sterby Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Mój syn to chyba też musiałby banię strzelić,
> żeby wziąć książkę do ręki
Cała Polska czyta dzieciom
Cracovia - Śląsk 2:0 :D
Bachory nie chcą czytać i wiem,że mój młody to nie jest wyjątek. Powoli wysiadam, taka książka nie, bo za gruba, ta ma za małą czcionke, ta nie ma obrazków. Efekt jest taki, że uczeń III klasy duka, a nie czyta. Przynajmniej z rachunków jest dobry, ale jak rozwiązuje tekstowe zadanie z matematyki to zanim doczyta do końca to już nie pamięta co było na początku.
-
-
Dzieci
O tempora o mores!
Mój "czyta" lektury w następujący sposób.
1. Ściąga z emuła plik tekstowy
2. Wrzuca do syntezatora mowy Iwona
3. Jednocześnie gra przez sieć w jakieś czołgi pod El-Alamejn :D
Wydawnictwa książkowe i księgarnie czeka "świetlana" przyszłość.
W pewnym przedszkolu grupa maluchów wystawiała "Bajkę o Smoku Wawelskim". Dzieci stały w rządku, każde z nich miało kolejno do powiedzenia jakiś krótki tekst. Doszło do scen najważniejszych, dramatycznych...
"I smok zjadł...."
Nagle chwila ciszy. Maluch zapomniał końcówki tekstu, coś mu tam się kojarzyło, coś jakby majaczyło w pamięci. Eureka! Uśmiech na buzi...
"Kosiarkę!"
BTW. Kiedyś na pytanie czym się różniło jego dzieciństwo od dzieciństwa obecnych dzieci, Jerzy Stuhr powiedział: "Po pierwsze było to dzieciństwo bez telewizora, komputera i internetu. I dzięki temu..."
10 dni później
dziecko spadło z drabinki,
pojechaliśmy na Wielicką
i żona musiała zostać na noc (lub zostanie na dwie)
kurde, jaka tam wiocha,
położyć się na podłodze na karimacie nie można,
gorącego do sali wnosić nie można,
dziecko po korytarzu biega? nie można,
zwolnienie dla męża nie można,
niech popier6ala do pracy z drugim, 4-letnim
nic ku4wa nie można
przerabiałem już pediatrie na Jana Pawła, Galla, Narutowicza
wszędzie nudy, pielęgniarki warczą, ale Prokocim - po prostu klęska,
dobrze że w tym badziewiu na butach nie każą chodzić.
12 dni później
Delegacja maluchów wraz z moim synem pojechała do sąsiedniego przedszkola na konkurs piosenki. Mamie przekazał, że potrzebuje białej koszuli i "niepomiętych spodni".
Niestety nie wygrali bo jak mi objaśnił "pomeleliśmy się".
:)
12 dni później
1.Syn wczoraj wspominał jak to z przedszkola pojechali tramwajem na "Pawła Pana Drugiego".
2. Niedawno się przekonałem jak ważne jest dokładne formułowanie pytań.
Edukacyjna rozmowa o światłach drogowych kiedy wolno kiedy nie poszła na marne z powodu źle zadanego pytania. Bo zamiast spytać po prostu "Na jakim świetle przejeżdża się" zapytałem
- Na jakim świetle przejeżdżamy?
- Na zielonym i żółtym - odpowiedział mój mały baczny obserwator.
:)
moje dzieci wymagają tzw. usypiania
co jest zajęciem nudnym i frustrującym
polega na siedzeniu przy łóżku z zasypiającym dzieckiem
poruszając się bardzo ekonomicznie, albo wręcz udając drzemkę,
żeby nie zainteresować dziecka i nie wybudzić
w tym czasie dziecko wierci się, kręci, powtarza wierszyki z przedszkola
i papla tysiąc innych rzeczy
które to próby trzeba dusić w zarodku
żeby przestało pi...ć i poszło spać
najlepszy moment,
i zarazem pytanie, którego geneza jest dla mnie zagadką
jest kiedy pierworodne dziecko moje (4), już bardzo śpiące, pyta
"tato, możesz ciszej spać?"
na co ja mam powiedzieć twierdząco i zapytać dziecko o to samo
wtedy wiadomo ze do snu jeszcze minuta, maks. trzy
na początku myślałem że słychać muzykę z mp3, ale nie
ma ktoś tak samo?
***
to samo, pierworodne dziecko
śmiesznie wymawia "giblioteka"
i nie da sobie namieszać w głowie że mówi się inaczej
***
to samo, pierworodne dziecko,
ku mojej rozpaczy, przyswoiło sobie okrzyk,
jaki tatuś w momentach bezsilności wydaje z cicha,
mianowicie staropolskie "k...a mać",
i używa jako oznajmienie ekscytacji,
jest oczywiście za to ganione, ale czasem radość bierze górę na rozsądkiem
kiedyś dołączyliśmy do mamusi, która poszła na zakupy
i zastaliśmy ją jak już stała przy kasie,
a na taśmie były m.in. wafelki dla dzieci
na tę niespodziankę moje pierworodne oznajmiło całemu sklepowi
"k...a mać", uśmiechając się jak najserdeczniej umiało
Lata temu uczyłem pierworodnego wymawiania głoski "r".
Nauka jednak mimo upływającego czasu nie przynosiła zamierzonych efektów.
Z małej buzi wydobywały się ciągle "lowely" "tluskawki" "Clacovia" itp. itd.
W końcu doszło do męskiej rozmowy po której młody, czerwony na twarzy jak burak, wstrzymał na dłuższą chwilę oddech i wykrzyknął "trrrrrrrrrrrrrrrrramwaj" "trrrrrrrrrrrrrrrrrucizna"
"trrrrrrrrrrrrrrrrrrrociny" :)
Ostatnio coraz bardziej zaskakuje mnie mój 9 letni siostrzeniec. Ostatnio gdy do niego przyszedłem zaprowadził mnie do swojego pokoju i pokazał narysowaną na kartce A3 flagę Cracovii. W sumie ta flaga miała tylko jeden błąd - 14 pasów. No, ale teraz dostał ode mnie vlepkę z flagą i już dobrze rysuje. :D Jak narazie jego zapał do Cracovii bardzo mi się podoba.
1. Zawsze dziecku tłumaczyłem, że dobro w końcu wygrywa. Trafiła się pani przedszkolanka, jakaś jing-jang wyznawczyni czy coś pierona, jak mu powiedziała że [i]"na świecie jest tak, że raz dobro zwycięża raz zło"[/i] tak szlus, amen, nie wybiję mu tego z głowy. Przecież pani powiedziała, że ....
2. Komunikacyjnych nauk ciąg dalszy. Syn mi oznajmił, że jest jeszcze światło pomarańczowe "[i]to jest[/i] - i tutaj szeptem na ucho - [i]wtedy gdy policja nie widzi"[/i].
Takie mądrości przynosi z przedszkola. Rodzice sobie mogą gadać, pani sobie może gadać, ważne co kumple powiedzą. ;)
3. A przedmioty mogą mieć różne kształty, nie tylko kwadratowe i trójkątne, ale też [i]"rombne, kółczaste"[/i].
58 dni później
Maż, żona to nie są słowa, które jakoś często się u nas w domu pojawiają. Pewnego dnia jednak do młodziana dotarło i zastrzelił mamę pytaniem:
- A jak ma na imię Twój mąż?
Ponoć był wyraźnie ucieszony, gdy ustalił, że chodzi o tatę.
Z kategorii usypianie.
Coś synkowi dziś nie szło zasypanie wiec zleciłem mu liczenie w głowie klocków do 219. Noc, światła pogaszone, wiadomo stary dobry pewnik na zaśniecie. Po jakimś czasie słyszę "tata, już policzyłem". :)
A my robimy postepy. Umiemy juz spiewac (nooo, moze nieco zmodyfikowana wersje), ale zawsze: "Hej, KAKOWIA, Pasy Gooooj!" I to jest nasza ulubiona piosenka, gdy spacerujemy w Krakowie albo jestesmy na zakupach.
Czasami zamiennie stosujemy jeszcze wyliczanke: "Tata, Mama, ja, Aka Dynia, Jech Ponan, KAKOVIA Kakow"...
Po ostatnim sezonie uwielbiamy sektor B7 (akurat chwilowo go nie bedzie) oraz syreny konczace tercje hokejowe i wyjezdzajaca na lod rolbe. Wszytskie te hobby i umiejetnosci planujemy poprawic i mocno utrwalic po wakacjach;-)
Tu jedna z wersji naszej piosenki, robi za "ringtone" mojego telefonu: http://www.sendspace.pl/file/d75e1d433571eb593c9e367
PS. lubimy tez zagadki, wiec kazda podroz samochodem Alejami, w okolicach Hotelu Cracovia jest przerywana pytaniem: "Gdzie Norbiku jest Ziemia Swieta?". W odpowiedzi mamy wyciagnieta reke w strone stadionu i dumne haslo: "TAM!"
10 dni później
Od malego na calego ;)
http://www.youtube.com/watch?v=MdHM2q7RCEg
http://www.youtube.com/watch?v=Y7t0wSOXreY
Super!
Tylko biedny Junior nic nie widzi zza tych wielgasow. Poza tym, starszy sporo od NOrberta. Ale mamy benchmark - bedziemy walczyc!
Na razie mamy zaliczony pelny mecz hocka i pilki w wieku 2.5 lat, teraz zaliczymy wyjazd w wieku 4;-)
Twixxx te 2.5 roku to nic , mój zaliczył piłkę w wieku -/minus/ 8 miesiecy i 2 dygodnie:):):):)
Nieee, no w brzuchu Ewy to nie licze...
Jakbysmy tak patrzyli, to Norbert krecil zadyme z Ruchem majac parenascie dni plodowych;-)
Twixxx, jak na pierwszym meczu hokeja robili mu sesje zdjeciowa (widzialem, pamietam ;)), to z wyjazdu chyba bedzie trzeba caly reportaz krecic :D
Powiem tak: juz pojechalby z nami, tylko nie wytrzyma w autokarze/specjalu tyle czasu i niestety zbyt szybko uczy sie roznych powiedzonek... Po wycieczce z Wami nie moglbym wrocic do domu i wytlumaczyc sie Zonie;-)
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)