Ale my mamy obrońców do kurwy nędzy!
Wasiluk gra w pomocy choc jest obrońcą za milion złotych, karwan na siłe wciskany do składu... tego sie nie da oglądac!
Ja nie wiem ten chłop jest jak osioł. Ma wizje jakąś i zmienia obrońce na pomocnika, kiedy przegrywamy mecz za pomocników wpuszcza obrońców i twierdzi ze graliśmy trójką w obronie !?!? (sic)!!
Przecież jak zawodnik jest obrońca to chyba dlatego ze tam sie sprawdza i nie jest zawodnikiem kreatywntm, ofensywnym itd. Czy to tak trudno zrozumiec??!!
Za Pawlusińskiego - Tupalski, za pomocnika Wasiluka - Baliga, w obronie Szeliga...
Ten człowiek jest nienormalny!
-
-
Cracovia-ŁKS Ziemia Święta piątek 18-00
Słyszałem, że na meczu ma być minimum 5 tys. ludzi. Znakomity,głośny doping, bo to inauguracja( u nas), a zespół przeżywa trudne chwile. Kibice chcą pokazać, że są z klubem na dobre i na złe. Mówią też że Cracovia ma najwierniejszych kibiców, którzy przychodzą na mecz nie zależnie od formy piłkarzy. Nie marudzą, narzekają, a przychodzą na stadion kierując się miłością do Cracovii.
WSZYSCY NA STADION!!!!!!!!!
Ponawiam pytanie, czy jest szansa, ze ktos z kontuzjowanych powroci do skladu na LKS?
Nie, Klus bedzie trenowal na maks od poniedzialku. Majoros ledwo zaczal. Krzywicki w ogole nie zaczal, a Witek jeszcze dlugo. Kostek ma miec operacje. Nie wiadomo co z Szeliga i Moskala
Byleby sie nie wyleczył Moskała... Moze ktoś z młodych sie przebije...
Brać młodych !~!!
Kobiety wchodza dalej za złotówke??
si senior bobson
Jak tak dalej pójdzie to na stadionie będą same kobitki z dziećmi!!!
Drumlak kontra Cracovia, tym razem na boisku
W piątek piłkarze ŁKS zmierzą się z Cracovią. Dla nowego ełkaesiaka Pawła Drumlaka będzie to mecz szczególny.
Drumlak ma 32 lata. W ekstraklasie rozegrał 170 spotkań i zdobył 17 goli. Był m.in. piłkarzem Pogoni Szczecin, Zagłębia Lubin i właśnie Cracovii. Przez wiele lat uważany był za duży talent, ale wielkiej kariery nie zrobił. Ostatnio było jednak o nim głośno, ale nie z powodu piłkarskich osiągnięć, ale konfliktu z Januszem Filipiakiem, właścicielem klubu z Krakowa. Konfliktu, który w kwietniu zakończył się... aresztowaniem Filipiaka.
Prokuratura zarzuciła mu pomoc w antydatowaniu umowy z piłkarzem oraz łamanie jego praw pracowniczych. Konflikt właściciela Cracovii z Drumlakiem trwał jednak o wiele dłużej. Już wcześniej niezadowolony z piłkarza klub zarzucał mu symulowanie kontuzji i karał go finansowo. W ubiegłym roku PZPN rozwiązał kontrakt Drumlaka z winy Cracovii.
- Nie chcę już do tego wracać - mówi dziś piłkarz. - Chcę się skoncentrować tylko na grze w piłkę.
Do przeszłości nie chce też wracać Stefan Majewski, trener Cracovii.
- Jeśli trener ŁKS wystawi Drumlaka, to on zagra. Jeśli nie, to nie zagra. I tyle - ucina Majewski. - W ogóle nie myślę o tej sprawie z przeszłości. To nie ma żadnego znaczenia.
Trener Majewski ma w tej chwili większe kłopoty. Na inaugurację ekstraklasy jego zespół niespodziewanie przegrał na wyjeździe z Piastem Gliwice 0:2. Mecz z ŁKS ma być okazję do rehabilitacji. Szkoleniowiec nie ma jednak komfortowej sytuacji, bo na urazy narzekają podstawowi pomocnicy: Dariusz Kłus (były ełkaesiak) oraz Węgier Arpad Majoros. Dlatego - podobnie jak w meczu z Piastem - drugą linią krakowian pokierować mają Arkadiusz Baran i Paweł Nowak. To nie koniec problemów kadrowych Majewskiego, bo podczas meczu z Piastem urazu nabawił się Tomasz Moskała. W piątek napastnik Cracovii prawdopodobnie jednak zagra.
- Każdy trener ma swoje kłopoty i nic się na to nie poradzi. Trzeba szukać innych możliwych rozwiązań - mówi Majewski. - Na pewno czeka nas ciężki pojedynek z ŁKS, bo to bardzo niewygodny rywal. Zresztą każde spotkanie na początku sezonu jest trudne, bo forma drużyn jest sporą niewiadomą. W łódzkiej drużynie jest sporo nowych piłkarzy. Pytań o ich formę, przygotowanie czy zgranie, jest dużo. Boisko na nie odpowie.
Początek rozgrywek nie był udany także dla ŁKS. Łodzianie jedynie bezbramkowo zremisowali na własnym stadionie z Odrą Wodzisław.
- To prawda, że w meczu z Odrą zawiedliśmy, ale w pierwszej połowie nie było tak źle. Dlatego wiem, że możemy grać o wiele lepiej - mówi Marek Chojnacki, trener łodzian.
W składzie drużyny z al. Unii zajdą prawdopodobnie zmiany w porównaniu z meczem z drużyną z Wodzisławia. Węgra Gabora Vayera prawdopodobnie zastąpi właśnie Drumlak i to on ma pokierować grą ŁKS. Być może Chojnacki zdecyduje się też na korekty w ataku. Z Odrą zawiódł Dawid Jarka, ale na szczęście w kadrze pozostają jeszcze Adam Czerkas i Rafał Kujawa. Bliżej występu od pierwszej minuty jest raczej ten pierwszy.
Niestety Chojnacki znów nie może się skupić tylko na formie swoich piłkarzy. Nadal do gry nie potwierdzono Serba Dejana Ognjanovicia, a już słychać, że działacze ŁKS - szukając oszczędności - chcą obniżyć kontrakt Węgra Vayera.
Źródło: gazeta.pl,Łódź - Jerzy Walczyk
koteja Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Byleby sie nie wyleczył Moskała... Moze ktoś z
> młodych sie przebije...
naprawdę w to wierzysz? jak Moskała nie zdąży w składzie na bank kolejny obrońca ... w roli pomocnika, a pomocnik przesunięty do ataku ... to jest rzeczywistość
Musze do piątku zwalczyć angine,aby przyjsc na mecz.Zna ktoś jakieś cudowne sposoby ??.
Midówka na bimbrze.
Proponuję od razu wystawić do gry skład z ME... Reszta i tak bez formy albo kontuzjowana.
Brawo dla sztabu szkoleniowego za przygotowanie drużyny do sezonu.
MAJEWSKI OUT !!!
Blady Niko Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Drumlak kontra Cracovia, tym razem na boisku
>
> W piątek piłkarze ŁKS zmierzą się z
> Cracovią. Dla nowego ełkaesiaka Pawła Drumlaka
> będzie to mecz szczególny.
>
> Drumlak ma 32 lata. W ekstraklasie rozegrał 170
> spotkań i zdobył 17 goli. Był m.in. piłkarzem
> Pogoni Szczecin, Zagłębia Lubin i właśnie
> Cracovii. Przez wiele lat uważany był za duży
> talent, ale wielkiej kariery nie zrobił. Ostatnio
> było jednak o nim głośno, ale nie z powodu
> piłkarskich osiągnięć, ale konfliktu z
> Januszem Filipiakiem, właścicielem klubu z
> Krakowa. Konfliktu, który w kwietniu zakończył
> się... aresztowaniem Filipiaka.
>
> (...)
> Źródło: gazeta.pl,Łódź - Jerzy Walczyk
Bardzo dobrze, BN, że przytoczyłeś ten wycinek. Przeczytajcie uważnie. To typowy przykład manipulacji gazety wybiórczej. Zauważcie - to jest w Łodzi, oni mają prawo nie znać szczegółów o tym co się dzieje w Krakowie.
Wątek o Filipiaku kończy się słoqwanmi powyższymi. Noc dalej nie ma. Nie ma o przeprosinach ministra, o nadużyciu władzy prokuratora, o tym, że aresztowanie okazało się kompletnei bezusadnione, ze nic nie znaleźli itp. Ba - nawet o zwolnieniu nie ma!
Czytelnik ma pełne prawo pomyśleć, że prof. Filipiak (notabeme o tym że to profesor autor artykułu nawet się nie zająknął; a to wyróznia naszego Prezesa w sposób istotny od rozmaitych cinkciarzy czy innych nowobogackich właścicieli klubów) wciąż jest w areszcie...
Mam nadzieję, że im dokopiemy. Drumlakowi w szczególności. Cóż to za kreatura!
Stefan zrób wszystko by wygrać bo będzie gęsto w powietrzu.
Stefan Majewski w rozmowie z Jackiem Żukowskim:
[i]- W meczu z ŁKS na pewno nie będzie rewolucji w składzie. Sposób, w jaki zagraliśmy z Piastem, nikomu się nie podobał, bo nie mógł. Czy taki mecz się już nie powtórzy? Za długo siedzę w piłce, żeby kategorycznie stwierdzić, że nie, ale na pewno nie powinien się powtórzyć. Chcemy o coś grać, a straciliśmy już trzy punkty, za łatwo nam one uciekły. Na pewno nasz sposób grania nie podoba mi się, dążę do tego, żebyśmy grali do przodu, z Piastem zagraliśmy za bardzo zachowawczo. Nie czuję niepokoju, musimy sobie spokojnie wyznaczyć cel. A jeśli chodzi o ŁKS to nie uważam, by był to słaby zespół. Jest przecież doświadczony bramkarz Wyparło, para stoperów. [/i]
Gonitwa myśli.
Dziennik Łódzki też dziś głównie o Drumlaku.
==
Trzy punkty w Krakowie celem piłkarzy ŁKS
Paweł Drumlak to piłkarz, który najbardziej zalazł za skórę właścicielowi Cracovii prof. Januszowi Filipiakowi. Cracovia to klub, który zatrzymał karierę Pawła Drumlaka. Jutro o godz. 18 w Krakowie Drumlak i Cracovia spotkają się znowu. Nie w sali sądowej, a na piłkarskim boisku.
Drumlak trafił do Krakowa wiosną 2004 roku, gdy zespół walczył o awans do ekstraklasy. Od razu stał się podstawowym piłkarzem "Pasów" i miał duży współudział w awansie krakowskiej drużyny. Wszystko układało się dobrze, a w kolejnych dwóch sezonach rozegrał 40 meczów w Cracovii. W trzecim zagrał jeszcze w trzech, po czym został odsunięty od gry. Szefowie Cracovii zarzucali mu, że symuluje kontuzje. Najpierw został przesunięty do drużyny rezerwowej, a następnie nawet zabroniono mu grać w rezerwach. Drumlak musiał przychodzić do klubu na osiem godzin dziennie i zgłaszać gotowość do pracy.
Przepychankom Cracovii z Drumlakiem we wszystkich możliwych instancjach Polskiego Związku Piłki Nożnej nie było końca. Piłkarz dostał już kilkaset tysięcy złotych odszkodowania, ale sprawa jeszcze się nie skończyła. Policja zatrzymała kilku członków zarządu Cracovii, a nawet właściciela klubu. Później sąd uznał, że zatrzymanie Filipiaka było nielegalne. Zatrzymanie było spowodowane doniesieniem Drumlaka o możliwości podrobienia jego podpisu.
- Ja tylko czytam umowy, które podpisuję i chcę, by to, co jest zapisane, było realizowane - mówi Drumlak.
Jutro piłkarz będzie miał okazję, by przypomnieć się Filipiakowi i krakowskim działaczom, bo jego ŁKS przyjedzie na stadion przy ul. Kałuży zagrać z Cracovią. Wprawdzie w pierwszym meczu tego sezonu z Odrą Wodzisław Drumlak znalazł się na ławce rezerwowych, ale jutro ma wybiec w podstawowym składzie, a jeśli nawet nie, to być może pojawi się na boisku na początku drugiej połowy.
Cracovia fatalnie zaczęła sezon, bo w pierwszym meczu przegrała w Wodzisławiu Śląskim z Piastem Gliwice 0:2.
- Brakuje nam zawodnika, który tym wszystkim pokierowałby - przyznaje trener Stefan Majewski, który rok temu lekką ręką pozbył się Piotra Gizy.
Atmosfera w krakowskiej drużynie jest fatalna. Na treningach widać, że piłkarze często kłócą się między sobą. Powinni to wykorzystać łodzianie, którzy czekają na pierwszego gola w tym sezonie. W sobotę nie udało się pokonać bramkarza Odry Wodzisław, ale może łatwiej będzie w Krakowie. Wprawdzie po pierwszym spotkaniu trudno być optymistą, bo podopieczni trenera Marka Chojnackiego mieli kłopoty z wyprowadzaniem akcji i przez 90 minut nie potrafili właściwie ani razu zagrozić bramce Odry.
Trudno przypuszczać, by Chojnacki zdecydował się na wiele zmian w podstawowym składzie. Do pierwszej jedenastki może wskoczyć właściwie tylko Drumlak. Na kłopoty ze zdrowiem narzekał w tym tygodniu Marcin Adamski, ale nie ma zagrożenia, by nie mógł zagrać przeciwko Cracovii. Jego brak byłby bardzo poważnym osłabieniem zespołu. Mecz transmitować będzie Orange Sport.
Prawdopodobne składy
Cracovia: Cabaj - Kulig, Polczak, Karwan, Radwański - Pawlusiński, Baran, Nowak, Wasiluk - Moskała, Dudzic. Trener: Stefan Majewski.
ŁKS: Wyparło - Freidgeimas, Adamski, Mowlik, Marciniak - Asaad, Kascelan, Haliti, Biskup - Drumlak (Vayer) - Jarka. Trener: Marek Chojnacki.
Źródło: Dziennik Łódzki - Paweł Hochstim
> Prawdopodobne składy
>
> Cracovia: Cabaj - Kulig, Polczak, Karwan,
> Radwański - Pawlusiński, Baran, Nowak, Wasiluk -
> Moskała, Dudzic. Trener: Stefan Majewski.
>
> ŁKS: Wyparło - Freidgeimas, Adamski, Mowlik,
> Marciniak - Asaad, Kascelan, Haliti, Biskup -
> Drumlak (Vayer) - Jarka. Trener: Marek Chojnacki.
>
>
> Źródło: Dziennik Łódzki - Paweł Hochstim
jaki moskala? kuliga juz potwierdzili ? dalej ten karwan na obronie ? a drewno w pomocy ?
no widze ze bedzie ciekawie
Tupalski zamiast Karwana, Wasiluk na ławke albo zamiast Radwańskiego w obronie i Moskała na ławke, to wtedy może coś ugramy.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)