Tak. Sędziowie odebrali Arsenalowi w 100 % zasłużony awans. Chłopaki tak się starali, tak walczyli, okrągłe 0 strzałów na bramkę a tu głupi sędzia dał awans Barcelonie....proszę was! Nie rozśmieszajcie mnie!
W następnej rundzie Chel$ea polegnie a potem już z górki po kolejny triumf w LM.
-
-
Europejski futbol [temat zbiorczy]
3lvis - Ok, ale Arsenal wcale nie musiał oddawać strzałów na bramkę żeby awansować. 1:1 ich absolutnie satysfakcjonowało i do momentu czerwonej kartki całkiem nieźle realizowali swój plan. Nikt nie mówi, że barcelona awansowała niezasłużenie, ale sędzia wcale nie musiał jej w tym pomagać. Kto wie czy Arsenal nie dowiózłby remisu do końca grając w 11.
To Arsenal w ogóle grał? Wydawało mi się że tylko Barcelona grała i tylko ona strzelała bramki.
Staszek- ok ale gdyby nie sędzia w pierwszym meczu to Arsenal nie miałby po co przyjeżdżać na Camp Nou.
Liczmy więc tak. Nieuznana niesłusznie bramka Messiego, nieodgwizdany rzut karny w pierwszej połowie drugiego meczu przeciwko czerwonej kartce, której arbiter faktycznie wyciągać nie musiał choć Van Persie mając już żółtą kartkę zachował się głupio strzelając długo po gwizdku. Tak więc sędzia mylił się w dwie strony ale jednak jeżeli ktoś miałby na jego pracę narzekać to na pewno nie Arsenal.
Także teza mówiąca, że Barcelona przeszła dzięki sędziemu za przeproszeniem z du.py wzięta.
3lvis Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Staszek- ok ale gdyby nie sędzia w pierwszym
> meczu to Arsenal nie miałby po co przyjeżdżać
> na Camp Nou.
> Liczmy więc tak. Nieuznana niesłusznie bramka
> Messiego, nieodgwizdany rzut karny w pierwszej
> połowie drugiego meczu przeciwko czerwonej
> kartce, której arbiter faktycznie wyciągać nie
> musiał choć Van Persie mając już żółtą
> kartkę zachował się głupio strzelając długo
> po gwizdku. Tak więc sędzia mylił się w dwie
> strony ale jednak jeżeli ktoś miałby na jego
> pracę narzekać to na pewno nie Arsenal.
>
> Także teza mówiąca, że Barcelona przeszła
> dzięki sędziemu za przeproszeniem z du.py
> wzięta.
ale jaja...napisałeś prawie słowo w słowo co chciałem napisać :)
Napisałem to co każdy trzeźwo myślący, w miarę inteligenty człowiek powinien sam zauważyć.
Lepiej jednak wypisywać tutaj bzdury, napinać się jak banda dzieciaków.
Barcelona przeszła Arsenal zdecydowanie zasłużenie, była po prostu lepsza i sędzia nie miał w tym żadnego udziału.
Koniec tematu.
Żaden trzeźwo myślący, w miarę inteligentny człowiek nie pisze, że barcelona awansowała bez udziału sędziego. Tym bardziej, że był to ponoć najlepszy sędzia na świecie.
To, że Arsenal był zdecydowanie gorszym zespołem na Camp Nou nie ulega wątpliwości, ale do momentu czerwonej kartki to on był w kolejnej fazie. Sędzia wyrzucając VanPersiego pomógł barcelonie, a wcale nie musiał, bo za takie coś się żółtych kartek się nie daje. Równie dobrze mógł wyrzucić Alvesa, którzy przez całe spotkanie zachowywał się jak małpa i o wszystko się do każdego rzucał.
BartAcid Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Espanyol dziś nie gra więc nie odpadnie.
RCD Espanyol de Barcelona to klub stricte hiszpański, z katalońskimi separatystami - pasterzami nie ma nic wspólnego (i dzięki Bogu :) )
Co do meczu (a w zasadzie dwumeczu).
Nie ma w ogóle o czym gadać, uczciwość wymaga przyznać, że Arsenal był prawie o klasę gorszy, a takie a nie inne wyniki - i to w obu meczach, to maksymalna możliwa wariancja na korzyść ekipy Wengera (czyli mówiąc po ludzku największy możliwy fart Arsenalu).
Wyniki zgodne z EV to było by coś w okolicach 1-1 i 0-3, a wariancja na korzyść FCB to coś w stylu 1-3 i 0-5.
Arsenal po prostu nie miał atutów, a zawsze taka sama taktyka Wengera (Stawowy mi tu przychodzi na myśl hehe) jak zwykle zawiodła. Nie ma przypadku w tym, że jak to zwykle bywa, grający rzekomo "piękną piłkę" Kanonierzy zawsze w kluczowych momentach dają dupy i nigdy nie mają szans na jakiekolwiek trofea (potrafili dać dupy nawet w Pucharze Ligi, który większość czołowych klubów olała ciepłym moczem).
O rzekomej pomocy sędziego też szkoda pisać. Dzięki sędziemu to wygrała FCB z CFC w półfinale dwa lata temu. Teraz nie było o czymś takim mowy.
[quote=Staszek]
Żaden trzeźwo myślący, w miarę inteligentny człowiek nie pisze, że barcelona awansowała bez udziału sędziego. Tym bardziej, że był to ponoć najlepszy sędzia na świecie.
To, że Arsenal był zdecydowanie gorszym zespołem na Camp Nou nie ulega wątpliwości, ale do momentu czerwonej kartki to on był w kolejnej fazie. Sędzia wyrzucając VanPersiego pomógł barcelonie, a wcale nie musiał, bo za takie coś się żółtych kartek się nie daje. Równie dobrze mógł wyrzucić Alvesa, którzy przez całe spotkanie zachowywał się jak małpa i o wszystko się do każdego rzucał.
[/quote]
Ok, więc jestem nie myślącym głupcem. Gdyby nie błędy sędziego to zarówno w pierwszym jak i drugim spotkaniu po pierwszej połowie Barcelona prowadziłaby 2-0. Jestem pewien, że Arsenal także wtedy wygrałby u siebie i doprowadził do remisu na Camp Nou. Tak więc o czym my tu mówimy?
A Van Persie tak jak napisałem, czerwonej dostać nie musiał bo też w takim meczu bym mu jej nie pokazał ale wiedział co ryzykuje zachowując się w ten sposób.
Z drugiej strony co ma wyrzucenie tego zawodnika do wydarzeń w tym meczu? Czy gdyby Holender był dalej na boisku to Koscielny nie sfaulowałby w polu karnym, czy Almunia jednak by wybronił strzał Xaviego? Raczej nie a Arsenal nie potrafił oddać nawet jednego niecelnego (!!) strzału ani przez 56 minut w 11 ani po zejściu Van Persiego.
postem powyżej i postem Astona można zakończyć dyskusje...
Barcelona była lepsza,awansowała zasłużenie,sędzia im nie pomógł,a kto myśli że jest inaczej to........to źle myśli :)
" Który klub z Wysp Brytyjskich ma najlepszy doping na wyjazdach? Takie pytanie zadali w swojej ankiecie dziennikarze magazynu Zoo. Wyniki nie powinny nikogo dziwić. Pierwsze miejsce w rankingu zajęli fani Liverpoolu.
Tuż za ich plecami uplasowali się sympatycy Newcastle United, Manchesteru United oraz szkockiego Celticu. Kolejne pozycje zajęli kibice Tottenhamu, West Hamu United, Manchesteru City i Leeds United.
W czołówce zgodnie z oczekiwaniami zabrakło przeciętnych - jeśli chodzi o poziom kibicowania - kibiców Chelsea czy Arsenalu Londyn. "
Czołówka rankingu Zoo:
1. Liverpool (28 procent)
2. Newcastle United (14 procent)
3. Manchester United (12 procent)
4. Celtic FC (8 procent)
4. Tottenham (8 procent)
5. West Ham United
6. Manchester City
7. Leeds United
NEWCASTLE RULE !
Bylem w sumie trzy razy na meczach Liverpoolu w Londynie jak byli na WHU i musze stwierdzic ze robia wrazenie spiewajac caly mecz nawet przy wyniku nie ciekawym dla LFC.
Tottenham !
He he he Schalke gra dalej!!!
Prosze w lidze padaka a w pucharach juz calkiem na poziomie.
Co mi sie podoba to awans "swiezych"zespolow do nastepnej rundy.
Wlosi juz na 100% od sezonu 2012/2013 beda miec trzy zespoly w LM:)
Lubie Bundeslige i musze przyznac ze poziom tam rosnie z sezonu na sezon a do tego wszystkiego wypelnione stadiony i naprawde transmisje na wysokim poziomie!!!
Do tego wymiennosc zwyciezcow Ligi to jest to co lubie a nie monotonnosc jak w UK czy La Liga.
Ja byłem 2 x na the Kop i miałem ciary. Nigdzie w Anglii już się tak nie zdziera gardeł. MU ma kiepski doping i nie wiem co tu robi.
ps
gratki dla SPURS ZA AWANS
szkoda Milanu :/
totenham z taką grą odpadnie w następnej rundzie
W ogóle angielskie kluby grają w tym roku dramatycznie. Tylko Chelsea jako tako się zaprezentowali ale to chyba dlatego, że grali z Kopenhagą. A tak poza nimi to kolejno Manchester, Arsenal i Tottenham strasznie słabo. Myślałem, iż to Włochy są krajem antyfutbolu a tu takie rozczarowanie.
Mimo wszystko brawa za wyeliminowanie Milanu. Styl w tym wypadku nie ma znaczenia. Spory sukces.
Wlasnie w bundeslidze jest straszna monotonnosc jesli chodzi o mistrzostwa,Bayern i dlugo dlugo nic...
No raczej nie tak do końca. W ciągu ostatnich 10 lat w bundeslidze mistrzostwo zdobywało 5 różnych drużyn.
Dla porównania w Hiszpanii i Anglii tylko 3 i to w dodatku ostatnio po jednej z nich w sezonie 03/04. Od tego czasu jest to tylko walka dwóch klubów. We Włoszech jest jeszcze gorzej więc akurat w kwestii zdobywania mistrzostw liga niemiecka jest najciekawsza i najbardziej zróżnicowana bo nigdy nie wiadomo kto poza Bayernem o mistrza powalczy. Jakby ktoś przed sezonem powiedział, że Borussia będzie liderem z 12 punktami przewagi nad wiceliderem i 19 nad Bayernem to by go wszyscy wyśmiali. Tak samo było z Wolfsburgiem dwa lata temu i Stuttgartem w 2007 roku.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)