Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • Cracovia - GKS Ostateczna rozgrywka o Mistrzostwo Polski juz od 14 marca!!!

    • Hokej
    • Rozpoczęto 06.03.2008 o 13:18
      Ostatnia aktywność 28.03.2008 o 17:05
      32260 wyświetleń
    • luka

      528
      93
    • 16.03.2008 o 05:58
      Post #413362 16.03.2008 05:58
    Zagralśmy dzisiaj słabiej.Szkoda bo końcówka i 1 tercja nawet były OK.Kiepsko z przewagami,bezmyślne kary(Csorich) i może rzeczywiście brakło noclegu w okolicy-mecz rozgrywany wieczorem.
    • gtx

      2.3K
      532
    • 16.03.2008 o 08:27
      Post #413365 16.03.2008 08:27
    nurek Napisał(a): ------------------------------------------------------- > i tak dobrze, że z łaski Zenusia PO nie kończy > się w Wielki Piątek. Ja sobie nie wyobrażam > świętowania sukcesu w takim układzie. A jak wygramy najbliższe trzy mecze, to świętowanie wypadnie w Wielki Piątek. PZHL - Everest debilizmu
    • staban

      1.6K
      2.1K
    • 16.03.2008 o 11:02
      Post #413384 16.03.2008 11:02
    Tychy zagrały bardzo dobry mecz a kar mieli tyle samo co i my , byłby dla nich wielki blamaż gdyby u siebie nie wygrali,to nie jest drużyna do bicia.Wprowadzili niby słabszą 4 piątkę i wcale nie odstawała od innych,oni chcą udowodnic że bez obcokrajowców mozna zdobyć najwyższe cele.Nasi 100-ewk nie strzelają to jak mamy wygrywać nie wiem czy bramkarz był taki dobry czy nasi tacy żli,przewagi nie wykorzystane.Jak się bramek nie strzela to sie ,meczu nie wygrywa.W Krakowie musi być dobrze jestem optymistą,bo plan 1-1 drużyna wykonała.Mam również nadzieję że stranierii w końcunam pokażą że sa wzmocnieniem,bo już Polska się z nich śmiaje (Jobczyk ,Krzoska).
    • Miszczu2007

      10.1K
      4.1K
    • 16.03.2008 o 12:21
      Post #413414 16.03.2008 12:21
    Jobczyk i Krzoska mogą się śmiać z obcokrajowców, ale oni wogóle są bardzo stronniczy. A Krzoska to największa k... zomowska :D A co do meczu to Tychy zasłużenie wygrały. Cały czas nas cisnęli.
    • tornado

      346
      0
    • 16.03.2008 o 12:44
      Post #413423 16.03.2008 12:44
    Tak jest nie ma co gdybać Tychy byly lepsze caly czas nas cisnęli i zasłużenie wygrali,a co do Krzoski,Jobczyka to szkoda słów , Zabawa tak pieprzy jak by w hokeja nigdy nie grał,najlepszy jest R.Steblecki,szkoda ze go wczoraj nie bylo bo przyjemnie sie go słucha,hokej ma w jednym palcu.
    • GarbuseQ

      449
      0
    • 16.03.2008 o 13:09
      Post #413432 16.03.2008 13:09
    Tyszanie wczoraj wyraznie przyspieszyli, nasi hokeisci godnie sie prezentowali ale Gks lepszy- przynajmniej bramkowo. Szacunek dla tyskich za doping, faktycznie potrafia stworzyc zajebisty klimat, ciezko sie bylo nam przebic.
    • zubereg

      13.7K
      7.7K
    • 16.03.2008 o 14:49
      Post #413460 16.03.2008 14:49
    Finał wygramy 4-2, więc koniec wypadnei w poniedziałek:) Wisła-Makkabi 2-1 29-X-1921 Drugie z rzędu przyjacielskie zawody w obecnym sezonie między powyższemi druzynami [...] Przed rozpoczęciem zawodów wręczyła Makkabi Wiśle wspaniale haftowany proporzec, poczem nastąpiło uczczenie dwóch graczy Makkabi.
    • kkk_84

      10.7K
      360
    • 16.03.2008 o 17:44
      Post #413526 16.03.2008 17:44
    http://www.cracovia.strefa.pl/ fotogaleria z meczu w Tychach
    • quentin

      8.9K
      4.5K
    • 16.03.2008 o 20:38
      Post #413570 16.03.2008 20:38
    zakładam że jutro kupie bilety na wtorek i środę?
    • noo

      332
      0
    • 17.03.2008 o 14:48
      Post #413715 17.03.2008 14:48
    Bilety po 20 pln na Wielickiej i na Miodowej. Kasy otwarte 2 h przed meczem. Jutro będzie można kupić na lodowisku na środowe spotkanie - sklepik
    • VanDerVood

      294
      1
    • 17.03.2008 o 15:56
      Post #413727 17.03.2008 15:56
    bileciki nr 16, 17 i tysiącpięćsetcoś na środę już są :) (niestety we wtorek nie mogę iść) Mam nadzieje, że wygramy oba mecze, potem w Wielki Piątek sobie tyszanie wygrają, a my będziemy oblewać mistrza w lany poniedziałek :)
    • GarbuseQ

      449
      0
    • 17.03.2008 o 16:37
      Post #413737 17.03.2008 16:37
    Proponuje nie zaspac z biletami, bo zainteresowanie meczami ponoc ogromne!! Zeby sie ktos nie obudzil z reka w nocniku!
    • BartAcid

      14.5K
      5.6K
    • 17.03.2008 o 16:46
      Post #413738 17.03.2008 16:46
    zalany poniedzialek byl by akurat :) jednak jesli wygraja oba mecze u nas wypada byc w piatek w Tychach.
    • tyski_fan

      63
      64
    • 17.03.2008 o 16:52
      Post #413740 17.03.2008 16:52
    No Pasiaki jutro szykować gardła, bo przyjezdzamy liczną grupą i jak chcecie być głośniejsi to musicie być w dobrej formie ;) Nikt Nam nie zrobi Nic GKS&KSC
    • CracoviaNH

      1K
      1
    • 17.03.2008 o 19:16
      Post #413784 17.03.2008 19:16
    Ty sie Tyski nie martw o naszą forme :P Jutro będzie kilka tysięcy Cracoviaków i fanatyczny doping :) HEJ HEJA HEJA CRACOVIA MISTRZEM HOKEJA!!! !!! ps.Pasiasta Nowa Huta zapowiada liczne przybycie Pozdro ALL
    • kostek

      311
      3
    • 17.03.2008 o 19:28
      Post #413786 17.03.2008 19:28
    A ja nawet mam juz bilety;) Nawet 2;D
    • 10*REVENATOR*

      8.5K
      811
    • 17.03.2008 o 19:42
      Post #413794 17.03.2008 19:42
    ja kupilem 6 biletów ,ale i tak brakuje mi jeszcze kilku
    • quentin

      8.9K
      4.5K
    • 17.03.2008 o 20:23
      Post #413805 17.03.2008 20:23
    zainteresowanie zainteresowaniem ja kupiłem w komplecie na wtorek i środę :) po półfinałach nie mam złudzeń ... mam ciche marzenie poniedziałek ... ;)
    • 10*REVENATOR*

      8.5K
      811
    • 17.03.2008 o 21:01
      Post #413828 17.03.2008 21:01
    Kolejne mecze finału PLH i o brązowy medal Piotr Jawor2008-03-17, ostatnia aktualizacja 2008-03-17 20:41 Lodowisko Cracovii we wtorek i w środę (godz. 20) będzie pękać w szwach. Przy remisie 1:1 wielki finał PLH przenosi się pod Wawel. - Oby tylko trybuny wypełniły się kibicami, bo naprawdę ich potrzebujemy - apeluje Marian Csorich, obrońca Cracovii. Pod względem frekwencji Kraków nie należy do hokejowej czołówki. Według wyliczeń portalu internetowego hokej.net mecze Cracovii w sezonie zasadniczym oglądało średnio 750 osób. - Ale play-off to inna bajka - mówią zawodnicy, a to powiedzenie jak ulał pasuje do frekwencji i atmosfery na trybunach obiektu Cracovii. - W najważniejszych momentach kibice zawsze byli z nami: w pierwszym sezonie po awansie do PLH, podczas meczów o brązowy medal i w finale przed dwoma laty. Wierzę, że teraz będzie podobnie - nie ma wątpliwości Csorich. - Tychy pokazały, że żyją hokejem. Na to samo liczę u nas. Rozcięty łuk? To nie kontuzja Hokeiści Cracovii pod Wawel wracają z lekkim niedosytem. Co prawda wypełnili plan minimum i wygrali jedno spotkanie, ale drugie zwycięstwo mieli na wyciągnięcie ręki. - Szkoda, bo wynik był na styku [1:2], a my zmarnowaliśmy jeszcze kilka dogodnych sytuacji - żałuje Damian Słaboń, napastnik Cracovii. - Ale teraz wracamy do Krakowa. Pewnie będzie pełna hala i głośny doping. To doda nam skrzydeł. W meczach na Śląsku Słaboń był czołową postacią. W piątek i w sobotę strzelił gola, a obrońcy GKS-u momentami dostawali przy nim zawrotów głowy. Z batalii w Tychach środkowy pierwszej formacji przywiózł także pamiątkę w postaci... trzech szwów na łuku brwiowym. - Miałem pecha, uderzyłem o bandę i pękła mi skóra. Jakaś rana tam została, ale na pewno nie wyklucza mnie to z gry. To nawet nie jest kontuzja - bagatelizuje Słaboń. - Gdy się wyjeżdża na mecz finałowy, to nawet nie myśli się o takich urazach. Człowiek zszywa łuk i jest gotowy do gry. Dla hokeisty Cracovii kałuże krwi na lodzie to nie pierwszyzna, choć do tej pory częściej dostawał krążkiem... w zęby. - Już chyba ze trzy razy je wymieniałem. To znaczy, raz swoje zęby, a później już tylko porcelanowe - śmieje się Słaboń, który od pewnego czasu gra już w specjalnej szczęce. Tego typu kontuzje dziwią kibiców, ale nie samych zawodników. Zwichnięte barki, rozbite łuki brwiowe i powybijane zęby są wliczone w finałową rywalizację, a walkę do ostatnich kropli krwi i potu obie ekipy zapowiadały jeszcze przed finałem. - Mecze w Krakowie będą toczyły się według podobnego scenariusza. Dużo walki i poświęcenia, zawodnicy zostawią na lodzie sporo sił - przewiduje Rudolf Rohaczek, trener Cracovii. - Jestem zadowolony z wyniku 1:1. Super, gdybyśmy prowadzili 2:0, ale aż tak optymistycznych planów nie snułem. Tychy nas nie rozbiły Przed wtorkowym meczem szkoleniowiec Cracovii musi przeprowadzić męską rozmowę ze swoimi napastnikami. O ile w pierwszym spotkaniu wypunktowali rywala (5:1), to w drugim było już znacznie gorzej. - Ale Tychy zagrały o niebo lepiej. Tyszanie byli dużo szybsi, ale mimo tego nie zbili nas 5:0, a zaledwie 2:1. Jestem średnio zadowolony, bo jak już się raz wygrało, to trzeba było pójść za ciosem - analizuje Csorich. Obrońca Cracovii przewiduje, że we wtorek kluczem do zwycięstwa po raz kolejny będzie obrona. Csorich wyznacza nawet liczbę straconych goli, jakiej nie powinna przekroczyć defensywa: - Góra dwa. Wtedy nasi napastnicy powinni poradzić sobie z przechyleniem zwycięstwa na naszą stronę. info G,W.
    • bartoloksc

      441
      179
    • 17.03.2008 o 21:58
      Post #413842 17.03.2008 21:58
    WSZYSCYYYYYYY NA HOKEJJJJJJJJJJ!

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie