FortArt : nie bylo czegos takiego jak gruzinska napasc na Osetie. Nie ma panstwa Osetyjskiego i nie było przynajmniej od XIII wieku, kiedy to osetczycy - juz wtedy jako lud podlegly gruzinom - osiedlili sie na Kaukazie.
-
-
swołocz zaatakowała Gruzję....
FA
Gdzie ze tak zapytam jest państwo Osetia? Możesz mi wskazać na mapie?
Wisła-Makkabi 2-1 29-X-1921
Drugie z rzędu przyjacielskie zawody w obecnym sezonie między powyższemi druzynami [...] Przed rozpoczęciem zawodów wręczyła Makkabi Wiśle wspaniale haftowany proporzec, poczem nastąpiło uczczenie dwóch graczy Makkabi.
Nigdzie nie pisałem o państwie, tylko o kraju.
Osetia Południowa ogłosiła niepodległość mniej więcej wtedy gdy zrobiła to Gruzja. Gruzja mogła to i oni mogli. Republika Gruzji po upadku ZSRR nigdy nie kontrolowała tego terytorium. Podobnie jak Abchazję, którą podarował im Stalin.
Atak na Osetię był pogwałceniem umowy międzynarodowej z 1992, która Gruzja sama podpisała.
Interwencja Rosjan, wyznaczonych w tej umowie do rozdzielania stron i mających status wojsk pokojowych OBWE, była zasadna - cieszę się, ze [b]nawet USA to przyznaje[/b].
Założyciel tematu powinien teraz przeprosić Rosjan.
FortArt ja juz przepraszałem Gruzinów za ciebie.... myślisz że jak brednie napiszesz 10000000000000000000000000000 razy to ktoś ci uwierzy ?????
Nie zajmując stanowiska żadnej ze stron, pozwolę sobie zauważyć, że większość z was przyjmuje bezkrytycznie sowiecki (a więc do pewnego stopnia sztuczny, niezgodny ze stanem etnicznym, np jeżeli chodzi o granicę armensko - azerską, ukrainsko-rosyjska czy białorusko-rosyjska) podział na republiki związkowe. Tatarów było 5 milionów, a nie mieli własnej SRS tylko ASRS (i to tylko Tatarzy nadwołżańscy, a przeciez są i syberyjscy i krymscy i inni), a Estończyków było 1 mln a mieli.
(Oczywiście nie chodzi mi o odebranie praw Estonii, zresztą zaanektowanej siłą i ograbionej z dwóch skrawqw ziemi - do dziś, tylko się pytam, czemu nie ma wolnej Tatarii.)
Dlaczego Gruzja ma być niepodległa a Abchazja nie, dlaczego Hiszpania tak, a Katalonia nie, dlaczego Niemcy tak, a Łużyce nie?
Dlaczego Iczkeria popierasz Czeczenów, a Abchazów nie? Przecież jedni i drudzy chcą tego samego.
Wszelkie argumenty za i przeciw, to przysłowiowe pierdolenie kotka. Lepiej iść na piwo.
To jest chyba najodpowiedniejszy wątek żeby to wkleić.
Stalin nie był masowym mordercą, a wręcz przeciwnie - był efektywnym przywódcą. Zamordowanie polskich oficerów w Katyniu to natomiast sprawiedliwa zemsta - taką skandaliczną wersję historii będą wtłaczać do głów młodych Rosjan ich nauczyciele.
czytaj dalej...REKLAMA
Przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego rosyjska instytucja o bardzo długiej nazwie - Akademia Podwyższania Kwalifikacji i Zawodowego Przekwalifikowania Pracowników Oświaty - przekazałą rosyjskim nauczycielom wytyczne, jak teraz powinni uczyć dzieci historii - pisze "Gazeta Wyborcza", któa cytuje rosyjski dziennik "Wremja Nowostiej".
Teraz w szkołach w Rosji uczniowie będą się dowiadywać, że rzeczywiście polscy oficerowie w Katyniu zostali zamordowani przez komunistyczne NKWD, ale - jak od nowego roku szkolnego mają uczyć nauczyciele - było to w pełni uzasadnione, bo "politycznie celowe".
Poza tym nauczyciele mają wyjaśniać rosyjskim dzieciom, że zbrodnia na prawie 20 tysiącach polskich jeńców była "była odpowiedzią na zagładę wielu tysięcy czerwonoarmistów w niewoli polskiej po wojnie 1920 roku, inicjatorem której był nie ZSRR, lecz Polska".
To jednak jeszcze nie wszystkie nowe wytyczne dla rosyjskich pedagogów. Czystki Stalina, podczas których komuniści wymordowali miliony ludzi to nic innego, jak tylko "efektywne działania" przywódcy szykującego kraj do wojny - głosi kolejne zalecenie dla nauczycieli historii.
FA
A kiedy Osetia ogłosi niepodległość na terenacg ruskich?
Fakty są takei iż osetia nalezy do Gruzji więc nei ma nic nadzwyczajnego że wjechały do neij wojska gruzińskie, wkońcu to ich terytoriom. To tak jakby jakis bałwan napsiał że wojsko Polskei nie moze przebywać na Kaszubach lub śląsku:)
Przeprosić powinineś Ty za obrażanei gruzinów i decydowanie o własnym państwie.
Wisła-Makkabi 2-1 29-X-1921
Drugie z rzędu przyjacielskie zawody w obecnym sezonie między powyższemi druzynami [...] Przed rozpoczęciem zawodów wręczyła Makkabi Wiśle wspaniale haftowany proporzec, poczem nastąpiło uczczenie dwóch graczy Makkabi.
FA: Osetczycy [b]próbowali[/b] uzyskać niepodległość po rozpadzie ZSRR. Do jej [b]uzyskania[/b] troche im jednak brakło, głownie pewnie dlatego ze Rosja nie odstapiłaby im nigdy ani skrawka swojego terenu. W każdym razie fakt jest taki że nie ma i nie było takiego państwa jak Osetia Południowa. Nigdy - o czym niżej.
Co byś powiedział, gdyby dziś jacyś potomkowie plemion Słowinców, Łużyczan, albo jakichś innych zjednoczonych przez Mieszka I i Bolesława Chrobrego, wystąpili przeciwko Polsce z roszczeniami terytorialnymi i niepodległościowymi?
Absurd? W przypadku niepodległości Osetczyków absurd jest jeszcze większy, bo o ile Łużyczanie zostali "zniewoleni" przez Mieszka na swoim własnym terenie, to Osetczycy osiedlili się w momencie przybycia na Kaukaz na terenach plemion gruzinskich - którym byli poddani.
Nigdy w historii Osetczycy nie mieli na Kaukazie swojego państwa, kraju, baa nie mieli nawet księstw, miast, grodów, wiosek, czy nawet siedlisk.
Jeśli Osetia Południowa uzyska niepodległość to co mają powiedzieć potomkowie naszych Słowińców którzy budowali własne grody, o dziesiątkach innych plemion które [b]władały[/b] terenami dzisiejszej Polski nie wspominając.
Gdy Mongolowie najechali osetyjczyków nad Donem, Gruzini po prostu przyjeli do siebie osetyjskich uciekinierów, na zasadach dzierżawy !! Cytując za Wikipedia:
[quote]"Zależność między gruzińskim panem była natury pół-feudalnej czy wręcz umowy dzierżawczej. Poddany chłop osetyjski ? chizan był zobowiązany do płacenia panu określonego podatku (...). Osetyńscy nie stanowili jednak jakichś większych, zwartych grup, najczęściej szybko asymilując się z miejscową ludnością gruzińską."[/quote]
To dla forumowych rusofili:
http://www.dziennik.pl/
http://fakty.interia.pl/raport/gruzja-osetia/news/wladze-osetii-pld-bedziemy-czescia-rosji,1170060
Niech zatem parlament Czeczeni ogłosi przyłączenie się do Gruzji.
Przypominam oqpowane terytoria niepodległych państw przez Rosję:
- Finlandia: Przesmyk Karelski z Wyborgiem, okolice Sortavala, terytorium Sala, Peczenga, tj chciałem powiedzieć Petsamo;
- Estonia: dwa skrawki (w okolicach Narvi i Peczor);
- Łotwa: dwa skrawki (nazw nie pamiętam);
- Białoruś: Smoleńszczyzna po linię Briańsk - Wiaźma;
- Ukraina: Kubań, Taganrog, terytoria nad środkowym Donem, południowe skrawki obwodu Biełgorodzkiego, Starodubie;
- Gruzja: okolice Elbrusa;
- Japonia: kilka Wysp Qrylskich;
- Tuwa, zaanektowana 1944;
- obwód kaliningradzki - jeżeli nawet przyjąć, że ZSRS należała się jakaś terytorialna nagroda (jakby ją nie uzyskali od innych państw!), to dlaczego ten obwód przyłązcono do Rosji, a nie np. do Litwy, która jest blisko, lub co logiczniej, dlaczego nie zrobiono z niego jakiegoś ogółnosowieckiego terytorium jak Alzacja i Lotaryngia w Niemczech czy Bośnia i Hercegowina w Austro - Wegrach; wszak nie tylko Rosjanie ginęli podczas 2 WW.
Precz z Kacapizmem!
NA MOSKWĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
http://fakty.interia.pl/news/slazacy-popieraja-niepodleglosc-osetii-pld-i-abchazji,1170111?source=rss
Oj, mamy piątą kolumnę.
dokładnie
spirala "Kosowa" sie nakreca
No pewnie, że się zaczęło od Kosowa. Głupi Zachód: sam się doigrał.
Czy rozpadnie się Hiszpania? Qźwa niewesoło się zaczyna robić.
Na Śląsq nie spotykam żadnych sląskich nacjonalistów. To marginesowy folklor bez większego znaczenia i nie należy się nimi przejmować.
Tragedia Serbii i Gruzji polega na tym, że się okrada z ziem słabego.
Co się tyczy Polski, to niech już taka zostanie jaka jest: 313 tys km kw.
Byłbym natomiast za rozbiorem Bośni i Hercegowiny.
Z dedykacją dla "obrońcy uciśnionych" Fortarta:
[url]http://www.rp.pl/artykul/153228,182594_Historia_wsciekle_przyspieszyla.html[/url]
Dla mnie największą tragedią jest to, że wielcy typu Rosja czy USA swoje interesy rozgrywają małymi pionkami typu Kosowo, Serbia, Gruzja, Osetia, Abchazja....
Myślę że ciekawy materiał:
http://wtemaciemaci.salon24.pl/89224,index.html
12 dni później
RMF:
Moskwa kłamała. Wojska rosyjskie weszły do Osetii Południowej, zanim zaatakowali Gruzini - przeczytał korespondent RMF FM w "Czerwonej Gwieździe", gazecie rosyjskiego resortu obrony.
To absolutnie sprzeczne z wersją Kremla, który winą za wybuch wojny obarcza Tbilisi. Ostatnio premier Władimir Putinszukaj zapewniał, że oddziały 58. Armii podeszły pod Cchinwali dopiero po dwóch dniach walk.
W artykule "Życie toczy się dalej" opisane są losy rannego kapitana Denisa Sidristego. Oficer opowiadał, że już 7 sierpnia ogłoszono alarm: "Przerzucono nas do Osetii Południowej w stronę Cchinwali. Dotarliśmy, rozbiliśmy się, a ósmego nad ranem tak gruchnęło, że niektórzy pogubili się. Wiedzieliśmy, że Gruzini coś przygotowują, ale trudno było sobie wyobrazić to, co zobaczyliśmy potem".
Oficer opowiada, jak od rana przebijali się, by połączyć się broniącymi się w Cchinwali rosyjskimi "siłami pokojowymi". Ta opowieść oficera to kolejny dowód na to, że Rosjanie wprowadzili wojska przed gruzińskim atakiem. "Permska Gazeta" opublikowała wspomnienia żołnierzy biorących udział w operacji. Jeden z nich rozmowie z matką przez telefon opowiadał: "Jesteśmy tu od 7 sierpnia, my i cała nasza 58. Armia".
baaa przecież zanim zaczęła się ta wojna ostrzeliwano już gruzińskie wioski....
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)