Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • Cracovia - Górnik sobota 17-00

    • Piłka nożna
    • Rozpoczęto 17.05.2009 o 00:43
      Ostatnia aktywność 28.05.2009 o 21:07
      22414 wyświetleń
    • Blady Niko

      9.5K
      201
    • 22.05.2009 o 11:07
      Post #514034 22.05.2009 11:07
    Oficjalna strona Górnika mobilizuje swoich kibiców. Na pierwszym miejscu pokazało się wspomnienie meczu rozegranego w Zabrzu przed 2,5 roku. [i]24 września 2006 roku stadion Górnika zgromadził 14 tysięcy widzów, a wśród nich znalazł się nawet honorowy kibic Górnika ś.p. Zbigniew Religa. Bohaterem meczu został okrzyknięty ówczesny bramkarz trójkolorowych Mateusz Sławik, który na początku meczu fenomenalnie obronił rzut karny wykonywany przez [b]Marcina Bojarskiego[/b]. - O takim meczu nie sposób zapomnieć. Graliśmy koncertowo, dosłownie wszystko nam wychodziło i nawet trudno dziś ocenić, która z tych pięciu bramek była ładniejsza. Nasza sytuacja nie była wtedy łatwa, ale graliśmy z nadzieją na lepszą przyszłość i tak okazałe zwycięstwo podziałało na piłkarzy jak przysłowiowy miód na serce - wspomina popularny "Mati". Przepiękna pogoda sprzyjała wówczas zabrzanom, zaś oprawa meczu w wykonaniu kibiców przypominała lata świetności klubu. - Dla mnie najwspanialsze jest to, że na stadion Górnika znowu przychodzą ludzie i jest to dobry znak i jednoczenie pozytywny bodziec dla piłkarzy, aby dawali z siebie wszystko - mówił ówczesny minister zdrowia, Zbigniew Religa. Wielu uważa, że spotkanie z Cracovią było najlepszym w całym sezonie 2006/2007. Mecz był bardzo dynamiczny. Już w 9. minucie Błażej Radler faulował Pawła Szwajdycha w obrębie pola karnego i sędzia podyktował rzut karny. Kapitalna interwencja bramkarza Mateusza Sławika uchroniła jednak Górnika od straty gola. W 23. minucie gry piłkarz Cracovii, a jednocześnie były zawodnik Górnika Zabrze, [b]Michał Karwan[/b] faulował wychodzącego na czystą pozycję Aleksandra i został za to ukarany czerwoną kartką. Od tego momentu drużyna gości grała w "10", a na domiar złego, w tej samej minucie Górnik objął prowadzenie po kapitalnym uderzeniu z rzutu wolnego Artura Prokopa. Przed przerwą zabrzanie zdobyli drugiego gola, a jego autorem był Tomasz Moskal. Zanim jednak gwizdek sędziego oznajmił przerwę, Cracovia przeprowadziła kontrę i [b]Paweł Szwajdych[/b] zdobył kontaktową bramkę dla Pasów. W drugiej odsłonie meczu zawodnicy Cracovii dopuścili się wielu pomyłek, Moskal znowu oddał celny strzał do bramki przeciwnika i w 71. minucie przewaga wynosiła już 3:1. W 85. minucie Artur Prokop trafił po raz drugi, tym razem z dystansu, a spotkanie uwieńczył świetnym golem Dariusz Stachowiak. Zespół Stefana Białasa przez większą część spotkania grał "10", a zakończył je w "9", gdyż w 90. minucie ukarany czerwoną kartka został [b]Piotr Bania[/b]. Wynik 5:1 (2:1) dał Górnikowi niepodważalne zwycięstwo. Bohaterami wieczoru zdaniem Motyki byli Mateusz Sławik, który bezbłędnie bronił dostępu do "górniczej" bramki oraz Artur Prokop, strzelec dwóch fenomenalnych bramek zza pola karnego. Z pomeczowych wypowiedzi piłkarzy Cracovii wynikało, że drużynie brakowało charakteru, a na wysokiej porażce zaważył niewykorzystany rzut karny. Wielu dostrzegało przede wszystkim kunszt zabrzańskiego bramkarza, który tak opisywał wydarzenia po końcowym gwizdku: - Obrona rzutu karnego to była mieszanka intuicji, szczęścia i woli Boga. Starałem się do samego końca czekać z interwencją - relacjonował po końcowym gwizdku Sławik, który obecnie broni barw Odry Opole. "Mati" pytany dziś o receptę na sukces Górnika w Krakowie odpowiada: - Waga spotkania, odpowiedzialność która spoczywa na barkach piłkarzy w takich chwilach potrafi przytłaczać. Dlatego radziłbym, żeby chłopcy zapomnieli o liczeniu punktów i kształcie ligowej tabeli, ale żeby cieszyli się grą tak, jak robili to rozpoczynając przygodę z piłką. Mam nadzieję, że przyniesie to Górnikowi sukces, bo z uwagą śledzę jego losy i trzymam za niego kciuki.[/i] Źródło: gornikzabrze.pl - Maria Brandt
    • Mark3

      161
      0
    • 22.05.2009 o 11:45
      Post #514043 22.05.2009 11:45
    Na Szczota, czy też Madejskiego najlepszym rozwiązaniem jest plaster, czyli krótkie krycie. Z takiego obowiązku - spełnieniem może być Sasin. Mniej może ważne kto - byle skutecznie.
    • Supik

      201
      0
    • 22.05.2009 o 13:38
      Post #514059 22.05.2009 13:38
    jak zabraknie biletow na C to sie chyba zabije;d
    • pawlus17

      3.5K
      139
    • 22.05.2009 o 14:27
      Post #514064 22.05.2009 14:27
    [url] http://sport.interia.pl/pilka-nozna/ekstraklasa/news/wisla-mistrzem-cracovia-13,1311380 [url]
    • Merol

      2.4K
      760
    • 22.05.2009 o 14:49
      Post #514066 22.05.2009 14:49
    Jest jeszcze naprawdę sporo biletów na wielickiej. O godzinie 12tej sam kupiłem kilka na B6 a chłopaki miały jeszcze ich dużo. Bez paniki.
    • eredin

      9K
      4K
    • 22.05.2009 o 14:50
      Post #514067 22.05.2009 14:50
    Wracam z Wielickiej - bilety są choć nie w imponującej liczbie. Dziś jeszcze pewnie będą. A jutro ? To się okaże
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 22.05.2009 o 14:56
      Post #514069 22.05.2009 14:56
    Ok 12 kupiłem jeszcze na B7.
    • J&B

      1.9K
      2.3K
    • 22.05.2009 o 15:13
      Post #514071 22.05.2009 15:13
    Do PIŁKARZY... (po tym jak walczyli w ostatnich meczach, nie nazywam ich już GROJKAMI :) ) Panowie, przed Wami NAJWAŻNIEJSZY mecz Cracovii ostatnich lat..Wyjdźcie i walczcie... Bo to będzie wojna na boisku.Ambicja i zaangażowanie, walka o każdy milimetr boiska, tylko to może nam dać zwycięstwo..Daliście nam i sobie nadzieje i nie możecie tego teraz zmarnować..Musicie wyjść od pierwszej minuty na pełnej ku.....rwie...Kopcie,gryźcie ;)...ten mecz CZA WYGRAĆ za wszelka cenę..... I pamiętajcie..... CRACOVIA ZAWSZE PANY
    • Blady Niko

      9.5K
      201
    • 22.05.2009 o 15:46
      Post #514079 22.05.2009 15:46
    Chichot historii? Czy Artur Płatek i Jacek Grembocki "spuszczą" zabrzan do pierwszej ligi? Trenerzy co prawda nie grają, ale nie zmienia to faktu, że ostatnie mecze sezonu mają swój podtekst. Jutro Cracovia na wyjeździe, a za tydzień Polonia Warszawa w Zabrzu. Takimi meczami Górnik kończy generalnie nieudany sezon 2008/09. Nieudany, jeżeli pozostanie w lidze, bo ambitny plan zakładał miejsce w pierwszej piątce ligi. Gdyby Górnik spadł, to będzie na Roosevelta mowa o wielkiej katastrofie. Tymczasem obie drużyny, które spotkają się z Górnikiem prowadzą dziś byli piłkarze klubu z Zabrza. Jutro Cracovię poprowadzi Artur Płatek, za tydzień Polonię Jacek Grembocki. Teściem Płatka jest Władysław Żmuda, a ojcem Andrzej Płatek, były trener i drugi trener zabrzan. Szkoleniowiec Cracovii w barwach Górnika nie zagrał jednak nawet minuty w ekstraklasie. Za to kilka lat "walczył" w rezerwach, gdzie był kapitanem. Za kadencji Huberta Kostki (1993) był bliski gry w wyjściowej jedenastce, ale kiedy zaczął się sezon, Kostka postawił na innych. Płatek pożegnał Zabrze na dobre. - Życzę Górnikowi pozostania. Grają przecież z Polonią, mogą walczyć o trzy punkty. Choć Jacek na pewno nie odpuści. Polonia gra o dużą stawkę - mówi Płatek. Jacek, o którym wspomina to Jacek Grembocki. Gdyby wspomniany trener Kostka postawił swego czasu na Płatka, obaj Płatek z Grembockim graliby w defensywie Górnika. Grembocki trafił do Zabrza latem 1986 roku. Był młodym, zdolnym prawym obrońcą, sprowadzonym z Lechii Gdańsk. Miał zastąpić żegnającego Roosevelta Bogdana Gunię. I zastąpił, choć miał 21 lat; i dopiero co trafił do mistrza Polski. Inna rzecz, że już w wieku osiemnastu lat miał na koncie mecze w europejskich pucharach z wielkim wtedy Juventusem Turyn. Przez siedem lat był pewniakiem w zespole, dołożył dwa tytuły mistrzowskie, zagrał w reprezentacji kraju, krótko po opuszczeniu Zabrza trafił nawet do Wenezueli, gdzie zresztą przeżył dramatyczne chwile, kiedy na boisku był bliski śmierci. Płatek jutro, Grembocki za tydzień... Jeżeli Górnik spadnie z ligi, to wyłącznie przez swoją niemoc i słabość. Co nie zmienia faktu, że dwaj jego byli piłkarze mogą mieć w tym swój udział. Źródło: Sport - Dariusz Czernik
    • Mark3

      161
      0
    • 22.05.2009 o 16:44
      Post #514093 22.05.2009 16:44
    Dla J&B Niech gryzą , kopią , byle przed trzydziestym metrem. Bo przyjaciel z ten północnej strony, w ramach pamięci,może nas straszliwie ukąsić
    • mariusz

      6K
      5.2K
    • 22.05.2009 o 17:45
      Post #514100 22.05.2009 17:45
    Bilety jeszcze są nie ma obaw by ich brakło.
    • grochu1906

      7
      0
    • 22.05.2009 o 18:11
      Post #514102 22.05.2009 18:11
    a bilety beda jeszcze sprzedawane przed meczem w budkach czy nie??
    • isaac

      6.7K
      275
    • 22.05.2009 o 18:12
      Post #514104 22.05.2009 18:12
    pewnie beda ale napewno malo ich bedzie
    • grochu1906

      7
      0
    • 22.05.2009 o 18:19
      Post #514107 22.05.2009 18:19
    to sobie zobaczcie czy cos pisze czy beda sprzedawane w budkach http://www.cracovia.pl/1b_news.php?newsid=4942&x=0
    • pasiasty81

      3.2K
      1
    • 22.05.2009 o 18:32
      Post #514108 22.05.2009 18:32
    a pisze, ze nie beda? nie pisze. jesli nie zostana wszystkie wyprzedane wczesniej, to beda. ;]
    • samopas

      109
      1
    • 22.05.2009 o 18:42
      Post #514111 22.05.2009 18:42
    Prognoza na jutro - chłodno, pochmurnie, bez deszczu. Byle nie padało, piłkarsko jesteśmy lepsi i element przypadku jest w jutrzejszym meczu zupełnie zbędny.
    • mknacylopez

      6.1K
      0
    • 22.05.2009 o 18:59
      Post #514114 22.05.2009 18:59
    http://sport.interia.pl/pilka-nozna/ekstraklasa/news/platek-nie-bedzie-rzezi,1311623
    • aworobyw

      11
      0
    • 22.05.2009 o 20:06
      Post #514121 22.05.2009 20:06
    z tymi biletami to dziwna sprawa byłem na wielickiej we wtorek i standardowo chciałem na B5...po czym usłyszałem "nie ma"..a beda...?? nie ma już, więc pytam a na co są ...B8, dobra wezme i kupiłem, chwała Bogu ze na B8 wchodzi sie przez to samo wejscie!!...trudna sprawa nie liczyłbym na biletu jutro przed meczem...!!, od kiedy chodze na Pasy od 1994r..to chyba najbardziej emocjonalny mecz...oczywiście w żarcie pomijając spotakania z Izolatorem Boguchwała:)...i korkotrampki, myśle że wynik bedzie albo extrem...3-0 albo remis 0-0..czego chyba nie przeżyje. Cracovia Pany.!!!
    • oneb

      474
      0
    • 22.05.2009 o 20:10
      Post #514122 22.05.2009 20:10
    23 godziny i wszystko jasne....
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 22.05.2009 o 20:25
      Post #514125 22.05.2009 20:25
    Może jakiś czat przed meczem?? ;D Jutro każdy, niezależnie od wieku, stanu cywilnego, statusu społecznego - MUSI DOPINGOWAĆ!!

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (3 użytkowników)

    Goście (3)
    • Główna
    • Działy i kategorie