz, i nie wiadomo czy my byśmy byli w niej tak samo.
A ja uważam, że Orest (jeżeli w ogóle) wpuści Witkowskiego na ostatnie 5-10 minut i potem będzie pieprzył, że nawet piłki nie dotknął, tak jak z Kaszubą. Wniosek: Radzio jest niezatapialny
Smuda też nie był przekonany do Frankowskiego, a ten wchodził na ostatnie minuty i strzelał bramki i w ten oto sposób wywalczyl sobie stałe miejsce w podstawowym składzie.
Ale brednie niektórzy wypisują:
Smuda latem 1998 roku ściągnął Frankowskiego do Wisły, w którą pół roku wcześniej zainwestowała Telefonika i Franek z miejsca stał się podstawowym napastnikiem Wisły i ładował bramkę za bramką. Tak było podczas pierwszej przygody Smudy z Wisłą, jak i podczas drugiej :)
Chwostek - Tobie się Kasperczak ze Smudą pomylił, więc spokojnie :)
Jak ja nie lubię takiego błędnego macania w pamięci :/
Mknący, z kim Ty dyskutujesz. Przecież tu jeden absurd goni drugi w tych eksperckich wypowiedziach.
Santo w jednym ma rację: na tym forum roi się od pseudoekspertów. Zapomniał tylko dodać biedaczyna, że sam do nich należy :D
Spieer, Tefal
Orest tak samo mówił o Sasze czy Klichu a potem ich jednak wstawiał do składu. Moim zdaniem Orest chce by piłkarz wiedział że dostaje szansę i zapierdzielał.
Może i tak jest jak zuberg piszę:) Jutro się dowiemy jak to będzie wyglądało więc spokojnie:)
Nie chcę być ekspertem. Przytoczyłem przykład, li tylko. Nikogo nie obraziłem, więc dlaczego mnie obraża się?
Przecież nikt Cię nie obraził, ale skoro jako przykład przytoczyłeś kompletną nieprawdę, to ma to tak zostać niesprostowane?:)
Jak to jest, że piję do Astona, a mknący się tłumaczy?
Bo ja odpowiedziałem na Twój post.
Tak - ja i Aston to ta sama osoba :) Wichrzyciele spisków :)
Bo widocznie chciał wszystko sprostować od razu, a zrozumiał to tak jak i ja. Chyba że Aston ma inne zdanie, ale wątpie:)
Hehe, to, że ja i mknący jesteśmy jedną osobą już przerabialiśmy, niech więc tak pozostanie :)
Ja tam się nie obrażam, bo mknący jest jedną z nielicznych osób na tym forum, które znają się na piłce.
@Chwostek
Nie obrażam Cię, stwierdzam fakt, że większość osób tutaj na tematy piłkarskie wypisuje takie bzdury, że zęby bolą. Określenie "pseudoeksperci" było aluzją do naszego kochanego Santo (z którym zgadzam się tylko w tematach dotyczących Wielkiej Chelsea) :)
Jest jeszcze bardzo źle ale to już nie śmiertelny nowotwór. Powoli wracają siły do biegania (ach te gumy ;) ) i zaczyna widać próbę pomysłu na grę. Jest to czasem przytrzymanie piłki (Matusiak,Witkowski) ,próba wyjścia z kontrą przez obrońców (Polczak), czasem mocna celna wrzutka (Wasiluk,Derbich), mocne bite na bramkę rzuty rożne (Pawlusiński) no i.....mocny charakterem kopacz Sacha.Prawdziwy walczak.Tą walkę widziałem już w meczach ME, gdy zapierdzielał praktycznie cały czas wiecznie wściekły, głodny gry.Gdy się ogra w Cracovii....to odejdzie.Wróżę mu mocniejszą ligę w przyszłości.
Ufam temu staremu capowi Lenczykowi :)
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)