1. czy jeśli kibice społecznie wymalują od szablonu numerki na krzesełkach (nawet kupując za własną kasę materiał na szablony, farby i pędzle) to Klub zobowiąże się do wypisywania tych numerków na biletach
2. czy ktoś w Klubie pomyślał o możliwości karnetów ?
proponowałbym karnety dwurundowe (tak aby na nich był komplet 9 przeciwników)
Takie karnety na pewno lepiej by zeszły niż karnety całorundowe (bo więcej ludzi stać by na nie było), a oszczędziłyby przepychania się (po bilety) przez zakorkowany Kraków co trzy dni
A jeśli "naprawdę sie nie da) - to czy ktoś pomyślał o karnetach choćby tylko na Play-off?
-
-
TAKIE PYTANKO (A NAWET DWA)
przestań z tymi numerkami.
Dobry numerek jeszcze nikomu nie zaszkodził ;-)
Numerki są do kitu.Musiałbyś ze swoimi kolegami bilety razem kupować a to jest niemożliwe.
Karnety owszem powinny być,choćby z racji tego,że na Play Off będą chodzić tłumy i my kibice dopingujący w sezonie regularnym nie mamy żadnej pewności kupienia biletu na PO,a powinniśmy mieć pierwszeństwo.
Numerki to przy obecnym systemie dystrybucji biletów to pomyłka. Przecież nie stanę sobie pod kasą i nie będę wybierał miejsca które mi odpowiada.
A na losowe miejsce z przydziału się nie godzę.
Gdyby zakup biletów odbywał się tak jak np. w kinie, że podchodzę do kasy i na monitorze widząc wolne miejsca wybieram sobie takie jak mi pasuje, to wtedy mogą miejsca być numerowane.
Ja myślę, że jednak górne 8-10 rzędów centralnego sektora można ponumerować i wydzielić dla karnetowiczów. Na świecie tak jest, że najlepsze miejsca sprzedaje się dla stałych bywalców, 'socios' powinni mieć swoje prawa.
Co do reszty, róbta co chceta. A gdyby zainteresowanie karnetami okazało się większe, można rozważyć poszerzenie tego sektora. Ja teraz bym kupił, a kto zagwarantuje klubowi, że - kiedy nowość trochę spowszednieje - zawsze będzie ponad 1500 osób na hali? Więc te 500 karnetów dla Klubu byłoby pewną gwarancją zwrotu minimum kosztów utrzymania hali.
Zresztą jestem optymistą i uważam, że jeśli drużyna będzie grała na tym poziomie, to frekwencja nie zejdzie nigdy poniżej 800.
zastanawiające, że numerki na stadionie nikomu nie przeszkadzają a na hali owszem.
jestem w stanie zrozumieć, że palenie na stadionie mniej przeszkadza niż w hali (wczoraj, choć mnie chciało skręcić "na siedząco" nie paliłem), ale numerki?
Jakie bilety z kolegami kupować? To nie piłka. Idziesz na Wielicką (czy do kasy przed meczem) i NIKT Ci nie zabroni powiedzieć 6 biletów proszę. A nawet Ci sprzedadzą tyle
a rozwiązanie szacownego docenta wydaje się bardzo sensowne (w związku z tym zapewne nie przejdzie ;)
Karnety tak :) Ale niech każdy usiądzie gdzie mu pasuje :P Numerki zbędne :P
przezacna Nadziejo Pasiastego Hokeja,
pożyjesz jeszcze trochę i zrozumiesz zasadniczy błąd w swojej powyżej przedstawionej tezie.
Karnety bez oznaczonego miejsca to idiotyzm.
Skoro ktoś wykłada dużą kasę na karnet (tak, dużą, bo płaci z góry za wszystkie mecze, a na kilka z nich - z różnych względów - stawić się nie będzie mógł. Biletowicz płaci tylko za to co ogląda, co summa summarum wychodzi go taniej) - to coś za to powinien dostać.
Na przykład to, że pracując do 17.00 i nie mogąc się zjawić na hali wcześniej niż tuż przed meczem będzie mógł siąść na swoim miejscu.
Nie każdy, tak jak Ty, ma możliwość aby przyjść na Siedleckiego godzinę przed meczem i siąść "gdzie mu pasuje".
Stąd rozwiązanie proponowane przez wielce szanownego "docenta" (nick nie jest przypadkowy) jest chyba idealnym kompromisem.
no to teraz ja mam pytanie troche z innej beczki. Czy wydaje mi sie czy jakiemus klubowi sie o czyms zapomniało ? wiem ze nie powinnem tu zasmiecac watku jakimis innymi klubami ale sprawa troche nas dotyczy :
[IMG]http://i33.tinypic.com/2r7aw44.jpg[/IMG]
jAKI MISTRZ PODHALE ???
Sprawe do sądu i odszkodowanie :P
chociaz mogl sasiadke dodac i na dole bardzo malym drczkiem wyjasnic.
może są mistrzem Polski w kalabrakach na żużlu? (na plakacie nie jest sprecyzowane w czym ten mistrz Polski jest)
Formalnie to mistrzem są ale nie aktualnym.
może im zostały szimele plakatów sprzed dwóch lat i to czerwone tylko wdrukowują?
U nas swego czasi też były takie plakaty, gdzie nazwę rywala wpisywano ręcznie
Na stadionie (ś.p.) Dyskobolii Groclin Grodzisk Wielkopolski był taki napis pod trybuną główną:
malusieńkie "wice"
wielki "mistrz" i daty...
Nikt, o nic nie mógł mieć pretensji.
W NT mogli sobie napisać: XX (wielokrotny) MISTRZ POLSKI... Ale takowego tekstu nie powinni.
nurek Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> przezacna Nadziejo Pasiastego Hokeja,
>
> pożyjesz jeszcze trochę i zrozumiesz zasadniczy
> błąd w swojej powyżej przedstawionej tezie.
>
> Karnety bez oznaczonego miejsca to idiotyzm.
>
> Skoro ktoś wykłada dużą kasę na karnet (tak,
> dużą, bo płaci z góry za wszystkie mecze, a na
> kilka z nich - z różnych względów - stawić
> się nie będzie mógł. Biletowicz płaci tylko
> za to co ogląda, co summa summarum wychodzi go
> taniej) - to coś za to powinien dostać.
>
> Na przykład to, że pracując do 17.00 i nie
> mogąc się zjawić na hali wcześniej niż tuż
> przed meczem będzie mógł siąść na swoim
> miejscu.
>
> Nie każdy, tak jak Ty, ma możliwość aby
> przyjść na Siedleckiego godzinę przed meczem i
> siąść "gdzie mu pasuje".
>
> Stąd rozwiązanie proponowane przez wielce
> szanownego "docenta" (nick nie jest przypadkowy)
> jest chyba idealnym kompromisem.
Tu masz rację :) lecz... Cóż poczniesz gdy Ty jak i powiedzmy 400 innych osób będziecie posiadać karnety na swoje ponumerowane miejsca a po przyjściu na mecz (powiedzmy spóźniony 5 minut) okaze się że w okolicy Twojego numerka brak wolnych miejsc? "Bo było wolne to usiedliśmy" ?? Bywały już tego typu awantury na stadionie przy Kałuży... a to nie jest fajny widok...
sznowny kolego wrzo.ksc
wiem, że było. Na przykład na derbach tak było. I potrafiłem powiedzieć "przepraszam bardzo, ale to nasze miejsca" dwum uroczym panienkom (jedna z nich jest nawet kobietą jednego z naszych piłkarzy) i ich obstawie (w tym temuż kontuzjowanemu piłkarzowi).
I jakoś wojenki nie było.
a technicznie sprawa akurat na hali jest prymitywnie prosta do załatwienia: jedno z wejść tylko dla posiadaczy karnetów i gotowe
nurek Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> a technicznie sprawa akurat na hali jest
> prymitywnie prosta do załatwienia: jedno z
> wejść tylko dla posiadaczy karnetów i gotowe
Hmm.... karnety tylko na jeden wydzielony sektor? To akurat może się udać :)
20 dni później
imo w sezonie zasadniczym numerki są zbęde ;) bo jak na razie masz pełen wybór miejsc do siedzenia. w playoffach już może być różnie :P
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)