Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • Narty!

    • Hyde Park
    • Rozpoczęto 30.12.2008 o 21:38
      Ostatnia aktywność 06.02.2009 o 15:02
      2389 wyświetleń
    • antek.1

      397
      1
    • 30.12.2008 o 21:38
      Post #480744 30.12.2008 21:38
    Panowie sezon w pełni a tu żadnego tematu o nartach.Ja po 2 latach przerwy powróciłem na stoki. Z racji mojeog miejsca zamieszkania do tje pory najbliżej mialem na Zar jednak po namowie kolegi zdecydowałem sie do wyprobowania stoku na Praciaku kolo Andrychowa. I powiem tak. Rewelacja, ludzi zero, stok świetnie przygotowany, ceny niskie. A reszta Pasiastej braci narciarzy gdzie szusuje:)
    • Maggo proko

      1.3K
      406
    • 30.12.2008 o 22:10
      Post #480753 30.12.2008 22:10
    slowacja a nie chore ceny i poojeb... kolejki !!!!!
    • Twixxx

      3.8K
      113
    • 30.12.2008 o 22:18
      Post #480755 30.12.2008 22:18
    Przestancie... Tylko Austria i Tyrol, ewentualnie Wlochy albo Francja i tamtejsze Alpy. Reszta to gorki i technologiczne muzeum...
    • hamer

      4K
      28
    • 31.12.2008 o 07:10
      Post #480816 31.12.2008 07:10
    jak sie nie umie jezdzic na nartach to czlowiek jezdzi za granice zeby sie u siebie nie zbłaźnic...:D
    • Twixxx

      3.8K
      113
    • 31.12.2008 o 09:13
      Post #480822 31.12.2008 09:13
    Aha, dokladnie... Mysle raczej, ze w tym naszym pipidowie z jedna kolejka w Krynicy (a w Alpach kazda mala wiocha ma takich ze 3) to sie mozna zblaznic... Blazni sie czlowiek wydajac tyle zlotowek za nocleg w Zakopcu, co w np. na lodowcu austrackim, blazni sie placac za obiad w Zakopcu albo Karpaczu wiecej niz w Austrii za 2 posilki, blazni sie stojac w kolejce po bilety na Kasprowy, blazni sie czekajac na wlaczenie pradu na Goryczkowa lub Gasienicowa, blazni sie "jadac" do stolicy Tatr 5 godzin marne 60km, itd, itp... O takich kurortach i setkach kilometrow zjazdowych tras jak podzakopianskie wioski typu Bukowina nawet nie wspominam, bo szkoda zabijac smiechem... Zostawmy skrawek naszych gor swistakom, niedzwiedziom i innym zwierzakom, ostatecznie pieszym turystom gorskim... Niech maja gdzie zyc i spacerowac, a narciarstwo uprawiajmy tam, gdzie sa ku temu warunki, infrastruktura i przestrzenie. To moja subiektywna opinia, choc drogi Hamerku mowie to z perspektywy wieloletniego narciarza, ktory juz troche stokow na swiecie zjechal, albo ostatecznie z perspektywy instruktora PZN... PS. ostatnio, coraz czesciej mam jeszcze jeden postulat: zostawmy skrawek naszych gor upartym i smiesznym Goralom! Niech maja co ogradzac plotami, dzielic rowami, obsadzac drzewami, niech maja gdzie robic sobie na zlosc, niech maja sie o co sprzeczac i walczyc w sadach (patrz wyciag na Butorowy, albo ostatnie rewelacje dot. Szymoszkowej). My narciarze, jedzmy na nartki jak najdalej od nich i ICH SWIETEJ MIEDZY...
    • antek.1

      397
      1
    • 31.12.2008 o 10:51
      Post #480828 31.12.2008 10:51
    Panowie, panowie ochloncie troszke. Wiadome ze nie ma co porownywac Alp albo chociaz Slowackich Tatr do nas. Niekazdy moze sobie pozwolic na kilkudniowe wojaze. Chcialbym zebyscie sie podzielili wrazeniami o bliskich nam stokach, takich a ktore mozemy dojechac w 40-50 min i mozemy troszke tego sportu pourzywac po pracy. Mi osobiscie bardzo odpowiada stok w Andrychowie, dosyc stromy, bardzo dobrze przygotowany, tani bo za 30 zl kupujemy karnet od 18 do 21 i spokojnie zjedziemy 25 razy a to przy mojej kondycji jest pelni wystarczajace. Moze ktos juz byl w Spytkowicach, lub w Myslenicach w tym sezonie i podzieli sie wrazeniami. A temat Zakopanego niema co rozwijac, totalna porazka i tyle.
    • Twixxx

      3.8K
      113
    • 31.12.2008 o 11:20
      Post #480834 31.12.2008 11:20
    Sorry Antku, ale w tym nie pomoge niestety. Dopiero w w tym roku zrobie rozeznanie male w okolicach Kraka na malych/smiesznych gorkach (bo chce zabrac swojego Synka pierwszy raz, niech sie uczy, jemu 200 metrow wystarczy;-). Pewnie zwiedzimy Siepraw, pewnie cos jezscze w okolicach "Zakopianki"... Jednak, bede bogatszy o wrazenia po tym sezonie dopiero... Jesli pzoa POlske, to moim prywatnym faworytem jest Ischgl w Austrii (troche drogo, ale za to luxusowo, mega wypas, dodatkowe atrakcje typu aquapark, nawet bungy-jumping ostatnio mieli tam, daleko dosc od autostrady glownej (wiec oszolomy nie dojezdzaja), mozna zjechac i polaczyc karnet z osrodkiem Szwajcarskim po drugiej stronie gor... Wg mnie zajeb ioza, zaraz po Ischgl stawiam na Soelden (dolinka wczesniej podajze jadac od Innsbrucku)...
    • antek.1

      397
      1
    • 31.12.2008 o 11:27
      Post #480836 31.12.2008 11:27
    Ciekawe co wyniknie z rozbudowy po Slowackeij czesci tatr, mianowicie budowy kolejek na Łomnice.A byl ktos na Hopoku?Bo podobno gora warta spedzenia na niej paru dni.
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 31.12.2008 o 11:39
      Post #480839 31.12.2008 11:39
    Byłem z 11 lat temu ( pewnie przez ten czas zmodernizowali wyciągi czyli zakupili używany sprzęt z Alp :) ) na Chopoku , warunki o wiele lepsze niż w Polsce . Polecam , góra bezkonkurencyjna w porównaniu z polskimi stacjami .
    • Geopijatyk-Fan Oderki

      8.9K
      556
    • 31.12.2008 o 12:01
      Post #480844 31.12.2008 12:01
    Chopok to o ile mnie pamięć nie myli Niżne Tatry. Są tam chyba 2 dwutysięczniki, z których jeden to Chopok. Jeździłem tam kiedyś, w połowie lat 1990-tych z Edkiem Macurą, jego bratem Rudim i Madejem. To był chyba mój najdalszy wyjazd na narty, bo zawsze jeździliśmy do Wisły na Stożek. Edek Macura teraz jeździ w Alpach, a ja już zarzuciłem to hobby, głównie z powodu choroby kolan. Chodzić nie mogę dobrze, a co dopiero jeździć na nartach. BTW Bez związq, ale pozwolę sobie przypomnieć, że chopok to chyba po rosyjsq bawełna.
    • termiters

      108
      1
    • 01.01.2009 o 15:57
      Post #480968 01.01.2009 15:57
    Jak na narty/snowboard to Tylko i wyłącznie za granice. ! W polsce nie ma co wydawać pieniędzy gdzie wyjazd na góre na kotelnice kosztuje 6 zł, przed wyjazdem stoimy 30 minut w kolecje, po czym zjeżdzamy po płaskiej trasie odpychając się kijkami. Ps. Polecam Doline Arlberg (zachodni Tyrol) 100 km za Insbruckiem. !
    • garry

      4.8K
      1.1K
    • 02.01.2009 o 13:57
      Post #481099 02.01.2009 13:57
    Kotelnica w Białce, zdjęcie z godz 13. Tj kolejka min na 30 minut czekania czyli jeżeli chcesz zjechać 10 razy w kolejce spędzisz 5 godzin. EDIT. chciałem wkleić zdjęcie, ale tj podgląd z kamery,kasuje tego linka,
    • antek.1

      397
      1
    • 02.01.2009 o 14:08
      Post #481100 02.01.2009 14:08
    Ale masakra. Panowie a jak wygladaja ceny w Alpach Austriackich.Chodzi mi o cene samych karnetow. Taki tygodniowy karnet obejmujacy jakis fajny teren to wydatek rzedu ilu Euro?
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 02.01.2009 o 14:19
      Post #481103 02.01.2009 14:19
    Ceny zbliżone są do polskich . Pod względem przejechanych kilometrów na nartach w cenie karnetu ( już nie wspominając o niebo lepszej infrastrukturze i różnorodności doskonale przygotowanych tras ) to wypada 2-3 razy taniej niż u nas. Jazda w Polsce to marnotrawstwo czasu,zdrowia,nerwów a przede wszystkim pieniędzy . E: A ceny karnetów znajdziesz w internecie , każdy ośrodek narciarski ma własną stronę internetową .
    • Twixxx

      3.8K
      113
    • 02.01.2009 o 15:47
      Post #481110 02.01.2009 15:47
    I jeszcze jedna uwaga: w wiekszosci szanujacych sie osrodkow w Austrii, Francji, Wloszech sa tez okresy promocji: glownie marzec - kwiecien. Na dole jest juz wtedy wiosenka w pelni, ciepleko, zielono, krokusy, takie tam, a na lodowcach masz sniegu ciagle od cholery, super sie opalasz, jezdzisz czesto w T-shirt`cie... Koszty wtedy moga byc znacznie nizsze - bardzo czesto w cenie noclegu w dobrym pensjonacie masz juz wliczony koszt karnetu. W zcasach studenckich (jak kazdy liczyl kazdy grosz) jezdzilismy tak do Bad Kleinkirchheim w Carinthii, w Austrii. Za max. 1000PLN masz tam tydzien wypasionych nart, z noclegiem w 3* pensjonacie, wszytskimi dojazdami (a wiec podroz z domu i do chaty wliczam), posilkami, karnetem na setki km tras, wstepem na basen i do term... Nawet nie rozmawiajac juz o cenach, zeby zebrac w jednym miejscu taka infrastrukture w Polsce, to musialbys na basen chodzic w Kraku, na stoki jezdzic od Bieszczad do Sudetow, jadac posilki u mamy;-) To jak chora idea olimpiady u nas z lodowiskiem w Kraku i Oswiecimiu, skokami w Zakopcu, saneczkami w Krynicy, biegami w Popradzie i Jakuszycach, ceremonia otwarcia w hali w Bratyslawie i wioska olimpijska/noclegami dla sportowcow w Cetniewie nad morzem;-) Antek, wejdz sobie na http://www.tiscover.com/ i poszukaj noclegu, opisow tras, cennikow, obejrzyj kamerki z real view ze stokow, oblookaj lasencje i wtedy jeszcze raz zaplanuj narciarskie wakacje;-) Od 15 lat na tej stronce sie nie zawiodlem...
    • STC_Piotrek

      1.7K
      0
    • 02.01.2009 o 22:17
      Post #481167 02.01.2009 22:17
    Ważne żeby sobie odpuscic jazde w szczycie sezonu, a wybrac sie na tydzien w alpy czy dolomity na wiosne czy tez przed 22 grudnia. Ja bylem teraz tj. przed swietami w dolomitach i wlasnie w cenie hotelu byl szescio-dniowy karnet. Cena wyjazdu w calosci to okolo 1400zł. Śniegu 2,9 metra i słonce, temp.-1, -2 stopnie. Twixx, zapraszamy do Sieprawia. Warunki alpejskie... ceny zreszta tez:)
    • Twixxx

      3.8K
      113
    • 02.01.2009 o 22:48
      Post #481170 02.01.2009 22:48
    Piotrek, jesli temperatura nas jutro nie zabije to mozliwe, ze bede z Synkiem. Sprzet juz ma, wiec musi zaliczyc swoj pierwszy raz...;-)
    • antek.1

      397
      1
    • 03.01.2009 o 09:52
      Post #481206 03.01.2009 09:52
    Twixxx a ile synek ma 2 lata? Ja mam pecha do kobiet zadna nie umie jezdzic i co gorsze niechce sie nauczyc:(
    • Dinth

      3.4K
      2
    • 03.01.2009 o 10:33
      Post #481207 03.01.2009 10:33
    Do Twixxa i reszty kumatych: czy sa jakies powazne przeciwskazania do jazdy (przedewszystkim na desce) w ortezie stawu kolanowego przy uszkodzonych wiazadlach przednim krzyzowym i pobocznych bocznych?
    • Dementor

      10.2K
      2
    • 03.01.2009 o 11:41
      Post #481212 03.01.2009 11:41
    Zapraszam do Rabki na Polczakówkę, zero luda, właśnie zjechałem na jakiś posiłek i zaraz wracam pojeździć jeszcze.

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie