Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • Zwroty typowe dla Krakusów

    • Hyde Park
    • Rozpoczęto 30.07.2009 o 20:51
      Ostatnia aktywność 25.10.2009 o 11:09
      20083 wyświetleń
    • Adam Akustyk

      3.5K
      9
    • 02.08.2009 o 16:08
      Post #529790 02.08.2009 16:08
    knur Napisał(a): ------------------------------------------------------- > z lat dziecięcych pamiętam kontrowersje w > Warszawie w temacie co rozumieć przez kremówkę, > a co przez napoleonkę. ale w tej sprawie > wypowiedział się Papież. Roma locuta, causa > finita, wyszło na nasze i reszta kraju ma sie > dostosować :D
    • Yaguarundi

      815
      0
    • 02.08.2009 o 16:50
      Post #529807 02.08.2009 16:50
    SaNtO Napisał(a): ------------------------------------------------------- > kongo fura jak juz cos ;] > > u nas na osiedlu wystepuje jeszcze dziwne uzycie > slowa dramat np. idzie jakas babeczka z dobra > dupcia to mowi sie > > "ale kot baba, co ma dupe to dramat" Hehe dramat to ja sam używam :D :P Dzisiaj mnie szyli na rydygiera i miałem dramat, prawdziwy :D Ale kongo nie było :(
    • Twixxx

      3.8K
      113
    • 04.08.2009 o 00:58
      Post #530170 04.08.2009 00:58
    A czy ta potrawa jest typowo krakowska?:-) [IMG]http://img37.imageshack.us/img37/6485/img1875l.jpg[/IMG]
    • Camron

      5.3K
      1.9K
    • 04.08.2009 o 14:05
      Post #530249 04.08.2009 14:05
    ISR Napisał(a): ------------------------------------------------------- >co do wyrazów i zwrotów to np. > - kiszka raz wchodze do miesnego i ktos mówi: -poprosze kiszke -nie ma. jest tylko kaszanka. :D
    • sterby

      20.6K
      22.6K
    • 04.08.2009 o 14:21
      Post #530252 04.08.2009 14:21
    Camron Napisał(a): ------------------------------------------------------- > ISR Napisał(a): > -------------------------------------------------- > ----- > >co do wyrazów i zwrotów to np. > > - kiszka > > raz wchodze do miesnego i ktos mówi: > -poprosze kiszke > -nie ma. jest tylko kaszanka. Wszystko ok. Kaszanka to jedna z wielu (kiedyś) kiszek.
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 04.08.2009 o 15:13
      Post #530270 04.08.2009 15:13
    Skoro zaczyna się temat kulinariów, to jak mówicie na obwarzanki/precle/bajgle? Krakowską nazwą jest obwarzanek. z wikipedii: Obwarzanek bywa też błędnie nazywany bajglem lub preclem.
    • koriksc

      2K
      362
    • 04.08.2009 o 15:25
      Post #530275 04.08.2009 15:25
    Ja zawsze mowie precel,dzisiaj bedac na rynku kupilismy se 2 precle,a nie jakies tam obwazanki
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 05.08.2009 o 08:30
      Post #530443 05.08.2009 08:30
    Twixxx Napisał(a): ------------------------------------------------------- > A czy ta potrawa jest typowo krakowska?:-) > > > > > > > Od malego - na calego...: > > You`ll never walk alone! > > > > Zmieniany 1 raz/y. Ostatnio 2009-08-04 00:58 przez > Twixxx. To potrawa typowo Żydowska :D
    • jacus

      368
      0
    • 05.08.2009 o 08:58
      Post #530445 05.08.2009 08:58
    TRN_KRK Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Skoro zaczyna się temat kulinariów, to jak > mówicie na obwarzanki/precle/bajgle? > Krakowską nazwą jest obwarzanek. ja kupuję tylko precle :)
    • sterby

      20.6K
      22.6K
    • 05.08.2009 o 15:42
      Post #530550 05.08.2009 15:42
    Obwarzanki, precle i bajgle to trzy zupełnie różne produkty. Dla Krakowa najbardziej charakterystyczny jest ten pierwszy, najsmaczniejszy, jak dla mnie jest jednak precel
    • milon

      249
      19
    • 06.08.2009 o 09:10
      Post #530684 06.08.2009 09:10
    NAKASTLIK - szafka nocna przy łóżku OFICYNA - budynek w drugim szeregu; przyjaciel z Poznania jak usłyszał oficyna to nie mógł ze śmiechu wyrobić a potem pare razy się upewniał, że dobrze zapamiętał CHRUST - pyszne ciastka zwane w innych regionach faworkami NA PIECHOTĘ - moja małżónka z świętokrzyskiego chodzi pieszo a przyjaciel z Poznania na nogach
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 06.08.2009 o 13:37
      Post #530726 06.08.2009 13:37
    milon Napisał(a): ------------------------------------------------------- > NA PIECHOTĘ - moja małżónka z > świętokrzyskiego chodzi pieszo a przyjaciel z > Poznania na nogach W Poznaniu mówią też: "z papcia" :P
    • koziołek

      5.9K
      4.7K
    • 06.08.2009 o 22:16
      Post #530799 06.08.2009 22:16
    albo z buta ;) Na nogach to się raczej nie mówi, przynajmniej ja przez dwadzieścia kilka lat nie zauważyłem tego ;)
    • Mario

      762
      0
    • 07.08.2009 o 00:12
      Post #530815 07.08.2009 00:12
    Ja pochodzę ze wschodniej Galicji, ale sporo słów używanych jest tak samo: -na pole -spinacz -widzi mi się -bańki na choinkę -cymel (cymelik jak mówisz pieszczotliwie do dziecka) -na piechotę Nie miałem problemów z gwarowymi wyrazami, kiedy przyjechałem na studia do CK Krakowa. Jeden tylko był wyjątek. W pierwszym dniu pobytu wsiadłem do tramwaju nr 4, żeby dojechać z dworca na os. Stalowe, gdzie miałem akademik. I gdy poprosiłem w kiosku o bilet, pani się mnie zapytała: "NA ILE ten bilet?" Odparłem, że nie wiem w sumie na ile, bo pierwszy raz jadę tramwajem w Krakowie i bladego pojęcia nie mam, ILE PRZYSTANKÓW przyjdzie mi przejechać, zanim wysiądę :D
    • Mario

      762
      0
    • 07.08.2009 o 00:18
      Post #530816 07.08.2009 00:18
    Tak na marginesie, to pamięć ludzka jest dziwnie wybiórcza. Takie pierdoły się trzymają po siedemnastu (BOże jak ten czas szybko leci!!) latach :)
    • milon

      249
      19
    • 07.08.2009 o 12:43
      Post #530869 07.08.2009 12:43
    SZNYCEL - kotlet mielony PRODIŻ - taki garczek z przykrywką do elektrycznego pieczenia mięsa lub ciast
    • sterby

      20.6K
      22.6K
    • 07.08.2009 o 13:26
      Post #530883 07.08.2009 13:26
    Szabaśnik - piekarnik
    • hamer

      4K
      28
    • 07.08.2009 o 13:34
      Post #530886 07.08.2009 13:34
    z tym sznyclem to nie jest taka jednoznaczna sprawa... dla mnie to oczywiste ze sznycel to mielony, ale np w kompanii piwnej "Pod Wawele" stoi napisane w menu sznycel olbrzymi a tymczasem jest to spory schabowy a nie mielony... zdaje mi sie ze to jakies germanskie nazewnictwo...
    • FortArt

      4.6K
      5
    • 07.08.2009 o 14:40
      Post #530903 07.08.2009 14:40
    milon Napisał(a): ------------------------------------------------------- > PRODIŻ - taki garczek z przykrywką do > elektrycznego pieczenia mięsa lub ciast To nie jest krakowska nazwa. Spotkasz ją np w Kieleckiem. Krakowska to właśnie IMHO szabaśnik. hamer Napisał(a): ------------------------------------------------------- > z tym sznyclem to nie jest taka jednoznaczna > sprawa... > > dla mnie to oczywiste ze sznycel to mielony, ale > np w kompanii piwnej "Pod Wawele" stoi napisane w > menu sznycel olbrzymi a tymczasem jest to spory > schabowy a nie mielony... > zdaje mi sie ze to jakies germanskie > nazewnictwo... Bo to z Austrii przyszło. Tam to schabowy. http://en.wikipedia.org/wiki/Wiener_Schnitzel Jak ta nazwa przerzuciła się na mielony to tajemnicza sprawa
    • Dinth

      3.4K
      2
    • 07.08.2009 o 14:49
      Post #530905 07.08.2009 14:49
    Z szabasnikiem chyba rowniez nie jest taka jednoznaczna sprawa. Z tego co wiem to szabasnik nie oznacza piekarnika, tylko piec ma drewno/wegiel z wbudowanym piekarnikiem, w ktorym w dawnych czasach pieklo sie chleb.

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie