Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • Śmieszności 3 (temat zbiorczy)

    • Hyde Park
    • Rozpoczęto 24.08.2009 o 15:11
      Ostatnia aktywność wczoraj o 13:14
      733649 wyświetleń
    • Diabel

      14.7K
      18.4K
    • 15.01.2016 o 09:15
      Post #1127617 15.01.2016 09:15
    w morde, dałeś do piecyka szaleniec :) haha
    • BartAcid

      14.4K
      5.5K
    • 15.01.2016 o 09:23
      Post #1127619 15.01.2016 09:23
    Stały fragment gry :)
    • KruszynaKSC

      19K
      20.5K
    • 15.01.2016 o 15:18
      Post #1127700 15.01.2016 15:18
    [img]https://scontent-lhr3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xtf1/v/t1.0-9/12400500_739811229384461_4070190639546273476_n.jpg?oh=a3cdc835d302aad8c0bfe7fd3e52a664&oe=574A01C3[/img]
    • Ponury

      633
      43
    • 17.01.2016 o 21:54
      Post #1128118 17.01.2016 21:54
    sterby Napisał(a): ------------------------------------------------------- > A ja myślę, że lepiej być wesołym niż > ponurym. Ja bym polemzował ! ;-)
    • izbik

      7.7K
      86
    • 18.01.2016 o 09:28
      Post #1128149 18.01.2016 09:28
    NOWY DOMEK W KARKONOSZACH - CZA INO ... - YouTube https://www.youtube.com/watch?v=eumEuK1sD90
    • jurassic

      7K
      1.5K
    • 18.01.2016 o 12:02
      Post #1128205 18.01.2016 12:02
    Kawał przerobiony na filmik o domku w Karkonoszach, oryginalny domek był w ... Beskidach: DOMEK NA WSI W BESKIDACH 2 sierpnia Przeprowadziliśmy się do naszego nowego domu w Beskidach. Boże jak tu pięknie. Drzewa wokół wyglądają tak majestatycznie. Wprost nie mogę się doczekać, kiedy pokryją się śniegiem. 4 października Beskidy są najpiękniejszym miejscem na ziemi !!! Wszystkie liście zmieniły kolory na tonacje pomarańczowe i czerwone. Pojechałem na przejażdżkę po okolicy i zobaczyłem kilka jeleni. Jakie wspaniałe i okazałe, Jestem pewien, że to najpiękniejsze zwierzęta na świecie. Tutaj jest jak w raju. Boże !!! Jak mi się tu podoba. 11 listopada Ostatniej nocy wreszcie spadł śnieg. Obudziłem się, a za oknem wszystko było przykryte białą, cudowną kołderką. Wspaniały widok. Jak z pocztówki bożonarodzeniowej. Wyszliśmy całą rodziną na zewnątrz. Odgarnęliśmy śnieg ze schodów i odśnieżyliśmy drogę dojazdową do naszego pięknego domku. Później zrobiliśmy sobie świetną zabawę - bitwę śnieżną (oczywiście ja wygrałem). Wtedy nadjechał pług śnieżny i zasypał to co wcześniej odśnieżyliśmy, więc znowu musieliśmy odśnieżć drogę dojazdową. Super sport. Kocham Beskidy. 12 grudnia Zeszłej nocy znowu spadł śnieg. Odśnieżyłem drogę, a pług śnieżny znowu powtórzył dowcip z zasypaniem drogi dojazdowej. Po porostu kocham to miejsce. 19 grudnia Kolejny śnieg spadł zeszłej nocy. Ze względu na nieprzejezdną drogę dojazdową nie mogłem pojechać do pracy. Jestem kompletnie wykończony ciągłym ośnieżaniem. Na dodatek bez przerwy jeździ ten pieprzony pług. 22 grudnia Zeszłej nocy napadało jeszcze więcej tych białych gówien. Całe łapy mam w pęcherzach od łopaty. Jestem pewien, że pług śnieżny czeka już za rogiem żeby wyjechać jak tylko skończę odśnieżać drogę dojazdowa - @#$%& 25 grudnia Wesołych, Pierdolonych Świąt !!! Jeszcze więcej napadało tego białego, gównianego śniegu. Jak kiedyś wpadnie mi w ręce ten skurwiel od pługu śnieżnego przysięgam - zabiję @#$%&. Nie rozumiem, dlaczego nie posypują drogi solą jak w mieście, żeby rozpuściła to zmarznięte, śliskie gówno. 27 grudnia Znowu to białe kurestwo spadło w nocy. Przez trzy dni nie wytknąłem nosa z domu, oczywiście z wyjątkiem odśnieżania tej @#$%& drogi dojazdowej za każdym razem kiedy przejechał pług. Nigdzie nie mogę dojechać. Samochód jest pogrzebany pod wielką górą białego gówna. Na dodatek meteorolog w telewizji zapowiedział dwadzieścia pięć centymetrów dalszych opadów tej nocy. Możecie sobie wyobrazić ile to jest łopat pełnych śniegu. 28 grudnia @#$%& meteorolog się pomylił !!! Napadało osiemdziesiąt pięć centymetrów tego białego kurestwa. Ja @#$%& - teraz to nie stopnieje nawet do lipca. Pług śnieżny na szczęście ugrzązł w zaspie, a ten @#$%& przylazł do mnie pożyczyć łopaty. Myślałem że go od razu zabiję, ale najpierw mu powiedziałem, że już sześć łopat połamałem przy odśnieżaniu, a siódmą i ostatnią @#$%&em o jego zakuty, góralski łeb. 4 stycznia Wreszcie jakoś wydostałem się z domu. Pojechałem do sklepu kupić cos do jedzenia i picia. Kiedy wracałem, pod samochód wskoczył mi jeleń. Ten @#$%& zwierz z rogami - narobił mi szkód na trzy tysiące. Przez chwilę przebiegło mi przez myśl, że jest on chyba w zmowie z tym chujem od pługu śnieżnego. Powinni powystrzelać te skurwysyńskie jelenie. Że też myśliwi nie rozwalili wszystkich w sezonie. 3 maja Dopiero dzisiaj mogłem zawieźć samochód do warsztatu w mieście. Nie uwierzycie jak zardzewiał od tej @#$%& soli, którą jednak sypali drogę. Na podjeździe stał zaparkowany, umyty i błyszczący pług śnieżny z nowym kierowcą. Tamten podobno jeszcze leczy rozjebany łeb. Na szczęście od uderzenia stracił pamięć, bo jeszcze poszedłbym za @#$%& siedzieć. 18 maja Sprzedałem tą zgniłą ruderę w Beskidach jakiemuś wypacykowanemu inteligentowi z miasta. Powiedział, że całe życie o tym marzył i zbierał kasę, aby na emeryturze odpocząć. A to się głupi @#$%& zdziwi jak przyjdzie zima i ten drugi @#$%& wyjdzie ze szpitala. Ja przeprowadziłem się z powrotem do mojego ukochanego i urokliwego miasta. Nie mogę sobie wyobrazić jak ktoś mający chociaż troszeczkę rozumu i zdrowego rozsądku może mieszkać na jakimś zasypanym i zmarzniętym zadupiu w Beskidzie.
    • ksckscksc

      652
      4
    • 18.01.2016 o 20:54
      Post #1128351 18.01.2016 20:54
    https://www.youtube.com/watch?v=FgDa_cpgHWs
    17 dni później
    • szaleniec

      4.1K
      4.6K
    • 05.02.2016 o 15:27
      Post #1131991 05.02.2016 15:27
    Cezary Jurkiewicz m.in o Szpilce https://www.youtube.com/watch?v=YP_Nf_ObnUQ
    • ksckscksc

      652
      4
    • 05.02.2016 o 22:50
      Post #1132064 05.02.2016 22:50
    https://www.youtube.com/watch?v=8ZyHdK_dGPc
    • SaNtO

      31K
      16.2K
    • 05.02.2016 o 23:02
      Post #1132065 05.02.2016 23:02
    już mam na dzwonku :D
    4 dni później
    • jurassic

      7K
      1.5K
    • 10.02.2016 o 11:08
      Post #1132993 10.02.2016 11:08
    Jak z jaj osła wyczytać która jest godzina: https://www.youtube.com/watch?v=Y9j__zgw6wY >:D<
    • BartAcid

      14.4K
      5.5K
    • 10.02.2016 o 11:37
      Post #1133006 10.02.2016 11:37
    Stare jak ten gość co zna ten patent ;)
    • Camron

      5.3K
      1.9K
    • 14.02.2016 o 03:33
      Post #1134009 14.02.2016 03:33
    Ostatnio to naprawdę nie ma nic śmiesznego. Albo bessa albo wiocha ewentualnie powtórki. (td) Spróbuję :) : Spotykają się po latach dwie koleżanki. Pierwsza chwali się: - Ja, to po maturze od razu wyszłam za mąż, i nie żałuję tego kroku. Na to druga: - A ja nie wyszłam za mąż, ale też nie żałuje kroku. ps Jak mało śmieszne to kibic do kibica: - Jak tam Wisła? A drugi na to: - A płynie jak zawsze z górki, byle do morza. :D
    • Rasputin

      619
      0
    • 14.02.2016 o 07:39
      Post #1134017 14.02.2016 07:39
    Los Angeles, bar, prawie sami faceci. Barman robi drinka, na koniec wziął cytrynę, wycisnął , włożył do imadła, wycisnął, rzucił ochłap na stół i woła: 1000 USD dla każdego, kto da radę wydusić chociaż jedną kroplę. Facet przy barze krzyknął "szykuj kasę", wstał, podszedł do barmana. Chwycił, ściska, ściska i...nic z tego. Wszędzie gwizdy, śmiech, zdenerwowany rzucił skórkę na bar i usiadł na miejsce. Widział to facet przy najdalszym stoliku - 2 m wzrostu, wielki jak Pudzian, napakowany jak Arnold za najlepszych lat, ręka jak dwa bochny. Podszedł, ścisnął mocno, mocniej i...nic. Zasapany i zły usiadł i zaczął dopijać drinka. Na to podchodzi po cytrynę taki facio, postura jak Woody Allen, w okularkach, niski, chudziutki, łysawy, małe rączki. Ekipa krzyczy: spadaj leszczu, napakowany rechocze z gościa, barman też leje ze śmiechu. Chudzinka bierze cytrynę jedną ręką i............ wyciska jeszcze pół szklanki. W barze kompletna cisza... Po minucie jakiś nieśmiały głos się pyta- chłopie, kto ty jesteś?!?. Chudy uśmiechnął się, zabrał kasę od barmana, nałożył okulary, a wychodząc z baru rzucił cichutko: Mam na imię Zdzisław, jestem Komornikiem Sądowym Warszawa Praga Północ.
    • KruszynaKSC

      19K
      20.5K
    • 14.02.2016 o 12:10
      Post #1134098 14.02.2016 12:10
    Z zycia wziete... Jade z klientka w czwartek na ulice polkole na Dabiu do szkoly z dzieckiem.Dziecko cala droge cos mowilo na okretke tak zwane 100pytan do... W koncu bedac juz blisko skretu pod szkole dziecko mowi ostatnie zdania.... -Widzial pan jak tu brzydko jest na psy napisane...Jebac psy..........tutaj chyba nikt zwierzat nie lubi na tym osiedlu....... Matka zdebiala zrobila sie purpurowa a ja prawie sie posikalem ze smiechu.....
    • Geopijatyk-Fan Oderki

      8.9K
      556
    • 17.02.2016 o 16:43
      Post #1135200 17.02.2016 16:43
    Do restauracji "Sowa i przyjaciele" przychodzi dwóch biznesmenów. Zasiadają przy stoliq. Po chwili zjawia się kelner, podaje menu, wyciąga notes i długopis i mówi: - Słucham panów.....
    • Camron

      5.3K
      1.9K
    • 17.02.2016 o 22:02
      Post #1135266 17.02.2016 22:02
    A biznesmen do kelnera na to: - Nagranie bez zapisu proszę i świeżą ośmiorniczkę. - Mamy tylko świeże - odparł kelner.
    • Rasputin

      619
      0
    • 19.02.2016 o 20:22
      Post #1135854 19.02.2016 20:22
    EWOLUCJA NARRACJI NA PRZESTRZENI LAT. Nie współpracował. Współpracował, ale nie donosił. Donosił, ale podsuwał fałszywki i chronił ludzi. Donosił prawdziwe informacje, ale mało ważne. Trwało to kilka miesięcy. Donosił na współpracowników, ale w imię wyższych celów / by chronić swoją rodzinę. Nie brał pieniędzy. Żył ponad stan, bo wygrał parę razy na loterii. Trwało to kilkanaście miesięcy. Donosił, ale w imię wyższych celów, a pieniądze brał by uwiarygodnić się w oczach funkcjonariuszy SB. Prowadził z nimi mistrzowską podwójną grę. Przez 6 lat, podczas których zachował stalowe nerwy. ...a zresztą, to jest w ogóle nieważne jak było. Bohaterów niech osądzi historia, my nie niszczmy legendy, nie oceniajmy, zajmijmy się aktualnymi wyzwaniami dla Polski.
    • the Painter

      5.8K
      7.2K
    • 20.02.2016 o 16:07
      Post #1136087 20.02.2016 16:07
    KruszynaKSC Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Z zycia wziete... > > Jade z klientka w czwartek na ulice polkole na > Dabiu do szkoly z dzieckiem.Dziecko cala droge cos > mowilo na okretke tak zwane 100pytan do... > W koncu bedac juz blisko skretu pod szkole dziecko > mowi ostatnie zdania.... > -Widzial pan jak tu brzydko jest na psy > napisane...@#$%& psy..........tutaj chyba nikt > zwierzat nie lubi na tym osiedlu....... > > Matka zdebiala zrobila sie purpurowa a ja prawie > sie posikalem ze smiechu..... Co to za matka?w..ła mać?Dziecko w wieku szkolnym,a ta córce jeszcze nie wytłumaczyła, że chodzi tylko o zje ban ą rasę obszczymurków rejmontowskich (czyli podgatunek milicja).A później dębieje taka na purpurowo ludziom w samochodzie. Trzeba rozmawiać z dziećmi.
    • KruszynaKSC

      19K
      20.5K
    • 20.02.2016 o 17:34
      Post #1136115 20.02.2016 17:34
    the Painter nie cpaj.... Myslisz ze wszyscy sie interesuja coto rzeka co to zydy??

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie