Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • Rzucanie Cyrankiewiczem w Cracovię czyli wiślackie brednie i manipulacje

    • Hyde Park
    • Rozpoczęto 24.01.2009 o 02:31
      Ostatnia aktywność 26.01.2009 o 11:40
      3742 wyświetleń
    • farciarz2

      4.6K
      10.4K
    • 24.01.2009 o 02:31
      Post #485458 24.01.2009 02:31
    Na niektórych forach internetowych (głównie onet.pl) uaktywniły się ataki na nasz klub ze strony jak mniemam środowisk pseudowiślackich, których celem jest znieważanie, oczernianie i ubliżanie Cracovii w oparciu o metodę manipulowania faktami co daje efekt tworzenia półprawd i wyrafinowanych kłamstw. Jednym z przykładów na to jest próba podkreślania rzekomych związków Cracovii z osobą komunistycznego premiera Cyrankiewicza. Przytoczono poniższy cytat: Wspomina J. Pilch oddany kibic Cracovii, "Wedle mojej osobistej pamięci największe ożywienie na stadionie wzbudziła obecność premiera Józefa Cyrankiewicza. Największe i najżyczliwsze. Zdarzyło się to w roku pańskim 1966 na stadionie Cracovii przy ulicy Puszkina (obecnie Focha). Cracovia obchodziła 60-lecie i z tej okazji grała z Wisłą. (Wygrała 2:1. Bramki zdobyli: Kowalik i Stokłosa). Cyrankiewicz był honorowym patronem jubileuszu, pojawił się tuż przed rozpoczęciem imprezy. Był upalny, wrześniowy dzień. Sławna łysina premiera świeciła z daleka. Łyyysyyy! Łyyysyyy! - ryknęły trybuny i po kilku sekundach zajęły się rzeczami naprawdę ważnymi." Z cytatu tego ma wynikać z jakim wielkim entuzjazmem mieli witać tego komunistycznego wówczas protektora jubileuszu 60-lecia kibice Cracovii. Jednak gdy się temu bliżej przyjrzeć nasuwają sie następujące wnioski: 1) NA TRYBUNACH SĄ OBECNI KIBICE WISŁY BO MAMY DO CZYNIENIA Z MECZEM CRACOVIA-WISŁA. W tamtych czasach na takie mecze chodziło mniej więcej po 50% sympatyków obu klubów. MOŻNA WIĘC ZAKŁADAĆ, ŻE KIBICE WISŁY UCZESTNICZYLI W TYM ENTUZJASTYCZNYM APLAUZIE na cześć premiera (a nie jak sugerują tylko Cracovii). 2) Należy też brać pod uwagę fakt, że w tamtych czasach gdziekolwiek by nie pojawił się premier to towarzyszyła mu wielka świta tajniaków, komunistycznych urzędników i wszelkiej maści aparatczyków (UB-eki z resortu i z Wisły też na pewno tam były). Stanowili oni znakomitą grupę klakierów wywołujących sztuczny i głośny aplauz na jego cześć. 3) Istotnie Cyrankiewicz przed wojną jak zapewne większość mieszkańców Krakowa mógł być kibicem Cracovii i co z tego. Był nim również Karol Wojtyła, Józef Piłsudski, Jalu Kurek i wielu innych znanych ludzi. W końcu kibicować legendarnej Cracovii to był zaszczyt. 4) Fakt uczynienia Cyrankiewicza patronem jubileuszu Cracovii był niewątpliwie pomysłem któregoś z aparatczyków PZPR-owskich. W końcu komuniści pomimo swojej generalnej niechęci do "Pasów" dobrze wiedzieli jak niezwykle popularny jest to klub, jak bardzo wielu ma zwolenników. Cyrankiewicz też od czasu do czasu lubił przypodobać się ludziom i niestety wykorzystał do tego nasz wizerunek. 5) WRESZCIE OSTATNI, BYĆ MOŻE NAJWAŻNIEJSZY ARGUMENT. RZEKOMA "MIŁOŚĆ" CYRANKIEWICZA DO CRACOVII BYŁA CHYBA BARDZO SŁABA BO DLA NASZEGO KLUBU NIE WYNIKAŁO Z NIEJ NIC. Cyrankiewicz Cracovią najpewniej mało się interesował skoro nie znalazł dla niej żadnego liczącego się protektora w postaci bogatego i solidnego zakładu przemysłowego, huty czy jakiegoś resortu. Nie specjalnie poprawił bazę sportową i infrastrukturę klubu. Słowem tak jak przed wizytą Cyrankiewicza klub był biedny, tak i po niej nim pozostał, bez szans na odnoszenie jakiś poważniejszych sukcesów sportowych. Gdyby Cyrankiewicz wykazał choć niewielki procent troski o losy naszego klubu jak choćby Gierek w przypadku Zagłębia Sosnowiec to wtedy być może zmieniłaby się nasza sytuacja. A tak cóż komunistyczny pan premier powycierał sobie gębę naszym wizerunkiem i potraktował nas jak zabawkę, która gdy tylko przestała mu być potrzebna zapomniał o niej, odsuwając w kąt.
    • Geopijatyk-Fan Oderki

      8.9K
      556
    • 24.01.2009 o 04:54
      Post #485461 24.01.2009 04:54
    Przepraszam, że piszę o 4 nad ranem, ale się właśnie obudziłem. Powyższe jest zapewne kontynuacją rozważań z wątq "Z historii Cracovii" w innym Forum. Przede wszystkim chciałbym zacząć od podzielenia się pewną refleksją. Uderzyło mnie to, że środowisko Cracovii w tamtym wątq potraktowało sprawę bardzo obiektywnie, wypowiedzi nawet pozornie antycracoviackie były rozpatrywane w sposób rzetelny, obiektywny, z odsunięciem na bok namiętności. Nikt nikogo nie rugał, jeno rzetelnie dysqtował. To wielki plus dla Cracovii. Egzamin z demokracji, przyjmowania możliwości własnych błędów i naukowego, a więc obiektywnego, podejścia do historii, w tym również własnej, został zdany na piątkę! Jestem taką postawą zbudowany. Muszę się jednak podzielić pewnymi uwagami. W tamtym wątq pojawiał się argument tego typu: Wiadomo, że przez pół wieq Cracovią rządzili Pezetpeerowcy, ale to było narzucone z góry, wbrew woli środowiska Cracovii. Podobnie bez woli środowiska został narzucony Cracovii Cyrankiewicz. No to ja się pytam: Co to za argument, skoro wszystko było wtedy narzucane przez Komunę bez woli i możliwości sprzeciwu środowiska, któremu było narzucane. W każdym przedsiębiorstwie prezes był narzucony przez PZPR, w każdej szkole dyrektor, w każdej uczelni rektor, w każdym klubie jego szef. No więc nie za bardzo rozumiem na czym miałaby polegać ta wyjątkowość Cracovii, że aqrat jej coś tam narzucano. Co do Cyrankiewicza, teraz Cyrankiewicza jako takiego, bez związq z Cracovią: To był niezły drań, jedna z najmniej sympatycznych postaci czasów komunistycznych. Wątek oświęcimski pomijam, bo jest niejasny. Cyrankiewicz był PPS-owcem, czyli członkiem najbardziej porządnej przedwojennej partii politycznej i stał się etatowym premierem komunistycznym. Udawał komucha a na boq sobie dorabiał jako kapitalista. Mój wujek hodował norki (drapieżnik z rodzaju Mustela) i o pewnych rzeczach wiedział. Otóż Cyrankiewicz pod innym nazwiskiem miał potężną farmę norek. Typowa obłuda Komucha (komuch = najgorsza wersja burżuja). Komuch oficjalnie z mównicy krytyqje badylarzy, prywaciarzy, speqlantów, a sam nim jest. I jeszcze jedno, o co już apelowałem do tutejszych historyqw: Czy nie można by zamieścić spisu prezesów Cracovii od samego początq aż do dzisiaj z podaniem ich przynależności partyjnej (i ewentualnie związkowej, ciekawe byłoby też wyznanie ;), narodowość - jeżeli byli jacyś Niepolacy, wykształcenie i inne podstawowe cechy). Można by się zorientować jaka opcja polityczna dominowała przed wojną w Cracovii. Jeszcze lepiej byłoby taki zestaw porównać z analogicznym zestawem z Wisły. Z Gliwic kłania się Geoś!
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 24.01.2009 o 12:07
      Post #485486 24.01.2009 12:07
    Geopijatyk-Fan Oderki Napisał(a): > I jeszcze jedno: obecnym szefem Cracovii jest > ponoć człowiek, który nie tylko był za Komuny > Pezetpeerowcem, ale jako taki zaczął robić > wtedy majątek, którym teraz finansuje Cracovię. Przestań po raz kolejny wypisywać bezczelne kłamstwa na temat prof. Filipiaka . Filipiak wrócił do kraju dopiero w 1989 a Comarch jako spółka powstał w 1994 .
    • Geopijatyk-Fan Oderki

      8.9K
      556
    • 24.01.2009 o 13:46
      Post #485498 24.01.2009 13:46
    Kariera nie musi się zaczynać w chwili założenia spółki. No bo querva na tej zasadzie ŻADEN aktualny Pezetpeerowiec nie mógł żadnego wielkiego biznesu założyć, bo z biznesem i PZPR jest tak jak ze śmiercią u Epiqra: Dopóki jesteśmy my - nie ma śmierci. A odkąd jest śmierć nie ma nas. Dopóki była PZPR nie było kapitalizmu, a odkąd jest kapitalizm nie było PZPR.
    • Ro Man

      5.6K
      107
    • 24.01.2009 o 14:20
      Post #485505 24.01.2009 14:20
    zajebist+ temat, napisze coś jak będę przy kompie
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 24.01.2009 o 14:23
      Post #485507 24.01.2009 14:23
    Fajny temat, tylko nie do HP, a do Głosu z Trybun.
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 24.01.2009 o 16:05
      Post #485525 24.01.2009 16:05
    Napisałeś wyraźnie , że w czasach PRL-u zaczynał robić majątek co jest KŁAMSTWEM . Skłamałeś i nie masz odwagi się do tego przyznać . Co do jego kariery naukowej tez się mylisz , rozwinęła się ona dopiero na Zachodzie a nie w PRL-owskim syfie . To nie forum Odry czy gts-u abyś mógł kłamać i obrażać naszego prezesa a zarazem klub .
    • Geopijatyk-Fan Oderki

      8.9K
      556
    • 24.01.2009 o 16:24
      Post #485536 24.01.2009 16:24
    Już wykastrowałem z braq dowodów i braq czasu na szukanie dowodów. BTW niejaki Tacy Dwaj nie wykastrował posta w którym pisał, że ja kablowałem za Komuny na swoich najlepszych kolegów, ani też niejaki Romper Stomper nie wykastrował posta, w którym pisał, że profesor Jaworowski nabijał się z takich niedouczonych ekologów jak ja, którzy nie wiedzą, że się klimat zmienia. Jak widać qltura to nie rozsądek i równo się nie dzieli. Ale dałbym sobie głowę uciąć, że nawet na tym Forum widziałem posta, który potwierdzałby w pewnym sensie to co pisałem. No, ale nie wiem jak go znaleźć. I jeszcze jedno. Na tym Forum Zubereg nazwał prof. Filipiaka, cytuję jego słowa "śmieciem". Wydaje mi się, że w takim razie Zubereg o wiele bardziej obraził klub i jego prezesa niż ja. Jakie więc sankcje masz zamiar zastosowć wobec Zuberka?
    • farciarz2

      4.6K
      10.4K
    • 24.01.2009 o 21:05
      Post #485569 24.01.2009 21:05
    W tekście tym chciałem przede wszystkim zadać kłam absurdalnym zarzutom stawianym kibicom Cracovii jakoby mieli oni entuzjastycznie przyjmować podczas jubileuszowego meczu Cracovia - Wisła w 1966 roku komunistycznego premiera Cyrankiewicza. Ci którzy je postawili zapomnieli, że na meczu tym kibice Wisły stanowili połowę widowni. Równie dobrze można więc im postawić powyższe zarzuty. Cyrankiewicz natomiast nigdy przez przeważającą część zwolenników Cracovii nie był uznawany za przyjaciela naszego klubu. Tym bardziej, że nie dokonał prawie niczego co mogłoby w tamtym czasie poprawić nie najlepszą sytuację organizacyjno-finansową Cracovii. Jego obojętność w stosunku do Cracovii stała w jaskrawej sprzeczności do tego co uczynił w następnej dekadzie np. dla Zagłębia Sosnowiec ówczesny pierwszy sekretarz Gierek, nie mówiąc już o ciągłym obłaskawianiu kolejnymi przywilejami milicyjną, proreżimową Wisłę czy wojskową Legię.
    • Dinth

      3.4K
      2
    • 24.01.2009 o 21:21
      Post #485571 24.01.2009 21:21
    Farciarz, moze skrobniesz cos na ten temat na WikiPasy? :>
    • farciarz2

      4.6K
      10.4K
    • 24.01.2009 o 22:59
      Post #485588 24.01.2009 22:59
    Dinth Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Farciarz, moze skrobniesz cos na ten temat na > WikiPasy? :> Dziękuję za zaproszenie ale prawie wszystko co wiem na ten temat to w zasadzie już tutaj przedstawiłem (mozecie oczywiście korzystać z tego bez ograniczeń jeśli uznacie coś za godne uwagi). Choć z drugiej strony rola Cyrankiewicza w historii Cracovii jest mało znacząca, więc czy warto zawracać sobie nim głowę? Nie miał on bowiem prawie żadnego pozytywnego wpływu na losy naszego klubu. A jego partia, którą reprezentował systematycznie przysyłała do Cracovii mało wpływowych, nieudolnych aparatczyków PZPR-owskich mianując ich prezesami na szkodę klubu. To środowiska wiślackie próbują sztucznie i kłamliwie wyolbrzymiać rolę Cyrankiewicza w historii Cracovii. Chcą w ten perfidny sposób odwrócić uwagę opinii publicznej od bardzo silnych związków ich milicyjnego klubu z aparatem komunistycznej władzy. Dlatego mój post ma bardziej charakter odpowiedzi na ich przewrotne i niedorzeczne oskarżenia.
    • Geopijatyk-Fan Oderki

      8.9K
      556
    • 26.01.2009 o 11:40
      Post #485871 26.01.2009 11:40
    Ja w tej chwili abstrahu.ję od konkretnej questii Cyrankiewicz a Cracovia. Proponuję rozważyć ogólniejszą questię: Załóżmy, że Cyrankiewicz kibicuje jakiemukolwiek klubowi i przyjeżdża na jakiś jubileuszowy mecz tego klubu w latach 1960-tych. Załóżmy, że to będzie nawet Odra Wodzisław. Moim zdaniem, co już nieraz powtarzałem, fenomen PRL-u był swoisty, nie mający odpowiednika i jakiekolwiek porównania na przykład z 3 Rzeszą są chybione. Niejaki Wildstein w swoim programie przedstawił niegdyś fikcyjną sytuację. W Sopocie wisi w barze portret Bieruta. Przychodzi klient i młodego człowieka za ladą pyta się: Dlaczego tu wisi portret Bieruta? Na co młody człowiek odpowiada, że tu Bierut spędzał wakacje. Na co klient: No to niech pan zawiesi jeszcze jeden portret, bo jeszcze jeden pan spędzał tu wakacje. Kto? Klient wyciąga zdjęcie i pokazuje kto to był: Na zdjęciu jest Adolf Hitler. Edukacyjne przesłanie tej scenki jest oczywiste: młodzież nie wie o zbrodniach stalinowskich, na przykład kto to był Bierut czy Guevara, nosi komunistyczne symbole, bo nie wie co za tym stoi i trza ją zatem wyedukować. Temu celowi ma służyć równanie Hitler = Bierut. No dobra, ale jeżeli Hitler = Bierut, to dlaczego nie zrobić scenki na odwyrtkę: Wchodzi klient do baru w Sopocie, a tam na ścianie wisi Adolf Hitler. Klient się pyta: Dlaczego tu wisi Hitler? Na co młody człowiek odpowiada, że Hitler spędzał tu wakacje. Wtedy klient mówi, że jeszcze jeden pan spędzał tu wakacje. Kto? - pyta się młody człowiek za ladą. Klient wyciąga zdjęcie i pokazuje: Na zdjęciu znajduje się portret Bieruta. O ile scenkę pierwszą i jej przesłanie doskonale rozumiemy, o tyle scenka druga budzi w nas niejakie zakłopotanie. Podejrzewam, że dla wielu z nas jest dość dziwaczna. (Qrka wodna nie chce mi się już pisać, tym bardziej, że jestem w Zabrzu i studenci mnie ataqją, pozwólcie, że dokończę innym razem. Nie żebym się opierniczył i nie skonczył com zaczął, ale po prostu epilog c.d.n. Powiem tylko, ze chcę wykazać, na podstawie fikcyhjnej wizyty Cyrankiewicza na stadionie Odry Wodzisław, że pozytywne przyjęcie ówczesnego premiera, no bo chyba nie aż entuzjastyczne, nie jest czymś niewytłumaczalnym. Z Zabrza pozdrawia Geoś, który zaraz jedzie do Wodzia i jutro wieczorem wraca do Gliwic.)

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie