[img]http://blog.kimvallee.com/images/blog_kimvallee_com/WindowsLiveWriter/1acc8b71cbae_CD32/jager_bomb_thumb.jpg[/img]
Ostatnio jak to piłem wydawało mi się,że wszystko zaczęło "wybuchać", czyli leciało w góre szklanki i jakbym nie wypił szybko to by sie wylało...
A teraz oglądałem filmiki na necie i u nich nie wybucha.
Albo na necie robią to w jakiś inny sposób,albo ja już byłem taki napruty, że dałem się nabrać przez barmana,że jak nie wypije odrazu to bomba...
Aha, to połącznie jagermeistra z red bullem, tzw "jager bomby" na które ja mówie "diego bomby" bo łatwiej mi zamówić po pijaku.
Próbowaliście ? wybuchało wam ?
-
-
Procenty %%%
A jak to się robi?
Obołoń Biłe (niefiltrowane) - kolejne ukraińskie piwo, kolejne dobre ukraińskie piwo.
10 dni później
Irlandzkie Zielone kujawsko-pomorskiego browaru Krajan, 5,5%
takie sobie, słodkawe. ZIELONE :)
Zielone posiada kolor mniej więcej ludwika :D
w ogóle to nie piwo, ale napój piwny.
Mają jeszcze czerwone - smak ten sam, tylko kolor inny :D
no tez mi sie kojarzyło z ludwikiem :)
podobnie jak piwo zielone serwowane w Starym Porcie na Jabłonowskich (przynajmniej za moich studenckich czasów).
faktycznie, jest napisane, ze to "napój piwny", ale czcionką malusieńką, z tyłu.
30 dni później
FortArt Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Obołoń Biłe (niefiltrowane) - kolejne
> ukraińskie piwo, kolejne dobre ukraińskie piwo.
>
Jeśli chodzi o piwa białe to mi bardziej smakuje Czernichowskie Białe niefiltrowane.
Te dwa piwa można skosztować w Krakowie na ul Mostowej w restauracji Groszek z Marchewką.
Polecam.
to piwo piliśmy w Gdyni na ostatnim wyjeździe-faktycznie pycha!!
jakbys miał namiar na jakiś sklep w Krakowie to daj znać!!
Mnóstwo mało znanych piw można spróbować w knajpie Omerta na ul.Kupa, mają tam chyba ze 40 różnych piw z małych polskich browarów.
Osobiście polecam Ciechana Mocnego (browar Ciechanów) - coś ok 7% alk. , niepasteryzowane więc sprawia wrażenie "świeżego". W Omercie kosztuje bodajże 7,50 natomiast na Kobierzyńskiej w świecie piwa (vis-a-vis kościoła) można kupić po normalnych sklepowych cenach
w Belgii jest szesc klasztorow, w ktorych trapisci warzą piwo. (jest jeszcze jeden klasztor w Holandii). zatem jest szesc marek belgijskich piw trapistowskich, a niektore maja rozne warianty, zaleznie od mocy.
wczoraj degustowalem piec marek:
Orval - 6,2%, ciemne, nie smakowal mi
Westmalle dubbel (7%) i tripel (9,5%) - zacne, ciut lepszy dubbel (jasniejszy)
Chimay - 9%, ponoc wrzozec z Sevres tego typu piw, istotnie esencjonalny, aczkolwiek imho sa lepsze
Rochefort - 9,2% ciemne, kapitalne. jest jeszcze mocniejszy wariant, ponad 10%, wchodzi rownie przyjemnie
Achel - 8%, jasne, odkrycie degustacji, dla mego podniebienia idealne
wszystkie piwa maja wspolny mianownik: intensywnosc i gestosc, plus swietna piana (choc nie we wszystkich przypadkach)
po degustacji (6 malych piw na spolke z kolega) dorzucilem jeszcze VanPura mocnego (extra strong, 18% esencji, 8% alk), ciemne, przyjemne, slodkawe. i juz bylem calkiem zrobiony.
takze z tymi trapistami trzeba uwazac (kiedys wypilem dwa male i zawirował świat)
9 dni później
Geopijatyk siedzi w wodzisławskim barze Regina, jest kompletnie nawalony, a pije piwo Warka.
info telefoniczne.
bardzo prosił, żeby umieścić tego newsa na forum, co też czynie. podkreślił, że Cracovię kocha i szanuje :)
Warmiak - browar Kormoran
Piwo ciemne, niepasteryzowane - bardzo fajne, zdecydowanie polecam
[img]http://www.4lomza.pl/foto/m_061028111250.jpg[/img]
A to mój ulubieniec, niestety wersja Wyborowa rzadko dostępna na południu Polski.
a owszem, piwo Łomża jest zacne, a wersja Łomża Mocne jeszcze zacniejsza.
a jako że mieszkam obecnie na Mazowszu, to i mam okazję często się delektować :)
[b]Bud[/b] czyli amerykański Budweiser, któremu nie wolno używać tej nazwy w Europie bo używają jej Czesi.
Nie wiem co mnie podkusiło. W smaku zupełnie woda. Dramat. :(
Znośne piwo poza Europą prawdopodobnie nie istnieje.
Puszka też oszukana - 0,473 l.
FortArt Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Znośne piwo poza Europą prawdopodobnie nie
> istnieje.
a nie do końca się zgodzę. bardzo znośne wydały mi się peruwiańskie Cusquena i Arequipena (choć tu zdaje się Karvin będzie miał obiekcje), a już zupełną rewelacją okazało się piwo Kunstmann z chilijskiej Valdivii. tyle, że to ostatnie to mały browar niemieckich imigrantów ;)
Poza Europa polecam zdecydowanie, jesli ktos trafi do Birmy,(wlasciwie Myanmar), piwo Myanmar Beer . Koniecznie lane, butelkowe nie smakuje juz tak dobrze. Kufelek kosztuje 500 kiatow, gdzie we wrzesniu roku ubieglego za dolara moznabylo dostac 1250 kiatow:) Nie wiem czy bedzie mi dane kiedykolwiek jeszcze sprobowac, ale jak ktos z Was tam trafi, to pozycja obowiazkowa!
FortArt Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Puszka też oszukana - 0,473 l.
Oszukane to sa pollitrowe! To jest pinta - czyli prawdziwa jednostka objetosci piwa :)
Wprawdzie rzeczywiscie podrabiana, bo prawdziwa pinta ma 0.58 l.
(jak wogole mozna mierzyc objetosc takiego napoju jak piwo przez tak bezduszne jednostki jak litry:( )
12 dni później
Plebiscyt na piwo roku 2008 na browar.biz
http://www.browar.biz/piworoku.php
srac na to, wiadomo, zę najlkpeszym piwem na świecie jest Budweiser
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)