http://forum.tvp.pl/index.php?board=372
Pod tym adresem znajduje się forum programu "Szybka piłka". Jeśli się zapoznacie z tematami, to szybko dojdziecie do wniosku, że podobne do naszych pretensje ma więcej kibiców a formuła, a w zasadzie ludzie, pozostają ci sami. Szukałem mejla do szczęsnego, co by wystosować jakiś list, ale nie ma na stronie.
-
-
Cracovia - GKS Bełchatów sobota 19-15!!!!!
Dajmy spokój Maćkowi "mocnemu w tylko w gębie" Szczęsnemu. Szkoda ruszać gówna...Być może kiedys wystąpi w roli experta na Naszej Ziemi Świętej...
Maciuś, Wawrzyniec (nie)Szczęsny. 7-mio krotny reprezentant Polski: 2 remisy(Finlandia i Białoruś), 2 wygrane z taką potęgą jak Arabia Saudyjska i Słowacja i 3 przegrane. Oto bilans występów "wielkiego znawcy futbolu" w barwach narodowych. Pamiętam z jakim wstydem musieliśmy oglądać te wypociny obecnych "ekspertów". Aha! Jeszcze jedno co zrobił dla naszej reprezentacji-wkręcił w 2007 roku do U-20 swojego synusia Wojtusia, pewnie po znajomości (na grillu).
Zioło - z synem Wojtusiem, to przesadziłeś trochę... :)
Wiesz co się z nim teraz dzieje? :)
Łamie palce na ławce Arsenalu ;)
żeby tylko palce... :]
[url]http://www.sport.pl/pilka/1,65080,5963448,Wojciech_Szczesny_zlamal_rece_na_treningu.html[/url]
Aha - z innej beczki.
Bardzo mi się podobał styl, w jakim Cracovia w końcówce zwalniała grę.
To jest zachwoanie z klasą i tak trzeba grać elegancko.
Nie żadne leżenie na trawie, umieranie, czy trzymanie piłki przez minutę po interwencji bramkarza.
Grali wolno, nie spieszyli się, ale grali. Cabaj nie spieszył sie z wybijaniem ale i nie drańsko leżał czy zwalniał.
Porównać to z tym co wyczyniał Ruch gdy był u nas i komentarzami ich ówczesnego trenera - że chwała zawodnikom za to... I jeszcze oni śmieli mówić że tak wszsycy robią...
Dziś popatrzyłem na spokojnie jeszcze raz na mecz. I zobaczyłem dokładniej pewne szczegóły, które umykają gdy ogląda się w emocjach na żywo. W tym meczu właściwie pierwszy raz na serio Piotrek Polczak energicznie kierował całą defensywą i Marcin Cabaj mu w tym pomagał. Ponadto krótka, ale znakomita zmiana Przemka Kuliga. Nie popełnił żadnego błędu, a dwukrotnie interweniował w sytuacjach gardłowych. Druga interwencja, kiedy zdjął piłkę z nogi Nowakowi - fantastyczna. Też decyzja Płatka zdjęcia Pawła Sasina, do której miałem wątpliwości w trakcie meczu, przyznaję - była słuszna. Paweł nie miał już sił i tuż przed zmianą dwukrotnie został jak nowicjusz ograny przez Cetnarskiego i Wróbla. W pierwszym przypadku uratował nas Kulig blokując Chwalibogowskiego.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)